Dodaj do ulubionych

Bubel Megan 2

25.09.03, 10:24
Witam.

Takie coś znalazłem w sieci:

www.bubelmegane2.prv.pl/
Jeszcze tydzień temu się zastanawiałem nad R Megan kombi...

Pozdrawiam
Jac
Obserwuj wątek
    • x-darekk-x Re: Bubel Megan 2 25.09.03, 10:36
      dobrze, ze jest cos takiego jak www - mozna sie pochwalic calemu swiatu
    • remo29 Re: Bubel Megan 2 25.09.03, 10:44
      Współczuję i jednocześnie gratuluję bezkompromisowości. Trzeba twardo dochodzić
      swego, bo jak człowiek popuści to przeróżni cwaniacy na głowę mu wejdą. Tak
      trzymać. Czekam na ciąg dalszy.
      • Gość: martynka Re: Bubel Megan 2 IP: *.lukowa7.waw.pl 25.09.03, 12:16
        Można się nieźle wkurzyć....a jak tak lubię Renówki! Cóż, panu Radkowi życzę
        powodzenia w walce o swoje!
        • krakus.mp Każde autko się psuje! 25.09.03, 12:22
          • krakus.mp Re: Każde autko się psuje! 25.09.03, 12:26
            Jedno mniej drugie bardziej.
            Ale faktem jest,że coraz częściej Renault wzywa do naprawy swoje auta.
            Zyczę powodzenia w pozbyciu się "gniota".
            PS.
            Ja też chętnie sprzedam autko (roczne Seicento 1100) ale z innego powodu.
            W przeciwieństwie do Megane2 nigdy się nie popsuł!
            • remo29 Re: Każde autko się psuje! 25.09.03, 14:12

              > Ja też chętnie sprzedam autko (roczne Seicento 1100) ale z innego powodu.
              > W przeciwieństwie do Megane2 nigdy się nie popsuł!

              I tak cie wkurzył, że postanowiłeś go sprzedać? Zepchnij go bokiem ze skarpy -
              na pewno coś się zepsuje, bądź dobrej myśli :))
              • krakus.mp Re: Każde autko się psuje! 25.09.03, 14:17
                remo29 napisał:

                >
                > > Ja też chętnie sprzedam autko (roczne Seicento 1100) ale z innego powodu.
                > > W przeciwieństwie do Megane2 nigdy się nie popsuł!
                >
                > I tak cie wkurzył, że postanowiłeś go sprzedać? Zepchnij go bokiem ze skarpy -

                > na pewno coś się zepsuje, bądź dobrej myśli :))
                Witam.
                To autko żonki.
                Niestety straciła pracę i jest jej nie potrzebny do dojazdów.
                A dwa autka z jednej pensyjki (urzędniczej) utrzymać ciężko!
    • Gość: niki Stado, a co u Ciebie? IP: *.stacje.agora.pl 25.09.03, 14:02
      wow.
      Mocne i przekonujące.
      Ponieważ jeżdżę niemal identycznym samochodem - w którym jak dotąd, odpukać,
      nic się nie zepsuło - jestem wstrzasniety. Nie dziwie sie wscieklosci pechowego
      wlasciciela...
      Obiecuje, ze jesli tylko cos zancznie byc nie tak z moja mega - nie omieszkam
      wszystkich poinformowac. Poki co, jak wspomnailem, autko dziala tak, jak
      dzialac powinno.

      pozdrawiam wszystkich
      niki, uzytkownik rzeczonej megi
      • sowizdrza Re: Stado, a co u Ciebie? 25.09.03, 14:26
        swoją drogą, jak sie zajrzy w tę dokumentację,
        to w mozna odnieść wrażenie , żę w ASO Reno pracuja jakieś półgłowki:
        na jednym z dokumentów widnieje: włanczać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Reno to chyba najgorsza marka z samochodów francuskich, Peugoet jest najlepszy
        potem cytryna no i na końcu nieszczęsne reno;(((!!

        z tą kartą , która zamiast kluczyka uruchamia samochód, były juz problemy w
        nowej Lagunie II ( znajoma pracuje w assistance i bez przerwy ludzie dzwolnili
        i dzownią )!!!!!!!!1

      • stadox Re: Stado, a co u Ciebie? 25.09.03, 15:38
        Witam wszystkich,
        Cześć niki,

        Postanowiłem sie zalogować a tu ze zdziwieniem stwierdzam, że ktoś zarezerwował
        mojego przygłupiego nicka "stado" (!?) ...więc dodałem sobie "x".

        Jezeli chodzi o moją megankę to jestem b. zadowolony. Przejechałem przez 6
        miesięcy ponad 25.000 km, zjeździłem pół Europy podczas wakacji i jak do tej
        pory wszystko funkcjonuje jak w zegarku (zobaczymy jak będzie zimą). Nie miałem
        naprawde najmniejszego problemu z czymkolwiek w tym aucie.

        Jedyna niezaplanowana przerwa w podróży moja megi wypadła wtedy gdy złapałem
        gumę (pierwszy raz od jakichś 5-6 lat) BTW: cięzko i niewygodnie wyjmuje sie i
        wkłada zapasową oponę pod podłogą bagaznika.

        Historia Radosława O. budzi natomiast grozę. Powinien "chwycić za gardło"
        Renault i pójść za przykładem ojca polokokta, który ich pozwał do sądu. Gorąco
        polecam.

        Z drugiej strony Radosław O. zdradza lekkie skłonnosci schizofreniczne
        sprzedając auto a przy tym rozgłaszając, że sprzedaje, bo to straszny
        nienaprawialny bubel (kto to kupi?).

        pozdr.
        • Gość: els Re: Stado, a co u Ciebie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.03, 09:15
          stadox napisał:

          > Z drugiej strony Radosław O. zdradza lekkie skłonnosci schizofreniczne
          > sprzedając auto a przy tym rozgłaszając, że sprzedaje, bo to straszny
          > nienaprawialny bubel (kto to kupi?).

          Mnie zastanowiło też że przez całą dokumentację napraw przewija się jak live
          motiv kwestia opadniętych drzwi !!!!
          To jak, żaden serwis nie umie, już nie wiem sam , wyregulować, podciągnąć...itp
          dzrwi ?? czy w ogóle coś zrobić z tak prosta rzeczą ?
          Nie dajmy się zwariować, może te opadnięte drzwi istnieją tylko w wyobraźni
          właściciela ??
          Oczywiście zdarzają sie w każdej marce egz. wyjątkowo pechowe i takie jest
          zycie, trafiło go, ale powinien bez pieniactwa od początku dopilnować naprawy i
          nie dawać się zwodzić, w ostateczności doprowadzić konsekwentnie sprawę do
          sądowego końca jeśli ma racje. Są przecież niezależni rzeczoznawcy.......

          No i potwierdz sie stara prawda że nie nalezy zbyt szybko po edycji kupować
          nowego modelu, choroby wieku dziecięcego trochę trwaja :)

          Pozdrawiam, els

          PS. mam renault i raczej pozytywne wrażenia z kontaktu z serwisem i Renault
          Polska, gdzieś kiedyś opisałem ile i co wymienili mi z ważnych i kosztownych
          rzeczy nawet rok po upływie gwarancji, ale może to były inne czasy.
    • Gość: Kostuch Re: Bubel Megan 2 IP: 217.96.21.* 25.09.03, 15:05
      Uff,a jednak dobrze że kupiłem Stilo MW :-)))
    • Gość: Henio Re: Bubel Megan 2 IP: *.sympatico.ca 26.09.03, 04:35
      Senor Ataman! Niezly dowcip, ale tutaj nikt siem nie kapnol, hehe ...

      1. Os, Joanna ... Radek ??? Czy to chlop czy kobita, hehe?
      2. Serwis dokanywany w Zielonej Gorze, Szczecinie, pod Gdanskiem ...??
      _________________________________________________________

      Bez kierowcy Greenblacka ten autobus nie pojedzie?
      • Gość: verte Re: Bubel Megan 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 05:29
        Gość portalu: Henio napisał(a):

        > Senor Ataman! Niezly dowcip, ale tutaj nikt siem nie kapnol, hehe ...
        >

        Myślisz,że to jest dowcip Heniu?


        > 1. Os, Joanna ... Radek ??? Czy to chlop czy kobita, hehe?


        Hehe a może to żona co.


      • ataman_ Re: Bubel Megan 2 26.09.03, 07:37
        Drogi Henio,

        ja jestem tylko przekazalem info o znalezionej stronie...

        Sam bylem do sierpnia posiadaczem R Laguny 1,8 '00 i bylem z niej zadowolony.
        Z powodow finansowych musialem sie jej pozbyc i znajomy, ktory ja kupil tez
        jest zadowlony.

        Pozdrawiam
        Jac
        • Gość: Henio Re: Bubel Megan 2 IP: *.sympatico.ca 26.09.03, 13:26
          Laguna to wyspa goronca ... a moze ta Joanna powinna sprobowac w
          jeszcze w Trzebina?
          Ciekawe co Dekra mowi o tych Megankach i Lagunkach, hehe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka