Dodaj do ulubionych

Docieranie nowego auta ?

29.12.06, 19:41
Jak to jest z tym docieraniem nowych samochodow ? Kumplowi w Renault Megane
1,5d ma docierac auto (jazda do 3 tys. obrotow, delikatne zmiany obrotow
silnika, czekanie 15 s. przed wylaczeniem auta po zatrzymaniu i przy ruszaniu
itd.) przez 1500 km. Ja odebralem P407 1,6hdi z salonu i gosc powiedzial ze
faktycznie mozna 300-500 km troche odelikatniej jezdzic ale ze silnik i tak
jest dotarty i nie ma z tym problemow.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • andy85 Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 19:52
      To chyba norma i zalecają ją pewnie wszyscy producenci. Silnik jest dotarty na
      hamowni, ale prawdopodobnie wolą dmuchać na zimne i przez pierwszy 1000 lub
      2000 zalecają spokojną jazdę. W końcu samochód to nie sam silnik.
      • programistajava Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 20:09
        Ja wychodze z zalozenia ze nie zaszkodzi troche z umiarem dozowac obroty, teraz
        mam 5800km i tez jakos go nie chce katowac, jak wymienie olej to moze wtedy
        poszaleje ze spokojem ze zrobilem wszystko co w mojej mocy :D
        • radioaktywny Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 21:47
          Normalne, spokojne jeżdżenie, bez ekstremalnych obrotów, zapomnij o
          bezkompromisowych ruszaniu spod świateł i ostrym hamowaniu przed następnymi. Po
          wymianie oleju lub 2-3 tyś km możesz zacząc korzystac z pełnych możliwości jakie
          daje ci Twój samochód.
    • majka1967 Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 22:11
      jesli jest to turbo diesel to przed zgaszeniem ok minuta na wolnych obr. przy
      starcie tez z 30 sekund zaczekac.poza tym 1500-2000km. zmienic olej i filter
      olejowy. reszta jak wyzej opisuja. szczesliwej jazdy
      • jay_z Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 22:41
        1. Co to jest filter?
        2. Nie przesadzasz z tym czekaniem? Nie zal ci ze trujesz srodowisko?

        Kretynizm.
    • rasiauskas Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 22:28
      Tez zaradzili 3000km z mrugnieciem oczka :)
    • miszasty Re: Docieranie nowego auta ? 29.12.06, 23:35
      Najgorzej dla auta jest go mulić na zbyt niskich obrotach - SZCZEGÓLNIE dla
      nowego silnika i SZCZEGÓLNIE dla benzynowych (wiem, że wątek o dieslu), bo te
      są w dużej części raczej wysokoobrotowe.
      A teraz - kto chce słuchać, niechaj słucha, bo polemizować nie zamierzam.
      Jak silnik "ułoży się" jako mułowaty, to w jakiejś części już taki zostanie.
      Gdyby go po jakimś przebiegu porównać z innym "docieranym" na normalnych
      obrotach 4000-5000 obr., co jakiś czas do 6000 obr. - to ten drugi go wyprzedzi
      nie tylko na starcie. Ale żaden nie będzie niesprawny.
      To tyle - jak ktoś ma inne zdanie, inne niż ja doświadczenia - nie będę go
      przekonywał. Ale też niech uszanuje moje zdanie i doświadczenia.
      A czytający... on ma wybór kogo słuchać;)

      Pozdrówka;)
    • ania_sfincter Re: Docieranie nowego auta ? 30.12.06, 00:17
      Bzdury z tym docieraniem. Wyjeżdżasz z salonu i w palnik do dechy.
      Masz gwarancję co najmniej 2 -letnią.
      • skyddad Re: Docieranie nowego auta ? 30.12.06, 16:54
        Nie tak do konca. Najpierw nalezy przeczytac ksiazke pojazdu jezeli producent
        zaleca wymniane oleju po 1500km to nalezy jezdzic spokojnie.Olej zawsze zmieniac
        w stacji na poczatku ma sie rozumiec.Gdyz olej fabryczny zawiera wiele roznych
        inhibitorow ktore ulatwiaja proces "ulozenia" sie silnika.
        Natomiast bardzo duzo producentow zaleca pierwsza wymiane oleju po 15
        000km,wtedy wiemy ze juz pierwsze kroki silnik zrobil w fabryce.jezdzic
        normalnie ale nie utrzymywac bardzo wysokich predkosci przelotowych. Na olej
        najwyzszej jakosci nie nalezy przechodzic przed uplywem 10 000km.Mam na mysli
        Mobil 1.Powod opuznimy proces "ulozenia" sie silnika.
        Pzdr.Sky.
        • amisz6 Re: Docieranie nowego auta ? 30.12.06, 17:09
          w lipcu odbierałem nowa Merive z salonu i koles mowi ze tego nie trzeba
          docierac. esiadasz i jezdzisz jak masz ochote.a ja jakies 1500 km spokojne jazdy
          zrobiłem bez szalenst .stopniowałem to auto.teraz ma 10.000 tys i jezdzi bez
          zadnych usterek i na nic jak narazie nie narzekam:)oby tak dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka