Dodaj do ulubionych

"Polish jokes" ciąg dalszy

31.07.07, 18:21
Po niechlubnych występach naszych bliźniaków w Brukseli, kiedy na zachodzie
ludzie kiwali tylko ze zdumieniem głowami szykuje się kolejne pośmiewisko made
in Poland.
Organizator pielgrzymki do Francji rozważa złożenie pozwu do władz francuskich
za “niedostateczne oznakowanie drogi” na której doszło do tragedii: “Gdyby na
tej drodze była bramka wysokościowa otwierana kartą chipową, wjazd autokarem
bez zezwolenia byłby niemożliwy.”

No coż drodzy Francuzi, sami jesteście sobie winni. Nie przewidzieliście, że
będziecie kiedyś mieli do czynienia z debilami z pewnego
wschodnioeuropejskiego bantustanu, którym proste znaki ostrzegawcze pomyślane
dla dorosłych ludzi niewiele mówią, nawet w liczbie 11.

Nie pomyśleliście, że kiedyś na waszych drogach pojawią się indywidua
reagujące tylko na bramki, zasieki i uderzenia twardą pałą – choć i to nie
jest takie pewne. Debile choć debile są bowiem na tyle cwani, że i z bramką
pewnie by sobie poradzili.
Żeby się rozpieprzyć na skałach i was zaskarżyć za niedostateczne
zabezpieczenie przed debilami.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 18:23
      prosze powiedz, ze to zart..
      • silny Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 18:30
        Przykro mi ale to nie żart. Będzie żartem we Francji (i nie tylko), gdy
        rzeczywiście złożą ten pozew.
    • iberia.pl link do tych rewelacji... 31.07.07, 18:25
      "Właściciel biura Orlando Travel, które zorganizowało pielgrzymkę do Francji
      zakończoną tragicznym wypadkiem autokarowym, rozważa złożenie pozwu przeciwko
      francuskim władzom. Zdaniem prezesa firmy Marcina Szklarskiego droga, na której
      doszło do wypadku, nie była dostatecznie dobrze oznakowana.

      - Sprawę tę przekazałem już kancelarii prawniczej. Jeśli okaże się, że są
      jakiekolwiek podstawy prawne, jesteśmy zdecydowani na złożenie pozwu -
      powiedział prezes Szklarski. Czy pozew powstanie, powinno się okazać mniej
      więcej za dwa tygodnie. Jeśli tak, firma ze Skawiny będzie się w nim domagała
      odszkodowania.

      Zdaniem prezesa Orlando Travel droga nr 85 we Francji, na której doszło do
      wypadku, nie była dostatecznie dobrze oznakowana."

      zrodlo:
      fakty.interia.pl/raport/tragedia_we_francji/news/pozew-przeciwko-francji-po-tragedii,953175
    • dr.verte Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 18:39

      Nie jest tak zle,to tylko prywatana osoba sklada i to przewoznik ktory
      moze sam miec klopoty zwiazane z ta sprawa wiec gada i wykonuje rozne
      dziwne ruchy.Jakby to nasz rzad chcial pozywac to co innego a tak to
      durnych pozwow jest pelno wszedzie i nie zwraca sie na to uwagi.
    • olastopy Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 19:30
      a niedlugo wlasciciele niemieckich samochodow, ktore zostaly skradzione w
      polsce, zostana pozwani za obraze narodu polskiego. narod polski zostal narazony
      w europie na opinie narodu zlodzieji, a to wszystko przez niewystarczajace
      zabezpieczenie niemieckich samochodow. kazdy niemiec, ktory nie zabezpieczyl
      swojego samochodu poprzez
      - dodatkowa blokade kierownicy
      - blokade pedalow
      - odmontowanie niemieckich rejestracji (bo prowokuja)
      - kupowanie drozszych marek samochodow
      - zaniechanie wjazdu do polski

      jest winny polskiego zlodziejstwa.
      • dr.verte Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 19:34

        ta jasne misiu,to pewnie ty dzowniles:

        pl.youtube.com/watch?v=c1AePmHk2Ug

        na poczatku pare fajnych fotek "motoryzacyjnych"
    • souls_hunter Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 31.07.07, 22:31
      silny napisał:
      > Organizator pielgrzymki do Francji rozważa złożenie pozwu do władz francuskich
      > za “niedostateczne oznakowanie drogi” na której doszło do tragedii:
      > “Gdyby na
      > tej drodze była bramka wysokościowa otwierana kartą chipową, wjazd autokarem
      > bez zezwolenia byłby niemożliwy.”

      Koncepcja sluszna ale nie do konca. Nalezy zaskarzyc Napoleona Bonaparte bo to jego wina. Jakby tamtady nie lazl to pies z kulawa noga by sie tam nawet nie zapuszczal.
      Z innej manki skoro mozna zaskarzyc producenta kuchenek mikrofalowych ze sie suszony wewnatrz kotek troche przypiekl, a McDonalds'a za to ze kawa jest goraca - czego nie, co tylko moski moga zarabiac?
    • al9 kto był we Francji 01.08.07, 11:14
      i jezdził bocznymi drogami to wie, że są skandalicznie oznakowane...
      Organizator to prywatna osoba i ma prawo robic co zechce... Co mają do
      tego "bliżniaki"? Ludzie walnijcie się w łeb i odróżnijcie działania rządu od
      prywatnych ruchów. Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do dowolnych działań
      prawnych. Jakie są szanse na wygraną to zupełnie inna bajka...
      Zwracam Wam jednak uwagę, że policja francuska TOLEROWAŁA ruch autobusów na
      zamknietej niby trasie pomimo zakazu... Dobrze? dzis widać że nie.
      al
      • pieniacz Re: kto był we Francji 01.08.07, 12:00
        > są skandalicznie oznakowane

        bredzisz

        > policja francuska TOLEROWAŁA ruch autobusów

        a polska polucja toleruje jezdzacych po 150km/h po miescie i co z tego???
        • regent206 Re: kto był we Francji 01.08.07, 16:03
          > a polska polucja toleruje jezdzacych po 150km/h po miescie i co z tego???

          bredzisz...
          • iberia.pl Re: kto był we Francji 02.08.07, 06:57
            regent206 napisał:

            > > a polska polucja toleruje jezdzacych po 150km/h po miescie i co z tego???
            >
            > bredzisz...


            moze u ciebie na wiosce jezdzi sie powoli-zazdroszcze w takim razie.
      • iberia.pl Re: kto był we Francji 02.08.07, 06:59
        al9 napisał:

        > i jezdził bocznymi drogami to wie, że są skandalicznie oznakowane...


        chodzi o TĘ KONKRETNĄ droge.....tez uwazasz, ze jest zle oznakowana?

        > Organizator to prywatna osoba i ma prawo robic co zechce...

        owszem, ale po co sie osmieszac?
        • al9 iberia 02.08.07, 11:04
          Organizator to prywatna osoba i ma prawo robic co zechce...

          owszem, ale po co sie osmieszac?
          --------
          ale nie mnie i nie Tobie to oceniac... Moze ma jakieś powody. Nie ma? To
          przegra. Kaczory nie mają z tym nic wspólnego...
          al
          • hanni Re: iberia 03.08.07, 09:21
            al9 napisał:

            > ale nie mnie i nie Tobie to oceniac... Moze ma jakieś powody. Nie ma? To
            > przegra. Kaczory nie mają z tym nic wspólnego...

            A niby dlaczego nam tego nie oceniac? I Kaczory i ci organizatorzy wycieczki
            osmieszaja tylko Polske! Dlaczego nie mozna o tym pisac?
      • hanni Re: kto był we Francji 03.08.07, 09:19
        al9 napisał:

        > Zwracam Wam jednak uwagę, że policja francuska TOLEROWAŁA ruch autobusów na
        > zamknietej niby trasie pomimo zakazu...

        Moze dlatego, bo policja francuska ma zupelnie inne podejscie do kierowcow?
        Bo traktuje ich jak doroslych ludzi wiedzacych co robia a nie jak gowniarzy,
        ktorych trzeba strzec zaporami i uderzeniami paly przed ich wlasna glupota?
    • the_cat Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 01.08.07, 23:10

      > “Gdyby na
      > tej drodze była bramka wysokościowa otwierana kartą chipową, wjazd autokarem
      > bez zezwolenia byłby niemożliwy.”

      Powinni brać przykład z Polski - tu wszędzie są takie bramki (jedna podobno przy
      wejściu do Pałacu Prezydenckiego - ale to niepotwierdzona informacja)
      • kali.gulla Re: "Polish jokes" ciąg dalszy 02.08.07, 09:03
        the_cat napisał:

        > Powinni brać przykład z Polski - tu wszędzie są takie bramki (jedna podobno
        prz
        > y
        > wejściu do Pałacu Prezydenckiego - ale to niepotwierdzona informacja)

        Potwierdzona.
        Jest taka bramka.
        Ale autobusem tam nie przejedziesz.
        Rodzwoni się i kierowca będzie musiał wyjąć klucze, bo metalowe :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka