steefaan2 16.05.08, 20:06 zastanawiam sie nad sprowadzeniem mazdy 3 lub kii sorento orientuje sie czy tamtejsza gwarancja jest honorowana w polsce_ Link Zgłoś Obserwuj wątek
v-6 Re: auto ze stanow jak z gwarancja 16.05.08, 21:05 Witam! To zależy - np. Toyota/Lexus - nie, Jeep - tak (ale tylko na auta kupione jako nowe i na warunkach polskich, tzn. 2 lata zamiast 5). Generalnie to sprawa śliska: po pierwsze, nie wierz w to, co mówią firmy sprowadzające. Po drugie, nawet zapewnienie oficjalnego importera nie załatwia sprawy, bo serwisy odmawiają uznania. W przypadku twoich preferowanych marek zadzwoń do odpowiednich serwisów, ale mógłbym się założyć, że odpowiedź będzie negatywna. Pozdrawiam v-6 Link Zgłoś
steefaan2 Re: auto ze stanow jak z gwarancja 17.05.08, 10:28 auto sam przywioze, bo w firmie to marna oszczednosc... Link Zgłoś
literka_m Re: auto ze stanow jak z gwarancja 17.05.08, 11:03 > bo serwisy odmawiają uznania wytłumacz mi to. załóżmy że jest serwis i jest klient z autem na gwarancji (z USA ale obowiazujacej u nas). Jaki interes ma serwis, zeby odmowic naprawy gwarancyjnej ? Przeciez odmowa naprawy to wykopanie klienta za ktorym ida pieniadze, bo koszty spraw gwarancyjnych nie pokrywa serwis tylko producent. Wiec gdzie logika ? Link Zgłoś
v-6 Re: auto ze stanow jak z gwarancja 17.05.08, 15:06 literka_m napisał: > > bo serwisy odmawiają uznania > > wytłumacz mi to. załóżmy że jest serwis i jest klient z autem na gwarancji (z > USA ale obowiazujacej u nas). > Jaki interes ma serwis, zeby odmowic naprawy gwarancyjnej ? > Przeciez odmowa naprawy to wykopanie klienta za ktorym ida pieniadze, bo koszty > spraw gwarancyjnych nie pokrywa serwis tylko producent. > Wiec gdzie logika ? Witam! To nie ja wymyśliłem ... forum.usaautosystem.pl/viewtopic/t/186&highlight= ... ale mogę spróbować wytłumaczyć: serwisy są przydilerskie, więc każdy zakup poza salonem jest podcinaniem ich gałęzi. Tym bardziej sami ją piłują, ułatwiając serwisowanie NOWYCH aut kupionych gdzie indziej. W przypadku eurogwarancji nie mają wyjścia, więc robią dobrą minę do kiepskiej gry: zakładają własne ramki na tablice aut kupionych u brokerów (tak zrobili w moim samochodzie przy pierwszej okazji) i serwisują, starając się chociaż na tym zarobić. Ale w przypadku aut z USA polityka producentów jest niejednolita: dobrym przykładem jest Hyundai Polska, który teoretycznie uznaje USA-gwarancję, ale wymaga odpowiednich zaświadczeń, badań itp. To wszystko jest weryfikowane w centralnym rejestrze w Korei i stamtąd nadchodzi ewentualna łaskawa zgoda (nie pamiętam stosownych linków, ale kto chce, bez trudu znajdzie). Toyota Motor Poland odmawia serwisowania gwarancyjnego aut z USA nie siląc się nawet na specjalne tłumaczenia. Więc jak widać interesy producentów, importerów i serwisantów krętymi chodzą drogami. Powtarzam swoją radę - jeden telefon do ASO wszystko wyjaśni, ewentualnie można się z nimi kopać powołując się na opinię polskiego przedstawiciela. Pozdrawiam v-6 Link Zgłoś