01boryna
31.03.07, 11:53
Bylem dzisiaj na prezentacji nowej C-Klasse. W salonie przy wystawionym modelu
spory tłumek ludzi. Tylko jedna kobieta reszta mężczyźni średnio dobrze po
pięćdziesiątce. Samo auto prezentuje się lepiej niż na zdjęciach. Tyl a´la
S-Klasse nie jest wcale taki zwalisty, boczne linie nadają sylwetce pewna
lekkość. Natychmiast można zauważyć nawiązania do B czy R-Klasse, szczególnie
w masywnej atrapie. W środku ciasno i filigranowo. Bardzo klasyczne
rozwiązanie deski, wygodne fotele o olbrzymim zakresie ustawienia. Widziałem
jak starszy, zażywny jegomość probował wcisnąć się na tylna kanapę. W końcu mu
się udało.
Obok auta wywieszono opis. Wyposażenie takie bardziej standardowe. Z extras
była automatyczna skrzynia biegów, Schiebedach, dwustrefowa klima może jeszcze
jakieś drobiazgi. Bez skory za to 183 PS i powalająca cena: ponad 42 tys Euro.
Za te cenę można kupić auto i większe i lepiej wyposażone.