Gość: ixi
IP: 212.244.83.*
15.09.03, 21:07
,,Mercedesa kłopoty z elektroniką
(PAP, JB/15.09.2003, godz. 16:07)
Okazuje się, ze Mercedes-Benz, firma pozostająca dla wielu symbolem jakości
i niezawodności, ma coraz większe kłopoty... właśnie z jakością.
Kłopotów przysparzają zwłaszcza coraz nowocześniejsze i bardziej
skomplikowane urządzenia elektroniczne, którymi "faszerowane" jest każde
auto z trójramienną gwiazdą.
Przedstawiciele dyrekcji firmy przyznali, że trudności z elektroniką zmusiły
do zrewidowania dotychczasowej strategii wprowadzania nowości niemal za
wszelka cenę.
Dwa lata temu problemy z jakością elektronicznego systemu Comand okazały się
tak poważne, że musiano zwiększyć i zintensyfikować okres prób o 50 proc.
Mercedes przydzielił też swoich pracowników do firm-kooperantów,
dostarczających te urządzenia.
System Comand, który integruje pracę komputerowego nawigatora, aparatury
audio i telefonu, zmusił Mercedesa do odkupienia od klientów amerykańskich 2
tys. sedanów klasy E.
Powstały też poważne napięcia w stosunkach Mercedesa z jego najważniejszym
dostawcą, firmą Robert Bosch GmbH.
Kłopoty Mercedesa potwierdzają zreszą jego spadające notowania w światowych
rankingach. Jeszcze w roku 2000 Mercedes zajmował 9 miejsce w rankingu
jakościowym firmy J. D. Power and Associates. W br. spadł na miejsce 15.
Z opracowania J. D. Power wynika, że dla samochodów Mercedesa wskaźnik
zawodności w ciągu pierwszych 90 dni użytkowania wynosi 132. Dla porównania
odpowiedni wskaźnik dla Lexusa wynosi 76, dla BMW 118, Toyoty - 121,
Jaguara - 122,Hondy i Volvo - po 128, Cadillaca - 103 i Porsche - 117.
Przeciętna dla całego przemysłu motoryzacyjnego wynosi 133. Oznacza to, że
Mercedes jest lepszy od przeciętnej zaledwie o 1 pkt.
Juergen Hubber, odpowiedzialny za Mercedesa w zarządzie koncernu
DaimlerChrysler, twierdzi, że problemy wynikają z faktu, z Mercedes jest
światowym liderem we wprowadzaniu nowych technologii. Zapewnia, że firma
robi wszystko aby poprawić swój wynik w notowaniach. ".
I gdzie się podziały stare dobre czasy gdy synonim ,,Merc" gwarantował
niespotykaną nigdzie jakość, czyżby odeszły bezpowrotne w przeszłość ? Było,
minęło...
pozdr.
ixi