Dodaj do ulubionych

Jazda na kredyt

IP: *.atlanta.ga.us 29.07.03, 12:43
Przed chwila w CNN podali ze na 40% samochodow
jezdzacych w USA wisi kredyt wiekszy niz wartosc
samochodu = jak sie chce samochod sprzedac to trzeba
jeszcze doplacic...

Przerazajace.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Jazda na kredyt IP: *.telia.com 29.07.03, 13:45
      Jest to forma dla ludzi o duzych dochodach udokumentowanych,brac jak najwiecej
      na raty naporawde sie oplaca.Dokonujesz wielu odciagow od podatku.Po pierwsze
      trzeba miec te dochody.
      Pojdziesz na byle jakie jezioro w Smålandi a tu diesiatki drogioch lodzi
      motorowych gania w prawp i wlewo .mlodzi ludzie sie scigaja i zabawiaja.
      Ktos pomysli Boze co za zamoznosc,wcale nie to banki sa wlascicielami tego
      sprzetu ludzie czasowo z strata uzywaja. I tak jest na morzu i wszedzie.W
      Szwecji 80% aut nowych nalezy do bankow,ktore sie poruszaja po ulicach.
      Tak jest ulozony ten system.Pzdr.Michal
      P.S jestem starej daty ,co posiadam jest stare ,ale moje.Pomrocznosc jasna nie
      imponuje mnie.
      • Gość: Marek Re: Jazda na kredyt IP: *.atlanta.ga.us 29.07.03, 13:57
        Niestety ale w USA normalnie nie da sie odliczyc pojazdu
        od podatku. Chyba ze masz wlasna firme. Wtedy mozesz
        leasing od podatku odjac, a w przypadku SUV zrobionego w
        USA to i caly samochod mozesz odliczyc. Ale odsetki to
        juz Twoja sprawa.

        Podobno przyczyna tych klopotow sa wielkie znizki -
        normalnie trzeba miec z 10% wplaty wstepnej zeby kupic
        samochod. Ale dealerzy robia to tak: MSRP samochodu jest
        28000, daja Ci 4000 rabatu, pisza w kredycie ze cena
        samochodu jest 28000 a ty potrzebujesz "tylko" 24000
        kredytu czyli masz 10% down. I dostajesz kredyt, tyle ze
        samochod juz w momencie przekroczenia bramy jest warty
        20000...
        • Gość: Michal Re: Jazda na kredyt IP: *.telia.com 29.07.03, 14:05
          Wszedzie podobnie , kazdy orze jak moze.Dlatego kupno nowego auta to jest
          wyrzucenie w smiecie najmniej 1000 dolcow.Po roku mozna kupic zupelnie jak nowe
          w swietnym stanie i bedzie dlugo sluzyc.Nowe jest to magiczne slowo ,co wielu
          chce przezyc ten moment.Zycie kosztuje.Pzdr.Michal
          • Gość: cracovian Re: Jazda na kredyt IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 21:28
            Kupujac nowe wiemy, ze auto nie bylo rozbite, zajezdzone na smierc i ze bylo
            porzadnie serwisowane. Z tymi rabatami, znizkami i oprocentowaniami na
            praktycznie wszystkie marki i modele, paroletniego uzywanego samochodu kupowac
            sie nie oplaca.

            Normalni ludzie samochodu po roku albo dwoch nie sprzedaja, wiec cos musi z
            samochodem byc nie tak. Z drugiej strony, jesli bank samochod komus ten woz
            zabral to tez bym tego nie kupil, bo wlascicielowi na pewno nie zalezalo na
            niczym, a szczegolnie wydawaniu pieniedzy na serwis.

            Prawie nowe Lexusy, BMW i Mercedesy z leasingu sa niezla opcja, ale cenowo,
            szczegolnie teraz, sa bardzo porownywalne do nowych...
            • Gość: Marek Re: Jazda na kredyt IP: *.atlanta.ga.us 29.07.03, 21:33
              U mnie na osiedlu jakis desperat probuje sprzedac
              Mustanga V6 z 1996 roku z 80 tys. mil za 8 tys. USD. ten
              pojazd jest warty jakies 200-2500 USD ale ktos sie chyba
              nie moze z tym pogodzic. Ciekawe czy znajdzie kupca...
    • devote Re: Jazda na kredyt 29.07.03, 21:38
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Przed chwila w CNN podali

      juz w domu a nie w pracy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka