Gość: ffmarkus
IP: *.icpnet.pl
11.01.02, 11:51
Cytat z najnowszego AŚ-ia, dział listy:
"Marzy mi się, ażeby polska miała swoją markę samochodu. Myślę, że jest to do
zrobienia. Można ściągnąć trochę pieniędzy z UE, uruchomić wszystkie znjomości.
Może sponsorzy by pomogli. Wiem, że jest sporo takich ludzi, którzy sądzą tak
samo. Niedaleko Wrocławia jest pewien facet- złota rączka, który wykonał
zderzak nie wgniatający się podczas zderzenia z prędkością 40km/h, pracuje
teraz nad hamulcami mogącymi zatrzymać pojazd ze 100km/h na dystansie niecałych
30metrów. Wiem, że wspólnymi siłami dalibyśmy radę(sieć salonów, serwisów).
Pracuję nad tym projektem od pół roku."
Co Wy na to? Czy jest to czysta abstrakcja, czy ewentualnie możliwe do
spełnienia marzenie? Wiadomo, że nie w najbliższym czasie, ale za parę lat,
kiedy sytuacja w naszym kraju się poprawi. Ponoć mamy wyspecjalizowanych
inżynierów oraz Polski Instytut Motoryzacji, w którym narodziło się lata temu
wiele projektów. Mamy też wielu pasjonatów, jak wspomniany Podwrocławianin
Lucjan Łągiewka. Ten jego zderzak to naprawdę dzieło sztuki !!!
Także jak Wy się zapatrujecie na kwestię polskiego samochodu? Może jest to
lekarstwo na upadający Żerań(jeśli jeszcze będzie istniał).