Dodaj do ulubionych

Kupuję Cromę!

07.03.08, 10:26
Po wielu tygodniach poszukiwań, wahań, próbnych jazd zdecydowałem
się na nową Cromę. W końcu samochód w którym się mieszczę, a który
przy okazji nie jest furmanką;)
1,8 silnik, dokupiłem ESP, lekkie felgi, czujniki parkowania,
wydębiłem rabat, alarm, pełnowymiarowy zapas, rabat na opony zimowe,
upust na ubezpieczenie.

Teraz czekam na auto.
Wahania mnie nie opuszczają, chociaż słodzi mi je wizja nowego
samochodu.
Obserwuj wątek
    • mameja21 Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 11:00
      Generalnie lepszy wybór niż auto koreańskie czy japońskie.
      Tylko silnik trochę mały...
      • bryzolin Nie jest tak źle z tym silnikiem, 07.03.08, 11:08
        140 koni, przyspieszenie przyzwoite, spalanie nie przyprawia o ból
        zębów. Mnie satysfakcjonuje.
        • al9 Re: Nie jest tak źle z tym silnikiem, 07.03.08, 11:16
          O spalaniu to pogadamy za rok, jak pojeździsz...
          Ale nie musi być źle...
          Gratuluję...
          szerokiej drogi!
          al
          ps.nigdy nie kupuj opon fuldy! to masakra jakaś :-(
          • bryzolin Spalanie porównywałem 07.03.08, 11:26
            z qashqaiem, którego kupna byłem najbliżej.

            Pewno, że pożyjemy - zobaczymy. Folderek sobie, życie sobie.
            • cloclo80 Re: Spalanie porównywałem 08.03.08, 01:51
              Wszelkie dostępne informacje sugerują, że Croma jest w miarę ekonomiczna tylko w
              zakresie prędkości dla "kapeluszy" tj. do 120km/h. Powyżej spożycie drastycznie
              rośnie tak więc nie jest to ścigacz autostradowy. Podwyższona sylwetka i spora
              powierzchnia czołowa robią swoje.
              • bryzolin :) 08.03.08, 09:53
                "prędkość dla kapeluszy"...

                Ścigacz autostradowy? Nie szukałem ścigacza. Nie potrzebuję
                ścigacza. Gdybym kupował ścigacz w celu przedłużenia przyrodzenia,
                to niech by palił i 50 l. na 100, miałbym to naprawdę gdzieś.

                Pozdrawiam Ścigacza!
          • jlipka Re: Nie jest tak źle z tym silnikiem, 07.03.08, 11:45
            Przepraszam, że nie w temacie Cromy, ale ...

            al9 napisał:

            > ps.nigdy nie kupuj opon fuldy! to masakra jakaś :-(

            O co chodzi z tą Fuldą? Zamierzałem kupić EcoControl do Focusa. Opinie na
            wszelkiej maści portalach są bardzo pozytywne, a relacja jakość / cena
            przedstawia się bardzo pozytywnie. Tak ostre reakcje z Twojej strony powodują,
            że zaczynam węszyć podstęp :)

            Pzdr
            Jacek
            • simr1979 Fulda 07.03.08, 12:00
              Melduję, że przejeździłem cały zeszły letni sezon i nie mam uwag (choć z
              pewnością istnieją lepsze - ale i dużo droższe - oponki).
            • al9 jlipka wyjaśniam 08.03.08, 12:20
              O co chodzi z tą Fuldą? Zamierzałem kupić EcoControl do Focusa.
              Opinie na
              wszelkiej maści portalach są bardzo pozytywne, a relacja jakość /
              cena
              przedstawia się bardzo pozytywnie. Tak ostre reakcje z Twojej strony
              powodują,
              że zaczynam węszyć podstęp :)
              ----------------------
              całkowicie nowa opona uległa rozwarstwieniu...
              ok - każdemu moze sie zdarzyć
              ale sprzedawca - powołując się na procedury importera robi trudnosci
              w reklamacji...
              Dlatego ostrzegam przed fuldą - bo stosunek do klienta jest równie
              ważny jak jakość opony...
              Pozdr
              al
    • charlie_x Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 11:00
      ..dobra, skoro po wielu tygodniach poszukiwan to z
      jakimi konkurentami croma wygrala i dlaczego.pozdr.
      • bryzolin Długo by opowiadać, w skrócie: 07.03.08, 11:23
        Początkowo chciałem suzuki SX4. Minęło pół roku, wszedł sedan, który
        do złudzenia przypomina z profilu Talię. Wsiadłem jeszcze raz i
        odechciało mi się.
        Potem przybyło mi trochę pieniędzy, zdecydowałem się wydać na auto
        ok. 80 tys. Od razu mówię, że zależało mi wyłącznie na samochodach
        nowych.
        Golf z silnikiem tsi 1,4 - co prawda się mieściłem, fajnie
        wyposażony. Ale pospolity do bólu i wymagający dbałości o
        turbosprężarkę.
        Qashqai - wchodził w grę silnik 2,0. Podobał mi się, dopóki nie
        wsiadłem i sie nie przejechałem. Twardy jak nieboskie stworzenie,
        wykończenie, widoczne zwłaszcza z tylnych siedzeń, fatalne (śrubska
        na wierzchu, samplastik, odpadające zaślepki. Fatal po trzykroć.)
        W fordach się nie mieściłem, człowiek nie może wsiadać zwinięty w
        siedem. Wyjątkiem było S-Max. Ale ciężki, żrący i dużo powietrza z
        tyłu bym transportował. Byłem w stanie zapakować się też do fusion,
        ale nie będę woził pietruszki na targ.
        Wchodziły w grę jeszcze inne modele. Najfajniej jechało się volvo
        s40, moja firma wywalczyła tam rabaty dla pracowników, więc w cenie
        bym się zmieścił. Chciałem jeszcze objechać Hondę FRV, ale mi się
        nie udało (w Łodzi w dwóch salonach była jedna sztuka, w salonie
        akuratnie dział się remont i wszystko sprawiało obsłudze niesłychaną
        trudność, więc poszedłem dalej). W peugeotach nie mieściłem się w
        fotelach, w renówkach śmierdziało niemytą ...wiecie czym;)
        Oglądałem też Vectrę i cenowo 1,8 była do wzięcia (rabat dla grupy
        zawodowej), ale jakoś te srebrne listwy... no pretensjonalne to auto
        jest.

        To z grubsza tyle.
    • simr1979 Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 11:20
      bryzolin napisał:


      > Wahania mnie nie opuszczają, chociaż słodzi mi je wizja nowego
      > samochodu.

      Przy okazji ostatniołikendowej fiatowskiej sesji "obmacywania" nowej pięćsetki
      przyjrzałem się też z bliska Cromie po liftingu.
      Po podniesieniu siedziska tylnej kanapy (myślałem - głupi - że toto się składa
      na dwa sposoby, a nie tylko "oparcia na siedzisko") zrozumiałem, dlaczego ten
      samochód się nie sprzedaje i nigdy nie będzie sprzedawał. Fiat jakoś nie może
      pojąć, że auto segmentu D/E po prostu nie może tak wyglądać, nawet w miejscach,
      w które użytkownik zagląda tylko przez przypadek.....
      • bryzolin I co tam pod spodem było? 07.03.08, 11:24
        Zgaduję: gniazdo myszy!:)
        • simr1979 Re: I co tam pod spodem było? 07.03.08, 11:35
          Nieee, to elegancki salon, dobra państwowa (sic!) firma ! ;)

          Tam było po prostu Uno 1984 ;)
          Mnie to nawet osobiście mało przeszkadza - nie traktuję auta jako mebla - a
          Croma jest fajnym samochodem (choć rozwiązania organizacyjne przestrzeni
          bagażowej zdecydowanie mi się nie spodobały), ale jednak...
          • bryzolin O! Uno! 07.03.08, 12:00
            Ja właśnie uno rozbiłem w drzazgi parę lat temu. Nic z niego nie
            zostało. Ja, jakimś chyba fartem cudownym, miałem tylko siniec na
            klatce piersiowej od kierownicy.
            Mam sentyment do uno;)

            Wiesz, po silnym zawodzie, jaki spotkał mnie w kaszkaju, oglądałem
            wraz z żoną wszystkie auta pod względem wykończenia własnie. Nie
            wiem, co jest pod siedzeniami w cromie, ale wewnątrz wygląda
            naprawdę przyzwoicie (nie NAJprzyzwoiciej, ale poprawnie) w
            porównaniu z innymi samochodami, które powaznie brałem pod uwagę.

            Projektanci Fiata nie są wcale tacy lewi. Jako jedyni chyba
            pomyśleli, że samochodem najczęściej jeździ się w pojedynkę i fotel
            kierowcy można tam odsunąć niemal dotykając oparciem tylnej kanapy.
            Do tego włazy są naprawdę obszerne. Ja nawet do bravo, do punto,
            wsiadałem spokojnie, chociaż po zajęciu miejsca za kierownicą było
            mi ciasno. Natomiast do takiego nowego focusa nie mogłem wsiąść nie
            kuląc głowy, ramion i zadka, nie gnąc niemiłosiernie odnóży jak żaba
            w słoju. Fiat naprawdę zaskoczył mnie in plus pod tym względem.
            • simr1979 Re: O! Uno! 07.03.08, 12:17
              IMO Fiat jest mistrzem przestrzeni w aucie (także w Uno). Jedyny obecnie wyjątek
              to Bravo (no i 500, ale to nie auto tylko zabawka), w którym przyjęto
              architekturę wnętrza "otulającego" kierowcę i pasażerów, przez co brak w nim
              zarówno poczucia przestronności, jak i samej przestronności (nisko osadzone
              siedzenia i "za duży" bagażnik - 50 litrów mniej - a tyle ma konkurencja -
              dałoby 5 cm więcej na kolana z tyłu).
              • bryzolin Moja żona wsiadała do pięćsetki 07.03.08, 12:29
                i powiem Ci, że to faktycznie zabawka. Ale dla bardzo
                niewyrośniętych dzieci w dodatku. Żona ma 176 cm wzrostu. Wsiąść
                wsiadła, ale nie było mowy o zajęciu właściwej pozycji za
                kierownicą. Właściwie mogłaby nią kręcić kolanami. Powiedziałbym
                nawet, że tylko kolanami, bo o poruszaniu nią rękami nie ma mowy -
                łokcie musiała trzymać złożone do siebie.
                Dodam, że jest to kobieta szczupła.

                Taki resoraczek ta 500.
      • 111slavo Re: Kupuję Cromę! 09.03.08, 00:17
        Co za absurdalny komentarz! Co znalazles pod tylnymi siedzeniami?
        Uno? A co na to psychiatra? Fajnie, ze zdanie dalej napisales, ze ci
        to absolutnie nie przeszkadza. Zdecyduj sie kolezko o co ci biega
        nim zaczniesz zwracac na siebie uwage mongolskimi komentarzami.
        Myslalem, ze samochod sluzy do jezdzenia ale widze, ze dla swirow
        sluzy do zagladania pod kanape...
        • simr1979 Re: Kupuję Cromę! 10.03.08, 11:49
          111slavo napisał:

          > Zdecyduj sie kolezko o co ci biega
          > nim zaczniesz zwracac na siebie uwage mongolskimi komentarzami.

          O godz 00.17 to zwykle walisz w żyłę czy wąchasz, syneczku... ?
          Masz problemy z erekcja ? Tatuś cię bił ? Nie to forum.... ;)
          • 111slavo Re: Kupuję Cromę! 10.03.08, 12:33
            <<Po podniesieniu siedziska tylnej kanapy (myślałem - głupi - że
            toto się składa
            na dwa sposoby, a nie tylko "oparcia na siedzisko") zrozumiałem,
            dlaczego ten
            samochód się nie sprzedaje i nigdy nie będzie sprzedawał. Fiat jakoś
            nie może
            pojąć, że auto segmentu D/E po prostu nie może tak wyglądać, nawet w
            miejscach,
            w które użytkownik zagląda tylko przez przypadek.....


            <<Tam było po prostu Uno 1984 ;)
            Mnie to nawet osobiście mało przeszkadza

            Co tam znalazles Matchboxa? Moze Uno 1:1?
            Croma to nie D/E najwyzej lowerD, a 99,9% nabywcow wszystkich
            samochodow na swiecie z pewnoscia eksploatuje swoje auta, a nie
            zastanawia sie co jest pod tylnymi siedzeniami. Podsufitke tez
            zdarles?

            Jak przeraza cie 00.17 to jest kolejny powod do rewizyty.
            Inna sprawa, ze jak w Pcimiu jest 00.17 to w pozostalych miejscach
            na swiecie jest inna godzina.
            • simr1979 Re: Kupuję Cromę! 10.03.08, 13:09
              111slavo napisał:


              > Croma to nie D/E najwyzej lowerD,

              lowerD(own) to co najwyżej TWOJA klasa, bo na pewno nie Cromy...


              > Inna sprawa, ze jak w Pcimiu jest 00.17 to w pozostalych miejscach
              > na swiecie jest inna godzina.

              Dobrze, ze chociaz tyle wiesz o tych "pozostałych miejscach"...;)
    • fredoo Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 12:14
      Witam w klubie.Mam od roku Cromę 2,2 benz. zagazowaną.Niektórzy
      nadal mnie pytają:pnie a co to za samochód. Najbardziej mni się
      podoba 150/h na 3 biegu. Jedyna awaria to rozerwałem oponę na skraju
      drogi. Na szczęście felga 17 ocalała.Samochodu nie swrwisuję nawet
      na gwarancji zgodnie z zasadą, że samochody nie serwisowane się nie
      psują.
    • przemekthor Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 15:41
      W porzadku. Gratulacje.
    • radioaktywny Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 18:53
      Gratuluję decyzji. Ja co prawda jeżdżę innym autem, ale croma mi sie bardzo
      podoba. To dojrzała konstrukcja, podobno w zasadzie bezawaryjna i doskonale
      wykończona wewnatrz. Z pewnościa będziesz zadowolony.
      • soner3 Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 20:26
        wybor bardziej szalony nioz rozsadny ,za rok nie bedzie warta
        nawet polowe aza kilka lat wogole bedziesz mial problem zeby nto
        sprzedac.Ten samochod wogole sie nie sprzedaje , w UK nawet
        wycofali go z rynku.Tu gdzie teraz mieszkam szwecja nie
        widzialem jeszcze zadnego
        • er0n Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 21:42
          Pomijając kwestię utraty wartości-różnić się to piękna rzecz.
        • bryzolin Nie po to go kupuję, żeby go sprzedawać. 07.03.08, 22:20
          Zbieram pieniądze, kupuję potrzebne mi narzędzie, użytkowuję dopóki
          jest sprawne i w miarę nowoczesne, potem kupuję nowe. Proste jak
          drut. Jego wartość za rok nie interesuje mnie ani na jotę.
          Samochód to nie jest inwestycja, warto to zrozumieć. Tak samo jak
          inwestycją nie są spodnie, buty, czy szczotka do zębów.
          • asserwis Re: Nie po to go kupuję, żeby go sprzedawać. 07.03.08, 23:02
            dziwne(?) że o wartości "odsprzedażowej" najwięcej mówią nie pierwsi właściciele
            ale amatorzy używek... im najbardziej zależy na wysokiej cenie odsprzedaży
            używanej przez nich używki....
            • red_qublik Re: Nie po to go kupuję, żeby go sprzedawać. 07.03.08, 23:50
              asserwis napisał:

              > dziwne(?) że o wartości "odsprzedażowej" najwięcej mówią nie
              pierwsi właściciel
              > e
              > ale amatorzy używek...

              jak kupujac nowe auto kierowalem sie miedzy innymi wartosci
              odsprzedazy. nie byl to wskaznik najwazniejszy, ale ale mial dla
              mnie wieksze znaczenie niz wielkosc bagaznika, czy to ze auto ma
              tarcze z tylu a nie bebny. tak wiec widac ze kazdy ma inne podejscie
              do sprawy.
              a do zalozyciela watku. ladny opis "prosesu eliminacji"
              poszczegolnych modeli, dzieki. natomiast komentarz o utracie
              wartosci troszke chyba na wyrost. pamietac nalezy ze jesli za rok
              czy dwa mamy wypadek i kasacje, albo kradziez, to dostaniemy mniej
              kasy z ubezpieczalni. wtedy to bedzi emialo dla kolegi znaczenie.
              porownywanie butow czy szczoteczki do zebow do samochodu to tez
              troszke nieporozumienie, gdyz sa to wydatki niewspolmierne. zakladam
              ze 80 tys zl to nie jest dla kolegi "jak splunac" i warto brac pod
              uwage co sie z tymi pieniedzmi dzieje. roznie w zyciu bywa i czasami
              moze sie okazac ze trzeba auto sprzedac po roku. wtedy sie okaze ze
              jazda taksowkami przez rok by nie byla duzo drozsza
              szerokiej drogi
              • bryzolin A jednak 08.03.08, 09:44
                porównanie do szczotki do zębów jest dobrane jak najbardziej celowo.
                Tę kasę postanowiłem przeznaczyć na auto i tyle. Nie 60 na samochód,
                a 20 na remont kuchni, nie 20 na samochód a 60 na zakup ziemi itd.
                Chcę przez to powiedzieć, że te pieniądze są wykluczone z mojego
                budżetu. Nie przewiduję ani wypadku, ani kradzieży, tak samo jak nie
                przewiduję, że za rok zabije mnie amerykańska satelita wprost z
                nieba. Po roku zaś będę względnie odkuty po dzisiejszym wydatku na
                samochód. Biorąc to wszystko pod uwagę jestem wolny od studiowania
                tabel wartości dwu-, trzy- i wieloletnich samochodów.
          • gieroy_asfalta Re: Nie po to go kupuję, żeby go sprzedawać. 08.03.08, 16:03
            "Samochód to nie jest inwestycja"
            jest!gdy będziesz musiał raz w miesiacu odstwiać auto do serwisu , a
            samemu jechać taksówką, wzywać lawetę, tracić czas (często zamiast
            pracować), to się przekonasz, że samochód to poważna inwestycja.
            Podobne zresztą jak buty- lepiej kupic jedną parę na rok za
            np.200zł , niż 3 tańsze na rok po 100zł.
            Co do fiata- zły wybór.
            • bryzolin Przyznam, że myślałem 08.03.08, 16:24
              że buty za 200 złotych są tanie, a w dobrych butach można chodzić
              nawet parę lat, nie rok. I te dobre często nie kosztują nawet tych
              dwustu. No ale nie o butach, czy też zależności jakość-cena
              tekstyliów tu rozmawiamy.

              Samochód co miesiąc do serwisu? Kasandrzysz. Kupuję nowy samochód, o
              sprawdzonej konstrukcji, znanej europejskiej marce. Nie mam się
              czego bać.
              Jeśli jesteś zainteresowany, to po odbiorze auta mogę relacjonować
              przebieg jego eksploatacji i opisywać usterki. Zrobię to, nie
              bacząc, czy robię komuś satysfakcję, a sam wyszedłem na frajera. Po
              prostu podzielę się doświadczeniami.

              (Taksówką nie będę jeździł tak czy siak. Mam samochód służbowy i w
              dodatku mieszkam w mieście o doskonałych tradycjach komunikacji
              miejskiej, dobrze rozwiniętej sieci tramwajów i autobusów. Zatem
              spoko:) )

              Samochód to na pewno NIE jest inwestycja. Wydane na niego pieniądze
              się nie mnożą i nie są po to, by je odzyskiwać.
              • rraaddeekk Re: Przyznam, że myślałem 08.03.08, 21:40
                a propos butów... co z tego, że mam wiele par butów w idealnym
                stanie jak już są niemodne (tzw. zuzycie moralne).
                Praktycznie co sezon trzeba kupic nowe, bo zmienia się aktualny
                trend.
                Raz mają ściąty nos innym razemdługi szpic, no a teraz aktualnie
                nosi się zaokrąglony.

                Przy butach nie ma sensu zwracac uwagi na trwalośc, bo tylko będą
                zalegać na strychu.

                • bryzolin Bo definicja rzeczy modnej jest taka, 08.03.08, 21:44
                  że jest to coś, co za pół roku cię ośmieszy.

                  Buty klasyczne, dobre jakościowo, bez szaleństw stylistycznych,
                  nigdy nie wychodzą z mody.
                • michal_polonus buty - trwałość 08.03.08, 23:07
                  co to za absurdy o tych butach
                  od 10 lat kupuje buty w takim samym fasonie i nie zwracam żadnej uwagi na jakąś
                  modę - nie zauważyłem, żebym wyglądał kontrowersyjnie
                  który facet zmienia stylistykę butów co pół roku ze względu za nowe trendy???
    • recon4 Re: Kupuję Cromę! 07.03.08, 20:53
      Gratulacje! Użytkuję auta koncernu Fiata i nie narzekam! Powodzenia
    • gzagorski Re: Składam kondolencje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 08.03.08, 00:26
      Właściciel rocznego Grande ....
    • bryzolin Dziękuję za opinie 08.03.08, 12:10
      Te dobre i te złe. Kupuję takie auto, bo w swojej klasie jest
      stosunkowo tanie, nie stać mnie na drogie a inne takie większe auto
      wchodzi już w zakres cenowy powyżej 100 tyś. Jest w miarę dobrze
      zaprojektowane, przyzwoicie wykonane, ma dobrą gwarancję i chyba
      długoletnie doświadczenia motoryzacyjne Fiata to potwierdzają.
      Produkcja włoska, mamy chyba złe doświadczenia z licencjami dla
      Polski i polskim wykonaniem.
      Jeśli się mylę to sprostujcie moje uwagi.
      • soner3 Re: Dziękuję za opinie 08.03.08, 12:21
        Mnie zastanawia absulutny wrecz brak zainteresowania Croma w
        Europie,byc moze to przez ten wyglad?Mysle ze ludzie sie boja
        fiata przez te lata wpadek i nie kupuja nic powyzej punto
        Skoro wybrales i ci sie podoba to udanej eksploatacji zyczyc
        tylko wypada.
      • al9 bryzolin jeśli sie mylisz... 08.03.08, 12:25
        Jeśli się mylę to sprostujcie moje uwagi.

        ------
        nie mylisz się
        auto świeże, oryginalne i dobre
        nawet chwalone w testach (czasem :-))
        rozsądna cena
        mylisz sie tylko w wywodach o odspsrzedaży - gwałtowny upadek
        wartości auta jest wadą (na szczęście nie dla Ciebie)
        generalnie - gratulacje - napisz za jakiś czas o wrazeniach z
        jazdy...
        Ciekaw jestem jak będziesz oceniał silnik, spalanie, jakość
        zawieszenia...
        Pozdrawiam
        al
        • rraaddeekk koszmarnie wspominam niekompetentny serwis fiata 08.03.08, 21:46
          Miałem Punto kilka lat (kupiłem nowe).
          Na gwarancji (3 letnia za dopłatą) częściej jeździłem autem z
          napisem "samochód zastępczy dla klientów serwisu fiat" niż moim
          własnym.
          Po gwarancji też masa usterek.

          Po tej przygodzie nigdy więcej fiata nie kupię.
      • carnivore69 Re: Dziękuję za opinie 10.03.08, 12:36
        > stosunkowo tanie, nie stać mnie na drogie a inne takie większe auto
        > wchodzi już w zakres cenowy powyżej 100 tyś.

        W duzym uproszczeniu:

        Koszt auta = cena zakupu - zdyskontowany przychod z odsprzedazy.

        Nie twierdze, ze dla jakiegokolwiek auta za >100 tys. roznica ta bedzie mniejsza
        niz dla cromy, niemniej zupelne pomijanie drugiego czlonu prawej strony rownania
        kloci sie moim zdaniem z Twoim stwierdzeniem, iz "nie stac Cie na drogie".

        Pzdr.
    • sniperslaststand Re: Kupuję Cromę! 08.03.08, 23:16
      bryzolin napisał:

      > [...] zdecydowałem się na nową Cromę.

      Fajnie. Będziesz miał coś nietypowego i niecodziennego, czym jeździ niewielu. Dla mnie to wartość.

      > [...] dokupiłem ESP

      I to jest najistotniejszy element wyposażenia, w jaki można (i należy) zainwestować. Nie wyobrażam sobie bardziej wartościowej opcji do dokupienia.
    • 111slavo Re: Kupuję Cromę! 09.03.08, 00:25
      Osobiscie gratujuje wyboru (szkoda, ze nie 2.4 JTD ;-) ale czy
      piszac o tym na forum zdaminowanym w 99% przez bractwo krwi VW (jak
      i mieszkancow tego zacofanego kraju gdzies w
      srodkowobardzowschodniej Europie) zapomniales, ze za podobne
      pieniadze mogles miec V W G O L F V Generation 1.4 75 HP 'Basic'?
      Jak tu teraz podjechac do kosciola takim antyVW? Och..ale...? Co
      sasiedzi, a co najwazniejsze co pleban powie? No wariat jestes
      wariat i antychryst nie ma co...

      pozdr ;-)
      • fru.fru Re: Kupuję Cromę! 09.03.08, 07:23
        Gratuluje,
        sympatyczne autko, mialem okazje jezdzic troche cromą z silnikiem 2,4 jtd.
        BTW jakie sa kruczki w tej calej, 5 cio letniej gwarancji?
      • mameja21 Re: Kupuję Cromę! 09.03.08, 08:20
        111slavo napisał
        zapomniales, ze za podobne
        > pieniadze mogles miec V W G O L F V Generation 1.4 75 HP 'Basic'?
        > Jak tu teraz podjechac do kosciola takim antyVW? Och..ale...? Co
        > sasiedzi, a co najwazniejsze co pleban powie? No wariat jestes
        > wariat i antychryst nie ma co...

        Czy naprawdę wolałbyś Golfa ( nawiasem mówiąc nie ma silnika 1,4 75
        KM ) niż Cromę ?
        I czy naprawdę przejmujesz się tym co powiedzą sąsiedzi i pleban ?
        I aż tak sobie nie dodawaj: Golf jest znacznie tańszy niż Croma.
      • nom73 Re: Kupuję Cromę! 09.03.08, 11:01
        111slavo napisał:

        > Osobiscie gratujuje wyboru (szkoda, ze nie 2.4 JTD ;-)

        Kumpel miał w pracy Fiata Stilo 1,9JTD, 3 lata 150 tys. km, w serwisie tylko
        przeglądy, no i raz żarówka w reflektorze (niestety 100zł z wymianą, no i z 30
        minut się męczyli :-) ). Sprzedali Fiata za 24 tys. zł (pracownikowi) i kupili
        Kia Carnival. Średnio raz w miesiącu jest w serwisie, kumpel z łezką w oku
        wspomina stilo. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka