Dodaj do ulubionych

co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby?

12.05.03, 14:51
chcę kupić peugeota,ale słyszałam, że francuskie autka są za delikatne na
nasze wspaniałe drogi. Może odezwie się do mnie jakiś szczęśliwy posiadacz
peugeota i zareklamuje lub odradzi, please
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.03, 14:56
      Mogę tylko zareklamowć,że to najładniejsze autko w swojej klasie,kup teraz bo
      w przyszłości takich ładnych projektować nie będą,z resztą wystarczy spojrzeć
      na nowe brzydactwa naokoło.Dla baby idealny.
    • Gość: janek Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.zurich.pl 13.05.03, 14:44
      kat.ia napisała:

      > chcę kupić peugeota,ale słyszałam, że francuskie autka są za delikatne na
      > nasze wspaniałe drogi. Może odezwie się do mnie jakiś szczęśliwy posiadacz
      > peugeota i zareklamuje lub odradzi, please

      Marcus Gronholm = baba ?

      Tak powaznie, to kobietom strasznie sie te auta podobaja i ja sie temu nie
      dziwie. Autko jest ladniutkie. Moja tez by chciala peżocika 206 :-)
      • Gość: verte Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.03, 14:53
        Niestety Peugotami 206 bardzo często jeżdzą laski dresiarzy-blachary i plastiki.
        • Gość: Astra Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: 62.233.233.* 13.05.03, 14:57
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Niestety Peugotami 206 bardzo często jeżdzą laski dresiarzy-blachary i
          plastiki
          > .
          No co ty! Blachary jeżdżą polami i golfami,ewentualnie jak dresik bardziej
          kocha to audik3.Francuziki dla nich to obciach.
          • derwisz911 Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 14.05.03, 15:10
            Francuzy to dle dresów obciach. Wyjątek to właśnie 206 ;-)

            No, w końcu to konstrukcja prosto z tras rajdowych, a 206 erc to najlepiej
            oceniany wóz rajdowy.
            Jak ma się kasę, to się kupuje 206. Jak mniej, to subaru imprezę, albo
            lancera. :P

            W końcu to wszystko rajdowe maszyny dostosowane do dróg
            normalnych ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


            pozdrawiam
        • hans111 co to są blachary? 14.05.03, 09:14
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Niestety Peugotami 206 bardzo często jeżdzą laski dresiarzy-blachary i
          plastiki
          > .
    • Gość: piotrek Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 14:54
      To zależy - auta francuskie ustępują trawałością np. niemieckim czy japońskim
      ale nie musi to być regułą. Jeśli jeździsz dużo (ponad 40 000 km rocznie)
      odpuść sobie francuza, a jeśli jeździsz niewiele - autko Ci posłuży i będziesz
      zadowolona. Serwisy (i części) aut francuskich należą do drogich, a więc im
      mniej jeździsz, tym bardziej odsuwasz od siebie kosztowne naprawy :)
      Tak po krótce.
      • Gość: piotrek Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 14:56
        Oczywiście dużo zależy od tego, jak będziesz eksploatować samochód ale
        zakładam, że nie będziesz ruszać z piskiem opon przy maks. skręconych kołach :)
      • Gość: Slawek Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: 213.241.54.* 14.05.03, 08:51
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        >Serwisy (i części) aut francuskich należą do drogich, a więc im
        > mniej jeździsz, tym bardziej odsuwasz od siebie kosztowne naprawy :)

        To jest stereotyp. Odnoszę wrażenie, że Piotrek nigdy nie posiadał Peugeota i
        nie serwisował go.
        Serwis Peugeota (autoryzowany) jest najtańszym serwisem wśród ASO innych
        producentów. Proponuję sprawdzić.
        Co do 206-tki, to podzielam zdanie, że jest to najładniejszy samochód, 307 już
        taka nie jest.

        Pozdrawiam
        Właścicel 307
        • Gość: piotrek Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 09:16
          Posiadałem Peugeota 306, którym przejechałem 126 000 km. Porównując koszty
          serwisowe (i częstotliwość napraw) uważam, że np. tańsze są serwisy (i części)
          Forda. Obecnie jeżdżę Fosusem 1.8 TDDI, trochę wcześniej 1.6 benz. Moja żona ma
          Opla i tu również niższe są koszty serwisowe. Mój post nie był powodowany
          niechęcią do marki Peugeot, lubię te samochody. Po prostu tak wynika z moich
          doświadczeń.
          Pozdrawiam
    • saqqara Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 13.05.03, 15:11
      no dobra, jestem baba ale zadnym plastikiem czy blachara, no!

      i mam pezocika 206, juz 3 rok. smaochod idealny dla kobialki jezdzacej samej i
      niewiele, o wygladzie samochodu nie musze juz chyba nic pisac;)parkowanie to
      przyjemnosc, zryw moze nie jest najlepszy ale po diabla sie scigac? (mysle o
      sciganiu codziennie;), bagaznik jest oki, po zlozeniu kanapy wchodza 2 rowery-
      sprawdzone. jesli chodzi o naprawy, to jak narazie odpadly mi 2 nadkola i
      piszcza mi klocki, ale to jest do zniesienia. jednym slowem: polecam
      aha, i malo pali...
      • kat.ia saqqara 14.05.03, 16:35
        bingo
    • Gość: Katka Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.net.autocom.pl 13.05.03, 15:53
      Sama jeżdżę innym samochodem, ale mąż ma 206-tkę i kilka razy nią jeździłam i
      osobiście odradzam. Niezaprzeczalnie to jeden z najładniejszych samochodów w
      swojej klasie, ale ... ma okropnie twarde sprzęgło (może to tylko ten
      egzemplarz) nie najlepszą skrzynie biegów (haczy się dwójka, twardo wchodzą
      biegi), dość często psują się drobiazgi, coś cieknie itp. Ale zaznaczam to
      tylko moje subiektywne odczucia (zresztą mąż też woli jeździć moim samochodem).
      Kupił na wygląd wkrótce będzie go sprzedawał.

      Raczej nie dla baby tylko dla dość silnego mężczyzny ; ))).

      Pozdrawiam i mimo wszystko życzę udanego zakupu.
    • Gość: rycho Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 10:03
      Ojciec ma 206 z 2000 r., coś ok 25000 km przebiegu, silnik 1,4. Uważam że jest
      to fajne auto. Ten silnik ma wręcz nieprzyzwoitego kopa, autko wygodne, pali
      niewiele, generalnie się nie psuje - jak dotąd jeden łącznik stabilizatora, ale
      konfrontację z polskimi drogami niewiele elementów wytrzyma. Ceny w
      autoryzowanych stacjach rzeczywiście dość wysokie, ale kto jeździ na przglądy i
      proste naprawy do ASO? Niestety ma ładne, ale mocno "plastikowe" wnętrze, co
      oznacza,że już przy tym przebiegu zaczyna skrzypieć. Osobiście mam jeszcze P106
      (obecnie jeździ nią moja żona) 8-mio letni, 160000 km przebiegu i naprawdę
      jesteśmy zadowoleni - żadnej korozji, awarie w normie.
      Jeszcze jedna uwaga - od października jeżdżę toyotą cariną E i niestety muszę
      powiedzieć, że podstawowe (filtry, świece, łączniki stabilizatorów - nic więcej
      nie robiłem) części zamienne (oczywiście poza ASO) są tańsze!!!!!!!!!
      Jeśli jesteś z okolic Częstochowy to odezwij się, mogę polecić dobry
      nieautoryzowany serwis.
      Pozdrawiam.
      • kat.ia Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 14.05.03, 14:45
        dzięki za wyczerpującą opinię, ale jestem z K-wa
      • kat.ia Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 14.05.03, 14:46
        dzięki za wyczerpującą opinię, ale jestem z K-wa, co do autoryzowanych
        serwisów, to święta racja, to głupota płacić taką kasę.
        • Gość: Fly Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: 156.24.231.* 14.05.03, 14:59
          eech...moj peugeocik ma 740 km przebiegu....i jeszcze pachnie nowoscia...
          bardzo dobrze mi sie go prowadzi...jest cichutki...wszystko z przodu widac...
          dobrze sie parkuje... pojemny jest... biegi dobrze wchodza... lusterka wsteczne
          i boczne ok...(acha! dla bab zrobili lusterko dla kierowcy w tej
          opuszczanej"klapce" ze tak to nazwe...)
          na trasie ciagnie...choc jeszcze podobno musi sie "rozchodzic"...
          jedyny mankament, ktory mnie drazni - po deszczu lub myciu - brudne sa w srodku
          blachy pomiedzy siedzeniami z tylu a drzwiami...trzeba je wytrzec...
          acha...podobnie jak moje "przedmowczynie" zadna blachara (??!) nie jestem...
          samochod kupilam bo mi sie sylwetka podobala i cena i wygoda...no i klima...
          milego,
          Fly

          ps' po tygodniu ukradli mi oryginalne kolpaki i piora wycieraczek...ze o radiu
          nie wspomne...

          • bisnesmen Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 14.05.03, 15:23
            Gość portalu: Fly napisał(a):

            > eech...moj peugeocik ma 740 km przebiegu....jest cichutki...wszystko z przodu widac...
            Niesamowite...

            > dobrze sie parkuje... pojemny jest...
            A to prawda, sporo widziałem w wersji ciężarowej.

            > biegi dobrze wchodza... lusterka wsteczne i boczne ok...
            Nie, no - lusterka wsteczne też ma?

            (acha! dla bab zrobili lusterko dla kierowcy w tej
            > opuszczanej"klapce" ze tak to nazwe...)
            Za to już dopłaciłaś!!! Nie wierzę, żeby w serii było!

            > na trasie ciagnie...choc jeszcze podobno musi sie "rozchodzic"...
            > jedyny mankament, ktory mnie drazni - po deszczu lub myciu - brudne sa w srodku
            >
            > blachy pomiedzy siedzeniami z tylu a drzwiami...trzeba je wytrzec...
            Tzn. - jesteś blachara!

            206 to świetne auto dla młodych ludzi. Chyba najczęście rasowana
            zewnętrznie konstrukcja ze wszystkich nowych samochodów.
            Sprzedało się tego cała chmara, a teraz plastikowe lale doczepiają
            maskotki na lusterka a ich chłopcy malują na karoserii paski, żeby
            się to komponowało z ich strojami.
            Znajomy ma 206 z 2001. 30kkm. Zawieszenie tego pudła skrzypi,
            trzeszczy i huczy, do wtóru desce rozdzielczej. Silnik (1.4)
            bez zastrzeżeń.
    • Gość: links2 Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.03, 15:16
      dla baby?
      -marcus gronholm
      -richard burns
      -rovanpera
      -panizzi

      to sa baby? ;PP


      co to jest blachara?

      pozdr. :)
      • bisnesmen Re: co myślicie: peugeot206 - samochód dla baby? 14.05.03, 15:25
        Gość portalu: links2 napisał(a):

        > dla baby?
        > -marcus gronholm
        > -richard burns
        > -rovanpera
        > -panizzi
        >
        > to sa baby? ;PP

        Jolanta Kwietniowska
        Bożena Grzebień
        Aneta Pękala
        Krystyna Bosak-Różany

        to są baby.
    • bisnesmen Kat.ia !!! 14.05.03, 15:42
      Wśród żulerii z Twojej szkoły średniej 206 też była
      popularna. Taki sławny uczeń Szymek Kornicki lubił
      w przerwach włączać tę pierdzącą zabawkę i popierdalać
      Sobieskiego-Kremerowska-Karmelicka-Siemiradzkiego,
      łamiąc ograniczenia i strasząc normalnych uczniów
      dziurawym tłumikiem i disko-chłamem.
      • kat.ia pan od interesów 14.05.03, 16:07
        to straszne, ja nie mogę, ja chciałam obiektywną opinię, bez personalnych
        wycieczek. Ale co prawda to prawda, ale czemu tak ostro????? czy byłeś
        szczęśliwym posiadaczem 206 czy tylko zazdrościłeś Szymnkowi???
    • kat.ia no i co z tego 14.05.03, 16:17
      no i co z tego, że p.206 jeżdżą dresy, audicami też jeżdżą, a jednak chciałabym
      mieć audicę, coś tak po warszawsku potraktowano temat, a może się mylę (bez
      obrazy) k.
      • Gość: yossarian Re: no i co z tego IP: *.acn.pl 14.05.03, 16:43
        Szczerze mówiąc nie zauważyłem jakoś, żeby 206-tkami jeździły dresy, a jeżdzę
        po Warszawie gdzie samochody te spotyka się dosyć często. Właściwie to chyba
        nawet nie widziałem ani jednego dresa w 206-tce. We wszelkiej maści BMW, Audi,
        Golfach, Polo, Kadettach, czy innych starych rumplach owszem, ale nie we
        francuzie.
        Co do samego samochodu- bo takowy właśnie posiadam od 3 lat z kawałkiem (50tys
        km), to jestem bardzo zadowolony. Silnik 1.4 75KM- cóż, na mistrzostwa świata
        WRC tym nie pojedziesz, ale jest dosyć zrywny, a zważając na to, że większość
        ludzi osczędza i swoje samochody i na paliwie, to można pośmigać, jeśli
        zechcesz. Spalanie- koło 8,5l/100km- jazda jak wyżej napisałem po Warszawie +
        klima + dosyć ciężka noga. W trasie- nieco ponad 5, bez oszczędzania. Co do
        czynności warsztatowych- jak na razie coś tam ze stabilizatorem jeszcze na
        gwarancji oraz wymiana klocków. Nic więcej- być może mam szczęście co do
        egzemplarza.
        Jeśli chodzi o wygląd- dla mnie najładniejszy w swojej klasie- właśnie to w
        dużej mierze zdecydowało o moim zakupie. A wcale nie jestem babą:)
        Na razie tyle- jeśli chcesz coś jeszcze- pytaj- odpowiem w miarę swojej wiedzy
        i doświadczeń.

        • kat.ia Re: no i co z tego 14.05.03, 16:52
          dzięki, dzięki
          a powiedz mi taką rzecz, bo słyszałam, że ma dużo elektroniki na pokładzie,
          która się lubi psuć. Prawda to li jest?
          • Gość: yossarian Re: no i co z tego IP: *.acn.pl 14.05.03, 17:05
            No nie wiem, czy tej elektroniki jest jakoś dużo, myślę, że raczej standartowo.
            Nic mi się nie popsuło- jak już pisałem ze spraw naprawczych spotkało mnie to
            co wyżej. A, no i jeszcze dwa razy żarówy w reflektorach wymieniłem.
            Zapomniałem jeszcze dodać, że nic mi nie trzeszczy w środku, nic nie wali,
            stuka, trzęsie, czy hałasuje. Samochód praktycznie jak nowy. Być może po prostu
            trafiłem na jakiś "dobry" egzemplarz.
            Kurczę, tak zachwalam i zaraz mi ktoś wyskoczy, że dla Peugeora pracuję;)
            Hmm... a więc jeśli chodzi o wady- w sumie jakiś poważnych nie spotkałem. No
            może jeśli chodzi o skrzynię- nie zawsze chce wejść wsteczny, no ale dajesz
            jedyneczkę, znowu wsteczny i jest ok. No i może jeszcze cena- wersja z
            silnikiem 1.4 XT, czyli "bajerami" w stylu centralny zamek, elektryczne szyby,
            2 poduchy (choć może 2 są też w standarcie, nie pamiętam właśnie czy 2 czy 1),
            alufelgi (akurat na tym mi specjalnie nie zależało- no ale było już "w
            standarcie"), welur + dodatkowo ABS, klima i lakier metalic kosztowała wtedy
            nieco ponad 50 tys. Za samochód w sumie nie za duży w sumie całkiem sporo, ale
            ponieważ i tak 99% czasu jeżdzę sam lub w 2 osoby, więc nic większego nie było
            mi potrzebne, a przynajmniej "podarowałem sobię odrobinę luksusu";)).
            • kat.ia yossarian 14.05.03, 17:14
              no jasne, że luksus w życiu ważny. Tak się porobiło, że ci, co mają to chwalą,
              a a reszta napieprza, już sama nie wiem. Jedno jest pewne, że jest b. ładny i
              zgrabny, o czym zresztą świadczy jego popularność, w Krakowie jest ich masa, za
              to mikry (która jest dla mnie alternatywą pożocika) jak na lekarstwo.
              Oki, tak czy inaczej wielkie dzięki za rady, na pewno mi jakoś pomogą, bo co po
              niektórzy mi nieżle zamieszali w głowie. Pzdr.






              • Gość: yossarian Re: yossarian IP: *.acn.pl 14.05.03, 17:21
                Nie ma sprawy, w razie czego pytaj jeszcze o co chcesz.
                Dla mnie to jeden z tych samochodzików, co nawet za kilka lat będzie ładny.
                Może wygląd to nie jest kwestia najważniejsza, ale w końcu każdy chce mieć coś
                co mu się podob.a
            • Gość: yossarian Re: no i co z tego IP: *.acn.pl 14.05.03, 17:17
              Żeby nie było, że za bardzo reklamuję, to znajomy mojego wujka ma 206 i podobno
              strasznie narzeka. Niestety nie mam z nim kontaktu, więc nic więcej nie jestem
              w stanie powiedzieć. Z kolei drugi znajomy kupił 307 i więcej czasu spędził
              chyba w warsztacie niż na drodze. Doszło do tego, że przykleił sobie na tylną
              szybę kartkę "JEŻDŻĘ BUBLEM". Z kolei inny znajomy ma 206 i jest zadowolony. A
              więc po prostu kwestia szczęścia i konkretnego egzemplarza. Nawet kupując
              samochód najbardziej niezawodnej marki możesz źle trafić.
              • kat.ia yossarian 14.05.03, 17:32
                coś w tym jest, że raz się uda raz nie. Co prawda to prawda, słyszałam wiele
                negatywnych opinii o 206. W ogóle chyba nie ma reguły: sama jeżdżę starym
                golfem dwójką (tym co to dresy jeżdżą :))))) i przez trzy lata użytkowania po
                różnych drogach wymieniłam raz klocki hamulcowe i tyle. Niech sobie myślą
                ludziska co chcą, ale ten mój grat się sprawdził, bo nie kupiłam go żeby
                dorabiać ideologię do marki, tylko żeby wytrzymał wyboje na drodze i sprawdził
                się w 100% i teraz przyszedł czas na coś nowszego i przede wszystkim
                mniejszego, bo to ważne nawet w Krakowie. Jeżdziłam też 2-letnią corsą i w
                ciągu roku zaliczyłam 6 wizyt u mechanika tak, że nie ma reguły. jeszce raz
                dzięki za pomoc.
            • Gość: rycho Re: no i co z tego IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 21:33
              Z tym trzeszczeniem to chyba Ty masz szczęście, albo ja mam zbyt wyczulony
              słuch - moim zdaniem wnętrze nie jest najwyższej jakości (auto z salonu,
              bezwypadkowe-żeby mi zaraz ktoś nie zarzucił,że źle złożone po wypadku). Czy
              serwisujesz go zgodnie z książką co 30kkm czy też co 15kkm jak by logika
              nakazywała? W moim odczuciu 30kkm na do wymiany oleju to trochę za dużo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka