Gość: tc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
31.07.03, 20:18
Sadze, ze problem z kratkami (i odliczeniem podatku VAT) bierze
sie w Polsce z niekonsekwencji Ministerstwa Finansow. Zgadzam
sie z argumentami wszystkich dyskutantow w sporze pomiedzy
dr.uidem a reszta swiata, poniewaz kazdy ma racje (A sokoro
wszyscy dyskutanci maja racje, to cos musi byc nie tak z cala
sytuacja). Zgadzam sie z tym, za kazdy, nawet p. Ziutek moze
kupic samochod z kratka, poniewaz pozwalaja mu na to
odpowiednie przepisy. Zgadzam sie z teza dr.uida, ze chore i
zenujace jest to, ze samochody te sa uzywane do celow innych niz
zarobkowe. I tu wlasnie jest sedno problemu i wspomniana
wczesniej niekonsekwencja Ministerstwa Finansow. Wystarczyloby
wprowadzic wlasnie ta jedna zasade (obowiazujaca np. we
Wloszech). Chcesz odpisywac VAT od Twojego narzedzia pracy?
Ok. Ale to ma byc narzedzie pracy, a nie narzedzie oszukiwania
fiskusa. We Wloszech warunki leasingu samochodu mowia np., ze
samochodem bedacym przedmiotem leasingu NIE moze jechac
zadna osoba nie bedaca pracownikiem firmy, ktora jest
wlascicielem samochodu. Odpada problem dr.uida z tesciowymi i
zonami wozonymi na zakupy, odpada odwozenie dzieci do
przedszkola. Malo tego. Otoz samochod leasingowany nie moze
byc uzywany do innych celow niz te, ktore sa wpisane w
dzialalnosci firmy. To znaczy, ze nie moge takiego samochodu
uzyc np. do pomocy w przeprowadzce sasiada albo nawet brata.
Bo od tego sa inne firmy, ktore w tym celu kupily (i pewnie
leasinguja) samochody w tym celu. A jak chcesz pomoc bratu to
zrob to swoim samochodem (prywatnym). Prosto i skutecznie. I
koniec stresow. Ci, ktorzy rzeczywiscie uzywaja samochodu do
celow sluzbowych nie protestuja. Ci, ktorych wkurzaja zachowania
pseudo leasingobiorcow mozliwe teraz w Polsce, przestaja miec
powody do stresow. Wszystko jest ok. Nie musze dodawac, ze w
przypadku zatrzymania samochodu do kontroli przez policje
skarbowa i stwierdzenia uchybien od obowiazujacych przepisow
sankcje sa bolesne.