Dodaj do ulubionych

Polityka Hondy

22.09.06, 11:23
Dostepnosc jednostek napedowych w roznych modelach jest smiesznie mala:
- Honda City - 1 silnik do wyboru
- Honda Legend - 1 silnik do wyboru
(www.motofakty.pl/artykul/odnowiony_legend_pierwsza_jazda.html)
- Honda jazz 2 jednoiski 1.2 i 1.4 Benzynowy
W civicu chyba lepiej troche...
Dla mnie to smieszne ze , rozumiem City, jazza alae Legend? Toz to smiech na sali.

Co o tym sadzicie? Zapraszam do dyskusji ;) Pjj bedzie sie dzialo :D
Obserwuj wątek
    • mameja21 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:28
      Czy chcesz kupić Legenda i nie odpowiada Ci ten silnik ?
      • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:29
        Nie chce kipic bo mnie nie stac, link dalem na potwierdzenie iz Honda nawet w
        autach z wyzszej polki nie daje wyboru silnikow, co mnei wlasnie dziwi i
        spowodowalo rozpoczecie dyskusji na forum.
    • leon.zbowidowiec Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:38
      Niby porownuja Legenda do S klasy a przez ten silnik to objedzie go kazdy
      Passat 3.2 albo W8 (moze nawet "poprawiony" 2.0 TFSI). Wlasciciel Legenda
      niestety nie moze tego zmienic za zadna kase :)
      • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:40
        no i popularnego diesla nie ma w ofercie...
    • habudzik Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:40
      programistajava napisał:

      > Dostepnosc jednostek napedowych w roznych modelach jest smiesznie mala:
      > - Honda City - 1 silnik do wyboru
      > - Honda Legend - 1 silnik do wyboru

      > - Honda jazz 2 jednoiski 1.2 i 1.4 Benzynowy
      > W civicu chyba lepiej troche...
      > Dla mnie to smieszne ze , rozumiem City, jazza alae Legend? Toz to smiech na sa
      > li.
      >
      > Co o tym sadzicie? Zapraszam do dyskusji ;) Pjj bedzie sie dzialo :D

      Prosze bardzo .
      Jesli jeden silnik to jaki tu wybor ?
      Tak szeroka gama silników tłumaczy m.in. dlaczego Honda nie ma problemów
      finansowych w przeciwieństwie do niektórych prod. amerykańskich czy europejskich .
      • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:41
        > Tak szeroka gama silników tłumaczy m.in. dlaczego Honda nie ma problemów
        > finansowych w przeciwieństwie do niektórych prod. amerykańskich czy europejskich
        Rozwin prosze bo nie lapie sedna, niby nei ma sie co psuc bo nie wdozyli 3ch
        roznych silniklow, czy produkcja tansza?
        • habudzik Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:49
          Nie ma co rozwijac . Tłucze sie jeden model z jednym silnikiem to tzw . typówka
          Za każdy towar mniej typowy musisz zapłacić więcej więc szukasz typówki. Była tu
          rozmowa o bramach garazowych , typowa brama 2400/2100 kosztuje np: 1600PLN ale
          mozesz kupic takze szersza i wyzszą zaledwie o 10cm tyle że płacisz 2600PLN bo
          producent musi poczynic pewne nietypowe zmiany , ato kosztuje .
    • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:42
      silnikami i moca podniecaja sie jedynie malolaty z pod budki z piwem. Auto ma
      miec jedynie silnik wystarczajacy do wygodnej i w miare dynamicznej jazdy. A
      dal ludzi klasy sredniej to ile ma do sety albo jak pali gumy nie ma znaczenia.
      Ja takze swojego silnika nie wykorzystuje w 100 %.
      • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:44
        ale... lubisz miec wybor prawda? Wiekszosc ludzi lubi cos wybrac z czegos, a
        jhak nei ma wyboru to...wybiora np inna marke i Hondy nie kupia, wiec ciekawe
        czym sie marketingowy z Hondy kierowali.
        • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:46
          > ale... lubisz miec wybor prawda? Wiekszosc ludzi lubi cos wybrac z czegos, a
          > jhak nei ma wyboru to...wybiora np inna marke i Hondy nie kupia, wiec ciekawe
          > czym sie marketingowy z Hondy kierowali.

          To znaczy ze jak ktos wprowadzi 3 kierownice do wyboru (kwadratowa trojkatna i
          okragla) to beidze mial wieksze wziecie bo ma wiekszy wybor?
      • leon.zbowidowiec Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:46
        Lubie takie odpowiedzi.
        Mysle ze powinienes z tym pomyslem pojsc do Ferrari, Porsche albo Lamborghini.
        Mysle ze takie modele jak Gallardo z silnikiem 1.2HTP beda sprzedawaly sie jak
        cieple buleczki.
        • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:47
          > Lubie takie odpowiedzi.
          > Mysle ze powinienes z tym pomyslem pojsc do Ferrari, Porsche albo
          Lamborghini.
          > Mysle ze takie modele jak Gallardo z silnikiem 1.2HTP beda sprzedawaly sie
          jak
          > cieple buleczki.

          My tu mowimy o autach do zwyklego jezdzenia. A hondy to auta dla zwyklych ludzi
          do zwyklej jazdy i tyle.
          • leon.zbowidowiec Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:49
            > My tu mowimy o autach do zwyklego jezdzenia. A hondy to auta dla zwyklych
            ludzi
            >
            > do zwyklej jazdy i tyle.

            No tak zapomnialem ze przeciez 99% tego forum porusza sie mercedesami S.
            • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:51
              > No tak zapomnialem ze przeciez 99% tego forum porusza sie mercedesami S.

              A ty myslisz ze dla hondy najwiekszym problemem sa bywalcy tego forum? Ich
              glowna klientela jest na zachodzie, USA itd...
              A teraz moze nie uwierzysz ale ...dla tej glownej klienteli to honda to takie
              popularne jezdzidlo.
              • leon.zbowidowiec Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:53
                No wlasnie o tym dyskutujemy Honda=VW i do prestizu lepszych marek europejskich
                to jej jeszcze daleko.
      • greenblack Re: Polityka Hondy 22.09.06, 11:58
        mazowsze123 napisał:

        > silnikami i moca podniecaja sie jedynie malolaty z pod budki z piwem. Auto ma
        > miec jedynie silnik wystarczajacy do wygodnej i w miare dynamicznej jazdy.

        To na ch.. Honda lansuje się na sportowo-prestiżową markę?
        • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:01
          > To na ch.. Honda lansuje się na sportowo-prestiżową markę?
          Ha dokladnie! :D :D :D
        • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:03
          > To na ch.. Honda lansuje się na sportowo-prestiżową markę?

          Momo ze to zwykle wozidlo to i tak jest bardziej prestizowe od wielu marek
          ktore daja po kilka silnikow do wyboru. Honda nie musi tak sie dowartosciowywac
          • programistajava Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:22
            >Honda nie musi tak sie dowartosciowywac
            Hmm to moze nei musza sprzedawac wiecej aut? Sa tak ekstra ze wogole 100 buyerow
            w ta czy w ta w danym kraju nei robi roznicy. A gdyby mieli bogatsza oferte
            silniko (np diesla) to maja wieksze szanse wiecej sprzedac, no ale po co...
            widocznei koszty dostosowania produkcji itp sa wieksze niz spodziewane zyski...
          • marilicia Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:25
            > Momo ze to zwykle wozidlo to i tak jest bardziej prestizowe od wielu marek
            > ktore daja po kilka silnikow do wyboru. Honda nie musi tak sie dowartosciowywac

            Prestiż Hondy jest w wielu krajach na bardzo niskim poziomie. Np. w Niemczech
            marka Honda ma prestiż na poziomie Skody. Wiec chyba juz lepiej kupic Skode,
            ktora oferuje moc do 200KM. Moc nieosiagalna dla Hond klasy sredniej. Tak samo
            nieosiagalna jak skrzynia DSG, naped 4x4 i inne dodatki.

            pozdrawiam
            • mazowsze123 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:48
              > Prestiż Hondy jest w wielu krajach na bardzo niskim poziomie. Np. w Niemczech
              > marka Honda ma prestiż na poziomie Skody. Wiec chyba juz lepiej kupic Skode,
              > ktora oferuje moc do 200KM. Moc nieosiagalna dla Hond klasy sredniej. Tak samo
              > nieosiagalna jak skrzynia DSG, naped 4x4 i inne dodatki.

              I co z tego ze ma moc? To dla dzieciakow A teraz policz sobie ta cene tej skody
              z taka moca i za ta cene kupisz o wiele bardizej prestizowe auto tyle ze z moca
              mniejsza. I na ta poc poleci moze pare dzieciakow.
    • foreks Re: Polityka Hondy 22.09.06, 12:47
      mi osobiscie cholernie odpowiada europejska polityka japonskich koncernow. mam
      zawsze o jeden problem mniej. mam ograniczony wybor i stad wybor staje sie
      prostszy. powiedzmy dwie opcje dodatkowe plus dwa/trzy sprawdzone silniki.
      wyposazenie w hondzie w standardzie to juz 3/4 "ekskluzywnych" opcji w
      autach "europejskich", ktore zwyczajnie mnie smiesza, kiedy te przepastne
      katalogi od grupy VW, forda, czy chocby opla przegladam. a smiesza kolosalna
      doplata za tak fundamentalne rzeczy jak A/C, czy CD, czy nawet zgrabniutkie
      alusy. w wiekszosci wypadkow nie mam pojecia nawet co te skroty wyposazenia
      oznaczaja, czasami nawet rozwiniecie niewiele mi mowi, a propois. a
      najwazniejsze, to ile te dodatkowe cuda kosztuja, krew sie scina, po czym po
      glebszej refleksji zagotowuje.

      maly skosnooki japonski konus to praktyczny typ. daje Ci niezawodny silnik i
      nie kuma, ze brzuchaty europejczyk chce miec 14 silnikow do accorda, jak to ma
      chyba passat. daje Ci znakomity, lub nawet najlepszy dyzel i-cdti, a w benzynie
      v-teca. oszczedny maly skosnooki japoniec nie kuma, ze brzuchaty europejczyk
      chce miec civica z dyzlem 1.4, bo malo pali, a jego zonie wystarczy 1.0, zas
      jego szwagier to lubi uniwersalny sajz 1.6. a mlody japiszon chcialby miec
      civica 1.8, ale z turbodoladowaniem. a zamozniejszy sasiad to chcialby
      zaszpanowac w pracy i chcialby bardzo, ale to tak baudzo baudzo, accorda, -
      oczywiscie z 3-litrowym silnikiem na olej - najlepiej taki jak ma dyrektor w a6
      tdi. moze byc zreszta robiony w kooperacji z vw.
      a powazniej to szkoda, ze nie ma civica sedan w dyzlu - niektorzy lubia.
      szkoda, ze nie ma legend w wielkim dyzlu, ale i tak daje glowe, ze bedzie sie
      sprzedawac, co przyklad pokracznego hatcha civica pokazuje. ale brzuchaty
      europejczyk bedzie w swieta zawodzil przy bozonarodzeniowym stole, ze autko
      fajne, nic mu nie brakuje, ale przydalby sie jaki wybor, bo jak jest juz
      dobrze, to koniecznie wypada cos urozmaicic. moze nie bedzie lepiej, ale bedzie
      z pewnoscia ciekawiej.
      • greenblack Re: Polityka Hondy 22.09.06, 13:55
        foreks napisał:

        > mi osobiscie cholernie odpowiada europejska polityka japonskich koncernow.

        A mnie nie, hehe.

        mam
        > zawsze o jeden problem mniej. mam ograniczony wybor i stad wybor staje sie
        > prostszy.

        Wracaj do komuny, hehe.

        powiedzmy dwie opcje dodatkowe plus dwa/trzy sprawdzone silniki.
        > wyposazenie w hondzie w standardzie to juz 3/4 "ekskluzywnych" opcji w
        > autach "europejskich",

        Co ty pie..sz?

        ktore zwyczajnie mnie smiesza, kiedy te przepastne
        > katalogi od grupy VW, forda, czy chocby opla przegladam. a smiesza kolosalna
        > doplata za tak fundamentalne rzeczy jak A/C, czy CD, czy nawet zgrabniutkie
        > alusy.

        A który samochód europejski w cenie Accorda nie ma takich rzeczy?



        w wiekszosci wypadkow nie mam pojecia nawet co te skroty wyposazenia
        > oznaczaja, czasami nawet rozwiniecie niewiele mi mowi,

        Bo jesteś głupi.


        a propois. a
        > najwazniejsze, to ile te dodatkowe cuda kosztuja, krew sie scina, po czym po
        > glebszej refleksji zagotowuje.

        Bełkot, hehe.

        > maly skosnooki japonski konus to praktyczny typ. daje Ci niezawodny silnik i
        > nie kuma, ze brzuchaty europejczyk chce miec 14 silnikow do accorda, jak to
        ma
        > chyba passat.

        No i dlatego Accord sprzedaje się tak ch..owo. Ile on ma, 3 promile rynku?

        >daje Ci znakomity, lub nawet najlepszy dyzel i-cdti,

        Najlepszy chyba w twojej głowie. Z automatem tego połączyć nawet nie potrafią.


        a w benzynie
        >
        > v-teca.

        R4, hehe.

        oszczedny maly skosnooki japoniec nie kuma, ze brzuchaty europejczyk
        > chce miec civica z dyzlem 1.4, bo malo pali, a jego zonie wystarczy 1.0, zas
        > jego szwagier to lubi uniwersalny sajz 1.6. a mlody japiszon chcialby miec
        > civica 1.8, ale z turbodoladowaniem. a zamozniejszy sasiad to chcialby
        > zaszpanowac w pracy i chcialby bardzo, ale to tak baudzo baudzo, accorda, -
        > oczywiscie z 3-litrowym silnikiem na olej - najlepiej taki jak ma dyrektor w
        a6
        >
        > tdi.

        No i dlatego Civic się nie liczy.

        moze byc zreszta robiony w kooperacji z vw.
        > a powazniej to szkoda, ze nie ma civica sedan w dyzlu - niektorzy lubia.
        > szkoda, ze nie ma legend w wielkim dyzlu,


        ale i tak daje glowe, ze bedzie sie
        > sprzedawac,

        No to dawaj ten łeb. 150 sztuk może sprzedadzą w Europie.
        • gls1 Re: Polityka Hondy 29.09.06, 17:57
          A Greeenblack masz brzuszysko jak parwdziwy europejczyk????? Pozdróka!!!
      • gls1 Re: Polityka Hondy 29.09.06, 17:56
        No własnie!! Np w Audi 100 były silniki 2.6E i 2.8E, normalna bzdeta!!! Może
        jeszcze powinni dać 2.7E, 2.5E, 2.4E, a od 2.3E to po kolei do 2.0E hehe!!!

        Jeden z kolegów bredził, że nowego Legenda objedzie Passacina 2.0 TFSI he he!!
        Mają ludziska poczucie humorzyska he he!!! Ciekawe czy ktoś tym wozem miał
        zaszczyt sie przejechać?? Pewnie takich "oflunów" z brudnymi zelówkami nie
        wpuszczają nawet do salonu he he!! Pozdróka!!!
    • goodmorning1 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 13:24
      > Dla mnie to smieszne ze , rozumiem City, jazza alae Legend? Toz to smiech na
      sa
      > li.
      >
      > Co o tym sadzicie? Zapraszam do dyskusji ;) Pjj bedzie sie dzialo :D

      Nic się nie będzie działo.
      Fanatykom marki w RP wystarczy znaczek H na masce, magiczne vtec w silniku i
      najlepsze na świecie i-ctdi... Nawet gdyby wyprodukowano pół samochodu z tym
      ustrojstwem będą twierdzić, że to jest najlepsze i tak ma być a twoje (jesli
      się nieopatrznie w swej naiwnośći przyznasz czym jeździsz) to jest be i w ogóle
      nie powinieneś się odzywać bo się nie znasz :-) Dziwi natomiast tworzenie (z
      masowej i popularnej bądź co bądź produkcji) wizerunku sportu, dynamiki i
      niezawodności. W zasadzie tak na siłę i wyłącznie na naszym (?) rynku. Tam
      gdzie sprzedaje się tego najwięcej, jak ktoś tu już słusznie zauważył są to
      zwykłe toczydełka - jednorazówki (w klasie średniej: po zakupy do marketu) bez
      dorabiania jakiejkolwiek, dodatkowej ideologii. Ale cóż: każdemu wg potrzeb,
      upodobania i marzeń :-) Rynek i gusta tak naprawdę dopiero się kształtują w
      naszym pięknym grajdole. Każdy do pewnych wniosków musi sam dojść. Prędzej lub
      później.
    • chris62 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 13:57
      No smiech, pomyśleć, że w jednym modelu niejednej marki występuje większa gama
      silników niż we wszystkich modelach Hondy.
    • foreks Re: Polityka Hondy 22.09.06, 15:00
      oj, aua. jak to boli strasznie ta prawda lokalnych spawaczy dziesiecioletnich
      vw i bmw. honda jest najwiekszym producentem silnikow na swiecie, w kooperacji
      z GE ma ambicje RR zdetronizowac w powietrzu, a idzie w dobrym kierunku, ale
      mali lokalni pieniacze wiedza swoje. boeing z 1.9 tdi najmodniejszym
      transatlantykiem bedzie :) ale dla malych sfrustrowanych pieniaczy w polsce
      honda ze swoja 3% sprzedaza dla brzuchatych europejczykow musi sie bardziej
      postarac, bo lokalny warchol /modne slowo/ musi czuc sie dopieszczany. nawet ze
      swoimi €500 sredniego wynagrodzenia. nie podoba sie, omijac salony hondy,
      cisnie sie na usta. a moze jednak kusi ta hunda, ale taniej sprowadzic jakiegos
      z drzewa obranego jak cebulka golfika? straszny delemat dla sfrustrowanego
      polaka. najlepiej poutyskiwac, pomaga nakrazenie.
      • myrkgrav Re: Polityka Hondy 22.09.06, 15:28
        foreks - popieram. Jeśli rzeczywiście jest to problem to może niech odezwie się
        ktoś kto chciał kupić nową Hondę ale nie zrobił tego z racji brakującej opcji
        silnikowej. Myśę, że takich osób jest mało.
        • jocek1 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 15:47
          myrkgrav napisał:

          Jeśli rzeczywiście jest to problem to może niech odezwie się
          >
          > ktoś kto chciał kupić nową Hondę ale nie zrobił tego z racji brakującej opcji
          > silnikowej. Myśę, że takich osób jest mało.

          Lepszych wersji wyposażenia nie ma też ze słabszymi silnikami i nie za bardzo
          można te słabsze wersje doposażyć. M.in dlatego nie kupiłem renault czy vw -
          nie chciało mi się przebijać przez katalog z dodatkami i za każdy doliczać po
          -set PLN
          • chris62 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 16:41
            jocek1 napisał:

            > myrkgrav napisał:
            >
            > Jeśli rzeczywiście jest to problem to może niech odezwie się
            > >
            > > ktoś kto chciał kupić nową Hondę ale nie zrobił tego z racji brakującej o
            > pcji
            > > silnikowej. Myśę, że takich osób jest mało.
            >
            > Lepszych wersji wyposażenia nie ma też ze słabszymi silnikami i nie za bardzo
            > można te słabsze wersje doposażyć. M.in dlatego nie kupiłem renault czy vw -
            > nie chciało mi się przebijać przez katalog z dodatkami i za każdy doliczać po
            > -set PLN


            Hmm ja kupując Renault Scenic w roku 2000 mogłem wybierać w silnikach a kiedy
            spośród jednostek benzynowych wybrałem 2,0 16V jako kompromisowy dla tego modelu
            (diesli nie cierpię) to już mogłem tylko się doposażyć w skórę na fotelach i
            ogrzewaną przednią szybę - reszta była standardem a za te pieniądze kupiłbym
            mniejszą Hondę z silniczkiem 1,6 z 1/2 wypsażenia mojej renówki lub Golfa z 1/4
            wyposażenia i 40 KM mmniej pod maską.
            Kto miał mniej kasy mógł sobie kupić 1,6 a nawet 1,4 i też się toczyć kto miał
            więcej mógł doinwestować w ekonomiczne diesle a w salonie Hondy nie było takiej
            możliwości albo 1,6 albo 1,4.
            Poza tym uważam że to dobrze że istnieją opcje dodatkowe mam więcej kasy chcę
            miećlepsze wyposażenie dopłacam i jest OK a ten komu to zbędne płaci mniej i też
            jest zadowolony choć zazdrości paru gadżetów z lepszych wersji.
        • carnivore69 Re: Polityka Hondy 22.09.06, 15:56
          Ciekawe tez kto nie kupil logana z racji brakujacej wersji silnikowej...

          Pomijasz fakt, ze potencjalni nabywcy hond i np. vw moga miec zupelnie rozne
          preferencje co do wymaganej gamy dostepnych silnikow. (Nie oznacza to
          oczywiscie, ze model biznesu masowego McDonalda jest gorszy czy lepszy od
          modelu masowego Sphinksa.)

          Pzdr.

      • gls1 Re: Polityka Hondy 29.09.06, 18:01
        He he!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka