Dodaj do ulubionych

Przygotowuję samochód do zimy

IP: *.acn.waw.pl 26.10.03, 17:59
Zwykle w pierwszych dniach listopada zmieniam opony na zimowe. Smaruję
uszczelki gliceryną, dywaniki materiałowe zastępuję gumowymi, płyn
spryskiwacza zużywam do końca i zalewam takim najzwyklejszym z Makro za ok 8
zł (ale minimum -17 stopni bo te pseudozimowe typu -7 zamarzają przy -1!!!!)

Klemy i zaciski akumalatora czyszczę papierem sciernym i pokrywam wazeliną
techniczną. W bagażniku pojawia się rozmrażacz w atomizerze (ten w sprayu
wystarczał na dwa razy), w kieszeni drzwi gąbka viledy i skrobaczka.

Zastanawiam się nad dolaniem denaturatu do zbiornika w celu wyeliminowania
ewentualnej wody zawartej w paliwie (pomimo, że nigdy nie tankuję u złodziei
z Orlenu, ale słyszałem, że przy jeździe z małą ilośącią paliwa w baku
skarapla się woda ne wewnętrznych sciankach zbiornika.

Tu pytanie ile wlać tego denaturatu na bak 60 litrów (silnik benzynowy)???

Jeżeli czegoś zapomniałem z "czynności zimowych" to smiało piszcie.

Pozdrawiam,
Adam
Obserwuj wątek
    • Gość: robert zaprawdę powiadam ci adamie - to boskie IP: *.acn.pl 26.10.03, 18:12
      co piszesz:)
      • Gość: fantomasz Re: zaprawdę powiadam ci adamie - to boskie IP: *.dyn.optonline.net 26.10.03, 18:30
        paranoik z ciebie
        zapomniales wrzucic do bagaznika worka z piaskiem i lopate
    • Gość: kriss Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.net / *.net 26.10.03, 18:31
      ...a później pewnie wstawiasz go do garażu i tak do wiosny,dobry jestes;) Moje
      jedyne przygotowanie to wrzucenie zimówek na przełomie października i listopada.
      • Gość: lopi1 Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.bater.net.pl / 213.216.77.* 26.10.03, 18:38
        A mi sie podoba wyprzedzajace dzialanie Adama.
        Eliminuje przymarzanie drzwi do uszczelek, zamarzniety plyn do spryskiwania itd.
        Sam tego nie przypilnowalem rok temu i klalem jak szewc.
        Ja Cie popieram.
        PZDR
        • Gość: Lekito Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.03, 18:40
          Ja woże szpadel zimą w bagażniku.
    • Gość: m Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.acn.pl 26.10.03, 18:41
      uszczelki lepiej smarować silikonem, denaturat jest zbędny jeśli lejesz paliwo
      z dobrej stacji
      • kalifornian Re: Przygotowuję samochód do zimy 26.10.03, 18:49
        Ja tam woze dwoch murzynow zima. Zawsze wypchna samochod ze sniegu, obetra
        szybki, zeskrobia szron. Jak drzwi przymarzna to nachuchaja na uszczelki i jest git.
        A denaturat wole sam se wypic.
    • Gość: Adam Parówkowym skrytożercom mówimy nie!!!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.03, 19:02
      Nie pytam jednego jajcarza z drugim co o tym sądzi tylko czy macie jakieś
      pożyteczne pomysły żeby nie obudzić się z ręką w przysłowiowym nocniku.

      Posiadaczom podziemnych garaży gratuluję,że nie muszą rano skrobać niczego poza
      głupawą facjatą żyletką Polsilver, a wiochmenom przemieszczający się po drogach
      11 kategorii odsnieżania owszem można polecić piasek i łopatę do bagażnika, ale
      tu jest Stolica Paryż północy:)bo jak pójdziemy na maksa to można by zalecić
      szwedzkim zwyczajem utrzymywanie pełnego stanu paliwa, wożenie koca i żelaznych
      racji pożywienia o czerwonych racach ostrzegawczych nie wspomninając:)

      • Gość: Michal Panowie!!!!!!!! IP: *.telia.com 26.10.03, 19:28
        Najwazniejsze to ustawienie zbieznosci jezeli byly jakies znaki zapytania w
        trakcie prowadzenia lub widac zuzyciue na oponach.jezeli jest okey omijamy ten
        punkt.Opony zimowe.Ci co maja dostep do 230V slupek lub dom okno.Zakupoic
        ogrzewacz cuope do samochodow i timer.Nastawiamy tylko na trzy godziny przed
        wejsciem do auta.Auto rozmrozone,zadnych problemow.Tylko grzejemy kabine.
        To tanku lejemy nowoczesne preparaty nadajace sie do tego celu.Nie lejemy
        denaturatu.Mozemy zalatwic pompe paliwowa.Preparat fabryczny posiada srodki
        smarujace i czysczace.
        Wazne zmaiana plýnu hamulcowego.Zmiana plynu chlodzacego ,oba co dwa
        lata.Oczywiscie olej w silniku dobrze skrzybi biegow dyfer.
        Ci co nie maja grzania,to zaopatrzyc sie w dobre skrobaczki i miec zawsze
        wieczorem czyste szyby aby rano ich z piaskiem nie szorowac.
        Bardzoo wazne; nasmarowac wszystkie zamki tylko oliwka lub prparatem do tego po
        myciu wydmuchac wilgoc sprezonym powietrzem.Nie uzywac nigdy plynu
        hamulcowegop.jest agresywny i pewne stopy niszczy i zamek do wymiany.
        Te listwy to dobrze jest utzrymac w czystosci i bez wilgoci.Kiedys zrobilem
        gliceryna to tak przymarzlo ze porozrywalo uszczelki ale bylo -20C.
        Pzdr.Michal
        Ps piszcie wiecej co sie przypomni.Adamie to byla instrukcja przygotowania do
        zimy z przed lat 35 tak motor dawniej ludzi instruowal.Moje rady to samo zycie.
      • da.ro Paryż północy 26.10.03, 21:37
        stolica Paryż północy?????He, He, HE! Chyba dla Koluszek!
        • Gość: Adam Re: Paryż północy IP: *.acn.waw.pl 26.10.03, 21:57
          da.ro napisał:

          > stolica Paryż północy?????He, He, HE! Chyba dla Koluszek!

          Widzę, że kolega forumowicz nie ma poczucia humoru i w dodatku trąci jeszcze
          jakimś kompleksem prowincji!!! Tak prywatnie to dla mnie nie jest ważne z kąd
          kto jest tylko KIM jest!!!!Dlatego można być skurwysynem z Warszawy ale też z
          każdego innego zakątka kraju także adres o niczym nie świadczy. Ten tekst o
          Warszawie Paryżu północy akurt pochodzi z "Kariery Nikodema Dyzmy"ze sceny
          gdzie Nikodem D brał udział w castingu na fordansera:)

          Ps. Autor wątku urodził się i wychował własnie w Paryżu północy.
    • Gość: Greg Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.acn.pl 26.10.03, 20:52
      Adamie, zrobilem wszystko to co Ty, jeszcze tylko musze wymienic olej silnikowy
      (standardowo Mobil 5W50 - mam na nim juz 12kkm przebiegu), wyregulowac zawory,
      sprawdzic naciag paska rozrzadu i kupic odmrazacz w plynie. Z denaturatem daj
      sobie spokoj, jesli juz wlej do baku na te 60l nie wiecej jak szklanke. Aha,
      jeszcze podladowalem akumulator, tak 2 godzinki pradem o najnizszym natezeniu.
      Nasmarowalem tez zamki - mam swietny preparat na bazie smaru grafitowego,
      nazywa sie Clean Threadz. Przed posmarowaniem warto jest przedmuchac je
      sprezonym powietrzem.
      Posmarowalem uszczelki silikonem, ale podobno gliceryna tez dobra. Olej tych co
      mowia, ze takie przygotowanienie ma sensu bo jak sie zaczna mrozy -10 to beda
      Cie prosic zebys "pozyczyl pradu" jesli wogole otworza samochod :D

      pzdr
      Greg
    • autowidol Re: Przygotowuję samochód do zimy 26.10.03, 22:52
      Proponuję oprócz czynności wymienionych powyżej:
      1. Oczyścić odśrodkowy filtr oleju.
      2. Zmierzyć rezystancję uzwojeń alternatora.
      3. Sprawdzić opór statyczny wałka rozrządu.
      4. Gęstość elektrolitu w akumulatorze.
      5. Przeanalizować na hamowni moc auta w funkcji momentu obrotowego.

      Nie wspomnę o nasmarowaniu (ŁT 48) szpilek kół i poluzowaniu głowicy.
      :)
    • Gość: Monika Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.bg.pw.edu.pl 30.10.03, 15:13
      Niewiarygodne! Mieszkasz Adasiu w tym samochodzie? Może powinienneś pisać
      poradniki. Cały esej na temat czego to ja nie robię, a na końcu malutkie
      pytanoko o ... denaturat. Hihihi.
      To nuda, prawda?
    • Gość: Grodek Re: Przygotowuję samochód do zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 15:28
      Ja jaeszcze wymieniam żarówki na zimowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka