brandy22
17.05.07, 19:19
Autem jeżdżę już kilkanaście lat, ale dopiero dzisiaj miałem okazję poznać
chamstwo i brak wyobraźni na drodze w czystej postaci. Jechałem spokojnie z
całą rodziną krajową "10" - jak zwykle 85-90km/h. W lusterku obserwowałem
zbliżającego się tira. Kiedy był już tuż za mną i szykował się do
wyprzedzania, z tyłu wyskoczył firmowy samochód. Kiedy kierowca "Swarzędza"
zorientował się, że z przodu nadjeżdża auto zaczął panicznie szukać miejsca
pomiędzy moim autem, a tirem. Oczywiście tir obtrąbił "szczęściarza", przez
którego musiał gwałtownie hamować.
Najciekawsze i najbardziej bulwersujące jest to co zrobił
kierowca "Swarzędza" potem. Wyprzedził trąbiąc moje auto. Następnie
gwałtownie zahamował tuż przed moim zderzakiem - ledwie zdążyłem przyhamować.
Jeżeli czytają to jacyś przedstawiciele regionalni, to mam do nich gorący
apel - niedawno kilkanaście kilometrów od mojego miejsca zamieszkania,
również na "10", zginęło małżeństwo. Osierocili oni dwójkę dzieci. Sprawcą
zdarzenia był jeden z wiecznie spieszących się "handlarzy". Pokażcie, że
bliżej Wam do Europy, niż do Białorusi, gdzie na pewno bylibyście królami
szos. Trochę wyobraźni!