Dodaj do ulubionych

Kupno samochodu

25.03.07, 22:38
Mam pytanie-czy kupując samochód sprowadzony z Niemiec,z pominięciem polskiego
pośrednika(nie chce on rejestrować auta na siebie)i podpisując umowę z
Niemcem,którego nie widziałam -narażam sie na ryzyko?Samochód sprowadził na
lawecie mój znajomy,i nie wiedzieć czemu nie chce go rejestrować na siebie...
Obserwuj wątek
    • polam5 Re: Kupno samochodu 26.03.07, 18:30
      Myslisz ze rady ze "warto" czy tez "nie warto" zmniejsza ryzyko?
      Jak to znajomy to zapytaj dlaczego...

      balbins napisała:

      > Mam pytanie-czy kupując samochód sprowadzony z Niemiec,z pominięciem polskiego
      > pośrednika(nie chce on rejestrować auta na siebie)i podpisując umowę z
      > Niemcem,którego nie widziałam -narażam sie na ryzyko?Samochód sprowadził na
      > lawecie mój znajomy,i nie wiedzieć czemu nie chce go rejestrować na siebie...
      • balbins Re: Kupno samochodu 26.03.07, 19:09
        Nie,nie myślę,że zmniejszą ryzyko.Po prostu nie mogę zrozumieć dlaczego to
        robi.On tłumaczy,że chce uniknąć opłat,a ja doszukuję się(może
        niepotrzebnie?)kruczka.
        • bigt Re: Kupno samochodu 26.03.07, 21:37
          wrobi Ciebie. cos ukrywa i kombinuje. Jeśli nie jestes specem to juz jestes
          przegrany. Tacy oszuści to wysokiej klasy socjotechnicy. kupnij go w d i szukaj
          auta w Polsce, na polskich blchach.

          zobacz na Jego paznokcie.. ma pomalowane? pewnie w stodole szukuje kolejne auto
          zzagranicy
    • mat.pl Re: Kupno samochodu 26.03.07, 21:43
      To ... "normalne".
      Jeżeli auto nie jest kradzione i nie napiszesz, że kupujesz za 100 EUR nowe
      autko, to luzik.
    • mat.pl A na serio... 27.03.07, 07:26
      A tak na serio to tylko 3 sprawy:
      1 - karna o sfałszowanie dowodu nabycia i posłużenie się nim;
      2 - karno-skarbowa z celnikami (w końcu to nie Ty sprowadziłeś auto);
      3 - karno-skarbowa w skarbówce - za podanie danych niezgodnych ...
      "Rób swoje, ryzyko jest Twoje"
      • bigt Re: A na serio... 27.03.07, 07:30
        należałoby tych wszytskich hochsztaplerów i oszustów zostawic z tymi autami na
        zawsze. psuja rynek w Polsce. człowiek chcziałbym kupic fajne auto a zawsze
        trafi na złom. a juz na pewno na takie do którego trzeba kase wkładac ponad
        miare. problemy z papierami auta sa najtrudniejsze.
        • balbins Re: A na serio... 27.03.07, 07:56
          Dzięki,raczej sie więc nie zdecyduję...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka