Dodaj do ulubionych

Toyota Camry Solara

IP: 193.0.117.* 28.05.03, 18:01
TOYOTA RZĄDZI MOTORYZACYJNYM ŚWIATEM JUZ OD KOLKU LAT!AMERYKANIE
ZAKOCHALI SIĘ W CAMRY. NOWA SOLARA NAPEWNO BĘDZIE PRZEBOJEM!
INŻYNIEROWIE Z NIEMIEC - DO ROBOTY!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Smog Re: Toyota Camry Solara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 11:45
      Ależ to brzydkie.. Wygląda jaby się topił. Wnętrze jak zwykle
      bez polotu i duzo plastiku. Tym bardziej mnie to zlosci bo to
      bardzo dobre samochody...
    • Gość: Pol-am Re: Toyota Camry Solara IP: 207.76.204.* 29.05.03, 19:11
      Toyota w Stanach nigdy nie bedzie przebojem. Jest to marka ktora " ma sens" -
      dobry transport, tani w exploatacji. Mielismy Camry i po paru latach -
      sprzedalismy. Nie mozna bylo powoedziec nic zlego ale bedaczka siedzial w
      garazu caly czas - stare BMW bylo o wiele popularniesze i bardziej "fun to
      drive" Jest "too plain" - amerykanie lubia samochody z charakterem. Nissan
      350Z ma wieksze szanse ale tez chyba nie bedzie.
      • Gość: is300 Re: Toyota Camry Solara IP: *.dyn.optonline.net 29.05.03, 20:20
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Toyota w Stanach nigdy nie bedzie przebojem. Jest to marka ktora " ma
        sens" -
        > dobry transport, tani w exploatacji. Mielismy Camry i po paru latach -
        > sprzedalismy. Nie mozna bylo powoedziec nic zlego ale bedaczka siedzial w
        > garazu caly czas - stare BMW bylo o wiele popularniesze i bardziej "fun to
        > drive" Jest "too plain" - amerykanie lubia samochody z charakterem. Nissan
        > 350Z ma wieksze szanse ale tez chyba nie bedzie.

        Nie wiem co to ma znaczyc ma sens.
        Toyota robi samochody dla sporej ilosci ludzi, chodzi mi tu o ich cala flote.
        Nie wiem na co ludzie nazekaja.

        Popaczmy ile maja Truckow i SUVow.

        Tacoma, Tundra, 4Runner, Rav4, Highlander, Sequoia, Land Cruiser, RX330,
        GX470, LX470.

        Nie mowmy ze nie ma tu z czego wybrac i ze nam nic sie nie podoba.
        Nie wiem czy jakasc wogule firma na swiecie ma az taka flote, moze Ford?

        Co do osobowych tez mozna z czegosc wybrac, moze im troche brakuje paru modeli
        ktore naprawde by oszolomily rynek samochodowy, ale poczekajmy troche i moze
        cosc sie tu zmieni.
        Patrzmy na Nissana, jeszcze pare lat byl z tylu za Honda i Toyota pod wzgledem
        swoich produktow. Natomiast od nie dawna Nissan zmienil podejscie i robi auta
        pod publike.

        Poczekajmy jeszcze troche czasu i wtedy porozmawiamy.

        Nowa Supra???? Kto wie
        Nowa wersja Lexusa GS300/430????
        Nowy Lexus IS*** ?
        Moze jakisc pare aut w stylu ///M ?

        • Gość: Jan Re: Toyota 720 tys.aut do poprawki IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.03, 21:52
          Szkoda,ze te samochody tez felerne.I to uklad kierowniczy.
          www.diepresse.at/default.asp?channel=e&ressort=ei&id=355768
          • Gość: Michal Re: Toyota 720 tys.aut do poprawki IP: *.telia.com 29.05.03, 22:00
            Tak Janie masz racje ,ale tutaj jest mowa o modelu z polki wyzszej
            Camry.Tamtych dwoch nie mozna porownac do Camry.To jest flagowy okret Toyoty.
            Pzdr.Michal
        • Gość: Pol-am Re: Toyota Camry Solara IP: 207.76.204.* 30.05.03, 01:21
          "Ma sens" - tzn jesli sie uzywa logiki to trudno znalezc cos przeciwko i wielu
          azjatow nie widzi nic poza Toyota. Jesli natomiast doda sie przyjemnosc
          jezdzenia i tzw "charkter" - to niestety nawet LExus (tez Toyota) niczego nie
          reprezentuja - czuje sie w nich jak w puszcze po 7-up. Jest to auto dla tych
          co ich nie stac na Mercedesa albo BMW. No i kazdy ma swoja opinie na temat co
          lubi i dlatego wszystkie auta sie sprzedaja.
      • devote Re: Toyota Camry Solara 30.05.03, 00:30
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Nie mozna bylo powoedziec nic zlego ale bedaczka siedzial w
        > garazu caly czas - stare BMW bylo o wiele popularniesze i bardziej "fun to
        > drive"

        dlatego wybralem Jette a nie Corolke
        pomimo problemow vw w USA dobrze sie sprzedaja i nie widac aby ludzie jakos
        specjalnie uciekali od vw.napewno golf i jetta z VR6 lub 1.8T jest "fun to
        drive".
        • Gość: Pol-am Re: Toyota Camry Solara IP: 207.76.204.* 30.05.03, 01:28
          Absolutnie. Corolla to jest auto na dojazdy do pracy - dla tych co tylko chca
          sie przemieszczac (i to tanio) z punktu A do punktu B a jesli chce sie przy
          tym miec troche "fun" to na pewno VW zrobi to lepiej no i nawet jak sie
          popsuje czesciej to co z tego. Czy zenimy sie z kobietami oszczednymi,
          robotnymi, zdrowymi i moga byc nudne? NIE Musza byc ladne, madre i musza
          byc "fun" A jad wydaja troche na ciuchy i bizuterie - czyz nam sie to nie
          podoba....
          • Gość: Karol Re: Toyota Camry Solara IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.16.* 05.06.03, 19:45
            A zdjecie to dali takie hu... ze az plakac mi sie chce!
            Zajzyjcie tu www.toyota-pl.net
        • Gość: Prezes Re: Toyota Camry Solara IP: *.ces.clemson.edu 05.06.03, 20:04
          devote napisał:

          > Gość portalu: Pol-am napisał(a):
          >
          > > Nie mozna bylo powoedziec nic zlego ale bedaczka
          siedzial w
          > > garazu caly czas - stare BMW bylo o wiele
          popularniesze i bardziej "fun to
          >
          > > drive"
          >
          > dlatego wybralem Jette a nie Corolke
          > pomimo problemow vw w USA dobrze sie sprzedaja i nie
          widac aby ludzie jakos
          > specjalnie uciekali od vw.napewno golf i jetta z VR6
          lub 1.8T jest "fun to
          > drive".

          ciekawi mnie gdzie w NJ jezdzenie jest fun.
          Szczerze powiedziawszy dla mnie to koszmar.
          • Gość: kuzyn Re: Toyota Camry Solara IP: *.fastres.net 05.06.03, 20:13
            Wstyd zaparkowac przy Audi TT.
            • Gość: Milos Re: Toyota Camry Solara IP: 62.233.141.* 06.06.03, 01:31
              Gość portalu: kuzyn napisał(a):

              > Wstyd zaparkowac przy Audi TT.

              Przy tej taczance z silniczkiem 1.8 ??? Nie rozśmieszaj mnie. TT jest dobre do
              wożenia panienek.
              • Gość: kuzyn Re: Toyota Camry Solara IP: *.fastres.net 06.06.03, 01:45
                Gość portalu: Milos napisał(a):

                > Gość portalu: kuzyn napisał(a):
                >
                > > Wstyd zaparkowac przy Audi TT.
                >
                > Przy tej taczance z silniczkiem 1.8 ??? Nie rozśmieszaj mnie. TT jest dobre
                do
                > wożenia panienek.

                A do czego sluzy jeszcze taki wozek?
                Zreszta ty chyba Audi widziales tylko na obrazku.
    • Gość: Chicagowianin Re: Toyota Camry Solara IP: 199.35.142.* 06.06.03, 02:08
      Wolalbym chodzic piechota niz jezdzic toyota,a solara w szczegolnosci
      To jest ni pies ni wydra cos na ksztalt japonskiego urzadzenia do jazdy
      substytut samochodu.A azjaci kochaja toyote,bo ich na nic lepszego nie stac,
      przy ich tempie rozmnazania MILIARD W SRODE,MILIARD W SOBOTE jak w totolotku.
    • Gość: Marek Re: Toyota Camry Solara IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 06.06.03, 03:46
      Poprzednia Solara byla zdecydowanie nieudanym samochodem. Ta wyglada
      zdecydowanie ladniej, ale czy jest konkurencja dla Accorda Coupe? Nie sadze...
      • Gość: Michael Re: Toyota Camry Solara IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 16:34
        Sami experci sie wypowiadaja na temat samochodu, ktorym, jak zakladam, nigdy
        nie jezdzili. Jestem uzytkownikiem Solary, juz drugi rok i jesli chodzi o
        wyglad, to kwestia gustu, mi sie akurat podoba. Co mnie zaskoczylo w tym watku,
        to jest to, ze wszyscy krytykuja cos, o czym maja blade pojecia, albo wrecz
        zadnego.
        Jesli chodzi o samochod, to nic mu nie mozna zarzucic, silnik (2.2 137 KM) jest
        wystarczajacy, wiadomo, ze V6 bylby lepszy, ale to mi akurat nie przeszkadza.
        Pozwala na dynamiczna jazde, jesli sie go kreci i trzyma w zakresie 3500-5000
        rpm. Powyzej 5000 robi wiecej halasu niz mocy. Praca automatu bez zarzutu,
        plynnie zmienia biegi, dobrze reaguje na kick down (nie nerwowo, pozwala na
        gwaltowne dodanie gazu bez zmianu biegu, jesli sie nie wcisnie gazu do dna)
        Auto swietnie trzyma sie drogi, zawieszenie jest twarde, ale nie na tyle
        twarde, zeby stracic komfort jazdy. Auto dobrze sie trzyma drogi w ostrych
        zakretach i mozna je szybko przejechac. Pewnie, ze nie tak szybko, jak Toyota
        MR2 Spyder, ktora mialem moznosc ostatnio testowac - to byla dopiero zabawa...
        Wykonczenie w srodku bez zarzutu, nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy, wszystko
        w zasiegu reki, a przede wszystkim cisza jak makiem zasial, przy predkosciach
        powyzej 70 mph lekki szum wiatru a delikatny pomruk silnika slychac dopiero
        powyzej 5000 rpm. Siedzenia rewelacyjnie trzymajace, nie slizga sie czlowiek,
        nie wychyla w czasie zakretow, wygodne, po trasie NYC - Niagara Falls non stop
        (jakies 550 mil z hakiem, 8 godzin) z przerwa na tankowanie nic nie strzyka,
        nic nie boli. Jesli chodzi o usterki, to przez dwa lata, 25k mil, bylo ich
        zero... Jesli tylko nastepca bedzie tak dobry, jak ten model, to na pewno go
        kupie. Auto jest niezawodne, w miare dynamiczne, i o to tu chodzi... A wyglad
        jest kwestia gustu, mi sie akurat podoba.
        Pozdrawiam,
        • Gość: Prezes Re: Toyota Camry Solara IP: *.ces.clemson.edu 06.06.03, 16:54
          Gość portalu: Michael napisał(a):

          > Sami experci sie wypowiadaja na temat samochodu,
          ktorym, jak zakladam, nigdy
          > nie jezdzili. Jestem uzytkownikiem Solary, juz drugi
          rok i jesli chodzi o
          > wyglad, to kwestia gustu, mi sie akurat podoba. Co mnie
          zaskoczylo w tym watku,
          >
          > to jest to, ze wszyscy krytykuja cos, o czym maja blade
          pojecia, albo wrecz
          > zadnego.
          > Jesli chodzi o samochod, to nic mu nie mozna zarzucic,
          silnik (2.2 137 KM) jest
          >
          > wystarczajacy, wiadomo, ze V6 bylby lepszy, ale to mi
          akurat nie przeszkadza.
          > Pozwala na dynamiczna jazde, jesli sie go kreci i
          trzyma w zakresie 3500-5000
          > rpm. Powyzej 5000 robi wiecej halasu niz mocy. Praca
          automatu bez zarzutu,
          > plynnie zmienia biegi, dobrze reaguje na kick down (nie
          nerwowo, pozwala na
          > gwaltowne dodanie gazu bez zmianu biegu, jesli sie nie
          wcisnie gazu do dna)
          > Auto swietnie trzyma sie drogi, zawieszenie jest
          twarde, ale nie na tyle
          > twarde, zeby stracic komfort jazdy. Auto dobrze sie
          trzyma drogi w ostrych
          > zakretach i mozna je szybko przejechac. Pewnie, ze nie
          tak szybko, jak Toyota
          > MR2 Spyder, ktora mialem moznosc ostatnio testowac - to
          byla dopiero zabawa...
          > Wykonczenie w srodku bez zarzutu, nic nie skrzypi, nic
          nie trzeszczy, wszystko
          > w zasiegu reki, a przede wszystkim cisza jak makiem
          zasial, przy predkosciach
          > powyzej 70 mph lekki szum wiatru a delikatny pomruk
          silnika slychac dopiero
          > powyzej 5000 rpm. Siedzenia rewelacyjnie trzymajace,
          nie slizga sie czlowiek,
          > nie wychyla w czasie zakretow, wygodne, po trasie NYC -
          Niagara Falls non stop
          > (jakies 550 mil z hakiem, 8 godzin) z przerwa na
          tankowanie nic nie strzyka,
          > nic nie boli. Jesli chodzi o usterki, to przez dwa
          lata, 25k mil, bylo ich
          > zero... Jesli tylko nastepca bedzie tak dobry, jak ten
          model, to na pewno go
          > kupie. Auto jest niezawodne, w miare dynamiczne, i o to
          tu chodzi... A wyglad
          > jest kwestia gustu, mi sie akurat podoba.
          > Pozdrawiam,

          generalnie powiedzialbym, ze jakies > 90% uczestnikow
          tego forum zdecydowanie uwaza, ze samochod(y) ktorym(i) w
          danej
          chwili jezdza sa najlepsze na swiecie, a cala reszta
          to kupa zlomu i kazda krytyke danego modelu odbieraja
          jako osobista napasc.
          • Gość: Michael Do Prezesa IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 17:09
            Krytyka ok, nie mam nic przeciwko temu, ale zauwaz, Prezesie, ze wiekszosc
            opini na forum jest po prostu bezsensowna, jesli nie glupia.
            Jesli mam cos do powiedzenia, to mowie, jesli nie, to siedzie cicho.
            Akurat jezdze tym autem i napisalem, co o nim mysle. Podoba mi sie i tyle i
            uwazam, ze akurat nie jest to coz zlego. Przeczytaj opinie wczesniej:
            nieudany model, toyoty to dno, super auto, topi sie... czy one wniosly cos do
            dyskusji? Nic a nic. Zero odniesienia sie do czegokolwiek. A nie ma tutaj
            drugiej osoby, ktora jezdzi tym samochodem, wiec sie podzielilem doswiadczenia.
            A ze z wiekszoscia sie nie zgadzam, to zupelnie inna sprawa...

            • Gość: is300 Re: Do Prezesa IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 18:46
              Gość portalu: Michael napisał(a):

              > Krytyka ok, nie mam nic przeciwko temu, ale zauwaz, Prezesie, ze wiekszosc
              > opini na forum jest po prostu bezsensowna, jesli nie glupia.
              > Jesli mam cos do powiedzenia, to mowie, jesli nie, to siedzie cicho.
              > Akurat jezdze tym autem i napisalem, co o nim mysle. Podoba mi sie i tyle i
              > uwazam, ze akurat nie jest to coz zlego. Przeczytaj opinie wczesniej:
              > nieudany model, toyoty to dno, super auto, topi sie... czy one wniosly cos
              do
              > dyskusji? Nic a nic. Zero odniesienia sie do czegokolwiek. A nie ma tutaj
              > drugiej osoby, ktora jezdzi tym samochodem, wiec sie podzielilem
              doswiadczenia.

              Michal wygladasz na rownego goscia.
              Zgadzam sie z toba w 100% ze wiekszosc wypowiedzi dotyczacych tego watka, jak
              i rowniez innych jest totalnie bez sensu. Ludzie pisza o czyms o czym nie
              maja zielonego pojecia. Natomiast czesto gesto lubia wciskac swoje 2 grosze,
              aby wypasc troche lepiej.

              Nie jezdzilem Solara, natomiast mam 1996 Toyote Camry, ojciec ma 1997 Camry
              nowszy model i dosc czesto jezdze obydwoma samochodami i moge szczeze
              powiedziec ze mimo ze nosza taka sama nazwe, nie maja nic z soba wspolnego pod
              wzgledem jazdy. Mozna je porownac jako dwa auta z dwuch innych klas.
              Nie wiem jaki rok ma twoja Solara, ale bedzie cosc bardzo podobna napewno do
              Camry mego ojca, jedyne to to ze on ma V6.

              Co do innych wypowiedzi mozna tu zauwazyc trend, jakim to ludzie tu czesto z
              Europy/Polski wypowiadaja sie o autach Japonskich.
              W wiekszosci to dla nich auta japonskie w porownaniu z Niemieckimi to zlom.
              Moze i tak bym sam mowil zebym mieszkal w Europie, natomiast prawda jest inna
              jezeli wyskoczymy za kaluze, lub gdziesc indziej na naszej kuli Ziemskiej.

              Trudno porownywac dobry rynek Niemiecki w Europie z amatorskim rynkiem
              Japonskim na starym kontynecie. Dlatego to ludzie takim trendem sie posluguja.
              Szczeze mowiac to trudno by bylo patrzyc na Jarisa i porownywac go z jakims
              BMW.

              >
              > A ze z wiekszoscia sie nie zgadzam, to zupelnie inna sprawa...
              >
              • Gość: Michael Re: Do Prezesa IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 19:06
                dziex is300,
                My tez mamy stajnie Toyoty w domu, zona jezdzi Camry 2000, a ja ujezdzam Solare
                2001. Obydwa z silnikiem 2.2 - mogloby byc troche wiecej, ale wystarcza jak na
                razie. Ty tez z okolic Niu Jorku nadajesz?
                Pozdrawiam,
            • Gość: Prezes Re: Do Prezesa IP: *.ces.clemson.edu 06.06.03, 21:51
              Gość portalu: Michael napisał(a):

              > Krytyka ok, nie mam nic przeciwko temu, ale zauwaz,
              Prezesie, ze wiekszosc
              > opini na forum jest po prostu bezsensowna, jesli nie
              glupia.

              to jest taki Hyde Park i nic na to nie poradzisz.
              Wez pod uwage, ze nikt tu nie wymaga dyplomu
              magistra ani nawet swiadectwa maturalnego ani
              zaswiadczenia od psychiatry, wiec dyskusje sa takie jakie
              sa. Jesli ci to nie odpowiada, to czemu je czytasz ?

              > Jesli mam cos do powiedzenia, to mowie, jesli nie, to
              siedzie cicho.
              > Akurat jezdze tym autem i napisalem, co o nim mysle.
              Podoba mi sie i tyle i
              > uwazam, ze akurat nie jest to coz zlego. Przeczytaj
              opinie wczesniej:
              > nieudany model, toyoty to dno, super auto, topi sie...
              czy one wniosly cos do
              > dyskusji? Nic a nic. Zero odniesienia sie do
              czegokolwiek. A nie ma tutaj
              > drugiej osoby, ktora jezdzi tym samochodem, wiec sie
              podzielilem doswiadczenia.
              >

              doceniam twoj wysilek.

              > A ze z wiekszoscia sie nie zgadzam, to zupelnie inna
              sprawa...
              >

              ja po prostu podzielilem sie swoja obserwacja,
              moze nieco nie na temat, ze kazda liszka swoj ogonek
              chwali i ze dla wiekszosci dyskutantow ich obecny
              samochod ma same zalety podczas gdy wszystkie inne
              maja same wady.
              Moze nie dotyczy to 100% uczestnikow, ale sporej wiekszosci.
              • Gość: Michael Re: Do Prezesa IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 21:52
                sado-macho I guess...
        • Gość: Marek Re: Toyota Camry Solara IP: *.atlanta.ga.us 06.06.03, 18:56
          Ekspertem nie jestem - jechalem Solara tylko kilka razy
          (myslalem czy jej nie kupic), ale zdanie na temat osiagow
          (a wlasciwie ich braku) tego pojazdu w wersji V6 mam
          wyrobione. 4'ro cylindrowki nawet nie bralem pod uwage.
          • Gość: is300 Re: Toyota Camry Solara IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 19:08
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Ekspertem nie jestem - jechalem Solara tylko kilka razy
            > (myslalem czy jej nie kupic), ale zdanie na temat osiagow
            > (a wlasciwie ich braku) tego pojazdu w wersji V6 mam
            > wyrobione. 4'ro cylindrowki nawet nie bralem pod uwage.

            O jakich tu osiagach my tu mowimy czlowieku.
            Accord Coupe i Camry Solara maja takie same 0-60mph, Accord wygrywa tylko
            przez 0.1s.
            Solara o niebo lepiej sie zwija niz wiekszosc konkurencji ze strony
            Amerykanskiej.
            Jak ci brak czegosc to dawsze mozesz dokupic TRD Supercharger za $3000 i moze
            to cie zadowoli, ale nie sadze zeby to bylo rozsadne do tego auta.

            Caly czas pieprzysz o tych osiagach.
            Jak tak ci zalezy na osiagach to czemu nie jezdzicz czyms co udeza 100km/h w
            jakiesc 4.5s, to jest szybkosc.

            • Gość: MIchael Re: Toyota Camry Solara IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 19:20
              Panowie,
              Przeciez mowimy o aucie do codziennego uzytkowania, a nie to szalenstw... Skad
              to zafascynowanie moca, ktorej i tak w 99% przypadkow sie nie wykorzystuje, 0.5%
              sluzy do odjazdu spod swiatel, 0.5% do poprawienia samopoczucia... Komfort
              podrozowanie pomiedzy autem ktore ma 137KM, a 200KM jest podobny - mowimy o US,
              gdzie nie musze sie scigac, bo mnie zamkna do wiezienia, gdzie nie czycha na
              mnie jakis idiota zabojca przyspieszajacy przy wyprzedzaniu, gdzie ludzie
              jezdza normalnie i sa w miare uprzejmi na drogach, gdzie autostrada mozna
              dojechac prawie wszedzie ze stala predkoscia 70 mph. Mialem jeszcze w Polsce
              wypadek, potracilem jakas idiotke przebiegajaca na czerwonym swietle,
              wpieprzylem sie za mocnym samochodem w czyjac dupe przy ruszaniu, bo komus sie
              noga omsknela ze sprzegla... (chyle czola, Greenblack), zepsulem Volvem 850
              nowa Alfe 145 i po tych przezyciach doszedlem do wniosku, ze jak ktos ma olej w
              glowie, to te 137KM wystarcy w zupelnosci. W pierwszym tygodnu stalego pobuty w
              Stanach zwinal mnie State Trooper w Ohio, bo ostro ruszylem spod swiatel w lewo
              na skrzyzowaniu jemu przed nosem (bylo ciemno, mial mocne swiatla i nie
              widzialem, ze to on) i tego typu przezycia skutecznie temperuja charakter i
              ucza po pierwsze myslec, po drugie ucza respektu do 2 ton rozpedzonego zelastwa
              a po trzecie ucza spokojnej i bezpiecznej jazdy... To co sie ma pod sufitem
              liczy sie duzo bardziej, niz to co ma sie pod maska...
              Pozdrawiam,
              • Gość: is300 Re: Toyota Camry Solara IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 19:52
                Gość portalu: MIchael napisał(a):

                > Panowie,
                > Przeciez mowimy o aucie do codziennego uzytkowania, a nie to szalenstw...
                Skad
                > to zafascynowanie moca, ktorej i tak w 99% przypadkow sie nie wykorzystuje,
                0.5
                > %
                > sluzy do odjazdu spod swiatel, 0.5% do poprawienia samopoczucia... Komfort
                > podrozowanie pomiedzy autem ktore ma 137KM, a 200KM jest podobny - mowimy o
                US,
                >
                > gdzie nie musze sie scigac, bo mnie zamkna do wiezienia, gdzie nie czycha na
                > mnie jakis idiota zabojca przyspieszajacy przy wyprzedzaniu, gdzie ludzie
                > jezdza normalnie i sa w miare uprzejmi na drogach, gdzie autostrada mozna
                > dojechac prawie wszedzie ze stala predkoscia 70 mph. Mialem jeszcze w Polsce
                > wypadek, potracilem jakas idiotke przebiegajaca na czerwonym swietle,
                > wpieprzylem sie za mocnym samochodem w czyjac dupe przy ruszaniu, bo komus
                sie
                > noga omsknela ze sprzegla... (chyle czola, Greenblack), zepsulem Volvem 850
                > nowa Alfe 145 i po tych przezyciach doszedlem do wniosku, ze jak ktos ma
                olej w
                >
                > glowie, to te 137KM wystarcy w zupelnosci. W pierwszym tygodnu stalego
                pobuty w
                >
                > Stanach zwinal mnie State Trooper w Ohio, bo ostro ruszylem spod swiatel w
                lewo
                >
                > na skrzyzowaniu jemu przed nosem (bylo ciemno, mial mocne swiatla i nie
                > widzialem, ze to on) i tego typu przezycia skutecznie temperuja charakter i
                > ucza po pierwsze myslec, po drugie ucza respektu do 2 ton rozpedzonego
                zelastwa
                >
                > a po trzecie ucza spokojnej i bezpiecznej jazdy... To co sie ma pod sufitem
                > liczy sie duzo bardziej, niz to co ma sie pod maska...
                > Pozdrawiam,

                Zgadzam sie ale nie do konca.
                Zalezy wlasinie duzo od tego co masz w glowie.
                Bo jezeli tam masz pustke to nie ma do zeczy czy masz 100KM czy 300KM i tak
                sie wpakujesz w problemy z jednym lub z drugim.

                Trudno to wyjasnic, co moc powoduje i czemu tak na nia jest duzo zachwytu ze
                strony nie ktorych milosinikow samochodow.

                Jest duzo amatorow, i jest troche ludzi co maja pojecie o jednym i o drugim.
                Chodzi mi o to ze musze miec jak najwiecej mocy i jak najszybciejsze auto i
                jak najwieksze felgi i jak najwiecej bajerow w swojej furze

                Prawda w tym ze trzeba umiec wykozystac to co mamy.
                Nie znaczy to ze mamy o 60KM wiecej niz ktosc inny to to ze bedziemy najszybsi
                na drodze, bo jezeli ktosc ma slabsze auto a moze je lepiej wykorzystac i
                bedzie i tak od nas szybciejszy.

                Pisze troche bez sensu, ale trudno.
                Watek orginalny byl o Solarze a my teraz schodzimy gdziesc w cosc innego.

                Wracajmy no do tematu jezeli jeszcze cosc zostalo madrego do powiedzenia
                • greenblack O mocy 06.06.03, 20:19
                  Gość portalu: is300 napisał(a):

                  > Trudno to wyjasnic, co moc powoduje i czemu tak na nia jest duzo zachwytu ze
                  > strony nie ktorych milosinikow samochodow.
                  > Chodzi mi o to ze musze miec jak najwiecej mocy i jak najszybciejsze auto i
                  > jak najwieksze felgi i jak najwiecej bajerow w swojej furze

                  Mnie się zdaje czy Ty masz doładowane IS300? Ile to ma mocy, coś koło 300KM?
                  Felgi 17", a może nawet 18".


                  • Gość: is300 Re: O mocy IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 20:31
                    greenblack napisał:

                    > Gość portalu: is300 napisał(a):
                    >
                    > > Trudno to wyjasnic, co moc powoduje i czemu tak na nia jest duzo zachwytu
                    > ze
                    > > strony nie ktorych milosinikow samochodow.
                    > > Chodzi mi o to ze musze miec jak najwiecej mocy i jak najszybciejsze auto
                    > i
                    > > jak najwieksze felgi i jak najwiecej bajerow w swojej furze
                    >
                    > Mnie się zdaje czy Ty masz doładowane IS300? Ile to ma mocy, coś koło 300KM?
                    > Felgi 17", a może nawet 18".
                    >
                    >


                    Ha,ha :)))))))))
                    Troche tu zle napisalem. :))) Mialo to brzmic troche inaczej, odglosnie do
                    wszystkich tych co sa napaleni na moc i inne bajery.
                    A wyszlo to tak jak bym pisal osobiscie o sobie. :))

                    Trudno wyszlo tak jak wyszlo.
                    Co pisalem to sie czesto odnosi do Marka, on zawsze jest napalony czyms takim
                    jak felgi czy inne tam bajerki.

                    Osobiscie nie jestem az tak strasznie napalony na szybkosc i na moc mimo ze
                    mam 300KM pod maska. :))
                    Jezdze w miare bezpiesznie i przestrzegam przepisow drogowych.

                    PZRW.
                    :))))
                    • Gość: Marek Re: O mocy IP: *.atlanta.ga.us 06.06.03, 20:33
                      Nie chce sie czepiac szczegolow ale jakis czas temu
                      pisales ze to turbo zdjales...
                    • greenblack Re: O mocy 06.06.03, 20:37
                      Gość portalu: is300 napisał(a):

                      > Trudno wyszlo tak jak wyszlo.
                      > Co pisalem to sie czesto odnosi do Marka, on zawsze jest napalony czyms takim
                      > jak felgi czy inne tam bajerki.

                      Marek przynajmniej nie udaje dziewicy.

                      > Osobiscie nie jestem az tak strasznie napalony na szybkosc i na moc mimo ze
                      > mam 300KM pod maska. :))

                      Tak, a ta sprężarka sama się zamontowała. Przypomina to trochę bełkot milionera
                      w butach za 5000$, który mówi, że on właściwie bez bogactwa mógłby się obyć i
                      że pieniądze szczęścia nie dają.

                      > Jezdze w miare bezpiesznie i przestrzegam przepisow drogowych.

                      Nie wątpię.

                      > PZRW.
                      > :))))

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Marek Re: O mocy IP: *.atlanta.ga.us 06.06.03, 20:40
                        greenblack napisał:
                        > Marek przynajmniej nie udaje dziewicy.

                        Oczywiscie ze udaje, tyle ze mi to zupelnie nie wychodzi...
                        • greenblack Re: O mocy 06.06.03, 20:47
                          Gość portalu: Marek napisał(a):


                          > Oczywiscie ze udaje, tyle ze mi to zupelnie nie wychodzi...

                          Tak bardzo Ci nie wychodzi, że nawet nie zauważyłem tego "udawania";)


                          Pozdrawiam
              • Gość: Marek Re: Toyota Camry Solara IP: *.atlanta.ga.us 06.06.03, 20:39
                Mam zupelnie inne zdanie. Jezdzienie samochodem w ktorym
                nie ma sie przyjemnosci z jazdy to tak samo jak jedzenie
                junk food, ozenienie sie z kobieta kora mogla by pozowac
                do "bizzare moments" i mieszkane w mobile home. Wegetacja
                nie zycie. Zdaje sobie sprawe ze wele osob po prostu ma
                inne cele w zyciu i samochod jest dla nich srodkiem
                transportu.
                • greenblack Re: Toyota Camry Solara 06.06.03, 20:49
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Mam zupelnie inne zdanie. Jezdzienie samochodem w ktorym
                  > nie ma sie przyjemnosci z jazdy to tak samo jak jedzenie
                  > junk food, ozenienie sie z kobieta kora mogla by pozowac
                  > do "bizzare moments" i mieszkane w mobile home.

                  Oczywiście. Takie gadanie, że to niepotrzebne, tamto zbytek, to szczyt
                  hipokryzji zwłaszcza w ustach posiadacza (ponad) 300-konnego bolidu.

                  Wegetacja
                  > nie zycie. Zdaje sobie sprawe ze wele osob po prostu ma
                  > inne cele w zyciu i samochod jest dla nich srodkiem
                  > transportu.

                  Samochód może też być bardzo przyjemnym środkiem transportu;)


                  Pozdrawiam
                • Gość: Michael Re: Toyota Camry Solara IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 21:02
                  No wlasnie, przyjemnosc z jazdy... Co daje przyjemnosc z jazdy? Czy komfort
                  podrozowania, czy tez przyspieszenie, czy tez swiadomosc tego, ze "w razie
                  jakby co..."
                  Moje priorytety to bezpieczenstwo i wygoda. Poza tym, w przeciwienstwie do
                  wielu kierowcow tutaj uwazam, ze nie jestem w stanie ani nie mam gdzie w pelni
                  wykorzystac mocy, jakie dawalby silnik V6, wiec czworka spokojnie wystarczy. Ta
                  swoja slabizna i tak jestem pierwszy spod swiatel, jesli chce (chyba ze trafie
                  na kogos takiego jak ja...), bez problemu sie wlaczam do ruchu itp... Zalezy mi
                  na tym, zeby auto bylo niezawodne.
                  A porownanie slabszego auta do junk food, czy do brzydkiej/nudnej zony, to
                  troche bez sensu. Powtarzam, nie mowimy o przypadkach, gdzie auto sie ledwo
                  rusza, ale o srednim poziomie przyspieszen w normalnym ruchu. Wiadomo, ze
                  maluch ma przyspieszenia i komfort jazdy niewystarczajace. Nie spotkalem
                  samochodu na rynku USA, ktory mialby niewystarczajace przyspieszenia, z
                  komfortem i jakoscia to juz roznie bywa... Moim skromnym zdaniem, od pewnego
                  momentu roznice zaczynaja byc nieodczuwalne. Wiem, ze 2.2 nie jest super
                  dynamiczny, ale nie jest za slaby, moim zdaniem jest OK jako podstawowy silnik
                  w Camry (teraz 2.4).
                  • greenblack Re: Toyota Camry Solara 06.06.03, 21:08
                    Gość portalu: Michael napisał(a):

                    > No wlasnie, przyjemnosc z jazdy... Co daje przyjemnosc z jazdy? Czy komfort
                    > podrozowania, czy tez przyspieszenie, czy tez swiadomosc tego, ze "w razie
                    > jakby co..."

                    Wszystko razem+cisza:)

                    > Moje priorytety to bezpieczenstwo i wygoda.

                    Moje też:)

                    Poza tym, w przeciwienstwie do
                    > wielu kierowcow tutaj uwazam, ze nie jestem w stanie ani nie mam gdzie w
                    pelni
                    > wykorzystac mocy, jakie dawalby silnik V6, wiec czworka spokojnie wystarczy.

                    Pewnie wystarczy, ale liczy się także czas przyspieszeń ze średnich prędkości.


                    > troche bez sensu. Powtarzam, nie mowimy o przypadkach, gdzie auto sie ledwo
                    > rusza, ale o srednim poziomie przyspieszen w normalnym ruchu.

                    Oczywiście, Marek znowu trochę przesadził, ale po co mówić, że mniej równa się
                    więcej?


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Micheal Re: Toyota Camry Solara - do Greenblack'a i Marka IP: squid:* / 172.20.30.* 06.06.03, 21:16
                      nie mowie, ze mniej rowna sie wiecej, tylko ze "wiecej" czasem nie jest az tak
                      duzo, jak nam sie wydaje... troche to pokrecone, ale chyba moze byc...

                      A teraz pytanie niezwiazane z moca, czy automat ma wplyw na zmniejszenie
                      skutecznosci hamowania, czy nie? Ja to odczuwam w kazdym samochodzie z
                      automatem, ktorym jezdzilem. Potrzeba wiecej sily przylozyc zeby auto stanelo w
                      porowaniu do manuala... Tak mi sie przynajmniej wydaje... Skrzynia przeciez nie
                      wysprzegla calkowicie...
                      • greenblack Re: Toyota Camry Solara - do Greenblack'a i Marka 06.06.03, 21:23
                        Gość portalu: Micheal napisał(a):

                        > A teraz pytanie niezwiazane z moca, czy automat ma wplyw na zmniejszenie
                        > skutecznosci hamowania, czy nie? Ja to odczuwam w kazdym samochodzie z
                        > automatem, ktorym jezdzilem. Potrzeba wiecej sily przylozyc zeby auto stanelo
                        w
                        >
                        > porowaniu do manuala...

                        To pytanie do wątku-legendy "Kobieto nie wciskaj sprzęgła".

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=3844458

                        Skrzynia nie ma wpływu na skuteczność hamowania. Porsche 911 hamuje tak samo z
                        ręczną jak i z Tiptronic'kiem. S500 ma 35,7m ze 100-0. Czy z ręczną skrzynią
                        wynik byłby lepszy?

                        Tak mi sie przynajmniej wydaje... Skrzynia przeciez nie
                        >
                        > wysprzegla calkowicie...

                        Ja bym nawet powiedział, że w ogóle nie wysprzęgla.


                        Pozdrawiam
    • Gość: frequent flyer Re: Toyota Camry Solara IP: 80.241.130.* 06.06.03, 20:48
      tylko czemu nazwa taka więcej z odzysku? kupili licencję od Talbota? ("Good
      reliable car if image isn't your main concern")
      • Gość: is300 Greenblack co masz znowu za kompleksy????? IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 21:30
        No co jest.
        Wyzywasz mnie od jakis tam dziewic.
        Nie wiem o co ci chodzi, moze mogl bys to wyjasnic.
        Pisz troche z jakims "Olejem" w glowie, a nie pisz bzdur.
        Bylo o tym juz pisane i mowione jezeli nic nie masz madrego do powiedzenia to
        zachowaj to dla siebie.

        PZRW.
        • greenblack Do Pana z głową pełną oleju 06.06.03, 21:38
          Nie Tobie oceniać, czy mam kompleksy, a tym bardziej decydować, co i kiedy mam
          pisać. Jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś, to chodzi mi o to, że wypominasz
          Markowi pęd do mocy i dużych felg, a sam dokonałeś sporych inwestycji mających
          na celu znaczne wzmocnienie silnika.


          Pozdrawiam
          • Gość: is300 Re: Do Pana z głową pełną oleju IP: *.dyn.optonline.net 06.06.03, 21:41
            greenblack napisał:

            > Nie Tobie oceniać, czy mam kompleksy, a tym bardziej decydować, co i kiedy
            mam
            > pisać. Jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś, to chodzi mi o to, że wypominasz
            > Markowi pęd do mocy i dużych felg, a sam dokonałeś sporych inwestycji
            mających
            > na celu znaczne wzmocnienie silnika.
            >
            >
            > Pozdrawiam

            Widzisz tu jest natomiast problem w tym co powiedzialem i tym co ty mowisz.
            Ja "dokonalem" modyfikacji silnika i zostalo na tyle.
            Zadnych zmian w wygladzie auta poza tym co jest pod maska.
            I tu jest roznica miedzy "dokonalem" i moze kiedys dokonam i bede mial, fakt z
            tym ze nie napewno.

            Mysle ze rozumiesz o co mi biega.
            • greenblack Re: Do Pana z głową pełną oleju 06.06.03, 21:47
              A czy ja coś mówiłem o tuningu optycznym?


              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka