Dodaj do ulubionych

Turbo kamera i Lexus IS220 .

03.11.08, 08:28
Pan kupił nowego Lexusa prosto z salonu (nie "szrota" z zachodu po 20 rumunach) i po ok. paru kilometrach ma problemy z dwumasem ,hamulcem ręcznym i zgrzytami w skrzyni . To nic może się zdarzyć nawet najlepszym ,ale problem w tym ,że ASO kręciło (cwaniakowało) i nie chciało wymienić uszkodzonych części ,bo "ten typ tak ma" . Dopiero po interwencji telewizji coś się ruszyło . Najlepsza była wypowiedź przedstawiciela ,który mówił że TAK SUPER MOCARNY (hahahaha) silnik musi mieć zgrzytającą skrzynię ,bo to kompromis między mocą/momentem ,a trwałością (hahaha) . Dodał że pracują nad automatem do tego silnika (za PÓŹNO) . Dziwne że takich problemów nie ma ...SKoda z DSG (hahaha) ,albo konkurent BMW 320da 177 km . Po prostu Japończycy nie potrafili zrobić małego silnika z manulaną skrzynią (elastyczność marna i jakieś zgrzyty przy wysprzęglaniu) ,a co dopiero z automatem .
Obserwuj wątek
    • robert888 co si się stało? za dużo dymu na grobach? 03.11.08, 09:05
    • wujaszek_joe Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 03.11.08, 09:22
      też to widziałem i też się zagotowałem. W normalnych krajach Lexus załatwia
      takie rzeczy po cichu. W porównaniu z konkurencją mercedesa czy BMW brakuje im
      głównie prestiżu więc nadrabiają jakością obsługi klienta. Wszędzie tylko nie u
      nas, w azji
      • mameja21 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 03.11.08, 10:04
        wujaszek_joe napisał:
        W normalnych krajach Lexus załatwia takie rzeczy po cichu.

        A skąd wiesz ? Czy masz na to konkretny przykład ?
        • wujaszek_joe Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 03.11.08, 13:34
          kiedyś czytałem że strategia lexusa polega m.in. na inwestowaniu w obsługę
          klienta i jego satysfakcję bo czymś muszą nadrobić brak prestiżu niezbędnego w
          tej klasie samochodów. Także wskaźnik zadowolenia klienta mają na wysokim
          poziomie. Ale nie podam ci na to linka
          • al9 ale Panowie! media kłamią 03.11.08, 13:50
            lexus 220 d to nie jest miszcz świata, ale co najmniej poprawne
            auto. Jeździłem nim (jest w rodzinie) - nic nie szarpie - wszystko
            pracuje prawidłowo...
            To nie bmw i nie mercedes - moim zdaniem to konkurent mondeo,
            accorda, mazdy 6
            al
            • arturx2 Re: ale Panowie! media kłamią 04.11.08, 22:16
              A ja nie jechalem IS220d poniewaz gdy uruchomilem trzasl sie i
              warczal jak stary Ursus. Odechcialo mi sie nawet ruszyc, od razu
              przesiadlem sie do IS250. Ten tez zdecydowanie nie zachwycil.
              Przereklamowana marka. Jakies dwa lata temu ktoras gazeta wyliczyla
              ile poszczegolne marki wydaja na kazdy sprzedany egzemplarz
              samochodu. I wlasnie Lexus zdobyl I miejsce - 17.000 zl/szt.
              Dzisiaj moze to byc znacznie wiecej bo reklamy sa wszedzie. I
              niewiele im to pomaga. Znaczy Lexusowi, w przeciwienstwie do mediow.
              • 101ola Re: ale Panowie! media kłamią 04.11.08, 23:29
                Nie mialam okazji prowadzic ale z zewnatrz potwierdzam TRAKTOR!!!
                Az czlowiek glowe odwraca na ulicy bo w 2008 konkurencyjne diesle sa
                10 razy bardziej ciche. Bardzo ladne auto ale z tym dieslem Lexus
                dal dupy. Duzy minus dla Lexusa - rozmienia sie na drobne jak
                Mercedes z badziewiem A i B.

                pozdrawiam
                • sniperslaststand Lexus IS220d traktor vs 10x cichsza konkurencja 05.11.08, 17:40
                  101ola napisała:

                  > Nie mialam okazji prowadzic ale z zewnatrz potwierdzam TRAKTOR!!!
                  > Az czlowiek glowe odwraca na ulicy bo w 2008 konkurencyjne diesle
                  > sa 10 razy bardziej ciche.

                  Warto w takim razie podać pewien punkt odniesienia.

                  Po pierwsze, prawie każdy diesel 4 i 6-cylindrowy z zewnątrz brzmi jak traktor, szczególnie gdy mijamy auto stojące, z silnikiem na wolnych obrotach, zwłaszcza gdy silnik jest zimny. Wynika to nie z wyższości jednego producenta nad drugim a po prostu technicznych aspektów współczesnego diesla. Na wolnych obrotach oraz na zimnym silniku następuje znacznie większe niż w porównaniu do wysokich obrotów ciepłego silnika opóźnienie pomiędzy momentem wtryśnięcia paliwa do cylindra a jego zapłonem na skutek wysokiego ciśnienia w tymże. Tym samym paliwo spala się bardziej całą objętością, zamiast płomieniem z dyszy wtryskiwacza, co jest słyszalne jako małe detonacje. Czytaj terkot traktorowy klekota.


                  Po drugie, mała demonstracja:

                  Audi A6 2.0 TDI z zewnątrz i z wewnątrz podczas jazdy i przyspieszania: www.youtube.com/watch?v=YMBkiwvQ7v8&fmt=18

                  Lexus IS220d start: www.youtube.com/watch?v=vj_FpFzxv84&fmt=18

                  IS220d przyspieszanie, słaba jakość, ale chodzi o dźwięk: www.youtube.com/watch?v=xPiAQlxGyk0&fmt=18 (jak dla mnie do bani, nie lubię charczenia silnika)

                  VW Phaeton V10 TDI (w 0:30 odpalany przy zamkniętych drzwiach): www.youtube.com/watch?v=BeIW8Z2a428&fmt=18

                  Golf V 2.0 TDI z wewnątrz start (OK, o klase niżej, ale warto też posłuchać): www.youtube.com/watch?v=jW6rnl3fYZo&fmt=18

                  E 220 CDI: www.youtube.com/watch?v=4tXNVyCGPPo&fmt=18

                  Citroen C6 2.7 Hdi, V6, common rail, przy otwartych drzwiach w garażu z pogłosem startuje jak Jelcz szambiara: www.youtube.com/watch?v=DJdJ07xNT_k&fmt=18

                  Audi A5 3.0 TDI, wreszcie akceptowaniej terkoczący dyzel, 6 garów troche wygładza odbierany dźwięk detonacji, co ciekawe, brzmi jak dla mnie lepiej niż V10 TDI, w 1:13 odpalany www.youtube.com/watch?v=huzNmr0b5qY&fmt=18 ciągle jednak nijak się to ma do benzyny.

                  A teraz prosze porównać sobie wszystkie filmiki powyżej ze startem Lexusa IS250 (polecam zrobić głośniej, inaczej moment odpalenia będzie rozpoznawalny wyłącznie po zakręceniu się obrotomierza): www.youtube.com/watch?v=iPczeCaYfhM&fmt=18
                  i depnięciem: www.youtube.com/watch?v=qY1o8BiSWZ0&fmt=18

                  IS250 spala średnio 1,75 litra mniej kalorycznego paliwa niż IS220d, przy czym benzyna ma często automat i łoi klekota w zasadzie w każdym aspekcie, szybkości, zbierania się, kultury pracy:
                  www.spritmonitor.de/de/uebersicht/26-Lexus/902-IS220.html
                  www.spritmonitor.de/de/uebersicht/26-Lexus/901-IS250.html

                  Nie wiem, jak można pójść na klekota, ale widać można.

                  A o TVN Turbo poniżej.
            • karakalla Re: ale Panowie! media kłamią 05.11.08, 14:50
              > To nie bmw i nie mercedes - moim zdaniem to konkurent mondeo,
              > accorda, mazdy 6

              Ale takie stwierdzenie to przecież poważny zarzut wobec Lexusa, który, było nie było, ma walczyć właśnie z BMW i MB.
              • mameja21 Re: ale Panowie! media kłamią 05.11.08, 19:47
                karakalla napisał:
                > Ale takie stwierdzenie to przecież poważny zarzut wobec Lexusa,
                który, było nie
                > było, ma walczyć właśnie z BMW i MB.

                Przecież ten chinol nie stanowi żadnej konkurencji dla Audi, BMW
                czy Mercedesa.
                • niknejm Mameja... 07.11.08, 14:40
                  Odstawiłeś leki czy co? Wszędzie opowiadasz te same idiotyzmy.
                  Kiedyś byłeś nawet zabawny, ale przestałeś.
                  Za często się powtarzasz.

                  Zanim coś napiszesz, zastanów się, czy Twoja wypowiedź wniesie coś
                  do dyskusji.
                  Póki co, niemal nigdy nie wnosi. A założę się, że większość ludzi
                  już ukryła Twoje wypowiedzi, bo są tylko na jedną, zawsze taką samą
                  nutę.

                  Jeśli masz 10 lat, to Twoje wypowiedzi mnie nie dziwią. Jeśli nieco
                  więcej, to zastanów się nad sobą.

                  To tyle - poniekąd na marginesie merytorycznej dyskusji. EOT.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • 200ps Re: Mameja... 10.11.08, 17:59
                    To nie wiedziales że mameja przezyl traume- baba go w rogi walila z
                    kolesiem co mial japonskie auto..jakas honda czy toyotka..i teraz
                    tak ma..milosnik skody i panzerwagena.
    • 101ola Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 03.11.08, 10:27
      Zenujaca postawa dealera/importera + sprawiajacy wrazenie
      przekupionego rzeczoznawca wystawiony przez Lexusa.
      Dla mnie oznacza to tylko jedno: nigdy nawet nie zwolnie przy
      salonie Lexusa.
      A z tym 'przyzna pan panie redaktorze, ze 177 KM to prawdziwa
      bestia' ;-) to mistrzostwo swiata!!! ;-D

      pozdr
      • kodem_pl Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 04.11.08, 23:09
        To nie jest przypadkiem najslabszy silnik w Lexusie? Podoba mi sie ten IS, nie
        powiem. Ale takie rzeczy az nieprawdopodobne...
        • plawski Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 05.11.08, 09:34
          polecam rzetelny test
          www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=178
    • sniperslaststand Rzeczony odcinek TVN Turbo na YouTube 05.11.08, 17:56
      Dla wolniejszego łącza: www.youtube.com/watch?v=mKmPVKf-_k4

      Dla szybszego: Dla wolniejszego łącza: www.youtube.com/watch?v=mKmPVKf-_k4&fmt=18

      Jedny słowem, żenua. Nic dziwnego, że tak mało aut w Polsce sprzedają. Ludzie z Lexusa, zwłaszcza ten "taaaa, taaaaa, no jeeest" "ekspert" powinni być dyscyplinarnie zwolnieni z pracy. Zrobili szkody na setki tysięcy PLN.

      Serwis Lexusa w USA nalezy do najwyżej ocenianych: www.jdpower.com/autos/ratings/service-ratings/sortcolumn-1/descending/page-#page-anchor Zrobili jego polską wersję i proszę...

      Inne wpadki to strona polska Lexusa. Po pierwsze, przyoszczędzili na domenie, pod (www.)lexus.pl, (www.)lexus.com.pl odpowiada jakiś cybersquatting, samą strona jest przetłumaczona tylko częściowo, miszmasz polskiego i angielskiego, kliknąłem na dane techniczne IS250 i coś się zepsuło, bo wyświetlone zostały puste ramki, fajnie, że ktoś to sprawdza, oczywiście podstrona po angielsku, konfigurator średni, mogę kupić Lexusa LS za pół miliona złotych, ale opcja konfigurowania go jest niedostępna (w Niemczech jest), możliwości doposażania takiego IS znikome.

      Szkoda, bo poza pojedynczymi wpadkami Lexus to motoryzacyjna pierwsza liga, a poprzed taką polską niedbałość o klienta i ignorancję sposobu prezentacji mało kto na nich spojrzy i pójdzie do A/B/M.
      • franek-b polityka w całej EU jest do bani 06.11.08, 22:51

        > Szkoda, bo poza pojedynczymi wpadkami Lexus to motoryzacyjna pierwsza liga, a p
        > oprzed taką polską niedbałość o klienta i ignorancję sposobu prezentacji mało k
        > to na nich spojrzy i pójdzie do A/B/M.

        Więc nie ma co psioczyć na polaków. Japońskie firmy mają bardzo silną kultrurę korporacyjną, a w szczególności toyota.
        www.biznespolska.pl/ludzie/index.php?personid=75134
        Generalnie polityka Lexusa w EU jest do bani! Spadek sprzedaży, mimo wprowadzania nowych modeli...
        Sukces lexusa w USA polegał na tym, że oferowali auta w cenie dużo niższej (20-30%) niższej od konkurnecji (merc/bmw) z bogatszym wyposażeniem. W EU (i PL) cenowo to jest odpał! Trzeba być idiotą by kupiś nowego lexa (zresztą w hądzie też odpaliło nieźle), ponieważ najnormalniej w świecie jest droższy od porównywalnego mercedesa (lidera drożyzny w klasie).
        • wiktor_l Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 00:39
          Do tego jeszcze jedna sprawa - gusta europejskich nabywcow są diametralnie rozne
          od amerykanskich.
          Lexus, jak wiekszosc japsow jest do bolu "plastikowy", tam to zapewne nie
          przeszkadza
          • franek-b Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 11:50
            Dla amerykanów lepiej = więcej... świetnie widać po ich autach.
            • kodem_pl Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 12:36
              Wy siedzieliscie moze w Lexusach? Ani one wieksze niz konkurencja, ani bardziej
              plastikowe...
              • wiktor_l Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 12:59
                oczywiscie. dla jasnosci - piszac "plastikowy" mowie nie tylko o materialach
                (typu "drewno" w is), ale o design kokpitu, jest przesadzony - swiecidelka;)
                • niknejm Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 16:25
                  A ja takiego IS250 wezmę kiedyś na przejażdżkę próbną. Jak mi się
                  spodoba, to może kiedyś kupię używanego? Wizualnie fajny, a w tej
                  wersji mało awaryjny.
                  Chociaż z drugiej strony przeszkadza mi w nuim jedno - brak napędu
                  4X4. A to jest coś, co chętnie bym powitał w następnym aucie. Więc
                  może jednak Legacy? ;-)

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • plawski Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 16:32
                    niknejm napisał:

                    może jednak Legacy? ;-)
                    >

                    No. I to nawet mogę mieć w klekocie. Nie obrażę się :)
                  • kodem_pl Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 20:24
                    Legacy w srodku przy Lexusie to inna liga;-)

                    Wnetrze to moim zdaniem Lexus ma akurat naprawde swietne. IS jest tu IMO
                    zdecydowanie lepszy od nowej C MB.

                    JJak chcesz AWD to kup lexusa ze stanow.
                  • wowo5 Re: polityka w całej EU jest do bani 09.11.08, 03:04
                    niknejm napisał:

                    > A ja takiego IS250 wezmę kiedyś na przejażdżkę próbną. Jak mi się
                    > spodoba, to może kiedyś kupię używanego? Wizualnie fajny, a w tej
                    > wersji mało awaryjny.
                    > Chociaż z drugiej strony przeszkadza mi w nuim jedno - brak napędu
                    > 4X4. A to jest coś, co chętnie bym powitał w następnym aucie. Więc
                    > może jednak Legacy? ;-)
                    >
                    > Pzdr
                    > Niknejm
                    IS250 jak najbardziej wystepuje w wersji 4X4 ale niestety tylko w
                    automacie.
                    autos.msn.com/research/vip/Spec_Glance.aspx?year=2008&make=Lexus&model=IS&trimid=-1
                    Poniewaz wiem, ze jestes milosnikiem manuali to moze w takim razie
                    G37X - auto o zacieciu sportowym i z napedem 4X4. Legacy swja drooga
                    tez zacne auto.
        • v-6 Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 20:50
          franek-b napisał:
          > Więc nie ma co psioczyć na polaków. Japońskie firmy mają bardzo silną kultrurę
          > korporacyjną, a w szczególności toyota.
          > Generalnie polityka Lexusa w EU jest do bani! Spadek sprzedaży, mimo wprowadzan
          > ia nowych modeli...
          > Sukces lexusa w USA polegał na tym, że oferowali auta w cenie dużo niższej (20-
          > 30%) niższej od konkurnecji (merc/bmw) z bogatszym wyposażeniem. W EU (i PL) ce
          > nowo to jest odpał! Trzeba być idiotą by kupiś nowego lexa (zresztą w hądzie te
          > ż odpaliło nieźle), ponieważ najnormalniej w świecie jest droższy od porównywal
          > nego mercedesa (lidera drożyzny w klasie).
          A nie przyszło ci do głowy, że może być lepszy od porównywalnego mercedesa? Co najmniej pod jednym względem jest - niezawodności. Reszta jest dyskusyjna.
          Pozdrawiam
          v-6
          • sniperslaststand Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 22:40
            v-6 napisał:

            > A nie przyszło ci do głowy, że może być lepszy od porównywalnego mercedesa?

            Bo i czasami tak jest postrzegany:
            www.edmunds.com/insideline/do/Drives/Comparos/articleId=133730

            Nie zawsze:
            www.edmunds.com/insideline/do/Drives/Comparos/articleId=106555

            Ale czasami:
            www.edmunds.com/insideline/do/Drives/Comparos/articleId=123235
        • sniperslaststand Re: polityka w całej EU jest do bani 07.11.08, 22:35
          franek-b napisał:

          > Więc nie ma co psioczyć na polaków. Japońskie firmy mają bardzo silną kultrurę
          > korporacyjną, a w szczególności toyota.
          > www.biznespolska.pl/ludzie/index.php?personid=75134

          Ale jednak nie udało im się owej kultury przenieść na zatrudnionych przez nich naszych rodaków, jak widać. Nie to, że się dziwię, tylko stwierdzam fakt.


          > Generalnie polityka Lexusa w EU jest do bani! Spadek sprzedaży,
          > mimo wprowadzania nowych modeli...

          Rozmawialiśmy kiedyś o tym z Karakallą. Kilka przyczyn zaproponowano. Jedna z nich to brak 3-litrowego diesla. Europejczycy nie doceniają hybryd, które palą mniej niż diesle i to w dodatku mniej kalorycznego paliwa, są szybsze, trwałe (Prius jest na szczycie rankingu niezawodności, aczkolwiek GS450h spadł na jego środek, dopiero niedawno został poprawiony) i przede wszystkim mają znacznie, znacznie czystsze spaliny od diesli z filtrami cząstek. Co więcej, hybrid synergy drive jest oparty na silnikach benzynowych albo bez wtrysku bezpośredniego albo z wtryskiem mieszanym, który to układ zasilania powoduje, że w zasadzie w spalinach przez ogromną większość czasu pracy silnika ilość cząstek stałych jest zminimalizowana. Dla mnie to argument nie do obalenia, jedna z najważniejszych charakterystyk pojazdu, albowiem stojąc nim później w korku emituje się spaliny w najgęściej zaludnionych obszarach.

          Ale w EU normy spalin robi się pod takich producentów jak Volkswagen i jemu podobni.

          Taka mała demonstracja. Zrzut ekranu ze strony Mercedesa w USA, zrobiony przed chwilą:
          img385.imageshack.us/my.php?image=cleandieselqa6.png

          To zdaje się superczysty E320 CDI Bluetec. Czytamy o nim: przełomowy czysty diesel bluetec w czystym sedanie E320. Zwycięzca w konkursie na zielony samochód roku 2007. Ale zaraz zaraz, tam jest jakaś gwiazdka.

          I poniżej, już tekstem o znacznie niższym kontraście, aby się zbytnio w oczy nie rzucał, czytamy już coś zgoła innego. Ups. Zdaje się, że auto, w którego nazwie użyto słowa "czysty" aż dwa razy, nie jest w stanie spełnić norm emisji spalin nie jednego stanu z jakimś ekooszołomem na czele, ale dziesięciu!

          A przypominam, że to nie jest jakieś dymiące rakotwórczymi sadzą i tlenkami azotu TDI jakich miliony generują spaliny w naszych miastach, a obecnie czołówka aut z zaawansowanymi systemami oczyszczania spalin, z filtrami i katalizatorem redukującym.

          Na dziś chyba tylko Jetta TDI z common railem prześliznęła się przez te normy i to dopiero model na rok 2009, głównie dlatego, że po prostu mało pali to i mniej emituje. Cała reszty "czystych" diesli dostała kopa w tyłek, łącznie z ML 320 CDI Bluetec jak i Touaregiem, Passatem i poprzednią Jettą TDI dawno temu.

          Filtry cząstek spalin można już było instalować w dieslach w latach 80-tych. Czemu więc zajęło 20 lat wprowadzenie normy Euro, która w zasadzie je wymusza?

          No więc Lexus przychodzi tutaj ze swoimi hybrydami i co? I tak wszyscy wolą diesle. Zwłaszcza te "czyste", co do USA ich wspuścić nie chcieli. No i na powitanie 10% cła na granicy, bo Lexy są w Japonii robione. Powiedz teraz Merkelowej, aby w ramach podarowania sobie socjalizmu te cła zniosła, zobaczysz reakcję.

          Co do cen to nie chce mi się analizować wyposażenia, bo ktoś to już zrobił, a mianowicie kolega kolegi Pławskiego tu: www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=178 Wychodzi, że po zrównaniu wyposażenia Lexus jest droższy w zasadzie tylko od BMW. Z Audi A4 wychodzi podobnie, MB C jest sporo powyżej. A żadno z tych aut nie ma gratisu 10% na wjeździe do strefy euro.


          Ewidentny minus Lexusa to brak kombi. Tutaj widać, jaki procent sprzedaży robi dla Volvo wersja kombi ich auta klasy wyższej, bo jest ona notowana jako oddzielny model: www.roadlook.pl/aktualnosci/sprzedaz-w-europie-2007-klasa-srednia-wyzsza.html

          Nie wiem, jak dokładnie jest dla A6, ale na mobile.de sedany są w proporcji do avanta jak 8 do 21.

          A patrząc na dane roadlook'a to już oczom nie wierzę zupełnie, jak można wybrać Peugeota 607, Saaba 9-5, Chryslera 300C czy Jaguara S-Type nad to auto www.familycar.com/roadtests/LexusGS430 Chyba tylko francuski, brytyjski i szwedzki patriotyzm jest w stanie to wytłumaczyć.

          Jeszcze jeden możliwy powód braku sukcesu Lexusa to, moim zdaniem, krecia robota sprawnie wykonywana przez niemiecką prasę motoryzacyjną, która ma zasięg w zasadzie paneuropejski, a wszystko jest od centrali w DE zależne. W testach amerykańskich japońska klasa wyższa czasami z niemiecką wygrywa, czasami nie, bywa to różnie. A testu z autobilda/AMuS/AZ jeszcze nie widziałem, w którym taki lex albo acura zajęły pierwsze miejsce. Mogę podać przykłady jak kto zainteresowany.

          No i wreszcie przywiązanie do marki. Wyższa klasa aut to wozy tak dobre, że rzadko kiedy jest realny powód do zmiany marki, gdyż inny producent nie da więcej, a raczej ewentualnie coś o innej charakterystyce. Tym samym nie dziwię się, że klienci w EU przyzwyczajeni do niemieckiej klasy wyższej nie widzą potrzeby odchodzenia do innego producenta, szczególnie od takich aut jak A6 quattro czy 5.


          > Sukces lexusa w USA polegał na tym, że oferowali auta w cenie dużo niższej (20-
          > 30%) niższej od konkurnecji (merc/bmw) z bogatszym wyposażeniem.

          A to prawda. Japońska klasa wyższa z reguły jest tam nieco tańsza.
          • franek-b Re: polityka w całej EU jest do bani 08.11.08, 23:59
            > Ale jednak nie udało im się owej kultury przenieść na zatrudnionych przez nich
            > naszych rodaków, jak widać. Nie to, że się dziwię, tylko stwierdzam fakt.

            No a fakt jest taki, że za to odpowiada japończyk.

            > Rozmawialiśmy kiedyś o tym z Karakallą. Kilka przyczyn zaproponowano. Jedna z n
            > ich to brak 3-litrowego diesla. Europejczycy nie doceniają hybryd, które palą m
            > niej niż diesle i to w dodatku mniej kalorycznego paliwa, są

            Podstawowa zasada marketingu to zaspokajanie potrzeb. Europejczycy mają gdzieś hybrydy, i się temu nie dziwie. Lansujesz tezę o oszczędnych hybrydach, tylko, że jakoś tej oszczędności nie widzę. W zasadzie jedynie podczas jazdy po mieście są oszczędne. Czy oszczędniejsze od porównywalnych diesli? śmiem wątpić. W jeździe pozamiejskiej, autostradowej palą tyle co zwykłe benzyny a to jest 30% więcej od porównywalnego diesla.

            szybsze, trwałe (P
            > rius jest na szczycie rankingu niezawodności, aczkolwiek GS450h spadł na jego ś
            > rodek, dopiero niedawno został poprawiony) i przede wszystkim mają

            Wielkie CIACH - nie ma to najmniejszego znaczenia dla dyskusji.

            > Ale w EU normy spalin robi się pod takich producentów jak Volkswagen i jemu pod
            > obni.

            A w juesej pod lokalnych bonzów benzynowych... Od tego środowisko czystsze nie będzie tak czy siak.

            > No więc Lexus przychodzi tutaj ze swoimi hybrydami i co? I tak wszyscy wolą die

            No jasne, jak się otwiera sklep ze sprzętem zimowym w afryce równikowej, to raczej majatku się nie zrobi. A dokładnie tak toyota postępuje w EU. Coś tam w magazynie mają, no i dawaj wrzucamy to do europy... No i ZONK. Ludzie tego nie chcą... Nawet jak zrobili ISa z dieslem to okazało się że kiszka to jest.

            > ie 10% cła na granicy, bo Lexy są w Japonii robione. Powiedz teraz Merkelowej,
            > aby w ramach podarowania sobie socjalizmu te cła zniosła, zobaczysz reakcję.

            Auta z klasy premium są wysoko marżowe to primo a secundo to ten sam model w USA kosztuje $31k a w Niemczech $40k, więc różnica w cenie nie wynosi 10% tylko dużo więcej.

            > Co do cen to nie chce mi się analizować wyposażenia, bo ktoś to > > już zrobił, a mianowicie kolega kolegi Pławskiego tu: <a >href="www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=178" > >target="_blank">www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=178</a> >Wychodzi, że po zrównaniu wyposażenia Lexus jest droższy w zasadzie >tylko od BMW. Z Audi A4 wychodzi podobnie, MB C jest sporo powyżej.

            Pomijam błędy w tym porównaniu (chociaży takie, że A4 ma wersje 170KM diesla, która jest symbolicznie droższa od 143KM), to cała europejska konkurencja ma dużo tańsze entry models. Są słabsze ale to one robią sprzedaż tych aut, a nie najbogatsze i mocno wypasione wersje, które stanowią mały procent sprzedaży. Czyli dochodzimy do clou czyli tezy, że po prostu Lexusy są za drogie.

            >A żadno z tych aut nie ma gratisu 10% na wjeździe do strefy euro.

            A jakim cudem swoje auta Lexus sprzedaje w USA 30-40% taniej???

            > Ewidentny minus Lexusa to brak kombi. Tutaj widać, jaki procent sprzedaży robi dla Volvo wersja kombi ich auta klasy wyższej, bo

            Czyli uboga oferta, nie tylko w zakresie silników, skrzyni ale także nadwozi.

            > Nie wiem, jak dokładnie jest dla A6, ale na mobile.de sedany są w proporcji do
            > avanta jak 8 do 21.

            A6 sedanów jest więcej niż kombi.

            > A patrząc na dane roadlook'a to już oczom nie wierzę zupełnie, jak >można wybrać Peugeota 607, Saaba 9-5, Chryslera 300C czy Jaguara S->Type nad to auto <a href="http://www.familycar.com/roadtests/>LexusGS430" target="_blank">www.familycar.com/roadtests/LexusGS430</>a> Chyba tylko francuski, brytyjski i szwedzki patriotyzm jest w >stanie to wytłumaczyć.

            Chrysler jest szwedzki czy brytyjski??? GS jest dziwnym autem, niby duży a mały w środku, ani sportowy, ani mocno dostojny. Znów wychodzi brak praktycznie wersji silnikowych, wysoka cena, i do tego brak tradycji.

            > Jeszcze jeden możliwy powód braku sukcesu Lexusa to, moim zdaniem, krecia robot
            > a sprawnie wykonywana przez niemiecką prasę motoryzacyjną, która ma zasięg w za
            > sadzie paneuropejski, a wszystko jest od centrali w DE zależne. W

            Tak, wszystkiemu winny spisek niemieckich firm motoryzacyjnych.

            LUDZIE GŁOSJUJĄ PORTFELAMI. nikt nikogo nie zmusza do kupna auta X czy Y.

            testach amery
            > kańskich japońska klasa wyższa czasami z niemiecką wygrywa, czasami nie, bywa t
            > o różnie. A testu z autobilda/AMuS/AZ jeszcze nie widziałem, w którym taki lex
            > albo acura zajęły pierwsze miejsce. Mogę podać przykłady jak kto zainteresowany
            > .

            A czym niby ma wygrać?

            > No i wreszcie przywiązanie do marki. Wyższa klasa aut to wozy tak dobre, że rza
            > dko kiedy jest realny powód do zmiany marki, gdyż inny producent nie da więcej,
            > a raczej ewentualnie coś o innej charakterystyce. Tym samym nie dziwię się, że
            > klienci w EU przyzwyczajeni do niemieckiej klasy wyższej nie widzą potrzeby od
            > chodzenia do innego producenta, szczególnie od takich aut jak A6 quattro czy 5.

            Ale do czego mieliby klienci emigrować? Jaki odsetek A6 czy bmw5 to sześciocylindrowe benzyny o mocy ok. 250 KM???

            > > Sukces lexusa w USA polegał na tym, że oferowali auta w cenie dużo niższe
            > j (20-
            > > 30%) niższej od konkurnecji (merc/bmw) z bogatszym wyposażeniem.
            >
            > A to prawda. Japońska klasa wyższa z reguły jest tam nieco tańsza.

            A w EU nie. I nie ma sensu porównywać wyposażenia itd, bo myśląc o cenie trzeba spojrzeć na entry models i podstawowych silnikach, które naprawdę sprzedają te auta. A6 podstawowy diesel ma 140 KM.

            Podsumowując - Lex nie ma produktów dla europejczyków, tak długo jak będzie chciał wrzucić amerykański produkt do europy, będzie sprzedawał na poziomie dodga, chryslera i innych amerykańskich producentów.
            • wowo5 Re: polityka w całej EU jest do bani 10.11.08, 01:08
              Lexus podobno szykuje model mniejszy od IS wlasnie na Europe. Nie
              wiem czy to dobry pomysl - IS jest dosyc ciasny z tylu. Mysle, ze
              powinni wprowadzic po prostu wiecej wersji z bardziej popularnymi
              silnikami benzynowymi - 1.8 czy 2.0. Nawet poprzedni IS mial wersje
              z silnikiem 2.0. Slabszy diesel i diesel V6 tez by nie zaszkodzily.
              Do tego potrzebne jest kombi i nie zawadzilo by miec wersje kabrio
              (wydaje mi sie, ze nad tym pracuja) i coupe. Poza tym przydal by sie
              automat w dieslu.
            • v-6 Re: polityka w całej EU jest do bani 10.11.08, 18:42
              franek-b napisał:

              > Podsumowując - Lex nie ma produktów dla europejczyków, tak długo jak będzie chc
              > iał wrzucić amerykański produkt do europy, będzie sprzedawał na poziomie dodga,
              > chryslera i innych amerykańskich producentów.

              I to chyba jest decydujące. Lexus osiągnął swój niebywały sukces w Ameryce budując markę od podstaw, pod ten konkretny rynek, z niesłychaną konsekwencją. Gdyby to samo i tak samo konsekwentnie zrobił dla Europy, uwzględniając europejskie preferencje, być może nie byłoby już Volvo, Saaba i Alfy Romeo, a BMW mogłoby mieć kłopoty (Mercedes i Audi mają zbyt potężne zaplecze, by upaść). Bo moim zdaniem ogromne możliwości naukowo-techniczne i finansowe Toyoty pozwoliłyby stworzyć pełnowartościową markę premium, z dodatkowym atutem - przysłowiową japońską niezawodnością. Czego tak brakuje np. najnowszym mb.
              A tak mamy to, co opisał franek-b: wyjmowanie z amerykańskiego magazynu, zmianę paru detali (oprogramowanie silnika, nastawy zawieszenia), sypnięcie kasą na reklamę - i klapa. A szkoda.
              Pozdrawiam
              v-6
              • karakalla Re: polityka w całej EU jest do bani 10.11.08, 21:02
                Wydaje mi się, że jednak Ameryka i Europa to nie są aż tak bardzo inne światy i Toyota jakoś strasznie nie musiałaby się napinać na Europę. Wystarczyłoby zrezygnowanie z jakiegoś niezrozumiałego uporu w paru kwestiach, które Sniper poruszył. Ile Toyotę kosztowałoby opracowanie Diesla V6, skoro ma wysokoprężnego V8? Albo wrzucenie do GSa silnika 2,5? Ile wreszcie opracowanie GS i IS kombi? Przecież to nie są koszty idące w biliony. Problemem jest raczej brak pokory, Lexus próbuje odgrywać markę bardziej prestiżową niż niemiecka trójca, bez wielkich szans na sukces, bo do tego trzeba się jednak nazywać Maserati albo Aston Martin. Podobnie prestiżowe są tutaj ceny, jak słusznie zauważono.
                • v-6 Re: polityka w całej EU jest do bani 11.11.08, 01:32
                  karakalla napisał:

                  > Wydaje mi się, że jednak Ameryka i Europa to nie są aż tak bardzo inne światy

                  ...o czym mógłby np. świadczyć fakt, że BMW znakomicie sprzedaje się po obu stronach Atlantyku. Tylko że to działa w jedną stronę, Lincolny i Cadillaki tutaj nie chcą się sprzedawać.

                  >Problemem jest raczej brak pokory,

                  To ciekawe spostrzeżenie, być może słuszne nie tylko w odniesieniu do Lexusa, ale w ogóle Toyoty, a nawet Japończyków. Wbrew powszechnej opinii o ich grzeczności i ustępliwości, potrafią być uparci i aroganccy. Ale chryslery czy dodge, marki, które trudno posądzać o wygórowane aspiracje, też się nie przeszczepiają ...
                  Pozdrawiam
                  v-6
    • karw123 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 10:59
      W tym przypadku serwis - żenada, wiadomo.

      Jednak śmieszą mnie powszechne wypowiedzi na tym wątku nt IS220d. Otóż mam
      wrażenie, że osoby wypowiadające się chyba nigdy nie siedziały w tym
      samochodzie. Jeśli chodzi o miejsce w środku to jest w nim dużo więcej niż w
      S40, więcej nawet niż w S60. Tak samo jest więcej niż w BMW 3. Po drugie z
      pewnością 90% kierowców w Polsce dysponuje raczej kilku letnim Focusem a Mondeo
      czy Octavia jest szczytem marzeń, więc wypowiadanie się na temat IS jest po
      prostu śmieszne. Po trzecie trzeba się zastanowić po co kupować taki samochód.
      Otóż, jeśli nie podstawową, to z pewnością ważną funkcją takiego zakupu jest
      prestiż i chęć pokazania, że kogoś stać na wydanie 150000 na samochód. Do tego z
      pewnością się nie nadaje BMW albo Audi, bo po prostu każdy może sobie ściągnąć
      Audi "prawie" nówkę i "prawie" nie bite. Więc jak ktoś jedzie nawet prawie nowym
      Audi to pierwsza myśl jest, że jest ładnie wyklepane a nie drogie. Więc gdzie tu
      prestiż.
      • mameja21 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 13:09
        karw123 napisał:
        > Otóż, jeśli nie podstawową, to z pewnością ważną funkcją takiego
        zakupu jest prestiż i chęć pokazania, że kogoś stać na wydanie
        150000 na samochód.

        A co to jest ten "prestiż" ?
        I w jaki sposób auto ten "prestiż" może dawać ?
        • wiktor_l Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 14:03
          Karw123, aleś wydumał gościu...

        • karw123 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 17:14
          Podstawowym mechanizmem jest tu próżność.
          • mameja21 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 18:04
            karw123 napisał:

            > Podstawowym mechanizmem jest tu próżność.

            Ale napisz konkretnie co to jest ten "prestiż".
            • 200ps Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 18:37
              no prestiż drogi kolego to jest zielona kura na grilu ewentualnie
              bratnie vałwe na masce pancerwagna..
              • mameja21 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 21:26
                200ps napisał:

                > no prestiż drogi kolego to jest zielona kura na grilu ewentualnie
                > bratnie vałwe na masce pancerwagna..

                Aha, czyli prestiż to inaczej znaczek firmowy ?
                • karw123 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 22:14
                  Nie do końca.

                  Prestiż jest wtedy, gdy jedziesz furą przez wioskę (np. w Wawie na osiedlu) i
                  wszyscy sąsiedzi patrzą, że masz furę i wiedzą (lub mogą sprawdzić), że
                  kosztowała ileśtam. Jednocześnie taki posiadać myśli, że tamtym się przewracają
                  bebechy, bo jedyne na co ich stać to 3-letni Focus na kredyt.

                  Z tej perspektywy Audi A4 2.0TDI albo BMW 320d to gó... a nie prestiż, bo
                  przecież podpicowany bity, klepany u Mietka za stodoła można mieć za 20000
                  sztuka prawie nówka, prawie czterech śladów nie zostawia. "Prawie igła" ;)

                  Oczywiście istnieje pewne grupa ludzi, którzy w ten sposób nie rozumują, ale w
                  naturalny sposób snobów jest więcej wśród klientów klasy Premium niż kompaktów.

                  Oczywiście dyskusja na temat tego czy IS220d jest lepszy od BMW 320d albo od
                  C220CDI jest możliwa, ale w gruncie rzeczy może podniecać raczej osoby, które
                  nigdy sobie takiej fury nie kupią. Wydaje mi się, że w gruncie rzeczy te wozy
                  różnią się detalami i decyzja i tak powinna zapaść po jazdach wszystkimi
                  opcjami. Być może fakt, że Lexus słabo zbiera na V od 80 do 120 nie będzie miał
                  znaczenia dla kogoś, bo i tak w tym przedziale odstawia 95% wozów jeżdżących na
                  drogach w Polsce. Być może kluczowe będzie niebieskie tło i gadżeciarska
                  animacja przy starcie wozu.
                  • mameja21 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 10.11.08, 22:31
                    karw123 napisał:

                    >
                    > Prestiż jest wtedy, gdy jedziesz furą przez wioskę (np. w Wawie na
                    osiedlu)

                    Aha, to juz wiem kiedy jest "prestiż", ale czy mógłbyś w końcu
                    wyjaśnić ( o ile oczywiście sam rozumiesz to pojęcie ) co
                    to jest ten "prestiż" ?
                    I gdybyś mógł przy okazji wytłumaczyć dlaczego akurat chińszczyzna
                    daje prestiż ?

                    • wowo5 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 11.11.08, 03:14
                      Lexus IS jest mniejszy niz BMW3. Szczegolnie z tylu. Jest to jasne
                      dla kazdego, kto mial okazje siedziec w tym aucie.
                      autos.msn.com/research/compare/interior.aspx?c=0&n=3&i=0&ph1=t0&ph2=t0&tb=0&dt=0&v=t106609&v=t106378
      • barabara6 Re: Turbo kamera i Lexus IS220 . 11.11.08, 04:03
        "Otóż, jeśli nie podstawową, to z pewnością ważną funkcją takiego zakupu jest
        prestiż i chęć pokazania, że kogoś stać na wydanie 150000 na samochód."
        Jakbym miał 15k do wdania i zależałoby mi na tym, aby było widać że jeżdżę
        drogim samochodem to bym raczej nie kupił bryki która wygląda (z zewnątrz) jak
        wczesna wersja nubiry albo innego koreańskiego cudeńka sprzed 15 lat
        • robert888 czy wypada już od rana tak pier.dolić prosze pana? 11.11.08, 09:14
          a właściwie to przed świtem he he:)
          • v-6 Z lekkim zdziwieniem stwierdzam ... 11.11.08, 18:59
            ... że coraz częściej zgadzam się z robertem888
            Pozdrowienia
            v-6
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka