moto_mama
12.09.06, 17:34
Witam,
Jutro jedziemy z mężem odebrać "zaklepaną" Omegę, włąściciel mówi że wszystko
jest super, ale wiadomo jak jest... mało kto prawde powie na temat
sprzedawanego samochodu.
Jest to Opel Omega z grudnia 1998 roku, 2.5 TD, automat, ma najechane 160 000.
Mój małzonek owszem zna się na motocyklach, ale z samochodami ma problem ;)
Proszę wszystkich doświadczonych o radę, na co zwrócić szczególną uwagę zanim
wręczymy panu kase??