Dodaj do ulubionych

Czy jeździlibyście na "nalewkach" ?

IP: *.acn.waw.pl 09.01.02, 00:06
Z uwagi na fakt postępującej pauperyzacji znakomitej większości nas wszystkich
nowe opony sprzedają się w śladowych ilościach. Z używanymi jest trochę lepiej,
ale i tak zastanawiam się jak "doczekać do wiosny"

Myślę o rozszerzeniu oferty o opony regenerowane typu "nalewki" dlatego mam
pytanie do Szanownych Forumowiczów jak odebralibyście ofertę takich opon

Nalewka to ekologiczna forma regeneracji opon polegająca na odtworzeniu nowego
bieżnika i w rezultacie ponowne wykorzystanie opony. Mowa oczywiście o
profesjonalnym wykonaniu bez efektów typu odklejające się płaty bieżnika.
Cenowo to dokładnie 50% nowej opony.

Co sądzicie o tym pomyśle jako rozszerzeniu oferty mojego serwisu ogumienia.
Czy macie jakieś doświadczenia z "nalewkami" Jak się na nich jeździ?
Co z trwałością? W skrócie warto to oferować czy nie???

Pozdrawiam,
Adam
Serwis Ogumienia Eco Premium Połczyńska 73 tel. 665 85 08
Obserwuj wątek
    • Gość: darius Re: Czy jeździlibyście na IP: 212.160.211.* 09.01.02, 10:54
      nie, tak samo jak na bieżnikowanych, używanych itp, to jest oczywiście IMO i
      nie każdy musi się z tym zgadzać uważam, że jak stać na samochód to i na to
      wszystko co potrzebne do niego, osobiście kupuję nowe opony co trzy sezony bez
      względu na bieżnik, nie zdarzyło mi się jeszcze zedrzeć bieżnika, poniżej
      wartości granicznej w tym okresie.
    • Gość: Michal Re: Czy jeździlibyście na ...niestety nie IP: *.telia.com 09.01.02, 11:09
      Nie zrobisz na tym fortuny,poniewaz wykonczy Cie import z Azji dobrych tanich
      opon orginalow.Jezeli kupujesz kontejnerow zalozmy 10 w kazdym po kilkaset
      opon to dostajesz fantastyczna cene po 8 dolcow za sztuke i tu w europie
      sprzedajesz w mgnieniu oka zarabiajac 300%.Zaden sens w przyszlosci opon
      regumerowanych ,dlatego ze niema na rynku dobrych /stone/ rdzeni opon
      zdartych dobrej marki jak michelin itp.Tych opon sie bardzo malo sprzedaje
      poniewaz sa drogie,a wykonanie nalewki na kazdej innej oponie powoduje ze
      bieznika jeszcze jest centymetr a boki pekaja.Ten wlasnie powod prawie
      wykonczyl wiekszosc szwedzkich nalewkarzy.
    • Gość: wuj Re: Czy jeździlibyście na ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 11:10
      Osobiści kupuję tylko nowe opony.
      • Gość: Jarek Re: Czy jeździlibyście na ... IP: *.unregistered.formus.pl 09.01.02, 12:47
        Czesc Adamie,
        ja jestem za nowymi oponami, a sam przyznasz, ze zorpietosc cenowa pozwala na
        wybranie zawsze czegos. Jak mnie nie stac na Michleny, to sa przeciez nasze
        Debice, albo Kormoramy.
        Dla otuchy powiem, ze jak bede mial potrzebe to bede o Tobie pamietal.
        Pozdr ;-)
    • Gość: Casey Re: Czy jeździlibyście na IP: 192.168.1.* 09.01.02, 13:21
      Raz kupiłem i oddałem po kilku dniach.
      Były źle odlane.
      Teraz mam Brigestone WT12, model wychodził z produkcji
      i kupiłem po 122 zł/szt (normal 270 zł/szt,
      są revelo. Zawsze myslałem, że Michelin robi
      najlepsze sniegówki, ale zmieniłem zdanie.

      Casey
      • Gość: Casey Re: Czy jeździlibyście na IP: 192.168.1.* 09.01.02, 13:23
        Cos mi sie obiło o uszy, że jakis podatek ma wzrosnąć
        na używane, ale nie wiem jak jest z lanymi.
        Dowiedz się.

        Casey
      • Gość: KR$ Re: Czy jeździlibyście na IP: 162.70.83.* 09.01.02, 17:17
        Wg. testow niemieckich najlepsze zimowki to Dunlop Winter Sport M3. NIe mam
        teraz przy sobie materialow (testowalo ktores z renomowanych pism
        niemieckich)... Kupilem te opony i sa naprawde super.
      • Gość: VAN Re: Czy jeździlibyście na IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 12.01.02, 18:07
        Czy slyszales o miedzynarodowej aferze z niektorymi typami opon Bridgestone/Firestone. Sprawdz szybko, czy
        twoje tansze opony nie zaliczaja sie do tych niebezpiecznych, co same rozlatuja sie w lecie.
    • Gość: Rafski Re: Czy jeździlibyście na IP: *.waw.cdp.pl 09.01.02, 14:00
      nigdy w życiu
    • Gość: Arti Tu nie pytaj IP: *.teleaudio.com.pl 09.01.02, 19:45
      Gość portalu: Adam napisał(a):

      >
      > Co sądzicie o tym pomyśle jako rozszerzeniu oferty mojego serwisu ogumienia.
      > Czy macie jakieś doświadczenia z "nalewkami" Jak się na nich jeździ?
      > Co z trwałością? W skrócie warto to oferować czy nie???
      >
      > Pozdrawiam,
      > Adam
      > Serwis Ogumienia Eco Premium Połczyńska 73 tel. 665 85 08

      Jak widzisz taki produkt nie cieszy się zainteresowaniem, ale to jeszcze nic nie
      znaczy. Pytasz na forum GW, a tu jest dość szczególne towarzystwo (zobacz sobie
      dane o przeciętnych użutkownikach internetu w Polsce - zarobki, wykształcenie,
      miejsce zamieszkania). To nie jest grono reprezentatywne dla użytkowników aut w
      Polsce.
      Dlatego może się okazać, że ludzie będą to kupować, choć trochę inni ludzie niż
      ci, którzy pisuja na tym forum. Faktem jest, że problemem w tym przypadku może
      być lokalizacja Twojego serwisu - Warszawa. Pewnie lepiej by Ci szło, gdybyś
      handlował tymi oponami gdzieś w małym miasteczku, gdzie ludzie zarabiaja mało i
      szkoda im pieniędzy na cokolwiek. A opony kupować muszą (o ile mają auta), więc
      może kupowaliby te nalewki?...

      • Gość: makol Re: Tu nie pytaj IP: 213.25.164.* 10.01.02, 07:37
        Nie jestem z W-wy , nie zarabiam kokosow , ale gdy
        zastanawialem sie nad kupnem zimowek i cena
        regenerowanych byla zblizona do tanich nowych
        Kormoranow czy Barumek wybralem nowe Barumki. Nalewki
        to sa dobre do popijania w zimowe wieczory .
        PZDR Makol
        • Gość: Arti Re: Tu nie pytaj IP: 192.168.0.* 10.01.02, 11:00
          Też jeżdżę na nowych zimówkach, letnie też mam nowe. Nalewane - raczej nie, a
          napewno nie, jak mi się rodzina powiększy i będę woził dzieciaka z żoną.
    • Gość: ALF Re: Czy jeździlibyście na IP: *.acn.waw.pl 12.01.02, 00:23
      Nigdy w zyciu ! Jestem poczatkujacym kierowca roajdowym i nigdy nie zalozyl
      bym do swojego samochodu nalewek. Wolalbym "wycinane" opony (jak juz nie ma
      prawie bierznika wycinarka poglebia sie wszystkie rowki w oponie). Chociaz te
      tez sa do dupy np. jesli chodzi o zimowki nie bedzie lamelek, ktore zapewniaja
      przyczepnosc w zimie. W oponach chodzi nie tylko o o ksztalt bierznika, ale
      tez o gume z jakiej sa wykonane ! (stad roznica przyczepnosci np. na suchej
      nawierzchni). W sporcie jest cala masa opon o takim samym bierzniku ,ale o
      innym skladzie gumy. Wybiera sie jej twardosc w zaleznosci od nawierzchni. A
      co z zimowkami ??? Czy nalewki na opony zimowe robi sie z tej samej gumy co na
      opony letnie ? Jesli tak to na 100 % nie kupie nalwek ! Przeciez opona zimowa
      jest mieciutka. A jak sie na nia naleje zwykla gume np. taka jak na letniej
      oponie to po co wogole zmieniac opony na zimowe ??? Ponizej 7 stopni C letnia
      opona sztywnieje, juz nie wspominajac o mrozie. Nawet jak jest sucha
      nawierzchnia przy kilku stopniach mrozu opona letnia sie slizga. Zimowka w
      takich warunkach sie nie slizga poniewaz jest zrobiona z bardziej elastycznej
      gumy, ktora lepiej sie "klei" do nawierzchni. Wiec jak to jest z nalewanymi
      zimowkami ? Jaki rodzaj gumy na nie jest nalewany ? Nie bardzo chce mi sie
      wierzyc, ze jest to guma "zimowa". A co z indexami predkosci ? Czy nalewki
      maja jakas homologacje ?! Czy na oponie "nalewce", ktora pierwotnie miala
      index predkosci zalozmy 210 km/h (chyba T), bedzie mozna jezdzic bez strachu,
      ze nam odpadnie nalewka i zabije przypadkowego przechodnia,a my wpadniemy do
      rowu lub w las (chyba wiadomo z jakim skutkiem :((( ), z taka predkascia np.
      30 min. i nic sie nie stanie ????????
      To racja, w malych miasteczkach lub wsiach , znajdziesz kupcow na takie
      oponki. Mysle, ze na Fiata 125p lub 126p, ktore pokonuja tylko droge miedzy
      dwoma wsiami beda to wystarczajace oponki jesli beda mialy atrakcyjna cene.
      W zeszlym roku, nie wiem czy w tym tez, chyba w Geancie w Wawie byly
      sprzedawane nalewki zimowe za okolo 80 pln/szt za oponke w rozmiarze 185/60/14.

      Pozdrawiam
      ALF
    • Gość: Andre Re: Czy jeździlibyście na IP: *.pcplus.com.pl 12.01.02, 16:08
      A mnie tzw naliwajki bardzo pomogły ale sprzedać samochód.
      Założyłem toto (jakieś Włoskie były)i drgania w samochodzie były takie że
      wszystkie plomby mi powypadały choć gościu na wyważarce dał z siebie wszystko
      bo bluzgał jak szewc.
      Było to w czarnym Uno które w dniu sprzedaży takie śliczne się zrobiło na tych
      oponkach że aż miło było popatrzyć.
      PZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka