Gość: marek
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
26.11.01, 12:56
interesuje mnie czy negocjujecie z policją i z jakim skutkiem, kiedy okaze sie
ze popelniliscie jakies wykroczenie. ja zazwyczaj koncze z mandatem, bo kiepsko
posiadlem umiejetnosc tlumaczeia sie, ale mam kumpla ktory jest
przedstawicielem medycznym, jezdzi stukonną corollą i jak to przedstawiciel
rzadko przestrzega przpisow. ostatnio mial taką przygode. jechal przez wioskę,
wiecej drzew niz domow, teren zabudowany dluga prosta, pusta droga i policja w
krzakach. zmierzyli mu 146 km\h, straszyli zabraniem prawka, dziewięcioma
punktami plus 500 zeta. skonczyla sie na tym, ze dal im 70 PLN i tabletke
viagry. pozegnali sie jak najlepsi kumple.
opowiesc jak najbardziej prawdziwa. dodam jeszcze, ze kumpel przeszedl wiele
szkolen z zakresu negocjacji, co wydatnie pomaga mu w kontaktach z policjantami