Dodaj do ulubionych

Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo?

01.11.06, 20:11
Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? Czy nie jest to za duże auto? Czy
cokolwiek widać zza szyby? Przymierzamy się do kupna takowego, ale to jest
jedyna rzecz, która nas hamuje.
Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • robert888 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:13
      ed.ek napisał:

      > Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo?

      jest to rewelacyjnie głupie pytanie, nawet jak na standardy tego forum.
      Fenomen:)
      • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:15
        moja sobie radzi. jak nie umie zaparkowac podnosi tyl, przestawia i wpycha na
        miejsce parkingowe.
        • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:21
          Temat zakończony, dziękuję wszystkim kulturalnym opiniodawcom.
      • ed.ek do robert888 01.11.06, 20:20
        Uwielbiam po prostu tą waszą kulturę. Nie ma głupich pytań, tylko głupie
        odpowiedzi, którą właśnie zasadziłeś. Jestem niską osobą i przymierzając się do
        tego auta nie widziałam prawie nic zza szyby, tylko wielką maskę. Pytam o
        opinie innych kobiet - jak im się jeździ czymś takim, jak się prowadzi takie
        bydlę. Nie ukrywam, że zgadzam się z powszechną opinią, że mężczyźni za
        kierownicą lepiej sobie radzą. Jeśli nie masz zamiaru wypowiadać się na ten
        temat, tylko popisywać umiejętnością rozróżniania pytań głupich od mądrych, to
        wejdź sobie na inne forum, takie bardziej na Twoim poziomie...
        • mis.z.wiertarka Re: do robert888 01.11.06, 20:24
          jestes transwestyta? nie dosc ze niski to jeszcze transwestyta?
          a wiesz ze jak ci sie skonczy zakres ruchu fotela do gory to zawsze mozesz
          kilka jaskow pod pupką umocowac?
        • robert888 Re: do robert888 01.11.06, 20:27
          ed.ek napisał:

          > Uwielbiam po prostu tą waszą kulturę. Nie ma głupich pytań,

          dobra, dobra, tak sobie dalej to tłumacz.

          tylko głupie
          > odpowiedzi, którą właśnie zasadziłeś. Jestem niską osobą i przymierzając się
          do
          >
          > tego auta nie widziałam prawie nic zza szyby, tylko wielką maskę. Pytam o
          > opinie innych kobiet

          nadal sie upierasz że nie ma głupich pytań? Może sa głupie pytające?

          - jak im się jeździ czymś takim, jak się prowadzi takie
          > bydlę. Nie ukrywam, że zgadzam się z powszechną opinią, że mężczyźni za
          > kierownicą lepiej sobie radzą. Jeśli nie masz zamiaru wypowiadać się na ten
          > temat, tylko popisywać umiejętnością rozróżniania pytań głupich od mądrych,
          to
          > wejdź sobie na inne forum, takie bardziej na Twoim poziomie...

          Pani Fela z mięsnego naprzeciwko zawija swoim mondziakiem jak pani Ziuta z
          papierowego swoim Tico. I co z tego wynika? Pytasz się kogoś jak tobie będzie
          się jeździło twoim samochodem? To wprost urocze! Nadal jestes pewna o tych
          pytaniach....?

          PS. czy niskie babki musza wymyślac męskie nicki? Hmmm to ci pytanie....
          • ed.ek Re: do robert888 01.11.06, 20:41
            " PS. czy niskie babki musza wymyślac męskie nicki? Hmmm to ci pytanie...."
            Edwarda Eklerek - kombinuj ;-)
    • chipcia13 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:25
      Ja jeżdżę takim fordem. Nie mam żadnego problemu z prowadzeniem. Jest tylko
      jedna wada tego samochodu ale to dotyczy obydwu płci - przy wyjeżdżaniu z
      parkingu po skosie jest ograniczona widoczność z powodu szerokich tylnych
      słupków.
      • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:27
        inna wada jest okragla kierownica. kobieta bardziej pasuje trojkatna.
      • chipcia13 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:27
        dotyczy to modelu 2003 - innych nie znam
        • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:30
          Dzięki chipcia13. Kończę temat, bo się jakoś dziwnie zrobiło.
        • chipcia13 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:30
          Nie jestem zbyt wysoka - mam 160 z haczykiem
        • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:30
          w 2003 byl facelifting, uwzglednili sugestie kobiet i zaczeli montowac
          trojkatne kierownice.
          • robert888 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:31
            ale tylko po prawej stronie. Z lusterkiem do majkapu w miejscu erbega.
          • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:32
            jestem meskim szowinista. ciagle mam przed oczami cipcia nie chipcia :-)
            • chipcia13 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:34
              Może zmień forum - jest takie dla niewyżytych " brak seksu" czy cos takiego
              • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:37
                to chyba tylko kwestia "ch".
    • iberia30 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:41
      to zalezy w duzej mierze czym albo jakim duzym/malym autem jezdzilas/jezdziles
      do tej pory?Najlepiej przejedz sie tym mondeo, sprobuj zaparkowac i sie okaze
      czy sobie radzisz czy nie.

      W wiekszosci przypadkow komus kto na codzien jezdzi czyms nieduzym:matiz czy
      lanos moze sprawiac problem jazda takim autem, aczkolwiek mozna sie do
      wszystkiego przyzwyczaic.
      Preferuje duze samochody-im wiekszy tym lepiej mi sie jezdzi i nie mam problemu
      gdy sie przesiadam ze swojego srednich rozmiarow do wiekszych aut.Dodam tylko,
      ze nie jestem wysoka < 170cm:-P
      Mondeo to fajne i wygodne auto-ale zwroc uwage na ewentualna korozje bo rude
      lubi fordy.
      • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:43
        Teraz jeżdżę D. Tico i to jest właśnie problem ;-)
        • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:47
          skoro tak to popatrz na ten ogrom blachy z przodu i z tylu i pomysl co musi w
          niego trafic zeby doszlo do twoich kostek :-)
          w tico wystarczy rozpedzony rower. i juz mamy masakre w kabinie. powaga.

          edek jestes kobieta czy mezczyzna?
          • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:50
            Wiem o tym, dlatego zmieniamy auto.

            "edek jestes kobieta czy mezczyzna?"

            EDwarda EKlerek ;-)
        • iberia30 Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:48
          ed.ek napisał:

          > Teraz jeżdżę D. Tico i to jest właśnie problem ;-)

          pozory myla, nie taki diabel straszny uwierz mi:-)
          • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:52
            jak sie dobrze zastanowic to w kombi powinno wejsc tico. co za oszczednosc
            paliwa. mozna pojechac w dwa samochody placac za paliwo do jednego.
            czysty zysk. pozniej smigac po sciezkach rowerowych w lesie takim tico to sama
            przyjemnosc :-)
          • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:52
            Mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia. Teraz moim żelazkiem wszędzie się
            wcisnę. Potem już będzie gorzej, ale dam radę. Dzięki.
            • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 20:57
              wszystko ma swoje pluskwy i minuskwy. tico niemal jak smart rzeczywiscie
              wszedzie sie wcisnie. smart ma duzo sztywniejsza konstrukcje.
              jesli auto ma przejechac codziennie 2 km po centrum wawki to moze i nie ma
              sensu kupowac mondeo. sie szarpac z klamotem.
              • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 21:17
                Sens jest, ponieważ potrzebujemy dużego kombi do wożenia towaru, a chcemy też,
                żeby jednocześnie było to wygodne auto rodzinne. A moje pytanie zrodziło się z
                tego, że jak wczesniej pisałam, jeździłam tylko tico i jak wsiadłam do mondeo,
                to nie potrafiłam sobie wyobrazić, jak można prowadzic coś takiego. Z
                obserwacji wiem, że faceci nie mają problemów z takimi bydlakami, a kobiety
                jednak wolą małe autka. Mam nadzieję, że sobie poradzę...
                • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 21:24
                  w naturze kobiety lezy ze szukaja czegos wielkosci wrotki. kwestie
                  bezpieczenstwa, uniwersalnosci schodza na drugi plan wobec przerazajacej
                  perspektywy radzenia sobie z "bydlakiem" w zyciu codziennym,a parkowanie spedza
                  sen z powiek :-) stad podswiadome poszukiwania jak najmniejszego bydlaka :-)
                  roznie jednak rzuca kobiety. moja ominela ewolucja i dzis nie wyobraza sobie
                  czegos mniejszego niz mondeo, a widze sporo kobiet ktorym zafundowano lub same
                  sobie zafundowaly terenowki i tez sobie radza swietnie choc maja po zloty
                  piecdziesiat i ma sie wrazenie ze auto samo jedzie.
                  kwestia przezwyciezenia tego pierwszego strachu przed bestia :-)
                  • ed.ek Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 21:30
                    To dzięki za słowa otuchy.
                    A teraz pytanie bardziej techniczne - to jest mondeo 98r., 1,8 TD - awaryjne to
                    autko, czy "lejesz i jeździsz"?
                    • mis.z.wiertarka Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 21:38
                      silniki TD nie jest szczytem niezawodnosci. lepiej kupic 1,6 lub 1,8 benzyne i
                      wlozyc gaz.
    • a-ndrzej Re: Jak kobiety radzą sobie z fordem mondeo? 01.11.06, 21:33
      Moja zona jak ja poznalem jezdzila maluchem. Potem byla Fiesta (nigdy ne wsiade
      do duzego auta!), potem Volvo S70, teraz Terrano-) Bez problemu prowadzi tez
      moje Durango, wiec to tylko kwestja wprawy.
    • kodem_pl daja rade;-) 01.11.06, 22:03
      Moja matka taki chciala to ma. Mondeo hatchback 2005.

      Generalnie radzi sobie bez problemow, oprocz tego ze walnela dwa razy w
      przeszkode wysokosci okolo 0,5m cofajac. Wiec za 120 zl kup od razu na allegro
      czujniki cofania, wychodzi zdecydowanie taniej niz naprawa/wymiana zderzaka z
      lakierowaniem.
      • kodem_pl aha, mama tez jest dosc niska 01.11.06, 22:05
        elektryczna regulacja wysokosci fotela i regulacja kiery sie przydaje:-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka