Dodaj do ulubionych

pytanie ignorantki

08.05.08, 14:06
witam! czy można źle wymienić pasek rozrządu? jeśli jest wymieniony i samochód
chodzi, mogą być jakieś efekty po iluś tam km? czy też od razu by było wiadomo?
Obserwuj wątek
    • przemekthor To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 14:11
      tylko odpowiedzialnej osoby, jak widze.

      Wszystko mozna zle wymienic, pasek rozrzadu na pewno tez. Nie jestem
      ekspertem, ale jesli np. naciag paska jest niewlasciwy, to moze to
      na pewno wplynac na jego przedwczesne zuzycie. Szkoda by bylo, bo
      jego pekniecie oznacza powazne klopoty.
      • rafallski83 Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 14:25
        A czemu podejrzewasz że masz źle wymieniony pasek?

        Zgadzam się z przedmówcą - jeśli ktoś zakładał pasek na siłę to mógł go uszkodzić i może on się bardzo niespodziewanie zerwać w najmniej oczekiwanym momencie. Czasem uszkodzenie paska widać gołym okiem.
        W sumie to jeśli ktoś na prawdę coś pochrzanił to radzę wymianę paska, nie wiem jakie masz auto ale lepiej wydać te 30-100zł na pasek (+ robocina) i mieć spokój, a nie jeździć z myślą, że się może zerwać i narobić szkód, których likwidacja może pójść w tysiące złotych.

        Pozdrawiam
        rafallski
        • thelma333 Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 14:39
          mam toyote avensis 2.0td
          wymiana paska to nie jest 100 zł...
          sam pasek to z 80 zł plus obie rolki ze 120 , więc same części to tak koło 200
          plus robocizna od 200-400, zresztą po to wymieniałam żeby właśnie mieć święty
          spokój...
          tak mnie naszły wątpliwości, bo niska cena za robociznę była, wiem, głupio
          brzmi, ale przyszło mi do głowy, że wobec tego może się nie znają albo nie wiem
          co...a teraz się dręczę, że może źle wymienili, nie wiem czy to mogę jakoś
          sprawdzić, czy nie
          tak to mi wychodzi bokiem oszczędność na robociźnie...
          • niknejm Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 15:18
            Chyba masz za dużo czasu na myslenie ;-)
            Jak tak bardzo Cię to męczy, jedź do ASO. Podłączą komputer,
            powiedzą, że jest OK i... skasują 50 do 100zł :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • thelma333 Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 15:29
              chyba mam :)
              mówisz, że jak dopłacę 50-100 zł to mi od razu ulży? :)
              trzeba było się na mechanika szkolić, słowo daję...
          • mobile5 Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 15:20
            thelma333 napisała:
            > tak mnie naszły wątpliwości, bo niska cena za robociznę była

            Trzeba było dać duży napiwek, byłoby drożej. Następnym razem od razu jedź do ASO, tam będziesz dopieszczona finansowo.
          • rafallski83 Re: To nie jest pytanie ignorantki 08.05.08, 15:39
            Niestety nawet jeśli pasek z zewn. wygląda na sprawny nikt nie wie co się dzieje w środku. Jeśli podczas ostatniej wymiany zostały wymienione rolki to nie musisz ich teraz wymieniać.
            Co do warsztatu to niska cena nie zawsze świadczy o niskiej jakości wykonanej usługi. Sam szukałem warsztatu, który wymieni mi sprzęgło, ceny wahały się od 150-500zł (sic!), wybrałem opcję najtańszą i jestem b. zadowolony. Mechanik, który mi to montował istnieje na rynku już ze 20 lat, specjalizuje się tylko w 1 marce samochodów i na prawdę zna się na rzeczy.
    • najlepszymalrycy Re: pytanie ignorantki 08.05.08, 20:18
      no cóż, pasek może sie zsunąć, jeśli jest za luźno załóżony, lub pęknąć gdy za
      ciasno, to równie dobrze moze sie stac zaraz przy pierwszym zapalaniu, jak i po
      10 czy 100km, nie ma reguły, na trasie w razie awarii to rajstopy pomoga :) pzdr
      • soner3 Re: pytanie ignorantki 08.05.08, 20:35
        najlepszymalrycy napisał:

        , na trasie w razie awarii to rajstopy pomoga :) pzd
        > r

        jasne , zeby sie powiesic chyba
      • akodo78 hehe dobre :) n/t 08.05.08, 21:02
        • loyezoo Re: hehe dobre :) n/t 08.05.08, 21:10
          Hahahaha lekko koledze chyba sie popie..lił pasek klinowy z paskiem
          rozrządu:)))) "Delikatna" różnica ale co tam,humor na wieczór
          poprawiony jak żadko kiedy:)
          • najlepszymalrycy Re: hehe dobre :) n/t 09.05.08, 22:18
            loyezoo napisał:

            > Hahahaha lekko koledze chyba sie popie..lił pasek klinowy z paskiem
            > rozrządu:)))) "Delikatna" różnica ale co tam,humor na wieczór
            > poprawiony jak żadko kiedy:)


            dobra chłopaki, późno było, lekko sie w glowie popier...lo :)
            posmialismy sie i juz, pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka