Dodaj do ulubionych

Co robicie w samochodach na wiosne?

IP: *.atlanta.ga.us 07.04.03, 13:01
No wlasnie - jakie czynnosci serwisowe wykonujecie?
Ja:
- sprawdzilem poziom, stan i zapach wszelkich plynow
(zapach - plyn w automacie - jak smierdzi spalenizna to
znaczy ze trzeba sprzedac samochod...)
- wymienilem filtry powietrza
- wymienilem zawory PCV
- przejechalem wszelkie uszczelki silikonem (nie zeby
byly wieksze ale zeby sie nie starzaly)
- wytarlem skore preparatem do jej konserwowania
- poscieralem kurze + zabrudzenia w silniku
- powyjmowalem liscie i igly z roznych dziwnych miejsc
(np. filtr powietrza)
- obejrzalem opony + klocki hamulcowe
- sprawdzilem cisnienie w klimatyzacji (oba trzymaja
takie jak trzeba)

Mysle jeszcze o jakims wyczysczeniu parkownika klimy +
wymianie filtra pylkow, ale musze znalezc instrukcje
jak sie za to zabrac.

Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.03, 16:18
      Czy ty sie przypadkiem nie ozeniles z samochodem.
      • Gość: Marek Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 16:28
        Nie. Ale lepiej spedzic godzinke 2 razy w roku (na wiosne
        i na jesien) niz potem placic majatek za naprawy.
    • qrakki999 Re: Co robicie w samochodach na wiosne? 08.04.03, 16:33
      Ja nie zmieniłem opon i dzięki temu normalnie ruszam i zatrzymuję się na
      warszawskich ulicach!
      Jak będzie ciepło to może odkurzę w środku, resztę zrobił warsztat tydzień temu
      bo postawiłem samochód na taki wiosenny przegląd:)

      pzdr.
      Q
    • greenblack Re: Co robicie w samochodach na wiosne? 08.04.03, 16:54
      A co to jest wiosna?


      Pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 18:59
        To taka pora roku w ktorej wszystkie samochody sa zolte
        od pylkow.
    • al.bandi W ameryce... 08.04.03, 17:09
      ludzie dbają o swoje samochody lepiej niż o swoje kobiety. Jasne jest przecież,
      ze żaden zresztą amerykanin nie uderzy (np. z kopa) swojego wypucowanego auta,
      bo tego służą kobiety.
      Pucowanie, chuchanie i dmuchanie na swoje wymarzone autko, zdobyte ciężką pracą
      w pocie czoła na "azbestach" albo "garbeciu" to nic nowego biorąc pod uwagę
      statystyczne zajęcie polaka-emigranta.

      A tak na serio, to facet masz chyba naprawdę mnóstwo wolnego czasu, czego swoją
      drogą ci zazdroszczę.
      • marekpol Re: W ameryce... 08.04.03, 17:42
        al.bandi napisał:

        > ludzie dbają o swoje samochody lepiej niż o swoje kobiety. Jasne jest przecież,
        >
        > ze żaden zresztą amerykanin nie uderzy (np. z kopa) swojego wypucowanego auta,
        > bo tego służą kobiety.
        > Pucowanie, chuchanie i dmuchanie na swoje wymarzone autko, zdobyte ciężką pracą
        >
        > w pocie czoła na "azbestach" albo "garbeciu" to nic nowego biorąc pod uwagę
        > statystyczne zajęcie polaka-emigranta.
        >
        > A tak na serio, to facet masz chyba naprawdę mnóstwo wolnego czasu, czego swoją
        >
        > drogą ci zazdroszczę.

        al.bandi wnioskuję że masz dwie lewe ręce i nie jesteś nawet w stanie wymienić przebitej dętki w swoim rowerze a co dopiero żarówki czy filtra powietrza w samochodzie, który odpalasz zwykle w sobotę aby pojechać do marketu i w niedzielę na piknik, a z byle gównem lecisz do serwisu.
        Fakt że jesteś tak zfrustrowany nie daje Ci prawa do obrażania innych użytkowników forum.
        • Gość: Marek Re: W ameryce... IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 18:53
          Styl wypowiedzi swiadczy wiele o wypowiadajacym sie. Ja
          np z zachwytem przeczytalem wypowiedz al bandi. Ile mozna
          sie dowiedzec o jego psychice i problemach...
        • Gość: Atlanta Re: W ameryce... IP: *.dyn.optonline.net 09.04.03, 00:41



          niech MarekPol nie broni Marka bo to ten sam facet z Atlanty :)
    • Gość: dzidka Zależy z kim (n/t) IP: 80.241.130.* 08.04.03, 17:19
      • Gość: Marek Re: Zależy z kim (n/t) IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 18:53
        Z kim?
    • Gość: uran bzykamy się IP: *.crowley.pl 08.04.03, 17:53
      • Gość: is300 Ha,Ha, :))))))))) IP: *.dyn.optonline.net 08.04.03, 18:46
        Ciekawe odpowiedzi :))))

        Sam od czasu do czasu w aucie troche lubie zamieszac, tam zajzec tu zajzec.
        To przeczyscic tamto. Sprawdzic stan tego i tamtego.
        Prawda jest taka ze jesli sam sie troche orjetujesz i sam cosc potrapisz
        zrobic, to z toba w jajo nie beda leciec w Serwisie z glupi serwisem typu:

        ---Przekladanie kol. okolo $25, prawda taka ze kazdy moze to zrobic w 25min.

        ---"Inspekcja hamulcow i opon" moja ulubiona, zawsze gosc w serwisie to
        probuje wcisnac ludziom. :))))))) nastempne $20,

        ---Przeplukanie i wymiana plynu w chlodnicy $50, to jest troche trudniejsze
        dla tych mnie zdolniejszych, ale nadal latwy serwis do zrobienia samemu,
        uwazam ze lepiej przeplukam se system i zmienie plyn niz mi goscie w serwisie.

        ---Wymiana filtra powietrze $25, nastempna latwa rzecz do zrobienia samemu,
        filterek kupujemy okolo $10 i mamy nastempny za darmo jezeli robimy to samemu.

        ---Przeczyszczenie terminali na bateri $20

        Cosc co zrobimy sami daje wieksza satysfakcje niz zrobiona rzecz w
        serwisie :))))))))))
        • greenblack Re: Ha,Ha, :))))))))) 08.04.03, 18:54
          Gość portalu: is300 napisał(a):


          > ---Przekladanie kol. okolo $25, prawda taka ze kazdy moze to zrobic w 25min.


          25 min na 4 koła, w pojedynkę, z jednym lewarkiem, to całkiem niezły wynik.
          Wyważyć koła też sam potrafisz?



          Pozdrawiam

          • Gość: Marek Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 18:59
            A myslisz ze goscie ktorym placisz potrafia?
            • greenblack Re: Ha,Ha, :))))))))) 08.04.03, 19:03
              Myślę, że tak.
              • Gość: Marek Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 19:04
                Mam zle doswiadczenia w tej dziedzinie. Chetnie bym
                zakupil jakas podreczna maszyne do wywazania i sam to
                robil...
                • greenblack Re: Ha,Ha, :))))))))) 08.04.03, 19:07
                  Ja mam dobre doświadczenia:P Ciekawe ile taka maszynka kosztuje?
                  • Gość: Marek Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 19:20
                    Chyba jeszcze nie ma takich maszynek na swiecie.
                    Najtansza jaka znalazlem kosztwala $5000....
        • Gość: Marek Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.atlanta.ga.us 08.04.03, 18:57
          Zgadzam sie w 100% z Toba. Najsmieszniejszy jest tzw.
          wiosenny tune-up ktory oferuja. Kosztuje $99 i polega na:
          - ustawieniu luzu zaworow w samochodach ktore tego
          wymagaja (sa jeszcze takie?)
          - ustawienia kata wyprzedzenia zaplonu w samochodach
          ktore tego wymagaja (sa jeszcze takie?)
          - wymianie swiec (swiece ekstra)
          - wizualnej inspekcji silnika - paski i rury. 100% ze
          okaze sie ze trzeba cos zmienic (wymiana ekstra)
          - paru rownie "waznych" czynnosciach

          Co gorsza widze ze kupa ludzi daje sie nabrac na to. Tak
          samo jak ludzie daja sie nabrac na "czyszczenie ukladu
          wtryskowego" za $59 polegajace na wlaniu butelki plynu do
          baku. Plyn kosztuje $3.99, wlanie reszte.
          • Gość: is300 Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.dyn.optonline.net 08.04.03, 19:25
            Uzywam 2 lewarkow do rotacji kol.
            Balancu Opon raczej sam nie zrobie :((((((((
            • Gość: Wonsz Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: 24.76.196.* 08.04.03, 20:10
              Nie robi sie balancu, ty pajancu. Kola sie wywaza.

              K.
              • Gość: is300 Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.dyn.optonline.net 08.04.03, 20:38
                Gość portalu: Wonsz napisał(a):

                > Nie robi sie balancu, ty pajancu. Kola sie wywaza.
                >
                > K.

                Ales ty madry jestes.
                • Gość: Wonsz o/t: Ha,Ha, :))))))))) IP: 24.76.196.* 08.04.03, 21:56
                  Wystarczajaco madry, zeby po ladnych kilku latach nie kaleczyc jezyka
                  ojczystego. Choc na codzien posluguje sie innym.

                  Szlag mnie trafia na takie wynoszenie garbecia i brejkowanie legsow.

                  K.
                  • Gość: is300 Re: o/t: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.dyn.optonline.net 08.04.03, 22:35
                    Gość portalu: Wonsz napisał(a):

                    > Wystarczajaco madry, zeby po ladnych kilku latach nie kaleczyc jezyka
                    > ojczystego. Choc na codzien posluguje sie innym.
                    >
                    > Szlag mnie trafia na takie wynoszenie garbecia i brejkowanie legsow.
                    >
                    > K.

                    Sluchaj po pierwsze nie znasz mnie, nie wiesz skad pochodze i gadasz takie
                    bzdury na temat czegosc o czym nie masz pojecia.
                    Prawde ci powiedziec, tylko glupi Polak sie czepia drugiego czlowieka,
                    bynajmniej z innego kraju, jesli chodzi o jezyk czy inne drobne sprawy.
                    Nikt inny nic nie powie, a Polak to zawsze lubi wszedzie wsadzic swoje piec
                    groszy.

                    Pozdrawiam kolege "Profesora" Jezyka Polskiego.

                    Ps. Posluguje sie 3ma jezykami.
                    • Gość: Wonsz Re: o/t: Ha,Ha, :))))))))) IP: 24.76.196.* 08.04.03, 22:52
                      Twoja polszczyzna jest na zbyt wysokim poziomie, zebys mogl nie wiedziec, ze w
                      naszym jezyku kol sie nie balancuje. Dla odrobiny starannosci w mowieniu i
                      pisaniu nie potrzeba tytulu profesorskiego. A swoja droga, to jestem ciekaw,
                      czy jesli zabraknie Ci slowa w angielskim to wtracasz polskie?

                      > Prawde ci powiedziec, tylko glupi Polak sie czepia drugiego czlowieka,
                      > bynajmniej z innego kraju, jesli chodzi o jezyk czy inne drobne sprawy.
                      > Nikt inny nic nie powie, a Polak to zawsze lubi wszedzie wsadzic swoje piec
                      > groszy.

                      Bardzo mi przykro, ze masz tak niepochlebna opinie na temat Polakow.

                      > Ps. Posluguje sie 3ma jezykami.

                      Chcesz sie licytowac?

                      K.
          • devote Re: Ha,Ha, :))))))))) 09.04.03, 00:53
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            >Tak
            > samo jak ludzie daja sie nabrac na "czyszczenie ukladu
            > wtryskowego" za $59 polegajace na wlaniu butelki plynu do
            > baku. Plyn kosztuje $3.99, wlanie reszte.


            mylisz sie
            to chyba nie slyszales o czyszczeniu wtryskiwaczy u dealera za pomoca
            specjalnej maszyny ktora sie podlacza do ukladu.czynnosc taka kosztuje ok 150$
            wliczone srodki czyszcace i robocizna.
            • Gość: Marek Re: Ha,Ha, :))))))))) IP: *.atlanta.ga.us 09.04.03, 02:37
              Slyszalem. I jakbym mial przytkane wtryski o bym sie na
              to zdecydowal. Ale jest tez opcja za $59 ktora wlasnie
              polega na tym ze Ci wlewaja do baku plyn ktory kupujesz w
              Wal_Martcie za $3.
              • devote Re: Ha,Ha, :))))))))) 09.04.03, 02:42
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Slyszalem. I jakbym mial przytkane wtryski o bym sie na
                > to zdecydowal. Ale jest tez opcja za $59 ktora wlasnie
                > polega na tym ze Ci wlewaja do baku plyn ktory kupujesz w
                > Wal_Martcie za $3.

                ok,to o takich jajach nie slyszalem
    • Gość: Tomek Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.broadcom.com 08.04.03, 20:17
      Nic nie robie gdyz nie istnieje takie pojecie jak zima.
      Wiosna niby jest bo wszystko kwitnie ale tu i tak kwitnie
      caly rok. Acha i te kilka drzew co stracily liscie maja
      je znowu ale to juz ze dwa miesiace.
      W samochodzie normalny serwis.
    • Gość: Marcel Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.reshall.umich.edu 08.04.03, 20:54
      Wyjmuje zmiatke i skrobaczke z bagaznika i jakos probuje oczyscic ten snieg co
      spadl poprzedniej nocy. Jak ja juz mam dosc tej Michiganskiej zimy!
      • Gość: is300 Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.dyn.optonline.net 08.04.03, 22:37
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Wyjmuje zmiatke i skrobaczke z bagaznika i jakos probuje oczyscic ten snieg
        co
        > spadl poprzedniej nocy. Jak ja juz mam dosc tej Michiganskiej zimy!

        Ha, ha
        W New Jersey sniegu tez nie brakuje.
        Spadlo jakiesc 6cm.
        Dzisiaj to tylko masa wody wszedzie
    • devote Re: Co robicie w samochodach na wiosne? 09.04.03, 00:34
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > sprawdzilem poziom, stan i zapach wszelkich plynow
      > (zapach - plyn w automacie - jak smierdzi spalenizna to
      > znaczy ze trzeba sprzedac samochod...)


      w moim automacie nawet nie ma miarki do sprawdzania poziomu
      pierwsza wymiana plynu dopiero na 100k miles


      poza tym nic nie robie na wiosne bo robie i sprawdzam wszystko na bierzaco
      • Gość: cracovian Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.bankofamerica.com 09.04.03, 01:31
        W Jetta nie ma jak sprawdzic poziomu w automacie? A ja myslalem, ze tylko w
        moim nie ma...
        • devote Re: Co robicie w samochodach na wiosne? 09.04.03, 02:34
          Gość portalu: cracovian napisał(a):

          > W Jetta nie ma jak sprawdzic poziomu w automacie? A ja myslalem, ze tylko w
          > moim nie ma...


          nie ma
          w instrukcji obslugi pisze ze tylko sprawdzac czy nie ma wyciekow
          pierwszy service na 100k mil


          sa dwa otwory.jeden do wylewania plynu a drugi do nalewania.smieszne jest to ze
          nawet samemu nie nalejesz bo plyn trzeba wlewac >UWAGA< od spodu samochodu
          specjalnym przyrzadem/pompa VAG 1924


          jest natomiast otwor przelewowy (tak to moge nazwac) ktory sluzy tylko po to
          aby podczas napelniana skrzyni wiedziec kiedy jest stan.jak plyn zacznie
          wyciekac przez ten otwor to koniec nalewania.

          moja skrzynia symbol 01M ma pojemnosc 5.3 litra z tym ze podczas wymiany wyleje
          sie tylko 3 litry i potem dolewasz tylko 3 litry.Taka konstrukcja.


    • Gość: Henry Re: Co robicie w samochodach na wiosne? IP: *.telia.com 09.04.03, 08:14
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > No wlasnie - jakie czynnosci serwisowe wykonujecie?
      > Ja:
      > - sprawdzilem poziom, stan i zapach wszelkich plynow
      > (zapach - plyn w automacie - jak smierdzi spalenizna to
      > znaczy ze trzeba sprzedac samochod...)
      > - wymienilem filtry powietrza
      > - wymienilem zawory PCV
      > - przejechalem wszelkie uszczelki silikonem (nie zeby
      > byly wieksze ale zeby sie nie starzaly)
      > - wytarlem skore preparatem do jej konserwowania
      > - poscieralem kurze + zabrudzenia w silniku
      > - powyjmowalem liscie i igly z roznych dziwnych miejsc
      > (np. filtr powietrza)
      > - obejrzalem opony + klocki hamulcowe
      > - sprawdzilem cisnienie w klimatyzacji (oba trzymaja
      > takie jak trzeba)
      >
      > Mysle jeszcze o jakims wyczysczeniu parkownika klimy +
      > wymianie filtra pylkow, ale musze znalezc instrukcje
      > jak sie za to zabrac.
      >
      """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
      ha ha ,chcialbys wiedziec,duzo.
      """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka