Dodaj do ulubionych

zasada dwóch sekund

IP: proxy / 10.101.1.* 28.04.03, 09:31
Obserwuj wątek
    • Gość: ron text IP: proxy / 10.101.1.* 28.04.03, 09:37
      Oto pytanie z testu ABJ
      www.abj.autoweb.pl/test.html
      Czy wiesz na czym polega zasada dwóch sekund i czy używasz jej podczas jazdy
      samochodem?

      Co to jest za zasada?
      • Gość: Niknejm Re: text IP: 143.26.82.* 28.04.03, 09:50
        Gość portalu: ron napisał(a):

        > Co to jest za zasada?

        Jedziesz za poprzedzającym autem w 'odległości' 2 sekund. Łatwo sobie
        policzysz, jak np. mijacie jakiś słup. On minął, liczysz 121, 122. Jak po
        minimum 2 sekundach mijasz to samo miejsce, to znaczy, że jest OK, bo w razie
        gwałtownego hamowania 'wyrobisz się' i nie walniesz poprzednika w tył.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: ron Re: text IP: proxy / 10.101.1.* 28.04.03, 09:58
          Dzięki za wyjaśnienie. Do tej pory odległość tą oceniałem intuicyjnie. Teraz
          wiem, że dobry kierowca używa stopera. :-)))
          • wamal Re: text 28.04.03, 10:18
            Swoją drogą test na stronie: www.abj.autoweb.pl/test.html jest ciekawie
            napisany. Podałem wszystkie odpowiedzi "Tak" i samoocena na "1", a wynik był
            taki sam jak po w miarę przemyślanych odpowiedziach i samoocenie 6, czyli:

            Popełniłeś 10 błędów .
            Zastanów się czy nie warto popracować nad sobą w Akademii Bezpiecznej Jazdy?

            • Gość: bocian ...co podważa wiarygodnosc Akademii... IP: 213.76.133.* 28.04.03, 10:39
              wamal napisał:

              > Swoją drogą test na stronie: www.abj.autoweb.pl/test.html jest ciekawie
              > napisany. Podałem wszystkie odpowiedzi "Tak" i samoocena na "1", a wynik był
              > taki sam jak po w miarę przemyślanych odpowiedziach i samoocenie 6, czyli:
              >
              > Popełniłeś 10 błędów .
              > Zastanów się czy nie warto popracować nad sobą w Akademii Bezpiecznej
              Jazdy?

              Dokładnie tak jest. Nie ma zanczenia co zakreslisz i tak masz 10 lub 11
              bledów.

              CO do reguły 2 sekund - to czas reakcji kierowcy? (czyli od momentu zauważenia
              przeszkody do wciśniecia hamulca?)
              • Gość: Niknejm Re: ...co podważa wiarygodnosc Akademii... IP: 143.26.82.* 28.04.03, 11:23
                Gość portalu: bocian napisał(a):

                > CO do reguły 2 sekund - to czas reakcji kierowcy? (czyli od momentu
                > zauważenia
                > przeszkody do wciśniecia hamulca?)

                Czas reakcji, poprawka na różnicę drogi hamowania (Ty możesz mieć 43m ze
                100km/h, poprzednik 35m) i na pewno dodatkowy zapas (np. poprzednik zauważa i
                omija kałużę, Ty nie).
                Na ogół sam stosuję, choć do 2 nie liczę (bo nie umiem ;-)). Bardziej 'na oko'
                oceniam te 2 sekundy.

                Pzdr
                Niknejm


                • Gość: bocian Re: ...co podważa wiarygodnosc Akademii... IP: 213.76.133.* 28.04.03, 11:50
                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                  > Gość portalu: bocian napisał(a):
                  >
                  > > CO do reguły 2 sekund - to czas reakcji kierowcy? (czyli od momentu
                  > > zauważenia
                  > > przeszkody do wciśniecia hamulca?)
                  >
                  > Czas reakcji, poprawka na różnicę drogi hamowania (Ty możesz mieć 43m ze
                  > 100km/h, poprzednik 35m) i na pewno dodatkowy zapas (np. poprzednik zauważa
                  i
                  > omija kałużę, Ty nie).
                  > Na ogół sam stosuję, choć do 2 nie liczę (bo nie umiem ;-)). Bardziej 'na
                  oko'
                  > oceniam te 2 sekundy.
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm

                  Dzięki, choś preferuję metodę "na oko".
                  2 sekundy moga byc ok przy porównywalnych warunkach dla obydwu pojazdów
                  (porównywalne samochody, opony) oraz przy dobrych warunkach pogodowych.
                  Bo jadąc na letnich w zimie bez abs'u tirem za autem o bardzo krótkiej
                  drodze hamowania na zimowkach czy wręcz lańcuchach...
                  To truizm to co pisze ale tak dla zobrazowania...

                  Pzdr

                  • Gość: Tomek Re: ...co podważa wiarygodnosc Akademii... IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 28.04.03, 12:53
                    Ja rowniez zrobilem 10 bledow, poprawilem, zeby bylo "na cacy" - dalej 10
                    bledow. Czyzby to bylo tak,jak wybierano wladze w socjalizmie-dawano jednego
                    kandydatai trzeba bylo wybierac... :-)
                    Co do 2 sekund - w to wchodzi czas reakcji na zapalenie swiatel hamowania, czas
                    przenbiesienia nogi z gazu na hamulec, czas zadzialania hamulca, no i
                    oczywiscie zapas czasu wynikajacy z roznej skutecznosci hamowania roznych
                    samochodow. Podobno zamiast liczyc mozna powiedziec "utrzymuj bezpieczny
                    odstep", oczywiscie nie bardzo szybko :-)
                    A swoja droga-co da zasada 2 sekund, skoro zaraz jakis kretyn wjedzie miedzy
                    ciebie i poprzedzajacy samochod? Ty zwiekszasz odstep - i nastepny idiota
                    wpieprza sie w luke
    • Gość: Ed Re: TEST nad testy !!!! IP: *.mw.mil.pl 28.04.03, 10:26
      Witam!
      Nie wiem co to jest za zasada, ale sam test jest bardzo ciekawy !!!
      Posiada 19 pytań typu tak-nie, jeżeli wszystkie wypełnię na tak - uzyskuję 10
      błędnych odpowiedzi, jeżeli wszystkie wypełnię na nie - uzyskuję 19 błędnych
      odpowiedzi, natomiast wstawienie różnych liczb w polu oceny swoich umiejętności
      nie ma żadnego wpływu na wynik.
      Konkluzja: Jakbyś się nie przykładał do tego testu, to zawsze otrzymasz co
      najmniej 10 błędów, oraz jedynie słuszną poradę "Zastanów się czy nie warto
      popracować nad sobą w Akademii Bezpiecznej Jazdy?" ;-).
      Właścicielem firmy jest "znany dziennikarz motoryzacyjny ...", czy ma to jakiś
      związek z rzetelnością tego testu?
      Pozdrawiam
      Ed
    • Gość: Z^2 Re: zasada dwóch sekund IP: *.opisik.pulawy.pl 28.04.03, 13:01
      Jest tylko problem, że są tacy, którzy w tą "odległość dwusekundową" wciskają
      się z góry wiedząc, że nie są w stanie przeskoczyć większej samochodów skaczą
      po jednym aucie. Jak warunki pozwalają i nikomu to nie zagraża stosuję technikę
      odbijania pozycji w kolumnie - przy następnym wyprzedzaniu takiego skoczka i ja
      zabieram się za nim i siedząc mu blisko na zderzaku prosząc go o pozwolenie na
      wyprzedzenie, wracając tym samym na poprzednią pozycję w szyku. Często tacy
      uspokajają się i dalej grzecznie jadą w kolumnie.
      Pozdrawiam
      Z^2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka