lenczna
05.10.07, 17:03
podczas próby wjazdu na krawężnik samochód mi zgasł (2.0 disel), możliwe że
jechałem zbyt szybko około 15 km/h, ale krawężnik nie był wysoki. Skoro silnik
nie chodził postanowiłem go zapalić i tu niespodzianka, nie chce zapalić tak
jakby nie dostawał paliwa, albo rozrusznik nie mógł obrócić. Wyjąłem kluczyk i
wysiadłem żeby zobaczyć co się stało, ale nic niepokojącego nie widziałem,
jedynie to że samochód był trochę przechylony z powodu nierównego terenu, a
więc pchnąłem go 0,5 m do tyłu żeby sie wyprostował, zaglądałem też pod maskę
bo wiem że niektóre samochody maja coś takiego jak wyłącznik wstrząsowy ale
nie znalazłem (i tu pytanie czy mazda 323 disel z 1999 ma taki wyłącznik?),
postanowiłem spróbować jeszcze raz włożyłem kluczyk , przekręciłem i zapalił
normalnie. Nie mam pojęcia co mogło sie stać, ale czy powinienem sie tym
niepokoić, czy mam normalnie jeździć ?