Gość: wujek Władek
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
27.06.03, 08:24
szukam uzywanego auta do 28 tys. zł i tak se dzwonię po róznych komisach.
ch... mnie strzela, jak czytam w ogłoszeniu: "......, 1999, cena 26.000 zł" -
dzwonię, a tu się okazuje: cena netto, rok 1999 to data pierwszej rej. w PL
(a wózek wyprodukowany w 96).
ostatnio na kartce na lagunie stoi jak byk: 1997 i obok malutkimi,
mikroskopijnymi literkami "I. rej.". poszedłem do żyda do budy i pytam, o co
się rozchodzi, a ten mi: rok prod. to 95, a 97 to rejestracja w PL.
albo jeśli nie podaja przebiegu od razu w ogłoszeniu, to na mur auto ma ponad
200 tys. km.
generalnie sr... więc na komisy