Gość: 567113924
IP: *.ppp.eranet.pl
18.04.03, 22:14
Dziś jechałem gierkówką z Warszawy na Śląsk z maksymalną dozwoloną
szybkością. Dla nieznających trasy: normalnie górny limit to 100 km/h,
mnóstwo skrzyżowań, zakrętów etc z ograniczeniem do 80 km/, są odcinki do 50
km/h, na końcowym etapie droga szybkiego ruchu z dozwoloną prędkością 110
km/h. Łącznie trasa długości ok. 300 km. Przejazd zajął mi ponad 4 godziny
(licząc z dojazdem do Janek).
Czy zgadniecie, ile samochodów osobowych wyprzedziłem na trasie?
Osiem.
Były to: jeden Fiat 126 z kanapą na dachu; cztery inne Fiaty 126 (bez kanapy
na dachu); jakiś duży amerykański wóz na amerykańskich numerach i z napisem
sprayem „sprzedany”; Fiat 125 należący do Straży Pożarnej i jadący za dużym
wozem gaśniczym Straży (nie na sygnale); czarny Opel Corsa (za kierownicą
oczywiście pani).
Czy zgadniecie, ile samochodów mnie wyprzedziło?
Kilkaset. Razem z autobusami, TIRami, Fiatami 126 oraz Polonezem z przyczepą,
na której podróżowała... no, nie zgadniecie... kanapa.