Dodaj do ulubionych

taki od przypadek

IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 14:03
Moj znajomy mial stluczke, najechal na niego koles maluchem bez prawa jazdy OC
i paru tam jeszcze rzeczy. Dostal zaliczke z PZU na naprawe auta i naprawil je,
po czym skradli mu je z garazu. PZU mowi, ze dostanie zwrot wartosci z tytulu
AC, ale kwote pomniejszona o naprawe, bo nie mogac sciagnac od kolesia z OC
(ktorego nie mial), za naprawe sciagneli mu z OC. Czy to jest prawnie
poprawne??? To dlaczego w takim razie OC jest obowiazkowe, powinien byc jakis
fundusz gwarancyjny chyba??? Czy ktos sie na tym zna z forumowiczow?
Obserwuj wątek
    • Gość: atu Re: taki od przypadek IP: 212.244.170.* 02.01.02, 14:17
      Właśnie w takich sytuacjach otrzymuje się zwrot z "funduszu gwarancyjnego" i to
      jego zmartwienie (funduszu), jak sobie potem ściągnie z winowajcy. To co
      opisałeś jest nieprawne.
      • Gość: Mike Re: taki od przypadek IP: 10.1.26.* 03.01.02, 08:30
        To najgorszy z możliwych przypadek, jeżeli miał wykupione AC to Ubezpieczeniowy
        Fundusz Gwarancyjny nie daje żadnych pieniędzy i umywa ręce tłumacząc się tym,
        że to 'nasz' ubezpieczyciel wypłaci nam kasę z AC. Porąbany kraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka