Dodaj do ulubionych

VW Golf TDI - "biedoklep"?

21.03.08, 17:52

motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/vw-golf-tdi-biedoklep,1075317
Obserwuj wątek
      • asserwis Re: specjalnie dla Ciebie "tekst" 21.03.08, 23:03
        VW Golf TDI - "biedoklep"?
        /INTERIA.PL

        Czwartek, 13 marca (13:09)

        Mało które auto wywołuje równie skrajne emocje co golf. Dla jednych jest
        absolutnym motoryzacyjnym ideałem, inni widzą w nim raczej dopuszczoną do ruchu
        ogrodową taczkę.

        Jakkolwiek różne było by jego postrzeganie, samochód przez lata zapracował sobie
        na opinię niezawodnego i solidnie zbudowanego pojazdu dla niezbyt wymagających.
        Większość egzemplarzy oferowała szczelny dach, cztery koła i zamykane drzwi. W
        niektórych rodzynkach trafiała się nawet zapalniczka i obrotomierz.
        Na przestrzeni lat, rozpieszczona przez Francuzów i Włochów klientela zaczęła
        wymagać więcej. Nawet w Niemczech nie wszyscy chcieli już otwierać swoje
        arcydzieło motoryzacji kluczykiem, jeździć po niepokalanych ograniczeniami
        autostradach na "czwórce" i wylewać z siebie siódme poty przy manewrowaniu na
        parkingu.

        Dostrzegli to również specjaliści z Volkswagena i wraz z debiutem serii trzeciej
        samochód z każdym rokiem stawał się bardziej przyjazny dla użytkownika. Wtedy
        też zaczęły się pierwsze problemy. W statystykach niezawodności, przy głośnym
        chichocie Japończyków, auto z wielkim hukiem rozbiło się o twardy grunt gdzieś w
        połowie stawki. Cóż, wpadki zdarzają się nawet najlepszym, obiecywano, że
        wszelkie wątpliwości natury jakościowej raz na zawsze rozwieje kolejna - czwarta
        już - generacja. Na nieszczęście dla Volkswagena, rozwiała...

        Obecnie, gdy z legendy pozostała właściwie tylko astronomiczna cena, o klientów
        dzielnie walczy golf V generacji. My mieliśmy okazję przetestować wersję
        variant, czyli kombi. Jaka jest?

        W skrócie można powiedzieć, że to kompletne przeciwieństwo golfów, jakie
        znaliśmy jeszcze 15 lat temu. Auto jest przestronne, przyzwoicie wyposażone i
        jako pierwsze z rodziny golfów posiada coś, o czym właściciele poprzednich
        generacji mogli jedynie pomarzyć - komfortowe zawieszenie. Tak, dobrze widzicie.
        KOMFORTOWE!

        * "Golfem jeździ wioska" (*)

        Zestrojenie podwozia niemiecka prasa zawsze określała mianem dobrego kompromisu
        pomiędzy prowadzeniem i komfortem... Prowadzenie było OK, ale słowa komfort
        raczej bym nie nadużywał. Z obecną generacją modelu jest inaczej. Samochód
        świetnie, by nie powiedzieć po francusku, wybiera nierówności i zwinnie, by nie
        powiedzieć po włosku, radzi sobie w zakrętach. Ma też jedną typowo niemiecką
        cechę - daje poczucie pewności. W dużej mierze jest to zasługą zawieszeniowej
        rewolucji wywołanej przez focusa. W piątej serii golfa inżynierowie z Wolfsburga
        rozstali się w końcu z tkwiącą w średniowieczu belką skrętną i na wzór forda
        wyposażyli samochód w całkiem współczesny układ wielowahaczowy. Poskutkowało.

        Dużo dobrego można powiedzieć o wnętrzu. Pomijając dyskusyjne walory
        stylistyczne i nieco za duże koło kierownicy, zarówno ergonomia jak i przestrzeń
        jest godna pochwały. Nie można też narzekać na spasowanie elementów, plastiki
        nie wydają nieprzyjemnych dźwięków. Miejsce pracy kierowcy urządzono z głową.
        Czytelne zegary i duży ciekłokrystaliczny wyświetlacz umieszczony centralnie
        dobrze spełniają swoje funkcje. Nieco przyzwyczajenia wymaga jedynie
        posługiwanie się przyciskami na kierownicy - zmiana informacji wyświetlanych
        przez komputer nie jest intuicyjna. Nie wszystkim przypadnie też do gustu jakość
        plastiku na konsoli środkowej. Nam przypominał on nieco te, które znamy
        chociażby z fiata linei. Niby nic złego, ale jednak... Wygoda foteli i tylnej
        kanapy nie podlega dyskusji. Na rzecz komfortu odpuszczono nieco kwestię
        trzymania bocznego, ale zwłaszcza w wersji variant nikomu nie powinno to
        przeszkadzać. Najważniejsze, że jest wygodnie, komfortowo i... cicho.

        Najmilszym zaskoczeniem była dla nas szczególnie ta ostatnia kwestia, zważywszy
        na fakt, że pod maską testowanego egzemplarza pracowała dwulitrowa jednostka
        TDI. Silniki te, oprócz oszczędnego obchodzenia się z paliwem, przez lata
        słynęły również z niezbyt przyjemnej dla ucha pracy. Złośliwcy przykleili im
        nawet łatkę "biedoklepów"...

        * Zabolą uszy i kieszeń

        Mimo, że w komorze silnika wciąż znajdziemy akustycznie drażniące
        pompowtryskiwacze o męczącym dźwięku nie może być mowy. Kabina została starannie
        wygłuszona i od przedziału silnikowego dochodzi jedynie cichy, łatwy do
        zaakceptowania pomruk. Bez zmian pozostała jednak inna, typowa dla silników TDI
        przypadłość - rozsądne obchodzenie się z paliwem. Samochód spalał w teście
        średnio ok 7 l. oleju napędowego na 100 km, co zważywszy na automatyczną
        skrzynię DSG i niezłe osiągi (moc 140 KM przy 4000 obr./min, moment obrotowy 320
        Nm w zakresie 1750 -2500 obr./min) należy uznać za bardzo dobry wynik. Sprawnie
        działająca, sześciostopniowa przekładnia DSG idealnie współgra z tą jednostką
        napędową. Świetnie maskuje bowiem największą wadę nowoczesnych diesli, a
        mianowicie słabą elastyczność. Biegi zmieniają się bardzo płynnie i szybko, w
        razie konieczności można też korygować poczynania przekładni za pomocą łopatek
        zamontowanych w kierownicy. Na dynamikę nikt nie powinien narzekać. Mierzące
        4556 mm auto (masa własna varianta to 1414 kg, ładowność aż 626 kg) przyspiesza
        do setki w 9,7 sekundy i potrafi rozpędzić się do 203 km/h.

        Mówiąc o wersji z nadwoziem kombi wypadałoby też wspomnieć o bagażniku. Kufer ma
        pojemność 560 litrów (do krawędzi okien), pakując auto "po dach" uda nam się
        upchać aż 690 litrów. To dobry wynik. Dodatkowo, po złożeniu oparć tylnej kanapy
        uzyskuje się przestrzeń niemal 1500 litrów. Co ważne, przestrzeń łatwą do
        zagospodarowania dzięki niemal idealnie płaskiej podłodze na całej jej długości.
        Dobrym rozwiązaniem jest też unoszona wysoko do góry klapa bagażnika. Pod nią,
        bez ryzyka obrażeń głowy, spokojnie zmieszczą się osoby o wzroście ok. 185 cm.

        Jak wynika z najnowszych statystyk awaryjności golf dzielnie walczy o odbudowę
        swojej pozycji. Samochód systematycznie pnie się w górę i okupuje przeważnie
        jedno z 10 pierwszych miejsc w swojej klasie. To dobry objaw. Zły jest niestety
        taki, że Volkswagen wciąż każe sobie sporo płacić za możliwość używania słów
        "jeżdżę golfem". Za najtańszego varianta z benzynowym silnikiem 1,4 l. o
        symbolicznej mocy 80 KM trzeba zapłacić co najmniej 63 tys. zł. Diesel 1,9 l.
        (105 KM) to już wydatek nie mniej niż 75 tys zł. Wprawdzie samochód ma na
        pokładzie 6 poduszek powietrznych, "elektrykę" i półautomatyczną klimatyzację,
        ale nawet takie drobiazgi, jak siatka w bagażniku wymagają dopłaty (120 zł). Za
        samochód w pełni przyjaznej użytkownikowi wersji, jaka trafiła do naszej
        redakcji (2,0 TDI comfortline + DSG) zapłacić musimy co najmniej 100 tys. zł. To
        więcej niż sporo, mając na uwadze fakt, że podobnie wyposażone pozycjonowane o
        klasę wyżej mondeo kombi 2,0 TDCi kosztuje tylko 8 tys. zł więcej.

        Czy warto go kupić?

        Czemu nie, mondeo przecież to fajne auto...
      • ja-pesymista Re: VW Golf TDI - "biedoklep"? 22.03.08, 23:59
        awatar2008 napisał:

        > Sory, chciałem przeczytać ale nie dałem rady przez te h**owe wyskakujące
        > reklamy. Ale miałem szczere intencję. Beznadziejna ta Interia.


        Używasz przeglądarki Firefoxa?
        Jeśli tak, zainstaluj sobie dodatki "NoScript" i "Adblock Plus". I nie zobaczysz
        już żadnych reklam, czy to obrazkowych, video, dźwiękowych, itp. itd.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka