Dodaj do ulubionych

Smart in the USA

06.12.07, 16:50
"Pod koniec października, Smart ogłosił, że zamierza (...)"
przecinek po 'pazdzierniku' jest bledem.


"parkowanie równoległe na ulicach wygląda skrajnie inaczej niż np. w Paryżu
czy Madrycie."

Dam sobie reke uciac, ze autor nie parkowal w Nowym Jorku.
Obserwuj wątek
    • szpr Re: Smart in the USA 06.12.07, 16:57
      "Tak właśnie postąpili specjaliści ze Smarta, kierując swój produkt do ludzi
      chcących się wyróżniać z tłumu. Oni kupują i-Maca, i-Poda, czy i-Phone'a."

      Faktycznie, ale sie wyrozniaja! Dzisiaj ten kto nie ma iPoda raczej sie wyroznia
      z tlumu...
      • quad89 Re: Smart in the USA 06.12.07, 17:39
        "Niewiadomo czy Amerykanie potrzebują małych samochodów miejskich."
        Śmiem twierdzić, że średnio rozgarnięte dziecko z gimnazjum wie, jak pisze się
        'nie wiadomo'. A pisze się osobno, o czym autor wyraźnie zapomniał.
        • calstop Ty chyba zartujesz? 07.12.07, 13:29
          Mam nadzieje, ze tylko 'jaja sobie robisz'. 'Niewiadomo' oczywiscie pisze sie
          razem :) 'Nie' z przyslowkami i przymiotnikami pisze sie razem (fyi 'niewiadomo'
          to przyslowek).
          • carnivore69 Re: Ty chyba zartujesz? 07.12.07, 16:00
            Raczej pisal powaznie:

            so.pwn.pl/zasady.php?id=629520

            Pzdr.
    • dewulot1 Re: Smart in the USA 06.12.07, 17:48
      > "Pod koniec października, Smart ogłosił, że zamierza (...)"
      > przecinek po 'pazdzierniku' jest bledem.

      W nastepnych dwoch zdaniach:
      Nie wiadomo, czy Amerykanie....
      Skrajnie inaczej, niz np. w Paryzu...

      Gosciu dopasowal interpunkcje do kazania ksiedza albo do...
      intonacji amerykanskiej. Pamietasz moze przemowienie Kennedy'ego o
      wyslaniu ludzi na Ksiezyc? Robil przerwy co dwa slowa wiec gdyby tam
      wstawic przecinki wyszloby ...wyslac czlowieka, na Ksiezyc, i
      sprowadzic go bezpiecznie, na Ziemie.
      • jurcik Re: Smart in the USA 06.12.07, 18:51
        Ludzie co wy sie czepiacie literowek i przecinkow!!!
        Dyskutujcie na temat merytorycznie. Ten artykul jest o Smarcie a nie
        pisowni jezyka polskiego!!!

        A wiec wracajac do tematu mysle, ze jakas szanse w usa maja, chociaz
        bedzie to tam nietypowy samochod jesli chodzi o rozmiar.

        ps. nie mam polskich czcionek zainstalowanych :-)
        • regeregerege Patrz sygnaturka... 06.12.07, 19:29

        • dewulot1 Re: Smart in the USA 06.12.07, 19:38
          Nie uwazam zeby o Smarcie jako SAMOCHODZIE mozna bylo dyskutowac
          merytorycznie.
          • dark.writer Re: Smart in the USA 07.12.07, 11:01
            dewulot1 napisał:

            > Nie uwazam zeby o Smarcie jako SAMOCHODZIE
            > mozna bylo dyskutowac merytorycznie.

            A jeździłeś w ogóle tym autem kiedyś?
            • dewulot1 Re: Smart in the USA 07.12.07, 16:16
              > A jeździłeś w ogóle tym autem kiedyś?

              Nie musze zjesc szczura zeby twierdzic ze wedlug mnie szczur to nie
              jedzenie.
              Aczkolwiek sa tacy co szczury wcinaja. Oni zazwyczaj nie jedza
              wieprzowiny. Smartem nie jechalem i prawdopodobnie nie bede jechal.
              Ale tez nigdy nie jechalem maluchem. Tylko wyrazam opinie ze
              trojkolowce, wozki inwalidzkie, golfowe i Smarty nie zalapuja sie na
              moja definicje samochodu. Ona zaczyna sie gdzies tak od Mini
              (jechalem).
              • dark.writer Re: Smart in the USA 07.12.07, 23:12
                tiaa, a moja def. samochodu zaczyna się gdzieś tak mniej więcej od E-
                klasse. Zaraz jednak może się znaleźć ktoś, kto powie, że poniżej RR
                to nie są samochody a wozidła.

                Szczerze,
                pobaw się Smartem zanim zaczniesz z niego szydzić. I nie stawiaj go
                w jednym szeregu z Maluchem. Smart jest 20cm szerszy od Malucha,
                służy dwóm a nie czterem osobom i jest od ponad_dwóch do trzech razy
                od niego mocniejszy. O bezpieczeństwie nie wspomnę. W testach Euro-
                NCAP 2007 Smart dostał 4 gwiazdki. Pierwszy miał chyba gwiazdek 3.
                Seicento (co tu o Maluchu mówić) dostał dwie, ale przekreślone, bo
                szanse na przeżycie manekinów były wątpliwe. Ktoś tu się zastanawiał
                jak daleko poleci Smart po zderzeniu z Suburbanem. Wow! Nie wiem.
                Pewnie daleko. Jeszcze trochę dalej niż Mini. Ale zderzono go
                (pierwszą wersję) z S-klasse. Zdaje się prz standardowym 60km\h czy
                coś koło tego. Poleciał 6m do tyłu i przekoziołkował. Ale! Manekiny
                przeżyły! Co ciekawe, przy przedniej strefie zgniotu 32cm, Smart
                skrócił się o 34cm - naprawdę twardy orzeszek.

                Niestety sensowne używanie Smarta w Polsce poważnie ograniczają
                nasze dziurawe drogi. Przejeździłem pare tysięcy km Smartem '98 i
                jedyna rzecz, która na poważnie mnie od niego odstręczała to dziury
                w drogach. Podobno druga generacja ma lepsze i mniej wrażliwe
                zawieszenie, ale nie wiem jak to jest w praktyce. Tak czy inaczej na
                zachodnich gładkich asfaltach Smart to świetne autko, szczególnie do
                jazdy po mieście.
                • dewulot1 Re: Smart in the USA 07.12.07, 23:22
                  Pamietam jakie bylo moje zdziwienie jak ze Smarta wysiadly dwie
                  bardzo wysokie osoby (szczuple), ale pamietam tez jak raz jechalem
                  za takowym, dosc szybko, pewnie z jego predkoscia maksymalna. W
                  pewnymm momencie odpuscilem i powiekszylem dystans bo wyobrazilem
                  sobie ze on lada moment sie wywroci, fiknie na plecy, na skutek
                  oporu powietrza. Potem go wyprzedzilem i na tym moje zainteresowanie
                  tym wynalazkiem sie skonczylo.
                  Do jazdy po miescie- przychylam sie do Twojej opinii.
                  Zwlaszcza po miescie gdzie mnie nikt nie zna:)
                  • dark.writer Re: Smart in the USA 07.12.07, 23:51
                    Wbrew pozorom w Smarcie z powodzeniem mieszczą się osoby nie tylko
                    wysokie ale i niekoniecznie szczupłe. Sam znam kilka takich
                    wyrośniętych i 'dobrze najedzonych' osób, które wiele o Smarcie mogą
                    powiedzieć, ale nie to, że się w nim nie mieszczą. Ja do wielkich
                    nie należę, ale też pamiętam moje zdziwienie, gdy wsiadłem do A-
                    klasy i wychylając się do przodu szybko stuknąłem głową w przednią
                    szybę a potem wsiadłem do Smarta zrobiłem coś podobnego i do szyby
                    miałem daleko i głowa mnie nie bolała.
                    Prędkość maksymalna Smarta to 135km\h ograniczone elektronicznie.
                    Często jeździłem nim z taką prędkością. Nie fika do tyłu z powodu
                    oporów powietrza :-) Chociaż podmuch od mijanego TIRa rzeczywiście
                    odczuwany jest dużo mniej przyjemnie niż w klasie E. Ale też nic
                    złego się nie dzieje. Trasa pozamiejska to nie jest żywioł Smarta,
                    ale da się jechać i nie jesto to kara. Natomiast miasto (byle bez
                    dziurawych ulic) ujawnia wiele zalet Smarta. Dla wielu (nie z mojej
                    bajki) jedną z nich jest możliwość zwrócenia na siebie uwagę tym
                    intrygujacym pojazdem.
        • 4dick polskie znaki 06.12.07, 21:02
          alez oczywiscie ze masz polskie znaki. polskich czcionek na rynku to w ogole nie
          zawiele jest.
    • richyrichfromtexas A gdzie bedam je tutej sprzedawac? W Toys'R'us? 06.12.07, 18:52
      tu sie taki auto nie przyjmie, zabawkowe, kto to ma zakupic tutej
      jak honda sedan kosztuje niecalkiem 20k usd a ma 180 hp
      pozdrawiam
      Rich
      • az100 To całkiem sympatyczny wózek golfowy 06.12.07, 21:20
    • orientman Smart in the USA 06.12.07, 19:05
      W Euopie sie nie udalo? Nc dziwnego. Od 3 msc czekam na reakcje Mecedesa w PL na
      wypelniony formularz na stronie smart.com.
      Pogonieni telefonicznie dalej nie reaguja.
      Zamiast w PL pewno kupimy gdzies indziej albo calkiem inny samochod.
      • lechjaroslaw Zadanie. 06.12.07, 21:20
        Oblicz,jak daleko odrzuci Smarta,znajdujacego sie na srodku
        skrzyzowania,Chevy Suburban,ktory wjezdza na skrzyzowanie na
        czerwonym swietle z predkoscia 50mil/h ??
        • oracle_man Re: Zadanie. 07.12.07, 05:22
          Pytanie podchwytliwe...
          Nie odrzuci, a przejedzie po nim.

    • kamilozzo Re: Smart in the USA 07.12.07, 08:55
      Jak amerykańce maja po kilka samochodów, to w sumie nic dziwnego, że
      chętnie wpakują sobie do garażu jeszcze i takiego smarta, żeby
      czasem troche poszpanować.
      U nas cieżko ich spedaż idzie, bo w Europie ludzie przeważnie maja
      jednego kara, a taki smart jako samochód "podstawowy" jest wyjatkowo
      niepraktyczny - mały, ciasny. Jako drugi, czy trzeci kar to juz co
      innego.
      • dark.writer Re: Smart in the USA 07.12.07, 23:21
        kamilozzo napisał:

        > niepraktyczny - mały, ciasny

        Qrde, powiedz w którym miejscu Smart jest aż taki mały i ciasny.
        Nie zapominajcie, że to jest auto dla DWÓCH osób. Każda z nich
        siedzi w nim naprawdę przyzwoicie i mówię to jeżdżąc na codzień nie
        Maluchem a autami segmentu E (co nie znaczy, że w Smarcie jest aż
        tak komfortowo).

        Oczywiście zgadzam się, że to powinien być drugi lub trzeci kar w
        rodzinie. Chyba, że rodzina 2-osobowa, wtedy od biedy może być
        jedynym, choć zawsze lepiej mieć jeszcze coś większego.
        • rickky Re: Smart in the USA 08.12.07, 00:32
          > Qrde, powiedz w którym miejscu Smart jest aż taki mały i ciasny.
          > Nie zapominajcie, że to jest auto dla DWÓCH osób. Każda z nich
          > siedzi w nim naprawdę przyzwoicie i mówię to jeżdżąc na codzień nie
          > Maluchem a autami segmentu E (co nie znaczy, że w Smarcie jest aż
          > tak komfortowo).

          Popieram. Też jeżdżę Smartem od 3 tygodni (model z 2007, 1,0 ccm, 84 KM) i muszę
          stwierdzić, że niejeden z jego krytyków, który nigdy nim nie jechał, radykalnie
          zmieniłby swoje poglądy, gdyby miał okazję to uczynić.
          Całkiem przyjemny samochód z tego Smarta. Obszerny, dobrze wyposażony, wygodny i
          nawet z przyzwoitym bagażnikiem.
          Oczywiście musi być jeszcze jeden, większy samochód w domu...
    • royalp Smart in the USA 07.12.07, 13:27
      Nowe Toyotki Yaris sa troche wieksze od smarta, i jakos nie ma ich
      wiele na ulicach.
    • po2jacz Zapomnieli dodać,że będzie w cenie dobrejdeskoolki 07.12.07, 15:27
      he, he...
    • p0tw0r Autor art 07.12.07, 16:00
    • p0tw0r Nie o smarcie a o pisaniu 07.12.07, 16:05
      "W latach 50-tych wykreowano modę na VW Garbusa jako samochodu dla zbuntowanej
      młodzieży końca lat 60-tych"

      Nowy rekord! Takiej bzdury jeszcze nie widziałem....
      Dziennikarzyno! Najpierw mózgiem!
    • wojcias Smart in the USA 09.12.07, 00:53
      Zabawa sie skonczy jak pierwsze dzieci w smartach zostana rozjechane
      przez amerykanskie krazowniki. Poza tym to ciekawy termin sobie
      wybrali. Przy przeliczniku 1.53 $ za € taki Smart 0.7TDI bedzie
      kosztowal mniej wiecej tyle co Jeep Commander 5.7 HEMI. A kto tu
      zwraca uwage ile mu auto pali ??
      Pozyjemy zobaczymy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka