Dodaj do ulubionych

Raport usterkowości TUV 1993

IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 11.08.03, 10:01
Gdzieś tam wygrzebałem:

samochody do 3 lat:
1.Mazda 323 2,2 % usterkowości
1.Toyota Carina 2,2
1.Toyota Starlet 2,2
4.Toyota Corolla 2,5
5.Opel Senator 2,7
5.Renault 19 2,7
5.Subaru Justy 2,7
8.Toyota Camry 2,9
8.VW Passat 2,9
10.Mitsubishi Colt 3,0

Godna uwagi jest 5 pozycja krytykowanej Renault 19 oraz egzotycznego
Senatora.

samochody do 5 lat:
1.Toyota Carina 2,0
2.Toyota Starlet 2,7
3.Subaru Justy 2,9
4.Toyota Camry 3,0
5.Toyota Corolla 3,1
6.Volvo 340-360 3,6
7.Peugeot 405 4,0
8.Nissan Sunny 4,1
9.Mitsubishi Colt 4,2
10.Audi 80 4,4
10.Opel Ascona 4,4

Ulubione wozy taksiarzy lat 80-tych (Ascona) i 90-tych (P405) też OK

pozdr

p.s. nie widze tu Hondy panie Niknejm ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 10:07
      A o czym takie statystyki swiadcza?
      O usterkowosci? niekoniecznie
      bo nie wiadomo kto przed udaniem sie do TÜV przygotowal samochod usuwajac
      usterki a kto "prosto z drogi" tam pojechal bo nie chcial robic wiecej niz TÜV
      karze
      • Gość: Kierowiec Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 212.6.124.* 11.08.03, 10:29
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > A o czym takie statystyki swiadcza?
        > O usterkowosci?

        Statystyki TÜV/Dekra nijak maja sie do usterkowosci. To tylko statystyka
        badania technicznego. Statystyke usterkowosci robi ADAC.

        W statystykach TÜV/Dekra nie bedzie np. ani jednego przypadku problemow z
        rozruchem, zerwanych paskow rozrzadu, zepsutych uszczelek pod glowica i
        rozladowanych akumulatorow etc etc.

        Poniewaz z zepsutym samochodem z drogi nie jedzie sie do kontroli technicznej
        :-)

        Do takiego wzywa sie ADAC :->

        > niekoniecznie
        > bo nie wiadomo kto przed udaniem sie do TÜV przygotowal samochod usuwajac
        > usterki a kto "prosto z drogi" tam pojechal bo nie chcial robic wiecej niz
        > TÜV karze

        TÜV kaRZe kazac jechac do warszatu i nie dajac nalepki :-)

        BTW przedpiszca zamiescil statystyki trzy- i piecioletnich samochodow. Jesli
        wogole trzeba przygotowywac trzy..piecioletni, normalnie serwisowany samochod
        do kontroli technicznej, to cos jest nie tak.

        I czemu przygotowanie statystycznego posiadacza Toyoty jest niby dwa razy
        lepsze od przygotowania posiadacza Audi czy VW?

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 11:12
          Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

          > Do takiego wzywa sie ADAC :->

          Albo servis firmowy - np. Mercedes ma od paru lat gwarancje mobilnosci na 30
          lat - to ADAC niepotrzebny
          >
          > I czemu przygotowanie statystycznego posiadacza Toyoty jest niby dwa razy
          > lepsze od przygotowania posiadacza Audi czy VW?
          Ile gwarancji dawaja japonczycy a ile Audi/VW?
          Jezeli japonczyk z 3 latami gwarancji ma 0,1% usterek przy 3-letnim przegladzie
          to znaczy ze service nie pracuje jak trzeba
          • Gość: Lolo Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 62.233.201.* 11.08.03, 11:27
            Gość portalu: Joasia napisał(a):

            > Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
            >
            > > Do takiego wzywa sie ADAC :->
            >
            > Albo servis firmowy - np. Mercedes ma od paru lat gwarancje mobilnosci na 30
            > lat - to ADAC niepotrzebny
            > >
            > > I czemu przygotowanie statystycznego posiadacza Toyoty jest niby dwa razy
            > > lepsze od przygotowania posiadacza Audi czy VW?
            > Ile gwarancji dawaja japonczycy a ile Audi/VW?
            > Jezeli japonczyk z 3 latami gwarancji ma 0,1% usterek przy 3-letnim
            przegladzie
            >
            > to znaczy ze service nie pracuje jak trzeba

            Przepraszam, ale nie zrozumiałem powyższego ciągu przyczynowo skutkowego (jeśli
            takowy istnieje). Jeśli było to klasyczne wnioskowanie logiczne, to sorki, ale
            jeszcze za mało kawy wypiłem i nic z tego nie kapuję, to czy mam rozumieć, że
            wg. Pani 0,1% usterkowości danego auta świadzczy o złej pracy serwisu czy też
            dokładnie abarotno, hę??? I co ma do tego "gwarancja mobilności"? Jeśli mnie
            pamięć nie myli to Bentley daje ją od zarania dziejów i czytałem, że podstawił
            kiedyś komuś zastępczy bolid na szosie pod Gibraltarem o 4-ej nad ranem. Tylko
            co z tego?

            Proszę o odpowiedź, bo dziś moje zwoje mózgowe nie bardzo nadążają za Pani
            argumentacją...

            pozdro

            Lolo
            • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 20:06
              Gość portalu: Lolo napisał(a):

              > Przepraszam, ale nie zrozumiałem powyższego ciągu przyczynowo skutkowego
              (jeśli
              >
              > takowy istnieje). Jeśli było to klasyczne wnioskowanie logiczne, to sorki,
              ale
              > jeszcze za mało kawy wypiłem i nic z tego nie kapuję, to czy mam rozumieć, że
              > wg. Pani 0,1% usterkowości danego auta świadzczy o złej pracy serwisu czy też
              > dokładnie abarotno, hę???
              Ostatni przeglad gwarancyjny = termin TÜV
              a wiec jezeli po przegladzie TÜV znajdzie jeszcze jakiekolwiek usterki tzn. ze
              na przegladzie czegos nie zrobili co bylo konieczne.

              I co ma do tego "gwarancja mobilności"? Jeśli mnie
              > pamięć nie myli to Bentley daje ją od zarania dziejów i czytałem, że
              podstawił
              > kiedyś komuś zastępczy bolid na szosie pod Gibraltarem o 4-ej nad ranem.
              Tylko
              > co z tego?
              Gwarancja mobilnosci = ADAC sie nie wzywa tylko serwis firmowy = taka usterka
              nie znajdzie sie w statystyce ADAC
              • Gość: Lolo Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 62.233.201.* 12.08.03, 15:46
                Gość portalu: Joasia napisał(a):

                > Gość portalu: Lolo napisał(a):
                >
                > > Przepraszam, ale nie zrozumiałem powyższego ciągu przyczynowo skutkowego
                > (jeśli
                > >
                > > takowy istnieje). Jeśli było to klasyczne wnioskowanie logiczne, to sorki,
                >
                > ale
                > > jeszcze za mało kawy wypiłem i nic z tego nie kapuję, to czy mam rozumieć,
                > że
                > > wg. Pani 0,1% usterkowości danego auta świadzczy o złej pracy serwisu czy
                > też
                > > dokładnie abarotno, hę???
                > Ostatni przeglad gwarancyjny = termin TÜV
                > a wiec jezeli po przegladzie TÜV znajdzie jeszcze jakiekolwiek usterki tzn.
                ze
                >
                > na przegladzie czegos nie zrobili co bylo konieczne.
                >
                > I co ma do tego "gwarancja mobilności"? Jeśli mnie
                > > pamięć nie myli to Bentley daje ją od zarania dziejów i czytałem, że
                > podstawił
                > > kiedyś komuś zastępczy bolid na szosie pod Gibraltarem o 4-ej nad ranem.
                > Tylko
                > > co z tego?
                > Gwarancja mobilnosci = ADAC sie nie wzywa tylko serwis firmowy = taka usterka
                > nie znajdzie sie w statystyce ADAC

                Otóż przeczytałem Pani odpowiedź i po zastanowieniu z przykrością myuszę
                stwierdzić, że nie jest one przekonująca.

                Samo w sobie dywagowanie nt. raportu TUV z przed kilku dobrych lat dotyczącego
                aut 3 letnich (ówcześnie) jest dosyć absurdalnbe, ale powiedzmy, że
                interesujemy się historią motoryzacji...

                Do brzegu: pisze Pani, że jakoby nieodpowiedzialni użytkownicy aut Mercedes-
                Benz jeżdżąc z byle duperelą do stacji należącej do Stowarzyszenia Nadzoru
                Technicznego psują statystyki marca bo mogliby załatwić to w autoryzowanej
                stacji i fertig. Otóż tak się składa, że wedle mojej wiedzy WSZYSTKIE pojazdy
                objęte są w Niemczech systemem certyfikacji i dopuszczenia na rynek, ergo muszą
                przejść przez sito niezależnego serwisu. Tak więc np. w 2002 roku przebadano w
                ramach Stowarzyszenia około 7 mln pojazdów wśród 185 modeli aut.

                Ciekawe jest co innego w wynikach ww., świeższych badań: jak to jest, że będący
                na 6. miejscu Merol SLK, który ma poziom awaryjności nieco gorszy choć
                porównywalny z autami z miejsc 1 - 5, kosztuje mniej więcej tyle co w sumie 5
                aut nad nim? Czyżby w Europie dobra jakość aut zarezerwowana była tylko dla
                krezusów, bo wśród cholernych japońców najlepsza technologia dostępna jest dla
                każdego a tak się składa że na miejscach 1 - 5 są same Toyki i Mazda.

                pozdrawiam

                Lolo

                • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 20:17
                  Tak wszystkie samochody w Niemczech musza miec badania TÜV - nowe po 3 latach a
                  dalej co 2 lata.
                  Tylko nikt nie zabrania przed udaniem sie na przeglad TÜV doprowadzic samochodu
                  do stanu w ktorym dostanie plakietke bez zastrzezen.
                  Jedni wlasciciele tak robia
                  a inni nie tylko jada na przeglad, dostawaja liste usterek ktore dawaja usunac
                  w warsztacie.
                  Na badania nie trzeba specjalnie jechac do stacji diagnostycznej bo kazdy salon
                  i dobry warsztat to zalatwia tzn. przyjezdza do nich pan inzynier z TÜV i
                  kontroluje pojazdy.
                  W jednym warsztacie spisze protokol usterek
                  w innym po prostu powie zrob to i tamto to dostaniesz plakietke.

                  Statystyke jak wiadomo sporzadza sie na podstawie protokolow usterek i
                  protokolow nadania plakietki.
                  • Gość: Lolo Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 62.233.201.* 13.08.03, 12:31
                    Gość portalu: Joasia napisał(a):

                    > Tak wszystkie samochody w Niemczech musza miec badania TÜV - nowe po 3 latach
                    a
                    >
                    > dalej co 2 lata.
                    > Tylko nikt nie zabrania przed udaniem sie na przeglad TÜV doprowadzic
                    samochodu
                    >
                    > do stanu w ktorym dostanie plakietke bez zastrzezen.
                    > Jedni wlasciciele tak robia
                    > a inni nie tylko jada na przeglad, dostawaja liste usterek ktore dawaja
                    usunac
                    > w warsztacie.
                    > Na badania nie trzeba specjalnie jechac do stacji diagnostycznej bo kazdy
                    salon
                    >
                    > i dobry warsztat to zalatwia tzn. przyjezdza do nich pan inzynier z TÜV i
                    > kontroluje pojazdy.
                    > W jednym warsztacie spisze protokol usterek
                    > w innym po prostu powie zrob to i tamto to dostaniesz plakietke.
                    >
                    > Statystyke jak wiadomo sporzadza sie na podstawie protokolow usterek i
                    > protokolow nadania plakietki.

                    Nie no to są już czyste insynuacje i pomówienia niezależnego Stowarzyszenia o
                    wchodzenie (w domyśle) w korupcyjne układy z serwisami.. japończyków, czyż
                    nie??? Czy była Pani świadkiem takiego "załatwiania" przeglądu gdzieś w
                    Niemczech??? Nie wydaje mi się. Po prostu podejrzewam Panią o bycie
                    sfrustrowaną właścicielką Merola, który jest bardziej awaryjny od o niebo
                    tańszych japońców.

                    Łatwo jest insynuować trudniej argumentować, raczej.

                    No nie?

                    pozdro

                    Lolo
                    • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 20:40
                      Niczego nie insynuowalam
                      tylko opisalam jak robiony jest przeglad TÜV w praktyce
                      nie ma w tym zadnej korupcji
                      co do japonczykow to auta z 3-letnia gwarancja musza po 3 latach byc bez
                      usterek bo chyba nie ma tak glupich kierowcow co nie dawaja usunac ewentualnych
                      usterek przed uplywem gwarancji.
                • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 20:22
                  Samochody japonskie juz od dluzszego czasu maja 3 lata gwarancji a europejskie
                  dopiero od 2 lat 2-letnia a przedtem roczna.

                  Czyli w autach japonskich termin ostatniego przegladu gwarancyjnego pokrywa sie
                  z terminem pierwszego przegladu TÜV.
                  • Gość: Lolo Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 62.233.201.* 13.08.03, 12:36
                    Gość portalu: Joasia napisał(a):

                    > Samochody japonskie juz od dluzszego czasu maja 3 lata gwarancji a
                    europejskie
                    > dopiero od 2 lat 2-letnia a przedtem roczna.
                    >
                    > Czyli w autach japonskich termin ostatniego przegladu gwarancyjnego pokrywa
                    sie
                    >
                    > z terminem pierwszego przegladu TÜV.

                    I czego to Pani zdaniem dowodzi? Po prostu samochody marek japońskich a
                    szczególnie te produkowane konkretnie w Japoni są lepsze pod względem
                    bezawaryjności od pozostałych aut a do tego mają jeszcze dłuższą gwarancję.

                    A-ha. Standartem powli staje się 5 lat gwarancji. Np. Toyka we Włoszech taką
                    oferuje. Mazda Axela w Japonii też, zobaczymy co będzie, gdy zadebiutuje pod
                    nazwą "3" w Euro

                    pozdro

                    Lolo
          • Gość: Kierowiec Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: 212.6.124.* 11.08.03, 12:09
            Gość portalu: Joasia napisał(a):

            > Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
            >
            > > Do takiego wzywa sie ADAC :->
            >
            > Albo servis firmowy - np. Mercedes ma od paru lat gwarancje mobilnosci na 30
            > lat - to ADAC niepotrzebny

            W takim przypadku mlode Mercedesy powinny bezwzglednie prowadzic ta statystyke,
            z racji niewzywania do nich ADAC. A nie prowadza. Wiec i argument o serwisie
            firmowym pada.

            > to znaczy ze service nie pracuje jak trzeba

            Nie. To znaczy, ze nie kazdy uzytkownik serwisuje samochod w firmowym serwisie,
            ze nie kazdy uzytkownik melduje wszystkich usterek do gwarancji. I ze serwisant
            Toyoty to tez czlowiek i ma prawo do 0,2 % bledow.

            Pozdr.

            K.
            • Gość: Joasia Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.03, 20:50
              Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

              > W takim przypadku mlode Mercedesy powinny bezwzglednie prowadzic ta
              statystyke, z racji niewzywania do nich ADAC. A nie prowadza. Wiec i argument o
              serwisie firmowym pada.
              >
              No wlasnie i zrozum kierowcow Mercedesa
              wzywaja ADAC i psuja obraz firmy

              > Nie. To znaczy, ze nie kazdy uzytkownik serwisuje samochod w firmowym
              serwisie,
              a gdzie serwisuja na gwarancji?
              ze nie kazdy uzytkownik melduje wszystkich usterek do gwarancji. I ze
              serwisant Toyoty to tez czlowiek i ma prawo do 0,2 % bledow.

              A wiec jednak te statystyki TÜV wiecej mowia o wlascicielach niz o usterkowosci
              samochodow
    • Gość: Hierro Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.swietochlowice.org 11.08.03, 15:21
      Gość portalu: Sławek napisał(a):

      > Gdzieś tam wygrzebałem:
      >
      > samochody do 3 lat:
      > 1.Mazda 323 2,2 % usterkowości
      > 1.Toyota Carina 2,2
      > 1.Toyota Starlet 2,2
      > 4.Toyota Corolla 2,5
      > 5.Opel Senator 2,7
      > 5.Renault 19 2,7
      > 5.Subaru Justy 2,7
      > 8.Toyota Camry 2,9
      > 8.VW Passat 2,9
      > 10.Mitsubishi Colt 3,0
      >
      > Godna uwagi jest 5 pozycja krytykowanej Renault 19 oraz egzotycznego
      > Senatora.
      >
      > samochody do 5 lat:
      > 1.Toyota Carina 2,0
      > 2.Toyota Starlet 2,7
      > 3.Subaru Justy 2,9
      > 4.Toyota Camry 3,0
      > 5.Toyota Corolla 3,1
      > 6.Volvo 340-360 3,6
      > 7.Peugeot 405 4,0
      > 8.Nissan Sunny 4,1
      > 9.Mitsubishi Colt 4,2
      > 10.Audi 80 4,4
      > 10.Opel Ascona 4,4
      >
      > Ulubione wozy taksiarzy lat 80-tych (Ascona) i 90-tych (P405) też OK
      >
      > pozdr
      >
      > p.s. nie widze tu Hondy panie Niknejm ;-)


      Masz bardzo stare dane
      Cyt.:
      > samochody do 3 lat:
      > 1.Mazda 323 2,2 % usterkowości
      > 1.Toyota Carina 2,2
      > 1.Toyota Starlet 2,2

      Widziałeś może Toyote Starlet która ma mniej niż 3 lata, na pewno nie bo jej
      miejsce ponad trzy lata temu zajęła Toyota Yaris i to ona jest obecnie na
      pierwszym miejscu w kategori do 3 lat.

      pozdrawiam
      Hierro
      • Gość: Hierro Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.swietochlowice.org 11.08.03, 15:23
        Przepraszam nie zauważyłem że chodzi o TUV 1993, moja wina, jeszcze raz
        przepraszam.
        pozdrawiam
    • Gość: cc Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 16:25
      Jejku!!
      Lecę kupić Opla Senatora, może ktoś ma na sprzedaż???
    • Gość: Niknejm Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 16:58
      Gość portalu: Sławek napisał(a):

      > p.s. nie widze tu Hondy panie Niknejm ;-)

      Weź nowsze dane, a zobaczysz ;-)

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: Sławek Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.08.03, 10:18
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Weź nowsze dane, a zobaczysz ;-)
        >
        > Pzdr
        > Niknejm

        Własnie zerkam do takiego czerwonego dodatku który Toyota od kilku miesięcy
        wkłada do kazdej gazety motoryzacyjnej.
        A w nim (wg TUV):

        1.Yaris
        2.Demio
        3.Corolla
        4.Picnic
        5.Avensis
        9.Starlet
        11.Rav 4
        16.Focus
        21.Smart
        23.Matiz
        29.Ibiza

        37.Honda Accord (to pierwsza Honda)
        i
        43.Civic

        pozdr ;-)
        • greenblack Re: Raport usterkowości TUV 1993 13.08.03, 12:27
          Gość portalu: Sławek napisał(a):


          > 37.Honda Accord (to pierwsza Honda)
          > i
          > 43.Civic

          Dodajmy, że przed Accordem znalazły się m.in.: Golf, C-klasa, Ibiza, Smart, A3,
          Baleno, Ford Cougar=Mondeo. A przed Civicem: M-klasa (!), S40.


          Pozdrawiam
        • Gość: cc Re: Raport usterkowości TUV 1993 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 22:59
          A podaj Sławek całą 20-stkę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka