Dodaj do ulubionych

Kupno nówki i negocjacje z dealerem

24.06.08, 11:39
Witam

planuje kupić nówkę - Forda Focusa ew. Peugeota 308.
Chciałem się spytać o doświadczenia innych na ile można dealera cisnąć i ile dodatkowego rabatu można wycisnąć (argumentując choćby spadającym kursem Euro i niespadającymi cenami). Czy osiągnięcie poziomu 8/10% dodatkowego rabatu jest realne?
Będę wdzięczny za wszelkie opinie.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • literka_m Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 12:05
      > argumentując choćby spadającym kursem Euro

      :) hahaha to sie usmialem.
      kurs euro to nie ustala bank tylko przedstawiciel generalny. jak przedstawiciel
      generalny (znaczy Peugeot Polska) ustali kurs euro na 4zł to po takim kursie
      beda auta przeliczane chocby Euro bylo po 3 zł.

      lokalny diler bedzie kupowal od Peugeot Polska auto po kursie 4 zł i bedzie
      plakal, ze sam sobie sprowadzic na lawecie nie moze bo mu sie to bardziej bedzie
      oplacac, a chlopaki w centrali rece beda zacierac, bo dodatkowa kasa bedzie
      zostawac u nich. oczywiscie jak sprzedaz siadzie, to wtedy zbierze sie zarzad i
      wymysla nowy kurs euro
      • regent206 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 12:24
        zastanów się mocno zanim podejmiesz decyzję - peugeot`y z pierwszych
        miesięcy produkcji to często mocno awaryjne samochody, a tak w
        temacie to za dużo nie da się utargować zwłaszcza o tej porze i na
        nowy model...
      • dersan Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 14:36
        A propos kupowania samochodów - z tego co wiem to dealerzy Peugeota nie kupują samochodów od centrali polskiej, tylko bezpośrednio z Francji - taką info kiedyś usłyszałem od osoby mającej pojęcie o tym. Nie wiem czy to prawda - piszę tylko co usłyszałem.

        Co do upustów to w fordzie już ok. 6,5 tys. dają od ręki (wystarczy pokazać dowód rejestracyjny na posiadanie dowolnego forda - a to akurat mogę sobie załatwić).

        Dzieki za info - mi sie też wydaje że sporo - ok 10% - można wyszarpać jak nic. A samochód chcę kupić 50/50 - więc w miarę normalnie.

        Nie chce mi się długo przepychać z dealerami - krótka piłka - albo dadzą fajne warunki albo spadam do konkurencji...
    • kubikb Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 12:44
      Miesiac temu kupilem Lagune 2008 kombi. Cena katalogowa 121 tys.
      Zaplacilem 102 tys plus wyciagnalem dodatkowe akcesoria za 1,8 tys.
      i kredyt 50/50 bez zadnych kosztow.
      Rozmawialem z trzema dealerami. Z czego dwoch juz nie chce ze mna
      gadac w ogole. W efekcie kupilem samochod od dealera w W-wie chociaz
      jestem z T-miasta. Z doswiadczenia wiem ze najlepszy upust mozna
      dostac na auto ktore juz stoi w salonie.
      Generalnie 10% powinno byc bez laski, chyba ze Ci skredytuja
      samochod na 10 lat bez odsetek.
      • milleniusz Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 12:54

        > Generalnie 10% powinno byc bez laski, chyba ze Ci skredytuja
        > samochod na 10 lat bez odsetek.

        To zależy jaka marka i jaka kategoria cenowa. VW na przykład jest bardzo oporny
        w kwestii upustów. Citroen i Renault są z kolei chojne.
        • kubikb Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 15:33
          VW oporny na upusty? Zanim kupilem Lagune bylem w salonach prawie
          wszystkich marek. I tak w VW w przypadku Passata highline czy jakos
          tam ktory w na papierze kosztowal 145 pan dealer podczas pierwszej
          polgodzinnej rozmowy zaproponowal mi sprzedaz za 120 tys. Nie
          cisnalem go dalej bo auto mi sie nie spodobalo.
          Kolejna rada na dobre upusty to popros sprzedawce zeby Ci przesla
          oferte mailem. Nastepnie przeslij ja do innego dealera tej samej
          marki z pytaniem co on na to. Poprzeslaj tak korespodnecje pomiedzy
          3-4 dealerami, klam, biez ich na wstrzymanie, nie odbieraj telefonow.
          Sprzedawcy sa na prowizji i po moich ostanich doswiadczeniach moge
          powiedziec ze stana na glowie zeby Ci sprzedac auto.
          Jedynym wyjatkiem bylo Volvo, ktore dalo mi jakis smieszny upust ale
          oferowalo dobre finansowanie.
          • milleniusz Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 16:01
            kubikb napisał:

            > VW oporny na upusty?

            Jeśli bierzesz auto stojące w salonie, za 150 tys, to pewnie, że dostaniesz duży
            upust. Spróbuj kupić Golfa z niestandardowym wyposażeniem, który trzeba zrobić
            pod zamówienie.

            > Poprzeslaj tak korespodnecje pomiedzy 3-4 dealerami,
            > klam, biez ich na wstrzymanie, nie odbieraj telefonow.

            Wybacz, ale to dość żałosne metody. Ja osobiście bym wolał zachować się z jakąś
            klasą, nawet jeśli auto kosztowałoby mnie te kilka tysięcy więcej. I tak się jak
            mniemam zachowywałem.
            • v-6 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 22:01
              Witam!
              Coś tam można utargować, nawet zamawiając auto do wyprodukowania. Ja na audi a4 wywalczyłem 4%. Sprzedawcom lagun się nie dziwię, że stają na głowie, żeby cokolwiek sprzedać ...
              P.S. ... a na końcu zawsze wygrywają Niemcy?
              Pozdrawiam
              v-6
              • milleniusz Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 22:32

                > Coś tam można utargować, nawet zamawiając auto do wyprodukowania.

                Ja nie mówię, że nie. Tylko nie będzie to 20%. Kilka procent zwykle każdy da,
                najchętniej w jakichś gratisach, aby rytuałowi stało się zadość.

                Kwestionuję zaś metody, które poleca poprzednik. Abstrahując od jakiejś etyki,
                która jest pojęciem coraz bardziej wirtualnym, to nie chciałbym musieć jeździć
                do serwisu 350 km, bo wszystkie bliższe zostały poobrażane i istnieje ryzyko że
                mechanik nasika do płynu do spryskiwaczy (w najlepszym razie). ;)

                Niektóre marki dają upusty chętniej, bo mają taką politykę (to jak promocje w
                supermarketach, ludzie lubią czuć, że coś "zyskują"), niektóre mniej chętnie. A
                inne w ogóle, bo uznają że targować to się można z przekupami o jajka czy ogórki.

                Z drugiej strony każdy da upust na auto drogie, zastałe w salonie, czy słabo
                chodliwe. Wspomniany dealer VW, który nie chciał mi sprzedać Golfa taniej,
                proponował mi Passata z jakimś 15 tysięcznym upustem, w sumie nieco tylko drożej
                od Golfa, ale w zupełnie mi nie odpowiadającej konfiguracji. Bo Passat akurat
                stał. I miał zupełnie idiotyczny kolor, który nawet mnie, daltoniście, nie
                odpowiadał.
                • literka_m Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 22:48
                  > Z drugiej strony każdy da upust na auto drogie, zastałe w salonie,


                  auto w salonie (nie na placu na zapas) tylko to wystawowe, to model DEMO. postoi
                  w salonie pare miesiecy i wtedy diler dostaje na niego upust z centrali. jak sam
                  dostaje upust to i dalej tanio moze go sprzedac
                • v-6 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 23:21
                  Cyryl jak Cyryl, ale te metody ... też wcale mi się nie podobają, dlatego się odezwałem. A to o Niemcach było dosłowne, chodziło o futbol:
                  To taka gra, w której przez półtorej godziny dwudziestu facetów ugania się za piłką, a na końcu zawsze wygrywają Niemcy :-))
                  Posdrawiam
                  v-6
          • pindoll Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 25.06.08, 10:27
            kubikb napisał:

            > Poprzeslaj tak korespodnecje pomiedzy 3-4 dealerami, klam, biez
            ich na wstrzymanie, nie odbieraj telefonow.
            > Sprzedawcy sa na prowizji i po moich ostanich doswiadczeniach moge
            > powiedziec ze stana na glowie zeby Ci sprzedac auto.

            "klam, biez ich na wstrzymanie, nie odbieraj telefonow.." Boszszz,
            oni moze stana na glowie, ale Ty sprawiasz wrazenie, ze rozwazylbys
            danie d*py za te pare tysi upustu...
      • gringo68 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 12:56
        Zgodzę się z przedmówcą, jeśli chodzi o auta z placu. W 2005
        kupowałem focusa II w wersji Silver X 1,6 115 KM, akurat taki stał
        na placu u dealera w podobającym się kolorze, i wyposażeniu...

        stargowaliśmy z 65 k na 59 k z groszami plus czujnik parkowania,
        aluminiowe progi, podłokietnik...

        trwało to jednak prawie 3 miesiące chodzenia do dealera i urabiania
        go, ostateczny rzut na taśmę to argument kupna świeżo przybyłej
        Astry czarny metalik u dealera Opla po siąsiedzku, w podobnej cenie
        i wyposażeniu...

        wtedy to był stosunkowa nowość, więc o negocjacjach ceny zamawianej
        wersji mozna było zapomnieć, co najwyżej wytargować dodatkowe
        wyposażenie...

        Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
      • gieroy_asfalta Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 21:08
        "Miesiac temu kupilem Lagune 2008 kombi"
        ło matko! :) tos sie chłopie załatwił...:(
      • cloclo80 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.09.08, 23:30
        > Miesiac temu kupilem Lagune 2008 kombi.

        Trzeba na msze dać za uleczenie z głupoty. Innej rady nie ma...
    • speedofsound Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.06.08, 23:26
      12%, 195 --> 172, bmw 5, do produkcji
    • kubikb Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 25.06.08, 13:22
      Nie na temat ale chcialem odpowiedziec tym co maja zastrzezenia
      odnosnie mojej etyki i metody negocjacji.
      Zadnego z panow sprzedawcow nie obrazilem i moge zapewnic ze kazda z
      romow miala pokojowy i przyjacielski przebieg. Piszac ze nie chca ze
      mna gadac mialem na mysli dalsze negocjacje cenowe. Kupilem samochod
      w Wawie bo byl tanszy o 2,5 tys. W Warszawie jestem b. czesto wiec
      nie stanowilo to dla mnie problemu.
      Powyszym komentatorom gratuluje sukcesu materialnego. Dla mnie kilka
      tysiecy zlotych ma jednak znaczenie. Poza tym niezaleznie od
      zamoznosci nabywcy jezeli moge kupic cos taniej to przeplacanie jest
      naiwnoscia.
      • bassooner Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 25.06.08, 16:56
        Może trafisz na takiego sprzedawcę:
        www.berbela.com/index.php?view=article&catid=35%3Aopowieci-z-ycia-wzite&id=56%3Aw-salonie-samochodowym&option=com_content&Itemid=34
        • al9 strasznie śmieszne bassoner strasznie 25.06.08, 17:16
          a co do meritum..
          popieram rozmawianie z kilkoma dealerami
          poprzednie auto kupiłem 600 km od siebie.. teraz też sprawdziłem
          ceny w kilku miejscach..
          efekt - zamiast katalogowe 132 płacę 122
          nowy model i dlatego taki słaby wynik :-(
          al
          • mc_koperdejl Re: strasznie śmieszne bassoner strasznie 25.06.08, 18:43
            focusa 2008 udalo mi sie kupic za 57 tys zamiast 67. czyli jakies 15
            %. do tego sam go skonfigurowalem i wsiadlem 3 tyg po opuszczeniu
            fabryki. metoda kubika jest bardzo skuteczna.
            • dersan Re: strasznie śmieszne bassoner strasznie 30.06.08, 15:50
              rewelka - dzieki za informacje :)
              Chyba tez musze troszke ponegocjować...

              Pozdrowki i dzieki za wypowiedzi
          • przemekthor Re: strasznie śmieszne bassoner strasznie 30.06.08, 16:01
            > efekt - zamiast katalogowe 132 płacę 122

            Dales az 122 kafle za accorda 2,4?? Nie kupujesz u autobrokera?
            • al9 przemekthor nie rozumiem 01.07.08, 11:35
              Dales az 122 kafle za accorda 2,4?? Nie kupujesz u autobrokera?
              ------
              wydarłem dealerowi z gardła 10 tys..
              a auto ma skórę, ksenony, navi, dach...
              ile ma kosztować?
              al
              • przemekthor Re: przemekthor nie rozumiem 01.07.08, 11:39
                Nie mam pojecia, ile ma kosztowac, ale u autobrokerow ceny auta z
                motorem 2,4 startuja od 105... Tak sie tylko pytam, bo powoli
                rozgladam sie za nowym autem dla siebie.
      • cloclo80 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.09.08, 23:31
        Panie kolego chodzi o to, że prawdopodobnie g... zetknęło się z rozumem, bowiem
        nikt przy zdrowych zmysłach Laguny nie kupi, chyba, że ma forsę z dziwek i
        narkotyków.
    • nocebo Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 30.06.08, 23:09
      Kupowanie Peugeota i Citroena z pierwszego roku produkcji to
      wchodzenie na minę.
      • autofil Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 30.06.08, 23:46
        Francuzi nie narzekaja a i jakos nie widac aut na awaryjnych na
        poboczu...
      • mameja21 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 01.07.08, 08:04
        nocebo napisał:

        > Kupowanie Peugeota i Citroena z pierwszego roku produkcji to
        > wchodzenie na minę.

        A ile miałeś Peugeotów i Citroenów z pierwszego roku produkcji?
    • karw123 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 01.07.08, 10:04
      To zależy tylko od czasu i Twoich oczekiwań. Jeśli dokładnie wiesz jaki chcesz
      model i nie masz czasu, to nie masz szans na rabat. Jeśli masz szeroki wachlarz
      satysfakcjonujących opcji i to różnych marek i dodatkowo np. pół roku czasu, to
      spokojnie pewnie 10-15% Ci się uda. Tylko trzeba ciągle utrzymywać kontakt i
      wciskać kit. Np. że u innego dealera to a w innej firmie tamto. Tylko startuj z
      wersji podstawowej, bo wtedy sprzedawca będzie Ci wciskał wyposażenie dodatkowe,
      które i tak chcesz mieć, ale możesz je dostać np. za pół ceny.
      • mameja21 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 01.07.08, 10:08
        karw123 napisał:

        > To zależy tylko od czasu i Twoich oczekiwań. Jeśli dokładnie wiesz
        jaki chcesz
        > model i nie masz czasu, to nie masz szans na rabat.

        Raczej nie ma szans, żeby nie dostać rabatu.
    • olekst Mazda - Kupno nówki i negocjacje z dealerem 03.08.08, 23:28
      Czy ktoś wie jak wygląda szczodrość dealerów Mazdy? Myślę o 3.
    • fredoo Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 08:50
      Poszukaj na allegro który dealer daje największe upusty i dzwoń do
      niego co jakiś czas aż zmięknie. Ja utargowałem nie tylko godziwy
      upust ale i LPG za darmo.
      • sowik85 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 12:37
        Tydzien temu rozmawiałem z autoryzowanym dealerem Mazdy o "3" w wersji
        Exclusive, 1.6 benz. Na pytanie o to czy alarm i dywaniki można dostać gratis
        padła odpowiedź twierdząca. Nie ciągnąłem tematu o dalsze gratisy bo nie mam
        zamiaru kupić auta już teraz. Alarm i dywaniki to mało, ale u dealerów
        Japończyków to "standard". W Suzuki nie da rady wyrwać więcej, a i z tym jest
        czasami problem.
        • michal_polonus Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 05.08.08, 17:49
          alarm i dywaniki gratis... żarty sobie robisz? :)
          dywaniki to ja mogę sobie kupić za 50 zł - wielki "rabat"
          przy gadaniu z dealerem dywaniki i alarm traktuję jako oczywistą oczywistość -
          jakby mi powiedział "nie", wyszedłbym po 2 sekundach
    • azimut Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 21:14
      A moje dzisiejsze negocjacje z dealerem Seata wyglądały tak:
      Handlowiec który mnie obsługiwał poinformował mnie że do ceny z
      cenika wybranej wersji muszę dodatkowo zapłacić za lakier metalik,
      alarm i td. oraz 600 zł ZA PRZYGOTOWANIE SAMOCHODU DO WYDANIA!
      Poinformowano mnie że te 600 zł to za gaśniće, trójkąt, apteczkę
      oraz za przegląd samochodu.
      Robienie przeglądu samochodu który jeszcze nie wyjechał z salonu to
      moim zdaniem nie świadczy dobrze o marce. Jeżeli mają taki brak
      zaufania do producenta to przynajmniej niech to robią na własny
      koszt, a nie ośmieszają się obciązając tym klienta.
      Jeżeli te samochody rzeczywiście wymagają tak kosztownego
      przygotowania aby wyjechać z salonu, to może lepiej niech ine
      zostaną w salonie.
      Oglądałem już kilka samochodów w różnych salonach - innych niż Seat -
      i wszędzie zachęcano mnie do zakupu proponując różne dodatki ekstra
      (lakier metalik, alarm, atrakcyjny kredyt i td.) w cenie samochodu,
      ale nigdzie nie słyszałem o tym że muszę zapłacić nawet złotówkę za
      przygotowanie samochodu do wydania.
      Czy spotkaliście się z czymś takim o co o tym sądzicie?
      • nocebo Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 21:35
        Oszukańczą opłatę "za wydanie auta" pobiera tylko Seat (~600zł) i
        Skoda (~200zł).
        • michal_polonus Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 22:06
          a co z macierzystym VW?
          • obii Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 06.08.08, 12:50
            VW też to ma.
      • andy85 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 21:42
        Takie opłaty stosuje tylko seat. Odstrasza tym niedoszłych klientów, którym
        wylicza się rabaty, a potem dowala opłatę za wydanie auta. Paranoja.
    • andy85 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 04.08.08, 21:31
      Moje doświadczenia dotyczą co prawda I połowy ub. roku, ale przyzwyczajenia
      dealerów raczej się nie zmieniają.

      Największe rabaty udało mi się wytargować u opla i forda - po ok 16% (skończyło
      się na Astrze i 12000 w kieszeni).
      O Focusa pytałem w kilku miastach i proponowany rabat 10-12% można było
      wyśrubować jeszcze o dalsze 4.
      Pisząc o rabatach mam na myśli zarówno upust gotówkowy jak również dodatkowe
      wyposażenie. Oczywiście cały czas mowa o autach z bieżącej produkcji.
      Peugeot dawał max 2000 po wielkich targach, co przy 10-12k poprzedników było
      śmieszną kwotą.
      W toyocie żadnych targów, skoda 3-4k, seat do 8k, ale za auto zeszłoroczne.
      W każdym razie zanim kupiłem odwiedziłem kilkanaście salonów w różnych częściach
      Polski, ale się opłaciło.
      • simr1979 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 05.08.08, 10:35
        andy85 napisał:

        > Moje doświadczenia dotyczą co prawda I połowy ub. roku, ale przyzwyczajenia
        > dealerów raczej się nie zmieniają.

        Przyzwyczajenia dealerów nie mają nic do rzeczy - o polityce rabatowej i
        wielkości upustów decydują tylko i wyłącznie, a w dodatku centralnie,
        importerzy. Jeśli dealer negocjuje upust z potencjalnym klientem oznacza to, że
        trafił na matoła i analfabetę, który nie potrafi zczytać wysokości upustu ze
        strony internetowej importera. ;)
        • al9 simr1979 jedyny mądry... 05.08.08, 11:20
          Jeśli dealer negocjuje upust z potencjalnym klientem oznacza to, że
          > trafił na matoła i analfabetę, który nie potrafi zczytać wysokości
          upustu ze
          > strony internetowej importera. ;)
          -----------------
          tak?
          to proszę powiedz mi, gdzie jest info o rabatach na stronie hondy...

          www.honda.pl/
          matoł i analfabeta al9
          ps. na innych stronach innych importerów też proszę o info o
          rabatach jeśli łaska...
          • al9 info o ubezpieczeniach w cenie jakiegoś modelu czy 05.08.08, 11:22
            kredytach albo zimówkach gratis sobie daruj
            rozmawiamy o prawdziwych rabatach...
            al
            • pank70 wybor samochodu 06.08.08, 15:27
              czy na rynku jest jakiś doradca, który za $ zrobi analizę?
              tak jak na rynku nieruchomości np. expander

              zastanawiam się nad:

              audi a4
              bmw 3
              chrysler
              fiat croma
              ford monde
              honda accord
              hyundai elantra, sonata
              lexus is
              isuzu
              kia magentis
              mazda 6
              mercedes c class
              mitshubishi carisma
              nissan primera
              opel /vauxhall signum/vectra
              peugeot 406, 407, 407coupe
              renault laguna
              rover 600,75
              saab 900, 9-3
              skoda octavia, superb
              toyota avensis, prius
              volkswagen passat
              volvo s40, s60, v70

              mam do wydania do 70tys.zł
              rodzina 2 dzieci.

              dzięki za jakiekolwiek światełko
              • al9 prius? a4? 06.08.08, 15:31
                za 70 tys kup kię ceed
                a jak myślisz o używanych... słyszałeś o używanych kredytach?
                każde auto inne, każdy ma inne potrzeby
                Ty dałeś listę która tylko pokazuje że jest Ci wszystko jedno czym
                jeździsz...
                al
                • simr1979 Re: prius? a4? 06.08.08, 16:15
                  al9 napisał:

                  > za 70 tys kup kię ceed

                  No co Ty... ???

                  Trochę negocjacji i za tę cenę będzie accord salonówka... ;)
                  • al9 Re: prius? a4? 06.08.08, 16:37
                    No co Ty... ???
                    >
                    > Trochę negocjacji i za tę cenę będzie accord salonówka... ;)
                    -------
                    no fakt
                    z 94 - 5 urwie
                    za 89 accordem mozna wyjechac z salonu

                    :-)
                    pozdr
                    al
                    • mc_koperdejl Re: prius? a4? 06.08.08, 17:00
                      ja bym wzial isuzu
              • kikamarikamarikesz Re: wybor samochodu 13.08.08, 12:41
                proponuje tek że s60 auto jest niezawodne jesli chodzi o awaryjność nie jest też
                drogie jesli chodzi o ten rodzaj klasy czyli limuzynę no i nie jest skarbonką
                bez dna jesli chodzi o paliwo
                • mc_koperdejl Re: wybor samochodu 13.08.08, 13:08
                  s60 jest dość zawodne. naprawy są drogie.
              • klemens1 Re: wybor samochodu 06.10.08, 21:33
                > mam do wydania do 70tys.zł
                > rodzina 2 dzieci.
                >
                > dzięki za jakiekolwiek światełko

                Sonata kosztuje 61 tys., diesel 75.
          • simr1979 Re: simr1979 jedyny mądry... 05.08.08, 17:16
            al9 napisał:


            > to proszę powiedz mi, gdzie jest info o rabatach na stronie hondy...
            >
            > www.honda.pl/
            > matoł i analfabeta al9

            Się nie poniżaj...;)
            Wchodząc na hąda.peel w 15 sek znalazłem tyle:
            www.hondaplaza.pl/Samochodybrnbspnbspnowe/Jazz/cennik/tabid/161/Default.aspx
            Na więcej brak czasu.
            Nara :)
            • azimut Re: simr1979 jedyny mądry... 05.08.08, 19:11
              Ale to jest żaden rabat. Te ceny są obecnie obowiązujące w Hondzie i
              tak naprawdę to żadna promocja. Poprostu oniżyli cenę o różnice
              kursową PLN/EUR oraz dodali kilka gadżetów bo obecne Jazz jest
              produkowany w Chinach. Byłem dziś w salonie Hondy bo właśnie
              zastanawiam się nad zakupem Jazz. Udało mi się w cenie 45.900 za
              hondę Jann 1.2 Funky wynegocjować jeszcze autolarm w cenie (1.400 zł)
              • mmsadlo Re: simr1979 jedyny mądry... 08.08.08, 19:45
                azimut napisał:

                > Ale to jest żaden rabat. Te ceny są obecnie obowiązujące w Hondzie i
                > tak naprawdę to żadna promocja. Poprostu oniżyli cenę o różnice
                > kursową PLN/EUR oraz dodali kilka gadżetów bo obecne Jazz jest
                > produkowany w Chinach. Byłem dziś w salonie Hondy bo właśnie
                > zastanawiam się nad zakupem Jazz. Udało mi się w cenie 45.900 za
                > hondę Jann 1.2 Funky wynegocjować jeszcze autolarm w cenie (1.400 zł)
                Na Jazzie powinno się teraz dostawać spore rabaty bo niedługo na rynek wejdzie
                wersja po liftingu.
            • al9 simr 06.08.08, 10:34
              to co ty nazywasz rabatem to dzis obowiązująca oferta...
              My tu dyskutujemy o prawdziwych rabatach
              czyli nie propozycji sprzedawcy tylko dużo dalej idącej obniżce
              ceny...
              to co ty wkleiłeś to dopiero wstęp...
              jak będziesz kiedyś chciał coś kupić w salonie chłopczyku - daj
              znać - pomożemy
              :-))
              al
              • simr1979 Re: simr 06.08.08, 10:40
                al9 napisał:


                > My tu dyskutujemy o prawdziwych rabatach

                "Prawdziwe rabaty" to pobożne życzenia ciemnego ludu, niestety.
                Zgłoś się, jak kiedyś zarobisz na pierwszy nowy samochód :)
                • al9 Re: simr 06.08.08, 12:37
                  Zgłoś się, jak kiedyś zarobisz na pierwszy nowy samochód :)

                  ja kupuję wyłacznie nowe auta od 1992 roku
                  i nie jeżdzę autami starszymi niż 4 letnie...

                  ostatni z nich kupiłem miesiąc temu...
                  i wyrwałem z gardła sprzedawcy 10 kawałków..
                  prawie starczyło na tydzień wakacji...
                  papa
                  al
                • obii Re: simr 06.08.08, 12:58
                  Była żona kupiła ostatnio Forda Fusion, który cennikowo (wg strony
                  Forda) kosztował coś ok. 50 kawałków (bez radia i lakieru metalik).
                  Dealer obniżył cenę do 47, czym się pochwalił na stronie
                  internetowej (samochód stał na placu). Eks kupiła samochód za równe
                  45, mówiąc, że tyle zamierza wydać i koniec, a jak się nie da za
                  tyle kupić Fusiona, to weźmie inny samochód. Oprócz kredytu 50/50 i
                  darmowego ubezpieczenia (ogólna promocja Forda, należało się jak psu
                  micha), dostała jeszcze w tej cenie czujniki parkowania, radio (cena
                  w cenniku 1900 PLN! - Dżizas!) i lakier metalik bez dopłaty.
                  • simr1979 Re: simr 06.08.08, 13:40
                    obii napisał:

                    > Była żona kupiła ostatnio Forda Fusion, który cennikowo (wg strony
                    > Forda) kosztował coś ok. 50 kawałków (bez radia i lakieru metalik).
                    > Dealer obniżył cenę do 47, czym się pochwalił na stronie
                    > internetowej (samochód stał na placu). Eks kupiła samochód za równe
                    > 45, mówiąc, że tyle zamierza wydać i koniec,

                    Klient żąda, klient dostaje :) .... np. wersję 1.4 zamiast 1.6. Zorientowała się
                    od razu, po jakimś czasie, czy do dziś się nie zorientowała ? ;)

                    Wy po prostu CHCECIE być oszukiwani - to jest wam niezbędne do życia jak powietrze.
                    Mechanizm znany ze sprzedaży komisowej: panie, przecież ja bym tych liczników
                    nie kręcił, ale klient sam się dopomina - jak 7-latek będzie miał więcej niż 100
                    tyś na liczniku, w życiu się nie sprzeda.... (no i jeszcze obowiązkowy tekst -
                    pierwszy właściciel emeryt/stara panna/niepracująca gospodyni domowa,
                    niepotrzebne skreślić).

                    Misie uszate - dealer samochodowy to wynajęty przez importera fachowiec (lub
                    "fachowiec") od prezentacji i wydawania aut odbiorcy ostatecznemu w zamian za
                    dowód wpłaty ceny detalicznej, za którą to usługę pobiera od importera
                    uzgodnioną opłatę (nie zawsze nawet proporcjonalną do wspomnianej ceny
                    detalicznej). O wysokości ceny detalicznej decyduje importer ( a często nawet
                    producent w zagranicznej centrali), a miejsce i sposób jej prezentacji określają
                    wynajęci przezeń mniej lub bardziej sprawni specjaliści od marketingu i PR (po
                    stopniu ogłupienia elektoratu można sądzić, że raczej "bardziej").
                    No.
                    A samodzielnie to dealer sobie prowadzi autoryzowany serwis.

                    • al9 ty jestes fachowiec od sprzedaży waty cukrowej 06.08.08, 13:52
                      a nie aut
                      wiesz co to jest marża?
                      co to jest plan sprzedaży?
                      jeden patrzy na stronę www, drugi urywa z ceny naście tysięcy złotych
                      simr pisze:
                      Misie uszate - dealer samochodowy to wynajęty przez importera
                      fachowiec itd itp brednie...

                      ty simr sprzedażą się nie zajmuj
                      no chyba że misiów...
                      al
                      • simr1979 Re: ty jestes fachowiec od sprzedaży waty cukrowe 06.08.08, 15:01
                        al9 napisał:

                        > a nie aut
                        > wiesz co to jest marża?
                        > co to jest plan sprzedaży?

                        Owszem wiem, i to nie z wikipedii ... ;)
                    • obii Re: simr 08.08.08, 19:17
                      simr1979 napisał:

                      > Klient żąda, klient dostaje :) .... np. wersję 1.4 zamiast 1.6.
                      Zorientowała si
                      > ę
                      > od razu, po jakimś czasie, czy do dziś się nie zorientowała ? ;)

                      Rozmowa była od początku o konkretnym samochodzie, który stał na
                      placu. I ten konkretny samochód moja eks kupiła. Pomagałem jej w
                      tym, więc wiem, że nie było mowy o sugerowanym przez Ciebie
                      przekręcie. Facio, który sprzedawał samochód, konsultował się nawet
                      z jakimś pryncypałem, czy może aż tak zejść z ceny.

                      Ale żyj sobie dalej w swoim świecie, w którym negocjacje z dilerem
                      są niemożliwe. Mnie nic do tego.
    • levy Link. 05.08.08, 13:42
      Był taki wątek 4 lata temu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=13596729&a=13596729
      • gringo68 Laguna kombi za 120 tys!!!??? 06.08.08, 10:16
        ktoś wyżej na początku wątku podal taką cenę...za lagunę!???

        ostnio powoli przymierzam się do kupna trochę lepszej bryki, fajny
        jest Ford Kuga...w salonie nieopodal stoi wersja Titanium z napędem
        AWD i dieslem 140 km, wyposażenie w pełnym wypasie, a cena to
        wlaśnie 120k, przy czym prawdopodobnie bedzie mozna zejść z dychę w
        doł...sam takiegi wypasa pewnie nie kupię, telko deczko uboższa
        wersję ale dalem dla przykładu...bo co takiego jest w Lagunie, że
        cenowo jest na poziomie SUV z dieslem i napędem AWD????
        • mameja21 Re: Laguna kombi za 120 tys!!!??? 06.08.08, 11:01
          gringo68 napisał:

          > ktoś wyżej na początku wątku podal taką cenę...za lagunę!???
          >
          > ostnio powoli przymierzam się do kupna trochę lepszej bryki, fajny
          > jest Ford Kuga...

          Generalnie wyżej oceniam Forda niz Renaulta, ale jednak wolałbym
          Lagunę niż Kugę.
          • wasa20 Re: Laguna kombi za 120 tys!!!??? 08.08.08, 14:56
            Lepszy SUV niż kombi, a ten nowy ford sprawia niezłe wrażenie, pierwsze etsty
            wypadły porzadnie. trzeba poczekac na opinie użytkowników, ale póki co wybrałbym
            jego, głównie dla systemu napędu
    • dersan Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.09.08, 18:21
      Po równo trzech miesiacach proces zakończyłem.
      Dzis odebrałem Peugeota 308 premium - znegocjowane bez problemu 13% z wartości... Warto było poczekać do września, bo wcześniej to nawet 10% nie chcieli dać na niego.
      Pozdrawiam i do spotkania na drodze ;)
      • sowizdrza Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 24.09.08, 22:39
        napisz coświęcej o 308
        jak Ci się jeździ?

        mi osobiście bardzo podoba sie deska rozdzielcza tego samochodu
        wygląda jakby była z auta klasy wyższej

        premium, jaki masz silnik?


        niemiecki, japońskie i inne samochody mogłyby nasladowac Pugi
        i ich finezję
      • simr1979 Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 25.09.08, 10:37
        dersan napisał:

        > Dzis odebrałem Peugeota 308 premium - znegocjowane bez problemu
        13% z wartości.

        Od jakiej "wartości"

        > .. Warto było poczekać do września, bo wcześniej to nawet 10% nie
        chcieli dać na niego.
        Pewnie że nie chcieli - bo to dwa razy więcej niż ich marża... :)

        Niczego nie "znegocjowałeś" - po prostu importer Peugeot'a obniżył
        ceny (podobnie jak uczyniła to większość innych marek).
        • dersan Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 02.10.08, 17:57
          13% od wartości - ceny obowiazującej we wrześniu (we wrześniu ceny oficjalne poszły jeszcze bardziej w dół), więc at the end of the day - w porównaniu z sierpniem zaoszczędziłem jeszcze więcej niż 13%. Więc pozwolę sobie nie zgodzić że jest to tylko obniżka ceny przez importera. Bo oni obnizyli cene - to raz, ale oprócz tego zamiast sierpniowych 10% dostalem dodatkowe 3% - w sumie 13%.

          Jeżdzi sie nieźle, aczkolwiek na razie to glownie warszawskie beznadziejne korki i 15km jade godzine... Silnik 1.6, 120KM w benzynie - ten co robią go razem z BMW (do Mini). Silnik ładnie ciągnie pomiędzy 2 a 4 tys obrotów, aczkolwiek na razie jeżdzę nie podchodzac pod czerwone pole na obrotomierzu - aby się spokojnie dotarł.
          Jezeli ktoś rozpatruje kupno 308 - polecam opcje ze szklanym dachem :) Bardzo rozświetla wnetrze i polepsza wrażenia estetyczne w kontakcie z autem.
          Jeżeli macie wiecej pytań a propos 308 - to strzelajcie.
          • sowizdrza Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 06.10.08, 20:43
            czy nie przeszkadza Ci próg bagażnika w codziennym uzytkowaniu jest
            dosyc wysoko?
            jak z jakościa materiałów wnetrza?

            nie ukrywam że bardzo mi się podoba jego (308) deska rozdzielcza
            znajduszje w niej jakies mankamenty? duży ma schowek?
            czy Twoim zdaniem miejsce na napoój(butelka) nie przeszkadza w
            zmianie biegów, dość niefortunieinie jest chyba ulokowane?
            czy "daszek" od licznika nie odbija sie w przedniej szybie?


            • dersan Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 08.10.08, 18:02
              Faktycznie - prog bagaznika jest nieco wyzej niz normalnie - na pewno jest to minus jesli duzo i czesto przewozisz wieksze gabaryty - dla mnie jest to nawet maly plus, bo mi rzeczy nie wypadaja z bagaznika:) Ale przyznam szczerze ze ja nie woze duzo, a jak zakupy przekładam z wozka do bagaznika to akurat ta kwestia mi nie przeszkadza.
              Jakosc materialow - bardzo dobra w mojej opinii. Deska zrobiona z miekkiego plastiku, akurat w mojej wersji nie jest czarna tylko taka hmm... ciemna, z lekkim odcieniem glebokiego fioletu - ladnie to wyglada.

              Mankamenty w desce? Na pewno troche rozczarowuje miejsce na napoje - tuz za skrzynia a przed schowkiem pomiedzy fotelami. Generalnie mi napoje tam stojace (butelki 0,5) przeszkadzaja przy zmianie biegow - ale nadmienie ze jestem swiezym kierowca i wszystko co w jakikolwiek sposob mnie rozprasza jest przeze mnie trzy razy bardziej zauwazane. Ja w kazdym razie butelki stamtad wzialem i wsadzilem do kieszeni drzwiowych. Daszek od licznika mi sie nie odbija.
              Zegary swieca na pomaranczowo/czerwono. Mi to nie przeszkadza, ale kumpel przywyzczajony do zielonych/niebieskich podswietlen bardzo mlaskał na to...
              Plusem sa tez wycieraczki - czyszczace szybe w przeciwnych kierunkach (do krawedzi bocznych) - fajny i chyba wciaz rzadki patent.

              Aha - nigdzie nie piszą że światła są FABRYCZNIE zamontowane na automat, zapalają się razem z silnikiem. Wszedzie w ulotkach jest napisane czujnik swiatel na zmrok, tymczasem od pewnego czasu montują już stałe włączanie ich z silnikiem.

              Jeżeli rozpatrujesz 308 - rozważ opcje ze szklanym dachem, niezły bajer. W naszym wypadku ten dach przeważył o tym że wzielismy 308.
    • hubibubi Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 06.10.08, 20:55
      Niby kupno nowego samochodu to takie łatwe ale nie do końca bo tu nie wiadomo
      jaki model wybrać i co jeszcze uda się wyrwać od dealera. Ale co do wyboru
      samochodu to brałeś jeszcze inne marki?? Na przykład volvo bo teraz obniżyli
      ceny z tego co widziałem bo znajomy się przymierza do kupna tez czegoś nowego. ;)
      • dersan Re: Kupno nówki i negocjacje z dealerem 08.10.08, 18:08
        Brałem pod uwagę inne marki. Najpierw praktycznie pojezdzilem po wszystkich markach obecnych w Polsce i przejechalismy sie kilkoma wybranymi samochodami. Na poważnie rozwazałem Focusa, Civica i 308.
        Focus odpadł bo takiego modelu jak chcialem nie bylo na stanie - musieliby go albo sprawadzac albo mocno przerabiac (doposażać) u dealera. A ja sie balem aż takiej ingerencji w elektryke tutaj na miejscu. Civic odpadł z powodu niefajnych warunkow finansowych (czesc samochodu bralem na raty, czesc gotowka) a takze nie pasowalo mi w nim kilka szczegolow (rozmiar opon - wysokie koszty zimówek, tylna szyba przez którą niewiele widać, tapicerka mi się nie podobała). Więc w końcu został 308 i udało mi się zejść do poziomu finansowego dla mnie akceptowalnego.
        Volvo - zastanawiałem sie nad C30 ale po pierwsze drogie, po drugie bagażnika tam tyle co kot napłakał. A jednak bagażnik rozsądny chciałem mieć.
    • dezel przykład z wczoraj 07.10.08, 12:23
      zainspirowany twoim postem i swoimi bezowocnymi poszukiwaniami zajrzałem wczoraj
      do Skody. Cena 2.0tdi Ambiente w cenniku 82 000. Rozmowa ze sprzedawcą:
      - Interesuje mnie białe Ambiente 2.0tdi liftback. Auto znam, wyposażenie też,
      nie znam tylko ceny, za jaka mogę wyjechać. I proszę nie żartować: ceną z
      cennika znam, a mnie interesuje cena za jaką wyjadę...
      - Jaka forma zapłaty?
      - Gotówka
      - Samochód potrzebny na teraz?
      - Nie, mogę poczekać z miesiąc
      - Zakładamy radio firmowe?
      - Niekoniecznie, ale ponegocjujemy....
      stukanie w kalkulator, spojrzenie w cennik
      - za miesiąc może pan wyjechać biała Octą 2.0 tdi Ambiente za 69800złp...
      Zaniemówiłem. Po chwili poprosiłem o powtórzenie kwoty i zacząłem się poważnie
      zastanawiać nad kupnem salonowca.
      O wyposażeniu Ambiente nie piszę, bo jest tu wszystko co jest potrzebne bez
      zbędnego gadżeciarstwa...
      ile to procent? prawie 15...

      Pozdrawiam
      • simr1979 Wczoraj to... 07.10.08, 16:43
        ... Ty się dezel urodziłeś ;)

        Cena cennikowa to 82000 - 9500 zł = 72500
        www.skoda-auto.pl/upload/1/File/O2XST08080808A.pdf
        Od dealera dostałeś zatem nie 15, ale ledwo 3,7 %...

        Nie mówiąc o tym, że diler pewnie już wie, że za miesiąc importer opuści nie 9500 a 10500, więc będzie już tylko 2,4 %... :)
        • al9 sprzedaż spada 07.10.08, 17:01
          i i skoda i inni będą obniżać jeszcze jeszcze dalej..
          Twój egzemplarz zejdzie do 63, może 60 tys
          Obym sie mylił..
          Pozdr
          al
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka