Dodaj do ulubionych

"zgubiłem" rozrząd-pomocy

19.04.07, 03:13
Zdemontowałem głowicę do wymiany uszczelki(duży wyciek)i nie zaznaczyłem jak
było ustawione koło zębate wał.pośredniego względem koła pasowego na wale
korbowym.Myślałem że dam radę według książki,a tu stop.Nie ma żadnego
nacięcia,żadnej kropki na tych kółkach.Jest to składak audi-b3,gażnik75kM.i
widocznie wszystko tam jest z innej parafii.Koło wałka
rozrządu(najwyż.położone} ma wybitą kropkę i przykręconą blaszkę,której szczyt
ma służyć jako odniesienie do tej kropki-tu jest ład.Co sie stanie jak nie
zgram właściwego ustawienia tych kół na dole i czy jest jakiś inny wzór-pewnik
z którego by wynikało,że te koła są właściwie położone.Proszę o w miarę
łopatologiczne" wyjaśnienie i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • robert888 wywal to na szmelc i kup do tej głowicy reszte 19.04.07, 08:31
      auta gdzieś na szrocie za 50 ojro.
      • sk-1 Re: wywal to na szmelc i kup do tej głowicy reszt 19.04.07, 11:59
        Nie żartuj tylko doradż,bo to przez jakiegos bogacza z warszawską rejestr.co mu
        pier...ła bryka {tak na oko ze 20 moich).Mówił że jadą pooglądać kocie łby i
        zgnite gonty w KAZIMIERZU,i no że do njbliższego warsztatu by pasowało.Zawlokłem
        te chromy,a że było~10km i parę górek,wziął się i zapocił nieco mój dziadek.Nie
        powiedział nawet pocałuj mie w dupe pachnący gość,a ja odjechałem ze stoma
        celsjuszami.W pon.patrzę a tu spod głowicy leje jak z cebra."Czegoś biedny boś
        głupi,czegoś głupi boś biedny"Mniemamm,że chć trochę się wzruszysz i skrzykniesz
        fachowców żeby dziobneli ze dwasłowa.
    • black_code Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 12:24
      zdejmujesz osłonę klawiatury - wałek rozrządu powinien być ustawiony tak ze
      krzywki na wałku obie są w górze na 1 cylindrze (od strony paska) wtedy
      rowek na walku rozrzadu ( po drugiej stronie czyli od skrzyni biegow)
      powinien byl rownolegly do plaszczyzny glowicy .
      Normalnie to powinny byc oznaczenia OT na walku rozrzadu .
      Wtedy znak na kole zamachowym 0 (trzeba wyjac kapturek ochronny )
      miedzy skrzynia biegow a silnikiem musi sie pokrywac ze strzalka .
      W aparacie zaplonowym palec musi byc nad elektroda kopulki
      pierwszego cylinda .
      • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 12:51
        Dziękuję.Ide męczyć dalej i już czuję problem ze znalezieniem numeracji elektrod
        poszczególnych cylindrów.Skąd np.wiadomo,że takie położenie to 1 cyl.a inne to
        3,4,2 lub inaczej.Wezmę szkło może soś wypatrzę.Na pewno będę jeszcze dokuczał.
        • black_code Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 12:57
          sk-1 napisał:

          > Dziękuję.Ide męczyć dalej i już czuję problem ze znalezieniem numeracji
          elektro
          > d
          > poszczególnych cylindrów.Skąd np.wiadomo,że takie położenie to 1 cyl.a inne to
          > 3,4,2 lub inaczej.Wezmę szkło może soś wypatrzę.Na pewno będę jeszcze
          dokuczał.

          A wyjmowales aparat zaplonowy ?po co?
          Pierwszy cylinder to ten od strony rozrzadu a dojdziesz po chocby
          dlugosci przewodow a kopulka pasuje rtylko w jednym polozeniu .Jesli nie
          wykrecales aparatu to niczego juz tam nie ruszaj .Poszukaj tych
          pukntow na kole zamachowym ewentualnie zrob tak jak pisalem z tym
          olowiekm .
          Taki rozrzad to sie wymienia miedzy bajka a dziennikiem .
          • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 18:25
            Stan mam taki;głowica na stole,"leżące"zero w okienku-na granicy schowania się
            pod obudowę-nie ma za tym zerem żadnego znaku,tłok 1 cyl.równo zblokiem,I! palec
            rozdz.zapłonu na przewodzie też 1 cylindra(inny by nie sięgnął-proste,jak się
            wie-dzięki).Teraz tak:nijak nie da się ustawić dwóch krzywek 1 cylindra
            jednocześnie ku górze(plaskaty łep bierze wszystko dosłownie),mogą co najwyżej
            tworzyć literę "v".Niesamowita bystrość każe mi kumać że o to idzie,bo jak
            spojrzałem pod spód na zawory,to są oklapnięte-oba zamknięte.CZY TO BY BYłO
            WSZYSTKO?Kłaść nową uszczelkę i ustawioną głowicę i ściskać ile się da?
            Jeszcze jedna sprawa.Nie była planowana głowica.Pan złota rączka stwierdził że
            nie ma juz zczego wyównywać.Co robić?Skręcać,czy szukać nowej głowicy?
            • black_code Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 19:21
              sk-1 napisał:

              > Stan mam taki;głowica na stole,"leżące"zero w okienku-na granicy schowania się
              > pod obudowę-nie ma za tym zerem żadnego znaku,tłok 1 cyl.równo zblokiem,I!
              pale
              > c
              > rozdz.zapłonu na przewodzie też 1 cylindra(inny by nie sięgnął-proste,jak się
              > wie-dzięki).Teraz tak:nijak nie da się ustawić dwóch krzywek 1 cylindra
              > jednocześnie ku górze(plaskaty łep bierze wszystko dosłownie),mogą co najwyżej
              > tworzyć literę "v".Niesamowita bystrość każe mi kumać że o to idzie,bo jak
              > spojrzałem pod spód na zawory,to są oklapnięte-oba zamknięte.CZY TO BY BYłO
              > WSZYSTKO?Kłaść nową uszczelkę i ustawioną głowicę i ściskać ile się da?
              > Jeszcze jedna sprawa.Nie była planowana głowica.Pan złota rączka stwierdził że
              > nie ma juz zczego wyównywać.Co robić?Skręcać,czy szukać nowej głowicy?

              Mowiac ze walek ma byc na gorze z pierwszym cylindrze w gorze mialem na
              mysli ze zawory sa zamnkiete .
              Co do glowicy w tym silniku trzeba nie lada wysilku zeby ja
              wykrzywic .Jesli mocno przegrzales silnik to polecialy pradopodobnie
              pierscienie .Napewno musisz wymienic uszcelniacze zaworow skoro ma juz
              glowice na wierzchu , sprawdzic szczelnosc zaworow .
              Najpierw to sprawdz czy glowica jest prosta ,jesli jest mocno
              krzywa to do wywalenia.Jaka to pojemnosc -jak 1.8 lub 1.6 to to mam
              taka glowice kompletna nawet z silnikiem .Jak jestes gdzies z
              zachodniej Polski to oddam ci wszystko za grosze o ile sobie to
              zabierzesz .Tyle ze ja juztro wyjezdzam do Essen i bede dopiero w
              niedziele .Jak cos to pisz na priv.
              Glowice dokreca sie z okreslana sila a nie na chama .
    • black_code Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 12:45
      sk-1 napisał:

      > Zdemontowałem głowicę do wymiany uszczelki(duży wyciek)i nie zaznaczyłem jak
      > było ustawione koło zębate wał.pośredniego względem koła pasowego na wale
      > korbowym.Myślałem że dam radę według książki,a tu stop.Nie ma żadnego
      > nacięcia,żadnej kropki na tych kółkach.Jest to składak audi-b3,gażnik75kM.i
      > widocznie wszystko tam jest z innej parafii.Koło wałka
      > rozrządu(najwyż.położone} ma wybitą kropkę i przykręconą blaszkę,której szczyt
      > ma służyć jako odniesienie do tej kropki-tu jest ład.Co sie stanie jak nie
      > zgram właściwego ustawienia tych kół na dole i czy jest jakiś inny wzór-pewnik
      > z którego by wynikało,że te koła są właściwie położone.Proszę o w miarę
      > łopatologiczne" wyjaśnienie i z góry dziękuję.

      Aha wczesniej nie doczytalem , wiec jak masz punkt na gorze to dol jest juz
      prosty .Na kole zamachowym musi byc pukt O i zaraz za nim znak jesli
      nie ma (a to praktycznie niemozliwe) to wykrecasz swiece wkladasz np
      olowek i krecisz walem do momentu az olowek osiagnie najwyzszy
      punkt wtedy na kole zamachowym powinno sie pojawic 0.
    • gogggo Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 20:17
      To nowatorska metoda naprawy,ale cóz do odważnych świat należy.
      Z tyłu wałków rozrządu jest nacięcie sluży do montażu blokady.Ową można
      zastąpic np. pilnikiem.Po zgraniu z pozycją O wału korbowego można składać
      rozrząd.
      Mała uwaga;przed polożeniem głowicy na kadłub cofnij wał korbowy tak by tłoki
      były 2-3 cm przed ZZP.Powodzenia.
      • skyddad Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 21:07
        Zadna nowatorska,zaden z Was nie skladal Renault 19 tam niema nic zadnych naciec
        i w dodatku pasek lata bez prowadnic.Takiej tandety nigdy nie widzialem.
        koledzy bardzo dobrze wytlumaczyli najwazniejsze znalesc na glowicy pierwszy
        cylinder to jest taki ktory ma zamkniete dokladnie oba zawory (potwierdzac
        bedzie kropka o ktorej wspominales)i pozniej znalesc gorny zwrotny punkt na
        cylindrze pierwszym ale w momencie pracy.
        Kiedys z ciagnelismy z autobhany niemiaszka ktory przyjechal po swierze
        powietrze do rodziny na polnoc.Pasek strzelil.Po rozebraniu okazlao sie zawory
        do wymiany,takie cieniutkie jak w motocyklu.Zadnych oznakowan. Po zamontowaniu
        nowych probna jazda i cos sie stalo pasek spadl na zakrecie ha ha ha R-19.Znowu
        zawory do wymiany.To sa francuziki jakosc na zewnatrz.
        Pzdr.Sky.
        • gogggo Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 21:32
          Oczywiście masz rację . Tyle tylko,że nie rozmawiamy o R19.
        • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 21:51
          DO BLACK"CODE.Dzięki za szczere chęci i poświęcony czas{skąd Ty go tyle
          masz}.Jeśli chodzi o mój silnik to jest 1.8 PIERW.2litery RU i dalej numer.Ale
          cóż,jestem ze wschdnich rubieży i odpadam.Co do wyjazdu do Essen,to siedż w domu
          i nigdzie nie jedż.Jak juz musisz to siadaj w coś ciężkiego i bezpiecznego.tak
          czy inaczej,szerokiej drogi życzę i powodzenia.
      • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 22:19
        Jeśli chodzi o pierwsze 4 zdania Twojej wypowiedzi,to dla mnie czarna magia.Mój
        silnik to "trzeci świat" a tu czytam o blokadzie itp.Natomiast o cofaniu tłoka,
        zeby go nie dogonił grzybek zaworu,gdzies nie dawno słyszałem lub
        czytałem.Chociaż na mój....rozum nie wydaje mi się to możliwe.Zresztą diabli
        wiedza?Jak rozwalę jutro wszystko w drobny mak,to na piechote polecę do
        Szczecina szukać black"code żeby zostawił ten silnik.
        • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 22:28
          Rypie mi się ten internet,chyba jakieś zwarcie mam w klawiszach iwysyła nie tam
          gdzie dziobnę.Ale kto ma oczy niechaj słucha.To było do "gogggo"
        • black_code Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 19.04.07, 23:34
          sk-1 napisał:

          > Jeśli chodzi o pierwsze 4 zdania Twojej wypowiedzi,to dla mnie czarna
          magia.Mój
          > silnik to "trzeci świat" a tu czytam o blokadzie itp.Natomiast o cofaniu
          tłoka,
          > zeby go nie dogonił grzybek zaworu,gdzies nie dawno słyszałem lub
          > czytałem.Chociaż na mój....rozum nie wydaje mi się to możliwe.Zresztą diabli
          > wiedza?Jak rozwalę jutro wszystko w drobny mak,to na piechote polecę do
          > Szczecina szukać black"code żeby zostawił ten silnik.

          Nic nie rozwalisz w tych silnikach rozrzad jest bezkolizyjny ,walcz to
          proste reczy sa .
    • fredoo Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 20.04.07, 08:48
      To jest proste i uczą tego w szkole podstawowej.
      Wał silnika należy ustawić tak aby tłoki 1 i 4 cylindra były w górze(GMP)To
      są skrajne cylindry.Następnie wałek rozrządu ustawić tak aby przy pokręcaniu w
      prawo na 3 cylinrze zaczynał się otwierać zawór ssący a przy pokręceniu w lewo
      zaczynał się otwierać zawór wydechowy.Tak jest ustawiony każdy silnik na
      świecie.Jak tak zrobisz to zobaczysz,że oznaczenia fabryczne się zegrają.
      • sk-1 Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 20.04.07, 11:05
        No widzę że tak u mnie jest,skrajne tłoki są w górze.Ale...czy jednocześnie
        dostają ogniem w czapę?,chyba nie.Idę teraz,postawię tę głowicę na bloku(jak nie
        ma kołków to złapię na 2 sruby}i będe kręcił wałem co rusza tłokami.Jak będzie
        podskakiwała na bloku to naczysie że jest kolizyjna.Jakąs szmatkę podłożę żeby
        jej nie pokancerować.Wybiorę różne ustawienia tych krzywulasów na wałku.A skoro
        już jesteś fredo na linii,to co się stanie jak bym odkręciłten wałek?Pdskoczy na
        spręzynach i da mi w łep,cz trzeba go breszką podważać?Napisz jak masz czas.
        • fredoo Re: "zgubiłem" rozrząd-pomocy 20.04.07, 12:22
          Zrób dokładnie jak napisałem a zobaczysz,że to działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka