Gość: hip
IP: *.pgi.waw.pl
13.05.03, 07:32
W dzisiejszym metropolu czytamy:
"Białystok. Cztery osoby doznały obrażeń, gdy w czasie zabawy
zwanej "paleniem gumy" pijany kierowca samochodu uderzył w metalowe stoły,
wywracając je na ludzi i auta. 31-letni kierowca miał w wydychanym powietrzu
2,3 prom. alkoholu. Czworo nastolatków w wieku 15-19 lat doznało potłuczeń,
jedna osoba ma złamaną nogę. Uszkodzonych zostało 5 samochodów"
Tuningowana hołota poczyna sobie coraz śmielej. Na "imprezy" zwane "zlotami"
przychodzą młodzi ludzie o nieukształtowanej osobowości, często ze środowisk
prymitywnych lub z pogranicza marginesu. Jedni doznają urazów, innym to się
podoba i imponuje. W ten sposób rośnie kolejne pokolenie hołoty u progu
wstąpienia Polski do UE.
pozdr