nacelowniku
16.04.07, 10:03
Mam poważną prośbę o rzetelne informacje o mandatach za fotoradar.
Proszę o konkretne informacje, a nie besztanie z błotem...
Mam pytanie, czy są osoby, które były pewne, że zdjęcie zostało zrobione
(błysk), a mimo wszystko nie doczekały się mandatu.
U mnie sytuacja jest kryzysowa, auto narzeczonej pożyczyłem pewnej osobie, o
której istnieniu nie powinna się na pewno dowiedzieć.
Fotka poszła (czerwony błysk), przekroczenie prędkości o ok 50 hm/h, zdjęcie
w nocy, w mieście, na zdjęciu nie powinno byc żadnego innego auta, były
pustki.
Minęły już ponad 3 tygodnie. Mandat jeśli przyjdzie to na adres narzeczonej,
bo na nią auto jest zarejestrowane.
Macie jakieś pocieszające wieści, co się może stać, jeśli mandat miałby nie
przyjść, jakie są na to szanse, czy zawsze widać twarz kierowcy, jak długo
czekaliście...
Rozstanie wisi na włosku...
Proszę nie wyżywać się na mojej osobie, swoją głupotę będę miał jeszcze
okazję nie raz przetrawić.
Dzięki za odpowiedzi