silny
31.07.07, 18:21
Po niechlubnych występach naszych bliźniaków w Brukseli, kiedy na zachodzie
ludzie kiwali tylko ze zdumieniem głowami szykuje się kolejne pośmiewisko made
in Poland.
Organizator pielgrzymki do Francji rozważa złożenie pozwu do władz francuskich
za “niedostateczne oznakowanie drogi” na której doszło do tragedii: “Gdyby na
tej drodze była bramka wysokościowa otwierana kartą chipową, wjazd autokarem
bez zezwolenia byłby niemożliwy.”
No coż drodzy Francuzi, sami jesteście sobie winni. Nie przewidzieliście, że
będziecie kiedyś mieli do czynienia z debilami z pewnego
wschodnioeuropejskiego bantustanu, którym proste znaki ostrzegawcze pomyślane
dla dorosłych ludzi niewiele mówią, nawet w liczbie 11.
Nie pomyśleliście, że kiedyś na waszych drogach pojawią się indywidua
reagujące tylko na bramki, zasieki i uderzenia twardą pałą – choć i to nie
jest takie pewne. Debile choć debile są bowiem na tyle cwani, że i z bramką
pewnie by sobie poradzili.
Żeby się rozpieprzyć na skałach i was zaskarżyć za niedostateczne
zabezpieczenie przed debilami.