Dodaj do ulubionych

Alufelgi - plusy i minusy

IP: *.one.pl / 192.168.6.* 07.05.03, 14:24
Chciałbym poznać opinie za i przeciw użytkowników
Obserwuj wątek
    • krakus.mp Re: Alufelgi - plusy i minusy 07.05.03, 14:40
      Na swoim autku mam Ronale.Do plusów można zaliczyć:1 mniejszą masę
      nieresorowaną,która wpływa na mniejsze zużycie zawieszenia.2 lepsze
      odprowadzanie ciepła z hamulców co skraca drogę hamowania.3 ładniejszy wygląd
      autka.4 alufelgi nieznacznie powiększają rozstaw kól,co poprawia zachowanie
      auta na zakrętach (pogarsza w jeździe po koleinach).
      Minus - to podatność na kradzież.Złodzieje często je kradną.No i oczywiście
      wyższa cena.
      • Gość: Niknejm Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: 143.26.82.* 07.05.03, 19:18
        krakus.mp napisał:

        > Na swoim autku mam Ronale.Do plusów można zaliczyć:
        > 1 mniejszą masę
        > nieresorowaną,która wpływa na mniejsze zużycie zawieszenia.

        ...i przede wszystkim daje to lepsze prowadzenie auta. Tylko że... większość
        alusów jest cięższa od stalówek. :-) Serio. Choć są specjalne, lżejsze, jak np.
        OZ Superlaggera. Są też b. lekkie felgi magnezowe, montowane standardowo np. w
        niektórych modelach Porsche. Niestety - b. drogie...

        > 2 lepsze
        > odprowadzanie ciepła z hamulców co skraca drogę hamowania.

        Słusznie.

        > 3 ładniejszy wygląd
        > autka.

        Słusznie :-)

        > 4 alufelgi nieznacznie powiększają rozstaw kól,co poprawia zachowanie
        > auta na zakrętach (pogarsza w jeździe po koleinach).

        Nie do końca. Wszystko zależy od doboru ET felgi (głębokość osadzenia).

        > Minus - to podatność na kradzież.Złodzieje często je kradną.No i oczywiście
        > wyższa cena.

        Słusznie.

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: Dresiarz Re: Alufsy - + i - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 14:47
      + zajebiście pasujom do dresów
      + zajebiście pasujom do fury

      - dużo trza nakraść, bo w sklepie sporo kosztujom
      - trza sie natrudzić, co by je zajebac z innej fury
    • Gość: MEX Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: 217.153.90.* 07.05.03, 15:08
      plusy juz wymienione wiec doloze minus - najczesciej sa wieksze od stalowych i
      w zwiazku z tym nizszy profil opony no i na dziurach bardziej stuka
      ... ale jak wygladaja :)))
    • Gość: ptica Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.03, 16:13
      Zazwyczaj są szersze od standardowo załączanych do nowego samochodu felg
      stalowych. W takim przypadku może się zdarzyć, że krawędź alufelgi będzie lekko
      wystawać poza płaszczyznę opony - przy najeżdzaniu na krawężniki łatwo o
      obtarcie felgi. Warto więc przy zakupie felg kupić nowy, szerszy, komplet opon.
      • Gość: mar Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 16:21
        Z ciekawości zważyłem moje stare felgi z oponą (zostały na zimówki) i nowe alu -
        szersze, większej średnicy, z oponami o wiekszej średnicy... Okazało się, że
        waga jest taka sama... Więc ten argument o wadze...
    • Gość: Marek Myslalem ze juz nie sprzedaja samochodow bez alu IP: *.atlanta.ga.us 07.05.03, 16:16
      Powaznie - w wiekszosci pojazdow alu sa w standardzie.
      Moze te najmniejsze/najtansze maja jeszcze stalowe, ale w
      normalnych samochodach sa tylko alufelgi.

      To co mnie w nich wkurza to ilosc pracy jaka wymagaja.
      Trzeba je spryskac specjalnym kwasem, wyszorowac, umyc,
      nablyszczyc. Polowa mycia samochodu koncentruje sie na
      felgach. Moje sa latwe do mycia bo maja tylko 4
      stosunkowo cienkie szprychy ale wyobrazcie sobie mycie
      alufelg w BMW 540 - horror!
      • Gość: Prezes Re: Myslalem ze juz nie sprzedaja samochodow bez IP: *.ces.clemson.edu 07.05.03, 17:47
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Powaznie - w wiekszosci pojazdow alu sa w standardzie.
        > Moze te najmniejsze/najtansze maja jeszcze stalowe, ale w
        > normalnych samochodach sa tylko alufelgi.
        >

        Czy Toyote Camry lub Honde Accord zaliczasz do
        "normalnych" samochodow ?
        Oba modele maja w podstawowej wersji stalowe kola.


        > To co mnie w nich wkurza to ilosc pracy jaka wymagaja.
        > Trzeba je spryskac specjalnym kwasem, wyszorowac, umyc,
        > nablyszczyc. Polowa mycia samochodu koncentruje sie na
        > felgach. Moje sa latwe do mycia bo maja tylko 4
        > stosunkowo cienkie szprychy ale wyobrazcie sobie mycie
        > alufelg w BMW 540 - horror!
      • greenblack Re: Myslalem ze juz nie sprzedaja samochodow bez 07.05.03, 20:15
        Volvo sprzedaje S80 3.0 za 200 tyś na stalowych felgach. Taka szwedzka
        oszczędność.


        Pozdrawiam
    • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 19:04
      tak naprawdę, jeżeli jeżdzimy zgodnie z przepisami to alufegi mają tylko jeden
      plus - wygląd.Wad natomiast całe mnóstwo , zwłaszca przy naszych dziurawych
      drogach. Ładne toto ale zupełnie niepraktyczne.
      • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.no 07.05.03, 19:13
        Gość portalu: zorro napisał(a):

        > tak naprawdę, jeżeli jeżdzimy zgodnie z przepisami to alufegi mają tylko jeden
        > plus - wygląd.Wad natomiast całe mnóstwo , zwłaszca przy naszych dziurawych
        > drogach. Ładne toto ale zupełnie niepraktyczne.

        Ty chyba, kolego, specjalizujesz się w wypowiedziach
        na tematy dla Ciebie abstrakcyjne. Porsche chała, alufelgi
        niedobre. Widzisz, opinie głosi się na temat rzeczy, które
        się użytkowało.
        Zdaje się, że w Twoim przypadku musiałbyś ograniczyć się
        do recenzji kulinarnych.

        W mojej stopiątce mam stalowe felgi bez kołpaków.
        Ale jak mówię, to wiem, co mówię.
      • devote Re: Alufelgi - plusy i minusy 07.05.03, 22:38
        Gość portalu: zorro napisał(a):

        > tak naprawdę, jeżeli jeżdzimy zgodnie z przepisami to alufegi mają tylko
        jeden
        > plus - wygląd.Wad natomiast całe mnóstwo , zwłaszca przy naszych dziurawych
        > drogach. Ładne toto ale zupełnie niepraktyczne.


        zgadza sie
        jeszcze jedna wada jest taka ze jadac do warsztatu na zmiane opon lub
        przelozenie kol lub wywazenie, mechanik nie bardzo sie z tym delikatnie
        obchodzi i efektem sa porysowane felgi.tak mialem w swoim.
    • derwisz911 Re: Alufelgi - plusy i minusy 07.05.03, 19:16
      Panowie!
      Zwróćcie uwagę, że chyba po raz pierwszy zorro wypowiada się na temat
      motoryzacji! A nie wyzywa wszystkich wokół od kretynów.
      Brawo! Postępy!

      Co do Aluminiowych felg:

      + niższa masa niż stalowe
      + ładny wygląd
      + większa sztywność i wytrzymałość niż stalowe

      - czasem wyższa masa niż stalowe
      - czasami obleśny wygląd
      - w sytuacji gdy stalowa się tylko wygina, aluminiowa może pęknąć <-kost
      naprawy felgi a nierzadko opony
      - rysują się w zimie :( (stalowe również, ale ich nie szkoda)
      - lubią je złodzieje

      Co do właściwości jezdnych felgi aluminiowe i stalowe w tych samych rozmiarach
      niczym się nie różnią dla drogowego użytkownika.
      Wielu forumowiczom w ich postach chodziło chyba o to, że jeśli ktoś już
      inwestuje w aluminiowe felgi to kupuje większe i szersze, niż seryjne. Stąd
      możliwość stosowania szerszych opon o niższym profilu...
      Jednak różnica, jak wiadomo nie bierze się z tego, że ta felga jest aluminiowa
      a ta nie ;)

      pozdrawiam
      • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.no 07.05.03, 19:22
        derwisz911 napisał:

        > Wielu forumowiczom w ich postach chodziło chyba o to, że jeśli ktoś już
        > inwestuje w aluminiowe felgi to kupuje większe i szersze, niż seryjne. Stąd
        > możliwość stosowania szerszych opon o niższym profilu...
        > Jednak różnica, jak wiadomo nie bierze się z tego, że ta felga jest aluminiowa
        > a ta nie ;)

        A już zaczynałem wierzyć w czary ;) Bo to fajne, było że
        "aluminiowe są większe/szersze niż stalowe"
    • chaladia Jeszcze jeden minus 07.05.03, 19:28
      Moja małżonka jeździ CC 1,1 Sporting. Standardowo wyposażony on jest w alu
      felgi, nawet niebrzydkie. Na zimę zakładamy opony zimowe na felgach stalowych.
      I tu powstaje problem. Przy wymianie kół z felgami nie chce nam się ich
      wyważać, bo to załadować trzeba do samochodu, do warsztatu trzeba pojechać itd
      itp. Efekt - trzy lata przejeżdżone bez wyważania, chyba że się "złapie gumę".
      Oczywiście - to efekt lenistwa, ale przy jednym komplecie felg stalowych samo
      życie wymusza wyważanie kół co pół roku...
      • Gość: zorro Re: Jeszcze jeden minus IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 20:03
        dziadek-skodafil czytaj dokładniej,albo nałóż nowe okulary.
        nigdzie nie napisałem ze porsche to złe auto a alufelgi niedobre, ale dziadek
        się nie przejmuj-alzhaimer ci pomoże zapomnieć o wadzie wzroku.
        a ty derwisz-granatowy dres z 1997(czy jakoś tak nie przymilaj sie , nie jestem
        łasy na komplementy osobników o zachwianej osobowości. hehehe
        • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Jeszcze jeden minus IP: *.no 07.05.03, 20:11
          Gość portalu: zorro napisał(a):

          > dziadek-skodafil czytaj dokładniej,albo nałóż nowe okulary.
          > nigdzie nie napisałem ze porsche to złe auto a alufelgi niedobre, ale dziadek
          > się nie przejmuj-alzhaimer ci pomoże zapomnieć o wadzie wzroku.
          > a ty derwisz-granatowy dres z 1997(czy jakoś tak nie przymilaj sie , nie
          > jestem łasy na komplementy osobników o zachwianej osobowości. hehehe

          Tylko trzy pytania:
          1. "tak naprawdę, jeżeli jeżdzimy zgodnie z przepisami to alufegi mają tylko jeden plus - wygląd.Wad natomiast całe mnóstwo, zwłaszca przy naszych dziurawych
          drogach. Ładne toto ale zupełnie niepraktyczne." - jeśli w tych zdaniach nie powiedziałeś, że alufelgi są złe, co miałeś na myśli?
          2. co to znaczy "nałóż okulary"?
          3. co to takiego "alzhaimer"?
          • Gość: Piotr Re: Jeszcze jeden minus IP: *.chello.pl 07.05.03, 21:23
            > 3. co to takiego "alzhaimer"?

            To ten Niemiec, co wszystko mi chowa... :-)

            Pzdr.
        • derwisz911 Re: Jeszcze jeden minus 07.05.03, 20:42
          > a ty derwisz-granatowy dres z 1997(czy jakoś tak nie przymilaj sie , nie
          jestem
          >
          > łasy na komplementy osobników o zachwianej osobowości. hehehe

          Krytykujesz Dziadka, a sam potrzebujesz solidnych patrzałek.
          Gdzie w mojej wypowiedzi dostrzegłeś komplement dla swojej miernej osoby?

          Na pochwały trzeba zasłużyć, a Ty robisz wszystko, by stracić w oczach
          większości użytkowników forum.
          Prawienie Ci komplementów to ostatnia rzecz na jaką bym się zdobył. Nie jestem
          mędrcem, ale aby podziwiać Ciebie musiałbym zgłupeć do Twojego poziomu.
    • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 20:15
      a tak poważnie dziadek to przypadkiem konstrukcja 105 jest mi dobrze znana.
      sporo czasu zajęło mi kiedys odnalezienie akumulatora w tym "potworze".Również
      mocowanie koła zapasowego i konstrukcja układu chłodzenia świadczy o wieeelkiej
      wyobrazni twórców tylnonapedowych skodziawek. Prowadzenie tych aut w szybkich
      zakrętach to dopiero przeżycie.
      tak więc dziadek nie chrzań mi że piszę o czymś czego nie znam.
      fakt -porsche nie jeżdziłem nawet jako pasażer, ale jezdziłem wieloma autami i
      to zawodowo.
      może dziadek chcesz kupić nową belkę przednią z zaciskami i przekładnia do
      skodziawki ?
      • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.no 07.05.03, 20:43
        Bracie! Miałeś stopiątkę?!
        Moja na razie chodzi, jak złoto!
        • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 21:43
          napisałem zę alusy są niepraktyczne , a. nie że złe. sam bym chetnie nabył
          kpl.13-tek po dobrej cenie .
          a ty w granatowym dresie z 199któregoś się nie przejmuj,widocznie żle
          odzczytałem twoje słowa" brawo,postępy".
          • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 07.05.03, 21:57
            nie diadek, nie miałem. kolega miał przez wiele lat i bywałem wożony skodą 105L
            czyli "luksusową. była tez wersja ,chyba S bez opuszczanych szybek w tylnych
            drzwiach i skórzanym paskiem na drzwiach zamiast podłokietnika. jeżdziłem też
            skodą 100.
            • Gość: Prezes Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.ces.clemson.edu 07.05.03, 23:56
              Gość portalu: zorro napisał(a):

              > nie diadek, nie miałem. kolega miał przez wiele lat i
              bywałem wożony skodą 105L
              >
              > czyli "luksusową. była tez wersja ,chyba S bez
              opuszczanych szybek w tylnych
              > drzwiach i skórzanym paskiem na drzwiach zamiast
              podłokietnika. jeżdziłem też
              > skodą 100.

              a 1000MB albo Octavia ?

              • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 08.05.03, 19:19
                owszem starą octawią miałem okazje ,i to nie tak dawno temu,jeżdzić i muszę
                przyznać że wywarła na mnie o niebo lepsze wrażenie niż tylnonapedowe
                sdodzianki.A tak w ogóle to co za idiota wpadł na pomysł tynego napędu w
                popularnych autach tamtych lat?
                • greenblack Re: Alufelgi - plusy i minusy 08.05.03, 19:22
                  Gość portalu: zorro napisał(a):

                  > A tak w ogóle to co za idiota wpadł na pomysł tynego napędu w
                  > popularnych autach tamtych lat?

                  Wtedy i dzisiaj tylny napęd jest prostszy w konstrukcji i trwalszy. Przejście
                  na napęd przedni wymagało nowych płyt podłogowych i dobrego rozplanowania
                  miejsca pod maską.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: zorro Re: Alufelgi - plusy i minusy IP: *.tkb.net.pl 08.05.03, 19:39
                    ale przyznasz ,że tylny napęd to był zły pomysł :fatalny rozkład masy ,dziwne
                    miejsca na bagaż uniemożliwiające rozwój wersji pochodnych
                    (kombi ,pickup),kłopoty z chłodzeniem silnika.
                    Skoda octawia była przed całą serią tylnonapędowych i była w/g mnie znacznie
                    lepszym autem niz jej następcy.
                    oczywiście mówimy o autach popularnych - tylny napęd w sportowych to inna
                    sprawa.
                    • greenblack Re: Alufelgi - plusy i minusy 08.05.03, 19:43
                      Gość portalu: zorro napisał(a):

                      > ale przyznasz ,że tylny napęd to był zły pomysł :fatalny rozkład masy ,dziwne
                      > miejsca na bagaż uniemożliwiające rozwój wersji pochodnych
                      > (kombi ,pickup),kłopoty z chłodzeniem silnika.

                      A to Ty mówisz o silniku z tyłu. To rzeczywiście nonsens w tanich, słabych
                      samochodach. Ja cały czas mówiłem o układzie sinik z przodu napędza koła tylne.


                      Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka