jagero
20.12.07, 17:44
Witam
By przedstawić Wam moje pytanie, napisze jaką zastałem dziś sytuację.
Znalazłem w ogłoszeniu całkiem ciekawy samochód. Umawiam się więc z właścicielem, by zobaczyc autko. Zajezdzam na miejsce, a tam widzę, że właściciel ma własny zakład lakierniczy.
Szczerze mi mówi, że on zarabia w ten sposób, że kupuje raz do czasu jakieś auto. Odnawia je i sprzedaje. I to ma mu się niby opłacać. Oczywiscie jakiś czas nim jezził, bo jakby za wczesnie sprzedał to by musiał zapłacić podatek od handlu.
Facet mieszka niedaleko mnie, wiec mówi, że bałby się mnie oszukac.
Autko prezentuje sie bardzo ładnie, nieźle się prowadzi. Mówi, że jak kupił auto to miało sporą ryse na drzwiach i to jedyne co naprawił. Kosztuje 7000 zł. Tylko w jaki sposób on na tym zarabia?
Czy to możliwe, że to auto miało tylko taką ryse czy może mam się spodziewac najgorszego (np. wypadku)?
Można ufac takim osobom?
Czy moze w jakiś spoósób odpicowac bryke, że narazie chodzi, a za pare dni może wysiąść?