Gość: mat
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
12.08.03, 09:03
Hej kto sie orientuje w nowych przepisach dotyczacych OC, ktore wejda od 1
stycznia 2004 roku.
Troche mnie zamulila informacja, ze gdy bede sprzedawal moje auto to OC,
ktore powiedzmy bedzie wazne jeszcze pol roku, przechodzi na kupca i ten za
darmo wozi tylek na moim ubezpieczeniu.
Teraz pytanie do jasnej cholerki - znajac nasz system komputerowy np. w PZU
w jaki sposob oni beda wiedzieli, ze szkode zrobil dany frajer a nie ja skoro
on przedstawi OC policji wystawione na moje nazwisko. To tak samo jak ja
pozyczam auto dziewczynie i biore odpowiedzialnosc za jej czyny na drodze
firmujac to swoim OC, ktora ona na ten czas bieze. I od razu odrzucam teze iz
policja ma do wgladu takze inne dokumenty. Bo uwazam, ze tak czy siak
naciaganie bedzie nagminne a co za tym idzie ja majac 50% znizki strace na
tym !
Moje obawy sa bardzo uzasadnione - poniewaz ostatnio od 2 lat probuje
przeniesc swoje dane z PZU bylego zamieszkania do PZU gdzie mieszkam
aktualnie na stale (odleglosc 600 km). I okazuje sie, ze PZU nie ma
centralnego serwera wymiany danych, a co za tym idzie PZU w jednej
miejscowosci nie ma pojecia o zmianie w drugiej miejscowosci dopoty dopoki
sami sie nie zglosimy.
Przeciez w naszych warunkach taki przepis jest zwyczajnym mordobiciem
uczciwych kierowcow. Nie dosc, ze ja musze podwojnie zaplacic stawke OC za
auto zamiast doplacic lub otrzymac zwrot ewentualnej roznicy w cenie w
zwiazku z pojemnoscia silnika itp.
Niech mnie ktos oswieci, bo planuje w lutym zmiane auta, nie zmienia sie nic
oprocz marki, nawet pojemnosc bedzie taka sama, a z tego co pisza, bede
placil w tym roku (2003/2004) podwojnie ubezpieczenia, najpierw za aktualne
auto a potem za auto nowo kupione. Przeciez to jest zwykle kurewstwo. PZDR