Gość: krzychu
IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl
15.12.01, 21:07
Chciałbym wam opowiedzieć co zauważyłem mierząc moją nową Corvettę. Chodzi
oczywiście o model Burrago w skali 1:24.:) Po małych obliczeniach wyszło mi że
ma 120 cm wysokości, 4,32 m długości i 192 cm szerokości. Te wymiary są
ZASTRASZAJĄCE. Nie mierzyłem prześwitu, ale po ogólnym wyglądzie nawet sobie
nie wyobrażam jazdy po A4:). Ale z tymi 120 cm wysokości miałbym wrażenie, że
ciągne dupę po drodze. Od razu (po złożeniu) zmieniłem go trochę wizualnie.
Miał niebieski perłowy lakier. Teraz miejscami ma trochę czystej blachy(kupuje
tylko metalowe modele, wyczyściłem papierem ściernym). Pomalowałem trochę
(lusterka) szarym lakierem do paznokci mojej siostry. Teraz wygląda zaj***.
Chciałbym mieć taką brykę. (no może nie z lusterkami pomalowanymi lakierem do
paznokci) Mam pytanie do was. Jak wg was jeździłoby się takim niskim
samochodem? Proszę o szczere i przemyślane opinie.
Pozdrowienia,
krzychu