Dodaj do ulubionych

176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!!

25.10.07, 13:23
Witam, rozważam kupno auta (2,5 TDi) a września 2003 roku ktore
przejechalo 176 tyś km (głownie po niemieckich drogach) - czy musze
liczyc sie z tym ze kupno bedzie wiazalo się z duzym
prawdopodobienstwem zuzycia roznych czesci eksploatacyjnych? Dodam
ze to Skoda Superb - może istnieją jakieś typowe usterki dla tych
aut o tak znaczącym przebiegu..? Proszę o wskazówki i rady, z góry
dziękując :)
Obserwuj wątek
    • al9 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 13:45
      to nie jest dużo...
      sredni przebieg w Niemczech to 30, 35 tys rocznie
      czyli tu jest niewiele więcej...
      silnik znany, wymaga regularnego serwisowania i odwdzięcza się
      zerowymi kłopotami...
      zawieszenie podobnie...
      Jak ma ładny kolor i dobre wyposażenie brać i się cieszyć...
      Pozdrawiam
      al
      • zenek_z_puszczy Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 13:58
        al9 napisał:

        > to nie jest dużo...
        > sredni przebieg w Niemczech to 30, 35 tys rocznie

        masz na to jakis dowod (oficjalne statystyki itp), czy jak zwykle
        zmyslasz?

        > Jak ma ładny kolor i dobre wyposażenie brać i się cieszyć...

        no jak ma ladny kolor, to pewnie!
        • crannmer Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 15:22
          zenek_z_puszczy napisała:

          > masz na to jakis dowod (oficjalne statystyki itp), czy jak zwykle
          > zmyslasz?

          Oczywiscie, ze zmysla. Sredni przebieg roczny w Niemczech lezy mocno ponizej 15
          000 km. Przebiegi 30..60 000 osiagane sa przez samochody sluzbowe i przez
          marginalny margines pracobiorcow dojezdzajacych do pracy 100 km i wiecej.

          MfG
          C.
          So you want to write a fugue?
        • monkras Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 17:33
          A co? Mam brac cos co jest super dobre wewnatrz a jest jakims
          stylistycznym nieporozumieniem? Jesli chodzi o mnie to wybieram
          zawsze idealne egzemplarze i to tyczy się nie tylko aut.
      • monkras Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 17:32
        Powiem Ci ze mnie pocieszyles, bo jestem lekko "nakręcona" na kupno
        tego auta...i dodać mogę tyle że jest piękny, czarna perła, jasne
        skóry ...miodzio ;-)
    • robert888 całkiem niewiele. Norma to 50k rocznie. Zwłaszcza 25.10.07, 13:45
      w Niemczech.
      • monkras Re: całkiem niewiele. Norma to 50k rocznie. Zwłas 25.10.07, 17:36
        robert888 napisał:

        > w Niemczech.

        Opinie co do tego są jak widać rozbiezne :)
        Ale mam nadzieję że rzeczywiscie jest to jakis niezajeżdzony przez
        przedstawiciela handlowego egzemplarz...
        • robert888 jak nie droższy niz 60k to bierz śmiało 25.10.07, 17:43
          • monkras Re: jak nie droższy niz 60k to bierz śmiało 25.10.07, 18:08
            Robert888, hurrraaaa, nie jest droższy :)
            • robert888 jak tańszy niż 50k to nie tykaj. 25.10.07, 18:10
              • monkras Re: jak tańszy niż 50k to nie tykaj. 25.10.07, 19:31
                To by była oszczędność dla portfela, ale pewnie mało rozciągnięta w
                czasie ;-)
    • rymm Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 13:59
      aż tak dużo ma przejechane?!!! to b. dużo jak na auto z niemiec!
      widziałem kilkadziesiąt już aut sprowadzonych z dojczlandu i nigdy,
      żadne z nich nie miało więcej jak 140.000km. a przeważnie to były
      samochody starsze niż 8 lat.
      ostatnio widziałem 10-letniego dizla mondeo z przebiegiem 111tys.km -
      to jest dopiero okazja.



      PS poważnie - jak dobrze serwisowane i wszystko było robione na czas
      to brać i się cieszyć z tego superba.
      • kasiapro1 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 14:09
        Moze jezdzila nim kobieta taka jak ja?mam auto z 2004r z przebiegiem
        43tys z czego pan dyrektor/poprzedni wlasciciel/ zrobil 20 tys,wiec
        na mnie duzo nie przypada.
        • robert888 i oczywiście jestes gotowa oddać to auto za cenę 25.10.07, 14:22
          bardziej niz okazyjną. Tak 20% poniżej ceny giełdowej prawda?
      • monkras Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 17:39
        rymm napisał:

        > aż tak dużo ma przejechane?!!! to b. dużo jak na auto z niemiec!
        > widziałem kilkadziesiąt już aut sprowadzonych z dojczlandu i
        nigdy,
        > żadne z nich nie miało więcej jak 140.000km. a przeważnie to były
        > samochody starsze niż 8 lat.
        > ostatnio widziałem 10-letniego dizla mondeo z przebiegiem
        111tys.km -
        > to jest dopiero okazja.
        >
        >
        >
        > PS poważnie - jak dobrze serwisowane i wszystko było robione na
        czas
        > to brać i się cieszyć z tego superba.




        Prawde mówiąc sama oceniam to na "az tyle" :) ale chyba nalezy to
        potraktowac zgodnie z maksymą: nie wazne ile ale ważne jak....Mam
        nadzieję że jakość jazdy tym autem i była i będzie (jesli kupię)
        proporcjonalna do ilości przejechanych już kilometrów.
      • gixera Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 29.10.07, 12:01
        Wszystkie te auta mają cofnięte liczniki.
    • iberia.pl OT -roczne przebiegi aut w Niemczech? 25.10.07, 14:25
      al9 twierdzi, ze 30-35 tys, robert888-50 tys?
      to w koncu ile, biorac pod uwage, ze tam na ogol sa 2-3 auta w
      rodzinie....?
      • robert888 kup kiedyś AłtMotoruntSzprot w wersji niemieckiej 25.10.07, 14:43
        i tam co jakis czas sa publikowane koszty eksploatacji (bardzo
        solidnie policzone) w zestawieniu tabelarycznym dla wszystkich
        samochodów spotykanych na drogach. Rozbite jest na koszty
        uwzględniające amortyzację i bez niej. Mając na uwadze inny poziom
        opodatkowania dizli za Odrą, opłacalność tychże zaczyna się powyżej
        30-40kkm rocznie (zalezy od modelu). Normalnie kalkulujacy człowiek
        nie kupi tam dizla aby się poruszać w obrębie powiatu i robić 1-2kkm
        miesięcznie. Najzwyczajniej będzie go ten dizel drożej kosztował niż
        adekwatne auto z silnikiem iskrowym.
        Inną zupełnie kategorią sa auta klasy średniej (Passaty, Vectry, S60
        etc)i wyzszej średniej (5, E, A6, V70), które są eksploatowane jako
        auta słuzbowe i tłuką non stop trasę Hamburg - Monachium. takie
        kręca 80-100kkm rocznie i są uwielbiane przez polskich łofcuf okazji
        (oczywiście po lekkiej adjustacji licznika przebiegu) he he. Do
        takich równiez należą wszystkie Skody dizle. Naród chce mieć 160kkm
        na liczniku 6 letniego auta? Ależ proszszsz. Klient nasz pan:)
        Zawsze znajdzie się jakiś znajomy, co ma znajomego, którego ciocia
        widziała stryjka za kierownicą 10 letniego dizla z oryginalnym
        przebiegiem 30 kkm. Ciekawe tylko skąd wie że to
        przebieg "oryginalny", hę? Bo się zaklinał, że tak jest? No to jest
        dowód nie do podważenia:)
        • crannmer Re: kup kiedyś AłtMotoruntSzprot w wersji niemiec 26.10.07, 10:58
          robert888 napisał:

          > i tam co jakis czas sa publikowane koszty eksploatacji (bardzo
          > solidnie policzone) w zestawieniu tabelarycznym dla wszystkich
          > samochodów spotykanych na drogach. Rozbite jest na koszty
          > uwzględniające amortyzację i bez niej. Mając na uwadze inny poziom
          > opodatkowania dizli za Odrą, opłacalność tychże zaczyna się powyżej
          > 30-40kkm rocznie (zalezy od modelu).

          Czytasz widocznie brzuchem, a nie uchem.
          Niektore diesle amortyzuja sie w chwili zjechania z placu (od pierwszego
          kilometra), calkiem spora liczba amortyzuje sie w przedzialach 5 000..15 000 km/rok.


          > Normalnie kalkulujacy człowiek
          > nie kupi tam dizla aby się poruszać w obrębie powiatu i robić
          > 1-2kkm miesięcznie.

          To pewnie dlatego udzial diesli w sprzedazy nowych samochodow w Niemczech wynosi
          obecnie ponad 37 % i dalej idzie w gore?

          BTW moj sasiad niedawno kupil sobie nowego diesla. A jezdzi sporo mniej, niz
          1000 km miesiecznie. I ten sasiad nie jest wyjatkiem.

          MfG
          C.
          So you want to write a fugue?
      • crannmer Re: OT -roczne przebiegi aut w Niemczech? 25.10.07, 15:28
        iberia.pl napisała:

        > al9 twierdzi, ze 30-35 tys, robert888-50 tys?
        > to w koncu ile

        Obaj fantazjuja.
        Sredni przebieg jest ponizej 15 000 rocznie i spada. Tak wysokie przebiegi
        osiagaja tylko samochody sluzbowe (glownie klasa srednia i wyzsza) oraz
        samochody osob majacych ekstremalnie dlugi dojazd do pracy. A ci ostatni to
        margines rynku.

        MfG
        C.
        Pay no mind to what we've told you
        • al9 crannmer 25.10.07, 18:00
          al9 twierdzi, ze 30-35 tys, robert888-50 tys?
          > to w koncu ile

          Obaj fantazjuja.
          Sredni przebieg jest ponizej 15 000 rocznie i spada
          ------------------
          obowiązek przeprowadzeniu dowodu jest po stronie wywodzącej
          wnioski...
          Twierdzisz ze kłamię to mi to udowodnij..
          Ja twierdzę, że auta klasy średniej i wyzszej w Niemczech robią
          srednio 35 tys. Od takich przebiegów liczone są amortyzacje i
          ubezpieczenia. Jesli ktos jezdzi więcej - ma szybszy spadek
          wartosci. Jezdzi mniej - auto ma wyzsza wartość. Podobnie jest u
          nas, ale w Niemczech przebiegi są o 30-70% wyższe..

          Wiem to na pewno. Mieszkam 12 km od niemieckiej granicy, jeżdzę tam
          40 razy rocznie, robię tam interesy, mam tam przyjaciół i rodzinę...

          dla mnie eot
          al

          • crannmer Re: crannmer 25.10.07, 20:28
            al9 napisał:

            > Twierdzisz ze kłamię to mi to udowodnij..

            Nie klamiesz. Tworczo modyfikujesz wlasne wypowiedzi.
            Wczesniej napisales
            "sredni przebieg w Niemczech to 30, 35 tys rocznie"

            A teraz:

            > Ja twierdzę, że auta klasy średniej i wyzszej w Niemczech robią
            > srednio 35 tys.

            Wg urzedu statystycznego:

            Die durchschnittliche Fahrleistung pro PKW liegt im Bundesdurchschnitt bei
            11.720 km.

            Natomiast przebiegi roczne na kierowce rozwijaja sie tak:

            Fahrleistung pro Jahr Männlich Weiblich

            Unter 10.000 km 14 % 28 %
            10.000 bis 14.999 km 26 % 32 %
            15.000 bis 19.999 km 20 % 14 %
            20.000 km und mehr 40% 26 %
            Durchschnittliche Fahrleistung
            pro Jahr 20.442 km 14.572 km

            Co tlumaczone jest kilkoma samochodami w rodzinie tudziez uzywaniem pojazdow
            sluzbowych.

            Czyli: 60 % mezczyzn i 74 % kobiet rocznie robi ponizej 20 000 km. Ktore to
            przejazdy rozkladaja sie jeszcze na wieksza liczbe pojazdow.

            > Wiem to na pewno. Mieszkam 12 km od niemieckiej granicy, jeżdzę tam
            > 40 razy rocznie, robię tam interesy, mam tam przyjaciół i
            > rodzinę...

            Nie licytuj sie. Pomieszkaj w Niemczech ze dwadziescia kilka lat, to
            porozmawiamy jeszcze raz ;-)

            1. masz niereprezentatywna probke
            2. nie wszyscy ludzie mowia zawsze prawde. Dla niektorych miec wielkie roczne
            przebiegi jest rodzajem symbolu statusu albo meskosci ;-)

            MfG
            C.
            You've got the nerve to write a fugue
            • sniperslaststand I gdzie jest teraz al9?Umie przyznać się do błędu? 28.10.07, 01:49
              No i gdzie jest teraz al9?

              Czemu nie odpowiedział, wchodząc pod stół, zaczynając odszczekiwać bzdury, jakie napisał i przepraszać za zamęt i zafałszowany obraz, jaki stworzył?

              Że źle ocenił rzeczywistość, że nie oceniał jej metodycznie, że dał się nabrać na nie wiadomo co, albo że zupełnie nazmyślał bo był na bani. Pomylił się wszakże dokładnie o 100%

              Najpierw napisał liczbę z dupy, bez żadnego odnośnika do statystyki, później kazał udowadniać innym, że napisana przez niego bzdura w rzeczy samej jest bzdurą, a gdy to zrobiono, zniknął.

              Czy my tutaj, na prawo od Odry, umiemy w ogóle przyznawać się do błędów? Czy tylko umiemy iść w zaparte?


              > 25.10.07, 13:45
              >
              > robert888:
              > całkiem niewiele. Norma to 50k rocznie. Zwłaszcza [...]
              > w Niemczech.

              Znalazłem to drugie urządzenie sprężające od doładowanego V8 biturbo roberta:

              www.inverti.pl/pompka-penis-developer-large-20-cm-p-151.html
              Są też zamienniki!
              www.inverti.pl/pompka-the-magnum-pump-p-447.html
              :-)

              -----------------
              PS. Wiem, że mój post merytorycznie nic nie wnosi, przepraszam. Chciałem tylko wyśmiać ściemniaczy.
              • black_gartenzwerg Re: I gdzie jest teraz al9?Umie przyznać się do b 28.10.07, 02:20
                Pośmieję się i ja :)))
              • al9 wchodzę pod stół i szczekam 29.10.07, 10:20
                hau hau
                :-)
                a nie było mnie bo nabijam kilometry...
                Pozdr
                al
                • monkras Re: wchodzę pod stół i szczekam 29.10.07, 10:26
                  Hahahahahahahaha, dyskusja na inne tory, hmmmmmm....zboczyła ;-)
    • 1realista Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 17:09
      nie. jest to typowy przebieg dla auta slużbowego. przed zakupem trzeba dokladnie sprawdzić stan techniczny i obejrzec co i kiedy było juz wymienione no i kiedy szykują sie kolejne wymiany ( co da szansę na urwanie z ceny). Ja bym wolał takiego czterolatka jak dzieisęciolatka o takim przebiegu.Atutem takiego auta jest historia napraw i serwisów.
      • monkras Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 17:45
        I to zamierzam sprawdzic. A raczej nie ja ale osoby które troche
        więcej wiedzą o samochodach i kryjących się w nich niespodziankach.
        Pierwsze oględziny wypadły ok ale to nie ma wiekszego znaczenia bo
        widzialam cuda jakie wyprawiają handlarze i ich swita wszelkiej
        masci z konstrukcjami nie do konca podobnymi do pojazdu 4-
        kolowego....Mysle ze gruntowne przesiwtlenie powie mi wiecej.
    • przemekthor Jakies wnioski koncowe? 25.10.07, 17:43
      Dwa:
      - nie sposob ocenic obiektywnie, czy dany przebieg jest maly czy
      duzy,
      - jak sie chce miec pewnosc co do przebiegu, to trzeba kupic nowe
      auto; chociaz w PL-u rozne historie sie zdarzaly, a ponoc dilerzy
      sami cofaja liczniki LOL
      • monkras Re: Jakies wnioski koncowe? 25.10.07, 17:52
        Oto Polska wlasnie, choc zwykle nie generalizuję....
        Choc sama auta nie będę sprawdzała, to wolę być zorientowana w
        sprawie, bo od czasu do czasu zadać fachowe pytanie....Tym samym -
        na co należy zwrócić uwagę w tym modelu? Może jakieś elementy w tym
        aucie standardowo zużywają się szybciej? Czy mogę liczyć na zdanie
        użytkowników Superb (ale nie tylko!)?
    • dewulot1 Wniosek koncowy- ja nie istnieje. 25.10.07, 18:24
      Bo ja waze 150 kilo a srednia waga jest 75. Co kogo obchodzi sredni
      przebieg, albo jakikolwiek przebieg INNEGO samochodu. Samochod
      powinno sie oceniac wedlug jego stanu a nie wedlug licznika, chyba
      ze sie kupuje od znajomego ktory ma go od nowosci. Sa dwie rzeczy,
      wyglad i stan zuzycia. Samochod moze byc stary z utlenionym lakierem
      i rdza, ale miec maly przebieg i byc mechanicznie doskonaly, albo
      jak ten tu opisany, wygladac dobrze bo ma tylko 4 lata, a
      miec "werk" niezle zuzyty, bo go pilowal jakis nie-wlasciciel.
      Powinienes marudzic ze ten przebieg jest wysoki i opuscic cene jak
      tylko mozesz.
      • monkras Re: Wniosek koncowy- ja nie istnieje. 25.10.07, 19:34
        Dobra rada aczkowliek malo marudna jestem ;-) Niemniej jednak w
        negocjacjach i w odpowiednio przekazanej dawce moze byc to atut.
    • fiko7 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 19:45
      Odnośnie przebiegów różnie z tym jest ale że w Niemczech 15 tys
      rocznie ktoś jeździ to nie uwierzę. Kiedyś gdy miałem prywatne auto
      to po nie za wielkim Mieście jakim jest Białystok rocznie bez
      problemu tyle przejeżdżąłem. Jeździłem w zasadzie do pracy do
      dziewczyny i po zakupy i za wiele nigdzie więcej.
      Obecnie jestem przedstawicielem i jeźdżę dużo więcej.
      Niedawno użytkowałem od nowości Focusa i przez 2 lata przejechałem
      120 tys km. Tylko ja należe do osób które o auto nawet służbowe
      dbają. W samochodzie wszystko było sprawne i samochód bardzo
      zadbany. Jak by je sprzedawał handlarz to auto pewnie miało by 20-30
      tys km bo na takie wyglądało. Więc nawej jeśli jest po
      przedstawicielu i jest zadbane to można śmiało brać.
      • crannmer Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 20:31
        fiko7 napisał:

        > Odnośnie przebiegów różnie z tym jest ale że w Niemczech 15 tys
        > rocznie ktoś jeździ to nie uwierzę.

        Nikt nam nie wmowi, ze biale jest biale, a czarne jest czarne.

        Zycze przyjemnej dalszej walki z rzeczywistoscia.

        MfG
        C.
        You've got the nerve to write a fugue
      • jorn Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:21
        15 kkm, to średni roczny przebieg europejski. Jest on tak niski, bo:
        1. wiele rodzin posiada więcej niż jeden samochód, więc ten drugi ma zwykle b.
        mały przebieg.
        2. Wielu ludzi do pracy dojeżdża komunikacją miejską, a samochód służy im do
        wyjazdów na zakupu i na wakacje.

        176 kkm w 4 lata, to średnio 44 kkm rocznie - dużo, ale nie jakoś ekstremalnie
        dużo. W zasadzie wszystko jest możliwe, np.:
        1. właściciel miał 100km do pracy (w kraju, gdzie jest tyle autostrad to nie
        dziwne) - sytuacja najlepsza, na ogół nikt nie zadba o samochód tak, jak jego
        właściciel i użytkownik w jednej osobie.
        2. właściciel mieszkał na peryferiach wielkiego miasta, a do pracy jeździł na
        drugą stronę (ja tak kiedyś miałem w Warszawie i nabijałem 30 kkm rocznie), albo
        był w przeszłości taksówką - jw., tylko trochę gorzej, bo pojazd głównie po
        mieście jeździ.
        3. Był to samochód służbowy - tu może być różnie, bo użytkownicy takich
        samochodów czasem o nie dbają, a czasem nie.
        4. Samochód mógł być w przeszłości użytkowany przez wypożyczalnię - to najgorszy
        wariant, bo codziennie inny kierowca, a każdy dba tylko o to, żeby przed
        wieczorem się nie rozkraczył.

        Najlepszy sposób, to właśnie zabrać kogoś zaufanego, kto się zna na samochodach
        i niech auto porządnie przebada.

        Pozdrawiam
        • crannmer Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:57
          jorn napisał:

          > 15 kkm, to średni roczny przebieg europejski. Jest on tak niski, bo:
          > 1. wiele rodzin posiada więcej niż jeden samochód, więc ten drugi
          > ma zwykle b.mały przebieg.
          > 2. Wielu ludzi do pracy dojeżdża komunikacją miejską, a samochód
          > służy im do wyjazdów na zakupu i na wakacje.

          3. Jesli dojezdza sie samochodem do oddalonej o kilkanascie kilometrow pracy i
          nie pracuje jako kierowca, a na wakacje leci sie samolotem, to nawet pierwszy
          samochod w rodzinie nie bedzie mial ponaprzecietnego przebiegu.

          > był w przeszłości taksówką - jw., tylko trochę gorzej, bo pojazd
          > głównie po mieście jeździ.

          Wtedy mialby zdecydowanie wiekszy przebieg.

          > 4. Samochód mógł być w przeszłości użytkowany przez wypożyczalnię -
          > to najgorszy wariant, bo codziennie inny kierowca, a każdy dba
          > tylko o to, żeby przed wieczorem się nie rozkraczył.

          W obliczu typowego okresu uzytkowania samochodu przez wynajem (6 miesiecy)
          straty utrzymuja sie w granicach. W przeszlosci kilka z posiadanych przeze mnie
          uzywanych samochodow byly dawniej zarejestrowane na wynajmy. Szkodliwych oznak
          powyzszego nie zauwazylem.

          MfG
          C.
          So you want to write a fugue?
        • monkras Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 23:06
          Hhhhm,taksówka powiadasz? Nigdy nie woziłam się taksówkami u naszych
          sąsiadów, ale chyba nie dysponują powszechnie superbami o
          jaśniutkich wnętrzach z maksymalnymi wersjami wyposażenia...? ;-) No
          przynajmniej mam taką nadzieję. Nie wiem niestety jaka jest
          przeszłość ale mysle ze moj wysłannik ktory auto bedzie testował i
          badał, wrodzonym sprytem i taką wiedzę posiądzie. Jestem coraz
          bliższa podjęcia decyzji o kupnie :) Jesli będzie pozytywna po
          weekendzie już zasiądę za kółkiem Superb!
    • sowula1 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:12
      To żaden przebieg, jeśli ktoś serwisował to można śmiało kupować. Ja mam passata w benzynie (20v). Już prawie 300 tyś zrobiłem i mimo że go żyłuje to jeszcze zipie a 176 w TDI to naprawde nic. Niech napisze ktoś kto jeżdził np Mercedesem, moj sąsiad miał S klase 3,2 na ropke z przebiegiem 540 tyś - zero problemów - dlatego kupuj tą Skode:):):)
      • tusk-plusk Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:38
        > , moj sąsiad miał S klase 3,2 na ropke z przebiegiem 540 tyś - zero problemów -
        > dlatego kupuj tą Skode:):):)

        hahaha dobre
        • fiko7 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:44
          tusk-plusk napisał:

          > > , moj sąsiad miał S klase 3,2 na ropke z przebiegiem 540 tyś -
          zero probl
          > emów -
          > > dlatego kupuj tą Skode:):):)
          >
          > hahaha dobre


          To może byc prawdą. Jeśli ktoś dba o auto to tak może być. Czytałem
          niedawno o BMW które miało faktyczny przebieg 270 tys i nic nie było
          powycierane i zniszczone, wiec pomyśl ile mogą mieć takie BMW z
          przebiegiem 200 tys co wszystko w nich poniszczone i powycierane i
          licznik kręcony ze 2 razy. 500-700 tys?
          • tusk-plusk Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 21:55
            Nie o to mi chodziło. Ja sam znam przypadek taksiarza z mercem 124 200D, który
            nastukał na jednym silniku około 1 000 000 (miliona!) kilometrów. Podoba mi sie
            ten argument: Sąsiad miał merola wiec ty kup skode ;)
            • sowula1 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 22:51
              Moj brat ma poloneza z silnikiem od cytryny 1,9 z przebiegiem 280 tyś. i mimo że blacha to szrot to silnik zdrowy. Trzymamy go bo często ciągniemy przyczepe:):):) Niech na forum odezwą sie Ci co handlują samochodami i powiedzą ile tak naprawde mają te "perełki" które sprzedają:) 300-400 tyś to nic nadzwyczajnego:) Wniosek jest taki że jak sie kupuje samochod to wazny jest stan a nie przebieg:) Bo wolał bym tego mietka z przebigiem 500 niż np Passata zaniedbanego Passata z przebiegiem 200:)
            • sowula1 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 25.10.07, 23:06
              tusk-plusk napisał:

              > Nie o to mi chodziło. Ja sam znam przypadek taksiarza z mercem 124 200D, który
              > nastukał na jednym silniku około 1 000 000 (miliona!) kilometrów. Podoba mi sie
              > ten argument: Sąsiad miał merola wiec ty kup skode ;)
              Oczywiście Twoja uwaga jest słuszna, Skoda to nie Merc:) ale wiem że np Carisma z przebiegiem 400 też nie stwaza nadmiernych problemów:) Wiec zakładam że silniki TD (lub TDI) poprostu znoszą takie przebiegi bez problemów:)
              • histe Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 26.10.07, 08:38
                posiadam auto 3.5 roku - przejechane 50 tys ( codziennie do pracy i
                z powrotem 22 km, od czasu do czasu wypady wekendowe za miasto, do
                tesciów 4 razy w roku po 800 km i wyjazdy na wakacje na południe
                Europy ( średni przebieg roczny 14 tys) dlatego żeby zrobić 40 tys
                rocznie smiem twierdzić, ze trzeba jezdzić dużo, bardzo dużo
                • iberia.pl Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 26.10.07, 08:52
                  histe napisał:

                  >( średni przebieg roczny 14 tys) dlatego żeby zrobić 40 tys
                  > rocznie smiem twierdzić, ze trzeba jezdzić dużo, bardzo dużo

                  dla mnie duzy przebieg to jest 60-100 tys rocznie, jak widac pojecie
                  wzgledne.
                  • hogrzes Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 26.10.07, 09:59
                    W wykazie miejsc pracy dodaj jeszcze: leśny parking i pobocze drogi!
                • raks5 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 27.10.07, 17:22
                  176 tys to nic.
                  jeżdżę od paru lat Dieslami, a że na nowe mnie nie stać, to kupuję z przebiegiem
                  120-180kkm i sprzedaję przy około 300kkm i do takiego nie sprawiają problemów.
                  176kkm to nic, tym bardziej, że tylko 4 latek.

                  Jakoś śmieszą mnie opinie o tym, że 45kkm na rok to dużo. Ja robię 50-60kkm
                  rocznie, prywatnym samochodem. Praca w ogóle się nie wiąże z jeżdżeniem, na
                  wakacje latam samolotem. Ale to proste- do pracy mam 30kkm, do kina czy knajpy
                  około 30, ale jak już pojadę w miasto, to się trochę nakręci. Co jakiś czas (3-4
                  tygodnie) weekendowy wypadzik (1000-1200km) i już 50kkm jest.
                  Do pracy 250x60km=15kkm
                  co trzy dni do miasta 120x100km=12kkm
                  16 weekendow wyjazdowych=ok. 18kkm

                  i już 45kkm, a jeszcze jakieś nieprzewidziane wyjazdy

                  Normalna, prywatna jazda, tylko i wyłącznie.
                  Czyli w czterolatku miałbym około 220kkm
                  • histe Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 27.10.07, 18:08
                    a mnie śmieszą takie posty - nie każdy ( a śmiem twierdzić że
                    większość nie dojeżdza do pracy robiąc 60 km dziennie, ani nie
                    jedzie na wekend raz w miesiacu na drugi koniec Polski ) Żeby nie
                    było.. masz do tego pełne prawo.. ale nie są to przebiegi średnie
                    dla całego społeczeństwa, co więcej ( majac w rodzinie 3 auta o
                    przebiegu zbliżonym do 300 tyś i przedstawiają one co najmniej
                    średnia wartość, a róznica miedzy jazdą takim autem a niemal nowym
                    jest kolosalna. Oczywuiście nie umniejsza to faktu, iż Ty może super
                    dbasz o auto, osiągasz takie przebiegi i jezdzisz spokojnie dalej.
                    ps. Czasami jazda samochodem na wakacje daje znacznie wiecej frajdy,
                    luzu i swobody niż samolot...
                    • raks5 Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 28.10.07, 01:17
                      nie napisałem nigdzie, że twierdzę, że to średnia. Podważam tylko obawy, że
                      samochód z przebiegiem 45kkm to najprawdopodobniej służbówka.

                      Mam wrażenie, ze koszty eksploatacyjne samochodu o przebiegu 200-300kkm są
                      niższe niż nowego, bo nie płaci się haraczu za przeglądy w serwisie. Mi wychodzi
                      83pln/1000km (wliczając olej, filtry, paski, opony oraz naprawy, na takim
                      poziomie, żeby był w dobrym stanie). Komfort, o którym piszesz- owszem, w nowym
                      za 120kpln byłby lepszy, ale poniżej 90kpln na pewno nie będzie porównywalnego,
                      niż w 6 latku za 30kpln. Roczny koszt spadku wartości oraz kapitału to oddzielne
                      sprawy.
                      Cóż- wszystko kwestia wyboru i to raczej dyskusja o sensie kupowania
                      nowego/używanego auta, więc off-topic.

                      A co do wakacji- wszystko zależy. Ile masz na nie czasu i gdzie chcesz spędzać.
                      Dla mnie jazda samochodem na wakacje to niepotrzebne zmęczenie (domyślasz się,
                      że przy 60kkm rocznie to już nie frajda), a poza tym tam, gdzie lubię spędzać
                      wakacje dojazd jest praktycznie niemożliwy.

                      Podsumowując- wciąż utrzymuję, ze 176 tys. w 4 latku, to całkiem normalny
                      przebieg, nawet jak na prywatne. Osobiście wolę 176kkm w cztery lata, bo ma się
                      prawie pewność, że to przebiegi w trasie, kiedy samochód niszczy się znacznie mniej
                      • mir11 średnia 29.10.07, 12:54
                        Ja jednym autem jeżdże 60km rocznie a drugim 10km rocznie. Średnia wynosi 30km.
                        Średnia nie oznacza ze każde auto bedzie miało średni przebieg.
                        :-)
                        • mir11 Re: średnia 29.10.07, 12:56
                          mir11 napisał:

                          > Ja jednym autem jeżdże 60km rocznie a drugim 10km rocznie. Średnia wynosi 30km.
                          > Średnia nie oznacza ze każde auto bedzie miało średni przebieg.
                          > :-)

                          średnia oczywiście 35 :-))
    • 101ola Re: 176 tyś km dla 4 letniego auta - za dużo?!!! 27.10.07, 13:50
      Ale macie proplemy...
      Ludzie na zachodzi jezdza wiecej niz w PRlu to raz a dwa to co was
      obchodzi, ze jakis Superb ma 176 tyś km, to i tak znacznie lepiej
      niz 600 000 km?
      Jka tym Superbkiem jezdzi normalna osoba to te 176 tys. to pikus

      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka