Dodaj do ulubionych

Negocjacje z policją

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.11.01, 12:56
interesuje mnie czy negocjujecie z policją i z jakim skutkiem, kiedy okaze sie
ze popelniliscie jakies wykroczenie. ja zazwyczaj koncze z mandatem, bo kiepsko
posiadlem umiejetnosc tlumaczeia sie, ale mam kumpla ktory jest
przedstawicielem medycznym, jezdzi stukonną corollą i jak to przedstawiciel
rzadko przestrzega przpisow. ostatnio mial taką przygode. jechal przez wioskę,
wiecej drzew niz domow, teren zabudowany dluga prosta, pusta droga i policja w
krzakach. zmierzyli mu 146 km\h, straszyli zabraniem prawka, dziewięcioma
punktami plus 500 zeta. skonczyla sie na tym, ze dal im 70 PLN i tabletke
viagry. pozegnali sie jak najlepsi kumple.
opowiesc jak najbardziej prawdziwa. dodam jeszcze, ze kumpel przeszedl wiele
szkolen z zakresu negocjacji, co wydatnie pomaga mu w kontaktach z policjantami
Obserwuj wątek
    • Gość: szatan Re: Negocjacje z policją IP: 10.128.128.* 26.11.01, 14:03
      pozazdrościć zdolności negocjacyjnych i argumentów w postaci viagry :)))
    • Gość: Krzysiek Re: Negocjacje z policją IP: *.toya.net.pl 26.11.01, 14:20
      Czy Twoj kumpel wynegocjowal sobie juz dobre miejsce w niebie?
      • Gość: carmen Re: Negocjacje z policją IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 14:38
        Jaka tam sztuka negocjacji?
        Ja Ci walną per panie Marku, panie Krzysiu - tzn., że są gotowi do tzw.
        negocjacji, a potem w odpowiedzi krzyknij im - panowie zróbmy PKP (połowe płać
        konduktorowi) i już jesteś w domu.
        To działa, sprawdzone...

        pzdr
        carmen
    • Gość: hocest Negocjacje z policją-pro autore IP: *.bbnplanet.com 26.11.01, 15:46
      Marku drogi,
      z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję że pochwalasz takie praktyki.
      a czy zdajesz sobie sprawę że Twój szanowny kolega po prostu popełnił
      przestępstwo i miast skrytykować Go Ty chwalisz się tym. Tu nie ma powodu do
      dumy a jedynie powód by poważnie z nim porozmawiać.
      Pokolenia miną zanim piętnowane będą zachowania typu wręczenie łapówki czy
      kupienie kradzionego radia.
      to są takie same przestępstwa Kolego Marku. Za takie zachowania idzie się do
      więzienia. Uświadom proszę swojego Kolegę i sam przyjmij to również do
      wiadomości.
      • zboczek Re: Negocjacje z policją-pro autore 27.11.01, 01:04
        Gość portalu: hocest napisał(a):

        > Marku drogi,
        > z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję że pochwalasz takie praktyki.
        > a czy zdajesz sobie sprawę że Twój szanowny kolega po prostu popełnił
        > przestępstwo i miast skrytykować Go Ty chwalisz się tym. Tu nie ma powodu do
        > dumy a jedynie powód by poważnie z nim porozmawiać.
        > Pokolenia miną zanim piętnowane będą zachowania typu wręczenie łapówki czy
        > kupienie kradzionego radia.
        > to są takie same przestępstwa Kolego Marku. Za takie zachowania idzie się do
        > więzienia. Uświadom proszę swojego Kolegę i sam przyjmij to również do
        > wiadomości.

        Narazie przekroczenie predkosci nie jest przestepstwem a wykroczeniem Z reszta
        sie zgadzam i popieram!
        • Gość: hocest Re: Negocjacje z policją-do zboczka IP: *.bbnplanet.com 27.11.01, 10:20
          miałem na mysli przestępstwo polegające na wręczeniu łapówki.
          to że przekroczenie prędkości jest wykroczeniem to jest oczywiste.
          • Gość: Mar to nie łapówka, tylko poczęstunek (viagra) IP: 213.25.197.* 27.11.01, 10:46
            Gość portalu: hocest napisał(a):

            > miałem na mysli przestępstwo polegające na wręczeniu łapówki.
            > to że przekroczenie prędkości jest wykroczeniem to jest oczywiste.

            a 70 zł - może na tyle mu wypisali mandat?
    • Gość: Mar Ciekawe kogo zatrzymali nastepnego IP: 213.25.197.* 27.11.01, 10:48
      Załóżmy, że policjanci łyknęli viagrę o razu, a następnym zatrzymanym kierowcą
      okazała się kobieta (sex-blondyna, zakonnica, gruba żona sołtysa - wszystko
      jedno). Założę się, że też nie zapłaciła mandatu...
    • pewal Re: Negocjacje z policją 27.11.01, 22:50
      A jak on się potem rozliczył z tej viagry? Toż to podobno tylko na
      receptę.Pozdr.
    • Gość: Arti Ale mam pomysł! IP: *.teleaudio.com.pl 29.11.01, 17:47
      Gość portalu: marek napisał(a):

      zmierzyli mu 146 km\h, straszyli zabraniem prawka, dziewięcioma
      > punktami plus 500 zeta. skonczyla sie na tym, ze dal im 70 PLN i tabletke
      > viagry. pozegnali sie jak najlepsi kumple.

      Przyszło mi do głowy, że nie każdy policjant weźmie łapówkę, ale raczej każdy (a
      przynajmniej taki na trasie) wziąłby viagrę. Choćby z czystej ciekawości. Dlatego
      może powinno się mieć przy sobie zawsze jakieś niebieskie tabletki. Zatrzymuja
      cię, a ty mówisz, że jesteś przedstawicielem handlowym i właśnie jedziesz z
      viagrą, więc chetnie ich poczęstujesz. Myślę, że wezmą z ciekawości. No i dajesz
      im jakąkolwiek niebieską tabletkę, dla każdego po jednej. Może ktoś wie, jaki lek
      do nabycia bez recepty przypomina viagrę? I najlepiej, żeby to był środek na
      przeczyszczenie.
      • Gość: Mar Wprawdziw Viagrę widziałem tylko w TV... IP: 213.25.197.* 29.11.01, 20:51
        Gość portalu: Arti napisał(a):
        > Może ktoś wie, jaki l
        > ek
        > do nabycia bez recepty przypomina viagrę? I najlepiej, żeby to był środek na
        > przeczyszczenie.

        ... ale doś podobnie wygląda srodek przeciwbólowy ALEVE. Niestety na każdej
        kapsułce ma napis ALEVE. Trzebaby spiłować i wydrapać szpilką: VIAGRA :-)
    • Gość: karlin albo wbic na pal IP: *.customer.vol.cz 29.11.01, 21:05
      przepraszam ze nie na temat, ale za 146 km/h na terenie zabudowanym twojego
      kumpla nalezy powiesic za jaja. Tych gliniarzy zreszta tez. Jesli to puszczaja,
      to co trzeba zrobic zeby nie puscili?
      • Gość: Michal Re: Takiego negocjatora niedopuscilbym do pracy IP: *.telia.com 29.11.01, 21:10
        W szwecji bylaby sprawa sadowa,prawo odebrane przy kancie drogi i potem
        zatrzymane przez sad na rok, po roku na nowy egzamin.
        • Gość: karlin Re: Takiego negocjatora niedopuscilbym do pracy IP: *.customer.vol.cz 29.11.01, 21:20
          myslalem ze w takim kraju jak Szwecja za 145 km/h na terenie zabudowanym mozna
          isc siedziec...

          to fakt, ze negocjacje to wychodza mi tylko z zona, do innych sie nie nadaje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka