Dodaj do ulubionych

Czy istnieje samochód jakiego szukam?

IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 27.08.03, 12:59
Jestem tu po raz pierwszy i prawadopodobnie prezentuję kompletną ignorancję
jeśli chodzi o modele samochodów. Potrzebuję jednak rady i mam nadzieję ,że
tu ją otrzymam.

Od wielu lat jeżdżę trzydrzwiową Hondą Civic 1,4 16V zautomatyczną skrzynią
biegów. Samochód jest bardzo skrętny, łatwy do prowadzenia (a kierowca ze
mnie marny). Najchętniej zajeździłabym go na śmierć, bo jest zupełnie
bezawaryjny mimo 220 000km na liczniku i trzymania pod gołym niebem.
Dotychczas wystarczał na potrzeby 4 osobowej rodziny - dwoje małych dzieci.
Co prawda już od jakiegoś czasu trzeszczał w szwach przy dłuższym wyjeżdzie
(wózek, akcesoria dzieciece,dwa foteliki w środku), ale jakoś szło. A teraz
trzecie dziecko w drodze i jakoś trzeba będzie upchać dodatkowy fotelik
dziecięcy i być może dwa wózki jednocześnie. Tego już trzydrzwiona Honda
Civic raczej nie zniesie..

Kasy mi nie zbywa , więc kupno nowego samochodu nie wchodzi w grę. Ponieważ
dotychczasowe auto bardzo mi odpowiadało zastanawiam się czy istnieje jakiś
kilkuletni "Japończyk", z automatyczną skrzynią biegów, równie skrętny i
niezajmujący zbyt dużo miejsca parkingowego, ale pięciodrzwiowy i na tyle
obszerny by można było do niego załadować trzy foteliki dziecięce, dwa
wózki i torby podróżne? I jeszcze żeby nie palił hektolitrów paliwa i nie
kosztował majątku... Jakiś mikrovan? Mini-mimi -van? Albo po prostu bardzo
pojemny hatch-back? Istnieje takie coś? Poradźcie...





Obserwuj wątek
    • Gość: puk Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.lodz.gazeta.pl 27.08.03, 16:38
      Honda Civic Shuttle.
      Kiedyś zupełnie nietypowy w sylwetce pojazd.
      Pięcioro drzwi, wysoko można usiąść, Sporo włożyć.
      Na Traderze np.
      www.trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=24947444308012003123006
      To dość nowy akurat egzemplarz.
      Trudniej będzie o automat. Ale może się znajdzie.
      • Gość: cc Re: Civic Shuttle???? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:56
        Dobry żart.
        Zakończyli produkcję gdzieś ok. 1991 roku.
        Jak już ma być japończyk, z automatem i poręczny, a do tego ma zmieścić 2 wózki
        i 3 foteliki, to ja naprawdę nie wiem - jakiś duży van, typu Mitsubishi Space
        Wagon może?
        • Gość: puk Re: Civic Shuttle???? IP: *.tpnets.com 27.08.03, 22:51
          Space Wagon ma być poręczny????
          Wg założeń ma zajmować mało miejsca na parkingu,
          a to jest pełnoprawny Van
          IMHO odpada
          • Gość: ewiesia1 Re: Civic Shuttle???? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 28.08.03, 09:01
            O kurcze -ten Civic shuttle to jest chyba to :-) Cena i kształt
            i parametry jak na pierwszy rzut oka by mi odpowiadały. Co prawda nie jest
            pierwszej młodości, ale młodszy niż 1991. :-) . Ze zdjęcia jednak wygląda ,że z
            tyłu ma dwa zagłówki, czy więc napewno są tam trzy komplety pasów do
            przypięcia trzech fotelików? No i czy da się jakoś doczepić trzeci zagłówek?
            Czy ktoś z was używa /używał tego modelu? Jeśli tak to jakie są wasze
            praktyczne opinie?

            Na razie zachowam spokój, poczekam jeszcze na inne propozycje, ale już mi
            się humor poprawił. Wielkie dzięki.

          • Gość: cc Re: Space Wagon IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 21:42
            jeezu, racja puk.
            za dużo tych space-cośtam mają - miałem na myśli Space Runnera ;)
            • Gość: puk Re: Space Wagon IP: *.tpnets.com 29.08.03, 00:20
              A rzeczywiscie - Space Runner wygląda przyzwoicie :)
    • Gość: maciek Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.pppool.de 27.08.03, 22:52
      po prostu kup coś większego, nie przesadzajmy z problememi z parkowaniem, ile
      jest miejsc, które zmieszczą focusa a nie zmieszcza mondeo? jeżdzę autem 4,7 m
      i nie przypominam sobie, żebym kiedyś pomyślał: o kurde, jak bym jeżdził czymś
      mniejszym to bym się zmieścił.

      Poleciłbym ci mazdę 626 z roczników '92-'96 (byle nie z automatem forda), ale
      jak chcesz wozić 5 osób + wózek może być ciężko.

      pozdrawiam
    • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 28.08.03, 08:37
      Wielkie dzięki za rady. Pooglądam polecane modele.

      Z tymi małymi gabarytami to sprawa o tyle poważna ,że naprawdę jestem marnym
      kierowcą i już nawet nie liczę moich kolizji na manewrach przy parkowaniu ;-
      ) . To jest nieuleczalne...Dlatego bardzo zależy mi na samochodzie skrętnym i
      niezbyt dużym na zewnątrz. Co prawda w trasie prowadzi zawsze mąż, ale ja też
      często muszę jeździć- chociażby do pracy.

      A moze jeszce jakieś inne pomysły komuś do głowy przyjdą?

      • Gość: puk Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.lodz.gazeta.pl 28.08.03, 12:18
        Z wyższego przedziału cenowego
        - Mitsubishi Space Star
        Trader:
        www.trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=AZ-N-755-200308241749454076AT4

        Tu na pewno są trzy pasy z tyłu.
        PZDRawiam
        • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 28.08.03, 15:29
          Gość portalu: puk napisał(a):

          > Z wyższego przedziału cenowego
          > - Mitsubishi Space Star

          Łał,śliczny,... tylko nie na moją kieszeń. Ale może jakiś starszy i mniej
          zbajerzony egzemplarz w niższej cenie gdzieś dopadnę?
      • Gość: piotrek Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 12:40
        Mamy nadzieję, że jak kogoś puknęłaś na parkingu, to nie odjeżdżałaś po
        cichutku... :)
        • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 28.08.03, 15:25
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > Mamy nadzieję, że jak kogoś puknęłaś na parkingu, to nie odjeżdżałaś po
          > cichutku... :)

          Nie odjeżdzałam, bo jakoś zaraz się właściciel zjawiał ;-) Ale szczególnie
          upodobałam sobie do stukania duże , stare samochody ciężarowe i vany, więc
          efekt zwykle taki, że front mojej niziutkiej Hondy wgnieciony/ zadrapany,
          lampy potłuczone, a ten drugi albo kompletnie bez szwanku, albo z lekko
          przekrzywionym hakiem holowniczym, albo nieco zarysowany... Zresztą ja nie
          tylko przy parkowaniu miewałam kolizje: potrafiłam wjechać pod prąd w ulicę
          jednokierunkową, przejechać przejście dla pieszych na czerwonym świetle...
          Uff, żeby nie brzmiało tak strasznie powiem, że od ponad roku nie spowodowałam
          żadnej kolizji (hurrraaa!!!), odpukać w niemalowne...
          • greenblack Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? 28.08.03, 20:11
            Gość portalu: ewiesia1 napisał(a):

            Zresztą ja nie
            > tylko przy parkowaniu miewałam kolizje: potrafiłam wjechać pod prąd w ulicę
            > jednokierunkową, przejechać przejście dla pieszych na czerwonym świetle...

            Kto w tym kraju dopuszcza takich ludzi za kierownicę?!


            > Uff, żeby nie brzmiało tak strasznie powiem, że od ponad roku nie
            spowodowałam
            > żadnej kolizji (hurrraaa!!!), odpukać w niemalowne...

            Nie martw się, inni myślą za Ciebie.

            A na temat. Może napisz po prostu, ile masz pieniędzy na ten samochód.


            Pozdrawiam
            • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 29.08.03, 09:08
              greenblack napisał:


              >> Zresztą ja nie tylko przy parkowaniu miewałam kolizje: potrafiłam wjechać
              pod prąd w ulię > > jednokierunkową, przejechać przejście dla pieszych na
              czerwonym świetle
              > Kto w tym kraju dopuszcza takich ludzi za kierownicę?!

              I jeszcze - kto takich instruktorów i egzaminatorów certyfikuje? To co prawda
              zupełnie inny temat, ale w czasie kursu ani razu nie miałam szkolenia z jazdy w
              poślizgu, ruszania pod górkęi mnóstwa innych podstawowych umiejętności...
              Ale spokojnie: nie stanowię aż takiego zagrożenia na drodze- bo przede
              wszystkim szkodzę sobie, obijając samochód tu i tam. Poruszam się powoli
              więc podane powyżej sytuacje nie spowodowały żadnych szkód ani dla ludzi , ani
              ich pojazdów (no, tego z naprzeciwka na jednokierunkowej nieco obdrapałam,
              ale oprócz odszkodowania z mojego OC jeszcze mu dobrowolne odszkodowanie z
              własnej kieszeni wypłaciłam, więc stratny nie był) - przede wszystkim szarpią
              moje nerwy.
              Swoje jeżdzenie ograniczam do niezbędnego minimum- nawet trasy tak
              dobrałam ,żeby nie mieć skrętów wyłacznie w prawo i raczej nadkładam drogi niż
              wpakuję się w nieznane skrzyżowanie, albo skręt w lewo ;-)

              Przy parkowaniu staram się stanąć obok samochodu z kierowcą, wychodzę i
              uprzedzam ,że marnie manewruję i dlatego proszę by dla wspólnego dobra nieco
              się cofnął.

              Dzięki wspomnianym metodom udało mi się ostatnio wyeliminować kolizje i
              zdecydowanie ograniczyć ilość sytuacji niebezpiecznych.

              > A na temat. Może napisz po prostu, ile masz pieniędzy na ten samochód.

              Chciałabym przeznaczyć około 20 000 zł- nie jest to ścisła kwota, ale
              ogólne założenie.

              Dlatego Honda Civic Shuttle by mi pasowała- tylk oczy ktoś może potwierdzić,
              że ma z tyłu trzy pasy i możliwość zamontowania trzeciego zagłówka?
    • Gość: wujek Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.acn.pl 28.08.03, 21:39
      przy takich "wyczynach" może lepiej wogóle zrezygnować z samochodu? - stłuczka
      może zdarzyć si ę każdemu ale jazda pod prąd? NIE POWINNA!!!
      • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 29.08.03, 09:42
        Gość portalu: wujek napisał(a):

        > przy takich "wyczynach" może lepiej wogóle zrezygnować z samochodu? -
        stłuczka > może zdarzyć si ę każdemu ale jazda pod prąd? NIE POWINNA!!!


        No i zamiast o samochodzie to się o mich wyczynach narobiło. A trzeba było
        jak 99,9% Polaków twierdzić ,że jest się świetnym kierowcą i byłoby cacy ;-)

        Z tą jazdą pod prąd to było akurat tak ,ze jechałam zdenerwowana do szpitalika
        dzicięcego, bo dzieciak chorował, a ulica , która jechałam właśnie została
        przemianowana z dwukierunkowej na jednokierunkową. Przede mną jechał samochód
        ciężarowy, też pojechał z przyzwyczejenia pod prąd, a ja za nim - nawet nie
        zauważyłam nowych znaków, bo duży samochód przede mną je zasłaniał, zreszta,
        nerwy (chore dziecko) i owczy pęd (on tak pojechał to i ja) też zrobiły
        swoje. Cała rzecz w tym ,że ciężarowy przejechał bez szwanku ,a z
        naprzeciwka zza niego wyłonił się inny samochód - nie widzieliśmy się
        wcześniej , bo po drugiej stronie też stał zaparkowany van i tak doszło do
        otarcia drzwiami.

        Wina moja bezsprzeczna, ale to nie do końca jest tak, że jestem czarną
        owcą i bezmyślnikiem za kierownicą w przeciwieństwie co całej populacji
        wspaniałych kierowców na dorgach. Różnica moze ta, że ja raczej przyznaję się
        do błędu, podczas gdy inni najchętniej pomstuja na wszystkich dookoła... a
        może nie? :-)

        No i do rzeczy wujku- jaki samochód radzisz, bo jakiś na pewno muszę kupić i
        tak...
    • Gość: bocian Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: 213.76.133.* 29.08.03, 10:51
      W tej cenie, z wsadzeniem 2 wózków (mam nadzieje że nie za dużych) minimum to
      duze kombi. Przy tej cenie, bedzie ono pewnie wiekowe wiec najlepiej
      japońskie. Juz ktoś tu proponował mazdę 626 kombi (mój brat ostatnio to
      sprzedał niestety ale miał v6 więc szkoda kasy na benzyne). Tylko bez automatu
      (jedyna rzecz ktora sie w tym aucie psuła). Poza tym stary accord kombi -
      bardzo fajne autko. Albo szukaj w srod vanów ale nei rozśmieszaczy w stylu
      spacewagon czy spacerunner. Tam raczej 2 wózków nie wsadzisz. Mowa o
      normalnych vanach jak np starsze renault espace, czy coś w tym stylu.
      Niestety europejczyki są na ogół bardziej awaryjne niz japończyki...

      A co do środkowego zagłówka - po co CI on? Jeśli dzieci są tak male jak
      mowisz to przeciez to nei ma znaczenia bo i tak nie sięgną główką do zagłówka.
      Chyba ze wykazałem sie ignorancją i jest obowiazek posiadania 5 zaglówkow
      jeśli masz 5 osób w samochodzie. Ale nie wydaje mi sie zeby tak bylo w
      starych samochodach.

      Pozdrawiam
      • Gość: ewiesia1 Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 29.08.03, 11:13
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > W tej cenie, z wsadzeniem 2 wózków (mam nadzieje że nie za dużych)

        Wózki malutkie, no i za rok- półtora wystarczy miejsce na jeden wózek i
        walichę. Natomiast foteliki pojeżdzą parę lat- a one zajmują więcej miejsca
        niż średni dorosły.

        > A co do środkowego zagłówka - po co CI on? Jeśli dzieci są tak male jak
        > mowisz to przeciez to nei ma znaczenia bo i tak nie sięgną główką do
        zagłówka. Chyba ze wykazałem sie ignorancją i jest obowiazek posiadania 5
        zaglówkow jeśli masz 5 osób w samochodzie.

        Fakt ,że teraz nie sięgną, ale tak jakoś sobie wykombinowałam (niesłusznie?) ,
        że jak są trzy zagłówki to i trzy komplety pasów do przypięcia trzech
        fotelików.
        Co do zagłówków potem, to wolałabym mieć dla każdego, bo dwukrotnie grałam
        rolę pasażera w samochodzie pukniętym z tyłu. Oj, jak główka skacze, a potem
        szyja boli...bez zagłówka, to pewnie by gorzej było-wolę więc oszczędzić
        takich atrakcji swoim dzieciom.
    • Gość: piotrek Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:31
      A może Honda Odyssey/Shuttle. Możesz ją zobaczyć na
      www.hondapl.org/
      wchodząc w galerię a potem Shuttle/Odyssey. Rozmiary w sumie niemałe ale auto
      pakowne i wygodne. Mój przyjaciel ją ma od 5 lat i bardzo sobie chwali.
      • Gość: piotrek Re: Czy istnieje samochód jakiego szukam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:32
        Przepraszam - nie w galerię ale w MODELE.
      • greenblack Kobieta ma 20 tys., a oni jej linki do 29.08.03, 15:32
        oficjalnych stron z vanami podają.


        Pozdrawiam
        • Gość: piotrek Re: Kobieta ma 20 tys., a oni jej linki do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 15:45
          Przecież można taką Hondę używaną kupić. Ten model jest na rynku dobre kilka
          lat. A link po to, żeby kobietka mogła obejrzeć auto.
          Pozdrawiam
          Piotrek
          • Gość: ewiesia1 Re: Kobieta ma 20 tys., a oni jej linki do IP: *.exbud.com.pl / 10.40.16.* 02.09.03, 10:23
            Dzięki za wszystkie podpowiedzi. W najbliższą niedzielę skoczę na
            giełdę ,aby się poprzyglądać jak to wszystko wygląda w naturze. W moim
            włąsnym rankingu "na oko" na razie prowadzi Honda Shuttle sprzed kilku lat.

            Wszystkie propozycje są dla mnie cenne- bo mi się nieco świadomość poszerza ;-).
            Naprawdę dużo mi pomogliście, przede wszystkim widzę, ze takie samochody nie
            tylko istnieją, ale nawet jest ich parę i mama w czym wybierać ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka