Dodaj do ulubionych

wywaliłem katalizator

IP: *.pppool.de 06.05.03, 22:11
Wywaliłem katalizator ze swojego Peugeota 406 TD, czy to mi w czymś pomoże,
a może zaszkodzi?

darek
Obserwuj wątek
    • derwisz911 Re: wywaliłem katalizator 06.05.03, 23:53
      Będziesz dymił. I możesz nie przejść testów diagnostycznych.

      Zyskałeś może 5-10(max) koni mechanicznych osiąganych przy wysokich bardzo
      obrotach. Zysk ten jest niezauważalny.

      pozdrawiam
    • Gość: Wicio Re: wywaliłem katalizator IP: Govok:* / 192.168.0.* 07.05.03, 01:35
      Wywal jeszcze bak - nie będziesz musiał tankować.
      • Gość: ttt Re: wywaliłem katalizator IP: 81.15.182.* 07.05.03, 07:21
        I karoserię, nie będziesz mmusiał myć.
        pozdrowienia ttt
        • krakus.mp Re: wywaliłem katalizator 07.05.03, 07:37
          Rozumu też się już pozbyłeś?
          • greenblack Re: wywaliłem katalizator 07.05.03, 20:24
            krakus.mp napisał:

            > Rozumu też się już pozbyłeś?


            No proszę. Kolega pozbył się zbędnego balastu i pyta, jaki efekt to będzie
            miało, a Krakus reaguje tak nerwowo i niekulturalnie, że aż nieprzyjemnie.
            • krakus.mp Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 07:41
              greenblack napisał:

              > krakus.mp napisał:
              >
              > > Rozumu też się już pozbyłeś?
              >
              >
              > No proszę. Kolega pozbył się zbędnego balastu i pyta, jaki efekt to będzie
              > miało, a Krakus reaguje tak nerwowo i niekulturalnie, że aż nieprzyjemnie.

              Gościu,jak dla Ciebie katalizator to zbędny balast,to rozumiem że ochrona
              środowiska naturalnego nic dla Ciebie nie znaczy.
              Dlaczego mam chwalić Kogoś,kto robi głupie rzeczy i ma w d... Prawo o ruchu
              drogowym?
              Czepiasz się mnie na każdym kroku ,co tylko świadczy o Twojej złośliwości!
              Wiedz, że mnie to nie rusza,a odpisuję na Twoje posty tylko po to aby nie
              pozostały bez odpowiedzi.Pozdrawiam.
              • greenblack Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 11:20
                krakus.mp napisał:

                >
                > Gościu,jak dla Ciebie katalizator to zbędny balast,to rozumiem że ochrona
                > środowiska naturalnego nic dla Ciebie nie znaczy.
                > Dlaczego mam chwalić Kogoś,kto robi głupie rzeczy i ma w d... Prawo o ruchu
                > drogowym?

                To była oczywiście bardzo nieskomplikowana prowokacja, na którą, jak widać,
                dałeś się nabrać tylko Ty. Jest to swego rodzaju parafraza odpowiedzi z wątku o
                ciemnych szybach. Zarzucano mi odpowiedzi nie na temat i teraz ja robię to
                samo. Nie znasz odpowiedzi na temat, a jednak się wypowiadzasz, obrażając przy
                okazji autora wątku. Czasami nawet auto bez katalizatora spełnia normy emisji
                spalin.

                > Czepiasz się mnie na każdym kroku ,co tylko świadczy o Twojej złośliwości!

                Nie chcę, żebyś poczuł się wyróżniony. "Czepiam się", a razcej reaguję na
                czyjąkolwiek działalność tjuninkową, bo dla mnie naklejanie brewek, folii,
                zamalowywanie lamp jest takową.

                > Wiedz, że mnie to nie rusza,a odpisuję na Twoje posty tylko po to aby nie
                > pozostały bez odpowiedzi.

                Czuję się zobowiązany.


                Pozdrawiam
                • krakus.mp Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 12:16
                  greenblack napisał:

                  > krakus.mp napisał:
                  >
                  > >
                  > > Gościu,jak dla Ciebie katalizator to zbędny balast,to rozumiem że ochrona
                  > > środowiska naturalnego nic dla Ciebie nie znaczy.
                  > > Dlaczego mam chwalić Kogoś,kto robi głupie rzeczy i ma w d... Prawo o ruch
                  > u
                  > > drogowym?
                  >
                  > To była oczywiście bardzo nieskomplikowana prowokacja, na którą, jak widać,
                  > dałeś się nabrać tylko Ty. Jest to swego rodzaju parafraza odpowiedzi z wątku
                  o
                  >
                  > ciemnych szybach. Zarzucano mi odpowiedzi nie na temat i teraz ja robię to
                  > samo. Nie znasz odpowiedzi na temat, a jednak się wypowiadzasz, obrażając
                  przy
                  > okazji autora wątku. Czasami nawet auto bez katalizatora spełnia normy emisji
                  > spalin.

                  Skoro fabryka wmontowała katalizator i przepisy tego wymagają ,to nie powinno
                  się go usówać!
                  >
                  > > Czepiasz się mnie na każdym kroku ,co tylko świadczy o Twojej złośliwości!
                  >
                  > Nie chcę, żebyś poczuł się wyróżniony. "Czepiam się", a razcej reaguję na
                  > czyjąkolwiek działalność tjuninkową, bo dla mnie naklejanie brewek, folii,
                  > zamalowywanie lamp jest takową.

                  A wymontowanie katalizatora w celu zwiększenia mocy to nie TJUNINK?
                  Dlaczego tego nie potępiasz,przecież "reagujesz" na "działalność TJUNINKOWĄ"!
                  Ośmielam się twierdzić że większość postów na tym forum to Twoja prowokacyjna
                  sprawka.Używasz różnych nicków,a potem odpisujesz w sposób prowokacyjny!
                  To że nie znosisz tuningu,to Twoja sprawa i ja to szanuję.
                  Dlatego proszę Cię o uszanowanie mojego podejścia do swojego auta.Nie będę się
                  powtarzał i pisał co sądzę o tuningu,bo to już wielokrotnie pisałem na tym
                  forum.
                  Oczekuję ,że zaprzestaniesz pisania pod moim adresem kąśliwych uwag (typu
                  brewki,sapastowane lampy itp)a zechcesz pisać w sposób mniej napastliwy.
                  Ja staram się nikogo nie obrażać bez powodu i myślę że autor tego wątku nie
                  poczuł się urażony moim zapytaniem.Pozdrawiam.
                  • greenblack Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 12:28
                    krakus.mp napisał:


                    > Skoro fabryka wmontowała katalizator i przepisy tego wymagają ,to nie powinno
                    > się go usówać!

                    Chyba usuwać. Zamiast w brewki i ciemne szyby zainwestuj w słownik języka
                    ojczystego.


                    > A wymontowanie katalizatora w celu zwiększenia mocy to nie TJUNINK?
                    > Dlaczego tego nie potępiasz,przecież "reagujesz" na "działalność TJUNINKOWĄ"!

                    Oczywiście, że nie pochwalam usuwania katalizatora. Często jednak nawet bez
                    niego silnik spełnia normy.

                    > Ośmielam się twierdzić że większość postów na tym forum to Twoja prowokacyjna
                    > sprawka.Używasz różnych nicków,a potem odpisujesz w sposób prowokacyjny!

                    Mimo wszystko nie pomyślałbym, że zniżysz się do takiego poziomu. Przejawiasz
                    symptomy manii prześladowczej. Zauważyłem, że upatrujesz mnie w autorze wątku o
                    elektrycznych szybach. Aż tak zaszedłem Ci za skórę?


                    > Oczekuję ,że zaprzestaniesz pisania pod moim adresem kąśliwych uwag (typu
                    > brewki,sapastowane lampy itp)a zechcesz pisać w sposób mniej napastliwy.

                    "Rozumu też się już pozbyłeś?" nie wiem, jak Ty, ale ja bym się trochę
                    obraził, gdybym usłyszał coś takiego.

                    Pozwolisz, że ja będę decydował o sposobie i tonie moich wypowiedzi.


                    Pozdrawiam
                    Greenblack - tylko i wyłącznie.
                    • krakus.mp Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 12:41
                      Oczywiście usuwać!Słownik posiadam,ale czasem zdarza mi się w pośpiechu
                      popełnić błąd.
                      Tak samo jak ty masz prawo decydowania o swoich odpowiedziach,ja mam prawo je
                      negować.Nie miałem zamiaru narzucać Ci stylu wypowiadania na forum (to była
                      prośba).
                      Co do posądzenia o używanie różnych nicków,to skoro tego nie robisz ,przyjmij
                      moje przeprosiny.
                      Pozdrawiam.
                • derwisz911 Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 22:05
                  > okazji autora wątku. Czasami nawet auto bez katalizatora spełnia normy
                  emisji
                  > spalin.
                  Drogi Greenblacku! Normy nie są rygorystyczne. Co z tego, że auto spełnia
                  normy z maleńkim zapasem bez kata, jeśli z katalizatorem mogłoby wydzielać 30-
                  50% tego dziadostwa co bez.
                  Tu chodzi o czystość powietrza. O tlenki azotu tworzące trujący ozon itd.

                  Norma swoją drogą. Ale prawda jest taka, że pewne substancje nie powinny być
                  emitowane do atmosfery. Nawet jeśli prawo tego nie zabrania.

                  Jeśli kupię sobie 100ha lasu, to jest on mój i mogę go sobie wyciąć. Prawo mi
                  tego nie zabroni. A pochwaliłbyś mnie wówczas?

                  pozdrawiam serdecznie
                  • greenblack Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 23:01
                    derwisz911 napisał:

                    > Drogi Greenblacku! Normy nie są rygorystyczne. Co z tego, że auto spełnia
                    > normy z maleńkim zapasem bez kata, jeśli z katalizatorem mogłoby wydzielać 30-
                    > 50% tego dziadostwa co bez.

                    To samo można powiedzieć o ciemnych szybach i w ogóle o tjuninku. Normy nie są
                    rygorystyczne, ale czyż widoczność przez szyby nie mogłaby lepsza, hałas z
                    tłumika mniejszy?

                    > Tu chodzi o czystość powietrza. O tlenki azotu tworzące trujący ozon itd.
                    >
                    > Norma swoją drogą. Ale prawda jest taka, że pewne substancje nie powinny być
                    > emitowane do atmosfery. Nawet jeśli prawo tego nie zabrania.

                    Tylko kilka aut ma filtr cząstek stałych, a to właśnie one są
                    najniebezpieczniejsze, a 406 1.9 TD tego filtru nie ma.

                    > Jeśli kupię sobie 100ha lasu, to jest on mój i mogę go sobie wyciąć. Prawo mi
                    > tego nie zabroni. A pochwaliłbyś mnie wówczas?

                    Usunięcie katalizatora oczywiście nie jest idealnym rozwiązaniem, ale nie
                    oszukujmy się - kto w Polsce wymienia katalizator? Czyż po kilku latach nie
                    staje się on bezużytecznym uspokajaczem sumienia? Zaryzkowałbym nawet
                    stwierdzenie, że usnięcie zużytego katalizatora ma pozytywny skutek dla
                    środowiska, bo zmniejsza się zużucie paliwa. Lepsze otwarte działanie od
                    utrzymywania fikcji.

                    > pozdrawiam serdecznie


                    Pozdrawiam
    • Gość: hip Re: wywaliłem katalizator IP: *.pgi.waw.pl 07.05.03, 08:37
      Piękny wątek, piękne komentarze!
      Podoba mi się!
      pozdrawiam
      • derwisz911 Re: wywaliłem katalizator 07.05.03, 19:38
        Hihi
        A tak swoja droga ciekawe jaki procent wozów w PL ma wywalone katalizatory.
        I to wszystko po to, żeby im autka lepiej (pozornie!) oddychały.

        CIEKAWE TYLKO DLACZEGO KOSZTEM NASZEGO ODDYCHANIA?

        Wwalenie katalizatora w autku drogowym nigdy nie poprawia właściwości silnika.
        Jest przyrost mocy, ale niezauważalny. Nitonometry przy niskich mogą nawet
        spadać. ;-) Ale głupiemu nikt nie wytłumaczy....

        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Wapor Re: wywaliłem katalizator IP: *.balcab.unibas.ch 07.05.03, 20:24
          derwisz911 napisał:

          > Hihi
          > A tak swoja droga ciekawe jaki procent wozów w PL ma wywalone katalizatory.
          > I to wszystko po to, żeby im autka lepiej (pozornie!) oddychały.
          >
          > CIEKAWE TYLKO DLACZEGO KOSZTEM NASZEGO ODDYCHANIA?
          >
          > Wwalenie katalizatora w autku drogowym nigdy nie poprawia właściwości
          silnika.
          > Jest przyrost mocy, ale niezauważalny. Nitonometry przy niskich mogą nawet
          > spadać. ;-) Ale głupiemu nikt nie wytłumaczy....
          >
          > pozdrawiam serdecznie

          To jest podobne do tego jak nasze kmioty wypalaja na wiosne laki w calym kraju.

          ....Ale głupiemu nikt nie wytłumaczy....

          Boze, co za rozplem burakow w tym kraju



          • Gość: zorro Re: wywaliłem katalizator IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 22:02
            bardzo wielu kierowców uważa że katalizator w ich aucie działa poprawnie a mylą
            sie i to bardzo.w wielu autach jest uszkodzony i to trwale.
            • krakus.mp Re: wywaliłem katalizator 08.05.03, 07:46
              Gość portalu: zorro napisał(a):

              > bardzo wielu kierowców uważa że katalizator w ich aucie działa poprawnie a
              mylą
              >
              > sie i to bardzo.w wielu autach jest uszkodzony i to trwale.

              Podczas badania technicznego diagnosta wykonuje analizę spalin.Wtedy kierowca
              wie czy ma sprawny katalizator,czy nie.Samochód z uszkodzonym układem
              katalitycznym nie powinien mieć przedłużonego dowodu rejestracyjnego!
              • Gość: olo Re: wywaliłem katalizator IP: *.domena.pl 08.05.03, 12:21
                Tatuś jakieś 12lat temu wywaliłem ze swojego Volvo katalizator, bo parę razy
                miałem problemy z aztankowaniem u mnie w miasteczku bezołowiowej.
                Ale teraz na twoim miejscu to nawet bym się tym nie chwalił.
    • Gość: darek Re: wywaliłem katalizator IP: *.pppool.de 08.05.03, 17:49
      No tak, widzę, że 90 % wypowiadających się na forum do idioci. Jeśli ktoś nie
      potrafi odpowiedzieć na pytanie które zadałem to niech się nie wypowiada
      wogóle. Żadnemu z kretynów nie przyszło do głowy żeby zadać pytanie dlaczego
      go wywaliłem. Powiem tylko, że dzisiaj podczas tankowania okazało się, że albo
      dystrybutor pokazuje bzdury albo spaliłem 2 l/100 km mniej paliwa.
      Z ciekawości przy najbliższej nadażającej się okazji odwiedzę stacje
      diagnostyczną żeby sprawdzić spaliny, żadnego dymienia na razie nie widzę. Mam
      wrażenie że przy silniku utrzymanym w dobrym stanie i tak spełnię wymagane
      normy.

      Dziękuję za odpowiedzi tym nielicznym, którzy zechcieli napisać coś sensownego
      i mam prośbę do reszty, czyli tych przygłupów piszących tylko poto żeby
      pisać, nie odpowiadajcie na moje posty, po prostu nie chce mi się wyławiać
      rzeczywistych odpowiedzi z kupy gówna jaką usypujecie na tym forum.

      pozdrawiam,
      darek
      • Gość: hip Re: wywaliłem katalizator IP: *.pgi.waw.pl 09.05.03, 07:57
        Gość portalu: darek napisał(a):

        > No tak, widzę, że 90 % wypowiadających się na forum do idioci. Jeśli ktoś nie
        > potrafi odpowiedzieć na pytanie które zadałem to niech się nie wypowiada
        > wogóle. Żadnemu z kretynów nie przyszło do głowy żeby zadać pytanie dlaczego
        > go wywaliłem. Powiem tylko, że dzisiaj podczas tankowania okazało się, że
        albo
        > dystrybutor pokazuje bzdury albo spaliłem 2 l/100 km mniej paliwa.
        > Z ciekawości przy najbliższej nadażającej się okazji odwiedzę stacje
        > diagnostyczną żeby sprawdzić spaliny, żadnego dymienia na razie nie widzę.
        Mam
        > wrażenie że przy silniku utrzymanym w dobrym stanie i tak spełnię wymagane
        > normy.
        >
        > Dziękuję za odpowiedzi tym nielicznym, którzy zechcieli napisać coś
        sensownego
        > i mam prośbę do reszty, czyli tych przygłupów piszących tylko poto żeby
        > pisać, nie odpowiadajcie na moje posty, po prostu nie chce mi się wyławiać
        > rzeczywistych odpowiedzi z kupy gówna jaką usypujecie na tym forum.


        hip: Trzeba było od razu napisać dokładnie o co ci chodzi. Nie napisałeś, więc
        dyskutanci zaczęli domyślać się i prześcigać w komentarzach. Na drugi raz
        napisz precyzyjnie. Nie będzie nie trafionych komentarzy i Twoich słów o
        kretynach i przygłupach.
        pozdr
      • Gość: olo Re: wywaliłem katalizator IP: *.domena.pl 09.05.03, 09:43
        Tatuś, kupę guwna to ty piszesz.
    • Gość: Erwin Re: wywaliłem katalizator IP: *.pppool.de 10.05.03, 12:09
      Pytanie do wszystkich przyzwoitych obrońców środowiska, miłośników spełniania
      norm itp:

      co ile lat lub tys. kilometrów wymieniacie katalizatory w swoich autach, bo
      wieczne to one nie sa, po kilku latach przestają spełniać swoją funkcję.

      PZDR
      Erwin
    • Gość: Darek Re: wywaliłem katalizator IP: 212.106.151.* 10.05.03, 12:26
      Nie martw się,sam bym wywalił gdyby można było kupić gdzieś benzynę bezołowiową.
    • Gość: Misiek Sam się też wywaliłeś IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 10.05.03, 21:23
      ...i podparłeś czółkiem o trotuar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka