Dodaj do ulubionych

Co sie stalo ??? Pomozcie

IP: *.icpnet.pl 31.10.03, 22:44
Jezdzilem dzisiaj samochodem i wszystko bylo ok. Ostatnio jechalem o
godzinie 16.
Przed chwila - okolo 22 - poszedlem do samochodu przekrecam kluczyk a tu
cisza. Ani kontrolek, ani swiatla w srodku, centralnego zamka. Zero pradu.
- Akumulator Boscha ma rok
- Niedawno byl robiony alternator w serwisie Boscha
- mysle ze ladowanie mial w porzadku bo nie zauwazylem zmian przy rozruchu -
krecil zwawo- tak jak powinien (mimo ze diesel)
- Nawet jak akumulator byl calkowicie wydojony to kontrolki sie swiecily..

Co to moze byc ????
Dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 31.10.03, 22:49
      aha ! Oczywiscie sprawdzilem czy klema nie spadla... :)
    • jaandrew Re: Co sie stalo ??? Pomozcie 31.10.03, 22:55
      dzwon do sasiada podlacz kable i zobacz czy na jego bateri dziala pewnie padla
      ci bateria
      pozdrowionka
      • mr.elwood Re: Co sie stalo ??? Pomozcie 31.10.03, 22:57
        ale tak nagle i az tak mocno ze nawet kontrolka sie nie zaswieci ?
        • mr.elwood Re: Co sie stalo ??? Pomozcie 31.10.03, 22:59
          znow za szybko wyslalem.
          Sprawdz wszystkie kable, moze sie jakis odlaczyl ?;)

          Pozdraiwam
          • Gość: marcin Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 31.10.03, 23:00
            Juz napisalem, ze sprawdzilem klemy. Chyba ze mowisz o innych kablach...
    • Gość: TO JA Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.honeywell.com 31.10.03, 23:04
      Pewnie zostawiles wlaczone swiatla albo cos innego co kompletnie wyladowalo
      akumulator.
      • Gość: marcin Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 31.10.03, 23:23
        nic takiego. Wszystko bylo wylaczone.
        • Gość: TO JA Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 01.11.03, 03:25
          Jak juz znajdziesz to powiedz co yo bylo.
    • hummerr Re: Co sie stalo ??? Pomozcie 01.11.03, 07:00
      Gość portalu: marcin napisał(a):

      > Jezdzilem dzisiaj samochodem i wszystko bylo ok. Ostatnio jechalem o
      > godzinie 16.
      > Przed chwila - okolo 22 - poszedlem do samochodu przekrecam kluczyk a tu
      > cisza. Ani kontrolek, ani swiatla w srodku, centralnego zamka. Zero pradu.
      > - Akumulator Boscha ma rok
      > - Niedawno byl robiony alternator w serwisie Boscha
      > - mysle ze ladowanie mial w porzadku bo nie zauwazylem zmian przy rozruchu -
      > krecil zwawo- tak jak powinien (mimo ze diesel)
      > - Nawet jak akumulator byl calkowicie wydojony to kontrolki sie swiecily..

      najbardziej prawdopodobne padl ci akumulator

      prosty szybki sprawdzian: wyciagnij bagietke do pomiaru oleju i sprobuj
      delikatnie (tzn ulamek sekundy) zrobic zwarcie pomiedzy + i -
      mala iskierka znaczy, ze akumulator jest: do naladowania lub do wyrzucenia
      duza iskra znaczy aku jest ok cos innego nawalilo

      jezeli mozesz zastartuj samochod kablami od samochodu kolegi
      pojezdz troche, zgas silnik jezeli samochodz znowu zapali to znaczy, ze
      aku ok i ladowanie ok ale masz
      gdzies zwarcie, ktore ci rozladowuje akumulator podczas postoju
      jezeli silnik nie zapali tzn albo nie laduje alternator albo musisz
      kupic nowy aku, co jest zawsze pierwsza i najtansza rzecza do zrobienie

      > - Nawet jak akumulator byl calkowicie wydojony to kontrolki sie swiecily..
      to nie jest prawda, dlaczego mialo by sie cos swiecic jak nie ma pradu?

      • guest_of_honour lepiej przetestuj hummmerr'em 01.11.03, 11:05
        sorry, ale jak słyszę teksty:
        > prosty szybki sprawdzian: wyciagnij bagietke do pomiaru oleju i sprobuj
        > delikatnie (tzn ulamek sekundy) zrobic zwarcie pomiedzy + i -
        to nóż się w kieszeni otwiera. Dlaczego właśnie bagnetem, wykręć antenę!!!
        Po takim teście, może szlag trafić najlepszą nawet baterię, a juz na pewno
        żadnej reklamacji nikt Ci nie uwzględni (zajrzyj w gwarancję).
        Najlepiej sprawdzić akumulator woltomierzem, bo przyczyn może być kilka. Od
        rozładowania baterii począwszy do zwarcia wewnętrznego kończąc. Jak nie masz,
        "pożycz prąd" i zobacz czy się naładuje.
        PS NAJWAŻNIEJSZE- sprawdź czy masz dobrą masę
        • Gość: Michal Nic- tylko kontakt na kostkach zlaczeniowych IP: *.telia.com 01.11.03, 12:03
          Przypadkiem nie rob zadnych zwarc.majac elektronike w samochodzie mozesz ja
          bardzo latwo zalatwic.kolega ktory udzieli l Ci rady niestety sa to porady
          kierowcy zuka lub Wa-wy M.20. Tak dawniej sprawdzone prad jest albo niema.
          90% ze pod kierownica sa kostki ktore sie zlacza i niema kontaktu na kostce od
          stacyjki.jest chlodniej wieksze opory no i umilklo.Wystarczy wsadzic reke przy
          wlaczonej stacyjce poruszac i zobaczysz zablysnie z powrotem ,zycie wroci do
          Twoojego autka. Akumulator moze pasc ale strarszy wiekiem,poprostu opada olow z
          plyt na dno i po jakims czasie robi zwarcie i sie rozladowuje do zera.
          Wracajac szukaj kostek zlaczeniowych na kablach pod kierownica i ruszaj nimi.
          Pzdr.Michal
          • Gość: marcin Re: Nic- tylko kontakt na kostkach zlaczeniowych IP: *.icpnet.pl 01.11.03, 15:08
            Dzieki za fachowa porade. Otoz mowie co nowego.
            Zwarc nie robilem. Akumulator naladowalem, podlaczylem i nadal to samo.
            Tez przez chwile myslalem ze to stacyjka, ale jednak nie poniewaz centralny
            zamek i oswietlenie w srodku tez nie dziala.
            Za to co najwazniejsze- DZIALAJA SWIATLA samochodu, ale nic poza tym.
            Wniosek taki ze swiatla maja osobny obwod. Natomiast ten glowny ze nie dziala
            moze byc spowodowane przepalonym bezpiecznikiem ??

            Dzieki jeszcze raz za porady.
            Pozdrawiam
            marcin
            • Gość: guest_o_honour Re: Nic- tylko kontakt na kostkach zlaczeniowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 20:29
              Przynajmniej jedno z głowy, akumulator OK. Z całą pewnością najpierw przejrzyj
              dokładnie bezpieczniki (tylko nie wzrokowo- "zwieraj na krótko"), wszystkie po
              kolei. Dalej trzeba by już pogrzebać, może gdzieś robi się zwarcie, co z kolei
              wyładowało akumulator?
    • grenblack Re: Co sie stalo ??? Pomozcie 01.11.03, 21:42
      Poczekaj aż włączą prąd;).Pozdrawiam.
    • Gość: zx Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 21:48
      > - Akumulator Boscha ma rok
      > - Niedawno byl robiony alternator w serwisie Boscha

      Akurat w tym pojebanym ścierwie, jakim jest Polska, akumulator (nie jak piszesz
      akumlator) to jakeś gówno produkowane w Czechach na biedarynki typu polsza, nie
      ma on nic wspólnego z Boschem produkowanym na rynki zachodnie. Dlatego też duże
      sieci handlowe (Norauto, FeuVert) usunęły to badziewie z oferty - za dużo było
      reklamacji...
      • Gość: Michal Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.telia.com 02.11.03, 17:58
        Jeniu jak Ty zalewasz,w Szwecji 90% akumulatorow pochodzi wlasnie z tych fabryk
        jak czechy,Bulgaria swietnie sie spisuja firmy zarabiaja i nikt nie narzeka
        gwarancja 2 lata.Moze Wam wstawiali buble a nam same rodzynki.Kiedys dieslu
        merca mialem taki bulgarski 88Ah 12V chodzil bezblednie 5lat.Obecnie nawet
        firmy szwedzkie zlecaja im wytwarzanie swoich akumulatorow,sa dobrzy i tansi.
        Pzdr.Michal
    • Gość: TO JA Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 01.11.03, 21:59
      Czerwony kabel od akumulatora do rozrusznika oberwal ci sie przy rozruszniku.
    • Gość: Grzegorz Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.nyc.untd.com / *.nyc.untd.com 02.11.03, 14:34
      Pisales o tym ze sprawdzales klemy ale jedno pytanie czy je oczysciles.
      Ja kiedys mialem podobna sprawe i okazalo sie ze niby klemy siedzialy mocno
      ale nie mialy kontaktu po prostu utlenil sie styk . Niby glupota ale musialem
      placic za cholowanie.
      Pozdrawiam Grzegorz
    • Gość: marcin Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 02.11.03, 17:10
      Dziekuje bardzo za wszystkie rady !

      Dzisiaj przejrzalem wszystkie bezpieczniki- i przyczyna sie znalazla.
      Przepalony bezpiecznik... :)

      Jeszcze raz dziekuje !

      Pozdrawiam
      • Gość: TO JA Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 03.11.03, 00:49
        Czyli lekcja nie tylko samochodowa ale w ogole zyciowa: odpowiedz jest zawsze
        ta najprostsza. Pozdrowienia
    • Gość: Pete Zagadka? Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.vogel.pl 03.11.03, 10:02
      Ja miałam ten sam problem 31.10. Wsiadłem o 16.30 do samochodu i cisza.
      Wczesniej w tym samym dniu nim jeździłem. Oczywiście światła w trakcie postoju
      (ok. 6 godz.) były wyłączone, akumulator prawie nowy, wcześniej żadnych z nim
      problemów. Sprawdziłem klamry i wezwałem seriws (samochód na gwarancji).
      Ruszyłem z ich akumulatora, przejechałem się kawałek i rano bez problemu mi
      odpalił.
      I tutaj mam zagadkę: Czy burze magnetyczne mogą powodować jakieś wariacje w
      elektronice, które prowadzą do ... wyładowania akumulatora, ... ?
      W czwartek (30.10) miałem ponadto awarie pralki - zdechła kompletnie, po kilku
      godzinach odżyła sama z siebie :)
      • Gość: marcin Zagadka? Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 03.11.03, 10:30
        Tez sie nad tym zastanawialem:)
    • Gość: marcin Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.icpnet.pl 03.11.03, 10:31
      Bezpiecznik wymieniony i.... wszystko iskrzy. Wlasnie czekam na pomoc z
      serwisu :(
      • Gość: Michal Re: Co sie stalo ??? Pomozcie IP: *.telia.com 03.11.03, 11:38
        Pytacie o burze magnetyczna?
        Mialem parokrotnie takie zjawisko,faktycznie zamieraja elektryczne
        urzadzenia.Konkretnie byl to rok 1971 na polach w Kujawskim w pracach
        geofizycznych ,nagle zanika lacznosc na UKF.Sprawdzamy radio telefony
        funkcjonuja tylko dochodza trzaski z glosnika.po paru minutach
        przeszlo.Sprawdzalismy rownolegle na falach krotkich na bardzo silnych
        radiotelefonach angielskich Redifon o mocy ponad 100W. Nie bylo lacznosci nawet
        na 20km.W zwyklym wypadku to sie rozmawialo z kolegami stojacymi w
        Bieszczadach. W pasmie 80m 3.5MHz.Im dalej tym lepsza lacznosc.Fala krotka
        odbija sie od jonosfery.
        Po chwili przeszlo i lacznoisc wrocila.Wiekszosc z nas dostala buli glowy.
        Zreszta w zeszlym tygodniu myslalem ze moj sagan rozniesie tak bolal
        podejrzewalem ten rowniez wiatr magnetyczny.Pzdr.Michal
      • guest_of_honour czyli zwarcie, nie przepalił się przypadkiem 03.11.03, 17:24
        aale na odlegość to możemy jedynie współczuć i pozdrowić
        • Gość: marcin Re: czyli zwarcie, nie przepalił się przypadkiem IP: *.icpnet.pl 03.11.03, 17:27
          Dziekuje !
          Odebralem juz auto. Zwarcie bylo na swiecach zarowych. Juz wszystko gra.
          Zaplacilem 120 zl wiec chyba nienajgorzej :)

          Pozdrawiam
          • guest_of_honour będę strzelał: 03.11.03, 17:31
            jeździsz "francuzem"?
            • Gość: marcin Re: będę strzelał: IP: *.icpnet.pl 03.11.03, 17:41
              Nie. Anglikiem ;)
              • Gość: zabaa Re: będę strzelał: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:45
                taka przypadłość to raczej cecha japońców, w których nic sie nie psuje a jeśli
                już tak to tylko wróżka pomoże
                skośne padło (wiem bo miałem taką corolle)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka