traktorzysta
03.11.08, 08:28
Pan kupił nowego Lexusa prosto z salonu (nie "szrota" z zachodu po 20 rumunach) i po ok. paru kilometrach ma problemy z dwumasem ,hamulcem ręcznym i zgrzytami w skrzyni . To nic może się zdarzyć nawet najlepszym ,ale problem w tym ,że ASO kręciło (cwaniakowało) i nie chciało wymienić uszkodzonych części ,bo "ten typ tak ma" . Dopiero po interwencji telewizji coś się ruszyło . Najlepsza była wypowiedź przedstawiciela ,który mówił że TAK SUPER MOCARNY (hahahaha) silnik musi mieć zgrzytającą skrzynię ,bo to kompromis między mocą/momentem ,a trwałością (hahaha) . Dodał że pracują nad automatem do tego silnika (za PÓŹNO) . Dziwne że takich problemów nie ma ...SKoda z DSG (hahaha) ,albo konkurent BMW 320da 177 km . Po prostu Japończycy nie potrafili zrobić małego silnika z manulaną skrzynią (elastyczność marna i jakieś zgrzyty przy wysprzęglaniu) ,a co dopiero z automatem .