Gość: buli
IP: *.sgh.waw.pl
31.03.03, 12:55
Miałem stłuczkę. niezbyt poważną, uszkodzony centralnie przód -
maska,zderzak, chłodnica, ale lampy całe. Wezwałem policje. I tu jedno
pytanko: dlaczedo "pomoc drogowa" przyjechała bez wezwania i dlaczego policja
chciała mi zabrac dowód rejestracyjny. drugiemu uczestnikowi zabrali dowód.
Jestem pewien, ze to gliny podały namiary pomocy drogowej i zabierając dowody
rejestacyjne chcieli zmucic nas do skorzystania z ich usług . zapewnienia
sobie działki z tego. Co Wy na to?
PS> gliniarzopm sie nie udało bo mam znajomego z lawetą:))))))))))))))
Pozdrawiam