Dodaj do ulubionych

Wada silników VW

07.01.09, 11:22
Słyszę od ludzi jeżdżących Seatami Skodami i VW że przy mrozach
powyżej -20 wyrzuca olej odmą po uruchomieniu.Oznacza to, że gęsty
olej nie jest w stanie opaść z głowicy na dół silnika tylko gromadzi
się pod pokrywą zaworów aż przeleje się odmą.
Obserwuj wątek
    • hipohondryk1 Re: Wada silników VW 07.01.09, 11:27
      Ja wiem czy wada... dzieje się tak, jak jeździ się na krótkie trasy, pod korkiem
      wlewu oleju robi się masełko (nie tylko tam, ale tam widać) - bo nie ma kiedy
      wilgoć odparować na niedogrzanym silniku, zbiera się też w odmie, złapie duży
      mróz, zamarza i zatyka się badziewie, rośnie ciśnienie i w końcu strzela olejem
      jak korek od wzburzonego szampana. A wystarczy raz na jakiś czas zrobić nieco
      więcej niż 5km, np raz w tygodniu machnąć 50-100km w okresie zimowym i po
      krzyku. Drugą sprawą jest olej, im gorszy tym więcej się tego zbiera. Nie tylko
      silniki VW tak mają, masłują się też silniki fiata, ale one mają zdaje się
      inaczej zrobioną kwestię odpowietrzania skrzyni korbowej i nic nie wywala.
      • v-6 Chyba rzeczywiście wada. 08.01.09, 23:21
        Witam!
        Jak napisał hipohondryk, inne silniki też czasem tak mają. Lata temu widziałem coś takiego w fordzie escorcie. A że "populacja" silników made in VW AG jest w naszym kraju ogromna, to i narzekania ich właścicieli słychać częściej. Mnie się to jednak wydaje jakąś wadą konstrukcyjną w obrębie odmy.
        Pozdrawiam
        v-6
        • skyddad Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 04:31
          Panowie zadna wada,uzywaja niewlasciwych olejow.Jezdza na mineralalch,dzisiaj
          sie jezdzi juz tylko na pelnych syntetykach.
          To jest pierwszy efekt a drugim bedzie zniszczenie silnika.Dlaczego ten problem
          nie wystepuje w skandynawi.Mineral i dostaniesz tylko na wyprzedazach w duzych
          sklepach spozywczych.Centusie oszczedzaja podobno taniej wymienic na nowy silnik.
          Pzdr.Sky.
          • trypel Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 07:25
            a jakie auto VW produkowane w ostatnich 5 latach jezdzi fabrycznie na oleju
            mineralnym?????
            A problem faktycznie występuje i to równiez w Niemczech w niektórych silnikach
            benzynowych VW.
            Oczywiscie dotyczy tylko aut jezdzących na bardzo krótkich odcinkach i
            wyłączanych zanim zdążą sie rozgrzać.
          • pavulon78 Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 07:28
            A jednak chyba wada. Sam użytkuję VW i często przeglądam forum
            użytkowników golfów. Ten problem rzeczywiście występuje, jednak
            dotyka praktycznie tylko silników 1.4 16V (bardzo popularne w polo,
            rzadziej w golfach).
            Skoro inne silniki z gamy vw nie mają raczej z tym problemów a
            właścicielom silników 1.4 16v to się zdarza, więc jest to chyba
            jakaś wada projektowa tego silnika.
            • hipohondryk1 Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 08:05
              Nie tylko 1.4, ale cała masa polówek 1.1, 1.3, golfów II i III generacji z
              silnikami 1.3, 1.4 8v, wymierające Wartburgi i Trabanty - one wszystkie mają
              odmy tego samego sortu. Problem polega nie na jakości oleju, a na jeździe na
              krótkich trasach i dotyczy przede wszystkim aut z LPG. W oleju zbiera się
              wilgoć, która na małej trasie nie odparuje. Robi się z tego breja, odkłada min w
              odmie, zamarza jak przyłapie i tyle. Efektem jest wystrzał i wywalenie niemal
              całego oleju pod maskę. Silnik 1.4 16v miały inny problem, podobny, ale tam się
              przytykała nie sama odma, a wyjście na nią w silniku i oczywiście też dotyczyło
              to krótkodystansowców. Sam używam takiego silnika i nigdy od kilku lat nie
              miałem w zimie problemów z odmą, ale jak pisałem wcześniej - raz na jakiś czas
              trzeba machnąć 50-100km i po problemie. Silnik musi się wygrzać, wtedy całe
              badziewie, paliwo które dostaje się do oleju przez krótkie trasy - ma kiedy
              odparować. wg to taka sama wada jak wada citroenów na hydraulicznym zawieszeniu,
              zwłaszcza w Polsce - panie, sypią się. Owszem, jak się nie zmienia płynu wg
              zaleceń producenta, bo po co, ma dopiero rok, szkoda kasy, to normalne że potem
              hydraulika pada, bo płyn też zbiera wilgoć, starzeje się itd. Citroeny ten
              problem mają głównie u nas, bo na zachodzie jakoś nie słyszałem żeby przy
              regularnym serwisie coś się działo.
              • fredoo Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 09:09
                Szanowny Pan powinien czytać ze zrozumieniem. Mnie nie chodzi o
                pianę, która powstaje we wszyskich starszych silnikach i gromadzi
                się w odmie i innych zakamarkach i jest kondensatem pary wody i
                innego szajsu. Mnie chodzi o to że przy bardzo niskiej temperaturze
                olej z głowicy nie spływa na dół silnika do miski bo kanały są za
                wąskie i wypełnia pokrywę zaworów tak bardzo aż zostaje wyrzucony
                odmą. Oczywiście pomaga stosowanie olejów zimowych np 0-40
                • hipohondryk1 Re: Chyba rzeczywiście wada. 09.01.09, 11:25
                  I tę wadę mają 1.4 16v. 8-zaworowce mają problem z samą odmą, przez którą nić
                  nie płynie bo zamarza, zwłaszcza starsze generacje Golfa II-III i pokrewnych.
    • eurotaxt Re: Wada silników VW 09.01.09, 16:25
      To jest tylko po części prawda. Już tłumaczę po kolei:

      Silnik volkswagena 1400 16V o mocy 75 koni miał wadliwie
      zaprojektowaną odmę (przewód odpowietrzający skrzynię korbową) Po
      prostu w niższych temperaturach miała tendencję do zamarzania i
      ciśnienie w skrzyni korbowej robiło się za wysokie - efekt -
      wywalało najczęściej bagnet oleju lub przewód odmy itp. Problem
      pojawiał sie wyłącznie w silnikach eksploatowanych na krótkich
      przebiegach, notorycznie niedogrzanych. Taka jazda powoduje
      skraplanie się pary wodnej i tworzenie się mazi olejowo wodnej w
      okolicach korka oleju i odmy właśnie. Jest to po części wada
      projektowa silnika a po części wina użytkowników, bo jak wszyscy
      wiemy w instrukcji obsługi każdego samochodu jest czarno na białym
      napisane, że należy unikać eksploatacji na krótkich odcinkach i że
      to szkodzi na silnik, układ wydechowy i katalizator. Oczywiście
      ludzie jeżdżą jak chcą i instrukcji nie czytają ;-)
      Volkswagen trochę zbagatelizował problem, nigdy oficjalnie nie
      ogłosił akcji naprawczej ale po cich zaczęto montować przy okazji
      przeglądów w ASO elektryczny podgrzewacz odmy. Kto jeździł do ASO
      nie ma problemu, kto nie - ten może mieć ale nie musi. Podobno w
      europie zatarło sie kilkanaście silników tych upartych kierowników
      którzy po wywaleniu oleju i przy zapalonej kontrolce jednak
      postanowili dojechać do domu ;-) VW częściowo partycypował w
      kosztach naprawy lub wymiany silników. Zresztą problem występował
      niemal wyłącznie w krajach skandynawskich i polsce właśnie.
      Począwszy od roku modelowego 2001 wszystkie silniki tej serii sa
      wyposażane w podgrzewacz odmy a póżniej wersje o mocy 85 koni maja
      juz inną odmę i problem nie występuje.

      Drugą sprawą jest problem z kanałami olejowymi w silnikach 1,1 1,3
      1,4 i 1,6 o ośmiu zaworach (wyłącznie w starych modelach vw i
      skody) Otóż te auta notorycznie są zalewane olejem mineralnym czesto
      o najnjższej jakości (część kierowców wychodzi z założenia że to
      stare auto i nie warto kupić lepszego oleju, a część jest omamiona
      bzdurami typu, że lepszy olej wypłucze nagar z silnika i bedzie
      ciekło na uszczelnieniach) znam nawet gościa który do Golfa III lał
      olej przeznaczony do autobusów miejskich bo tanio go kupował na lewo
      od kierowcy. Trochę zapominamy, że w "dawnych" czasach na olejach
      mineralnych były wymiany przed zima na oleje zimowe, a wiosna na
      letnie o innych parametrach. Teraz kupuje się olej na wyprzedaży w
      Realu a potem się jęczy, że silnik się zatarł. Ludzie jak nie wiecie
      jaki olej to zapytajcie fachowca, albo przynajmniej poczytajcie
      instrukcję obsługi pojazdu! Czytanie nie boli a czasem nawet
      pomaga ;-) co bardziej oczytanym może nawet sprawić przyjemność.
      Poza tym czy warto zaoszczędzić na wymianie oleju, którą większość
      robi nawet rzedziej niż raz do roku kilkanaście złotych kupując
      najtańszy olej??? Różnica w cenie taniego mineralnego a półsyntetyku
      zwykla nie przekracza 20 zł na wymianę (to benzyna na 50-70
      kilometrów)-warto zaoszczędzić? To nie silnik jest źle
      zaprojektowany tylko użytkownik go eksploatuje niewłaściwie. Znam
      przypadek przebiegu prawie 500 tys km na silniku Golfa III 1,8
      benzyna 90 koni i na gazie do tego.

      Pamiętajmy, że najłatwiej obwinić jakiś mechanizm lub jego
      producenta, sami jesteśmy zawsze genialni i nieomylni, czy któryś z
      Was pierze wełniany garnitur i skórzane buty w pralce?? Chyba nie, a
      do silnika potraficie nalać olej za 45 zł/4 litry - to po co tak
      przepłacać nalejcie oleju do smażenia wyjdzie jeszcze taniej ;-)
      • v-6 To przekonujące eurotaxt, 09.01.09, 22:40
        z przyjemnością przeczytałem.
        Pozdrawiam
        v-6
      • 111slavo Re: Wada silników VW 10.01.09, 04:18
        Niby wszystko pieknie ladnie z tym VW ale jakos na przestrzeni lat
        mielismy i mamy MILIONY samochodow innych producentow ktore jakos
        sie nie zatarly (nalezy pamietac, ze kilkanascie lat temu jakosc
        oleju i klultura jego wymiany byla duzo dalej od idealu niz obecnie).
        Jesli kupuje Smarta czy innego Matiza nie bede bez sensu jezdzil 100
        km kazdego tygodnia by dogrzac silnik bo na trase kupuje Vectre lub
        Mondeo 2.5.
        Slowem VW dal dupy z tymi silnikami koniec kropka, a gledzenie o
        przymusowym przeganianiu miejskiego auta jest bez sensu. To
        zmartwienie producenta nie nabywcy Smarta.
        Dla wiekszosci ludzi samochody sluza do przemieszczania sie z punktu
        A do B a nie do chlodzenia i grzania turbin oraz pamietaniu o
        zamarzajacej odmie w benzyniakach.
        Tylko w biednych krajach zwykly samochod jest czlonkiem rodziny
        gdzie stosunek przejechanych km do wkladu pracy czy serwisu jest
        wiekszy niz w lotnictwie wojskowym.

        pozdr
        • hipohondryk1 Re: Wada silników VW 10.01.09, 09:08
          Może w jakości olejów coś jest, ja leję co prawda mineralne, ale staram się
          markowe - Shell, BP, Elf, teraz z Niemiec kolega ściąga mi Mobil1 SuperM 10w40,
          niestety, niedostępny w Polsce, za to za zachodnią granicą i owszem. Ale
          widziałem takich, bo kupują w Biedronce olej 5l za 15zł :)
    • fredoo Re: Wada silników VW 10.01.09, 09:47
      No właśnie skoro Ruscy robią jakieś tam Łady i inne, które w -40
      jeżdzą na byle jakich olejach to które silniki lepsze ???
      • eurotaxt Re: Wada silników VW 10.01.09, 11:40
        Dodam jeszcze jedną rzecz - statystykę, otóż nie wiemy ile silników
        innych producentów z jakichś tam powodów się zatarło, faktem jest,
        że chyba żadna firma nie stosuje podobnych silników w tylu modelach
        samochodów na tylu rynkach, więc twierdzenie, że silniki vw się mogą
        zatrzeć lub maja wadę jest obarczone błędem ststystycznycm. Jak np.
        Fiatowi nie wychodzi jakiś silniki to szybko znika z rynku, poza tym
        nigdy nie jest tak rozpowszechniony. Poza tym wydaje mi się, że tego
        problemu na co dzień nikt tak naprawdę nie ma! To że komuś coś się
        stało z silnikiem w 15 letnim samochodzie trudno w każdym przypadku
        przypisać wadzie samego silnika prawda?

        Wracając do eksploatacji samochodów: oczywiście, że auto nie może
        być naszym panem i władcą i nie możemy całego życia mu
        podporządkować, ale sorry - wymiana właściwego oleju w odpowiednim
        terminie jest jedną z podstawowych zasad obsługi pojazdu i jeśli
        ktoś tego zaniedbuje świadomie czy nie świadomie to tylko jego wina
        niestety. Podobnie jak ktoś wspomniał kwestie rozgrzewania i
        studzenia silników turbo - to zasady niezmienne od wynalezienia
        turbiny i jeśli ktoś tego nie chce zaakceptowac to po prostu
        najlepiej niech nie kupuje auta z doładowaniem. Wiecie, że turbine w
        nowoczesnym dieslu (obojetnie jakiej marki) można zatrzeć po kilku
        tysiącach kilometrów niewłaściwej eksploatacji? Wiecie, że nowy
        turbodiesel jest tak zaprojektowany i zbudowany, że zużywa nawet 1
        litr oleju na 1000 km? Technika idzie do przodu a wraz z nią
        wymaganie obsługi i warto się z nimi zapoznac. Kiedyś auto z 2
        litrowym dieslem miało moc ok. 65 koni i mogło jeździć wiecznie,
        dzisiaj może mieć bez trudu 180 koni i więcej - więc takie trwałe
        już nigdy nie będzie, a na pewno trzeba podchodzić z większą uwagą
        do właściwego serwisowania.

        Odnośnie ruskich aut eksploatowanych w niskich temperaturach to
        trzeba zauważyć, że mają przeważnie silniki projektowane w latach 60-
        tych z mega luźnym spasowaniem elementów i szerokimi kanałami
        olejowymi więc znoszą mrozy dzielnie. Dodajmy, że przebiegi takich
        silników do remontu głównego rzadko przekraczają 100 tys km, więc
        porównanie z obecnymi silnikami nie ma sensu. Piszemy o motorach
        grupy VW ośmiozaworowych które w większości maja grubo powyżej 200-
        300 tys przebiegu, zatem jest trochę różnicy - zwłaszcza, że
        producent zwykle zakłada okres eksploatacji silnika na właśnie 300
        max 400 tysięcy i skoro silnik tyle wytrzymuje to chyba jest ok?
        • wiejska3 Jak naprawiasz VW 11.01.09, 17:54
          to zobacz
          czesci-szukam.pl/Volkswagen,Passat_2_3_0_0_797_0.html
        • 111slavo Re: Wada silników VW 14.01.09, 02:50
          Sugerujesz, ze VW za sprawe honoru stawia sobie poinformowanie
          swiata ile silnikow padlo bo jakis idiota cos tam popieprzyl w fazie
          projektowania? Nie wydaje mi sie.
          Ile kosztuje nowa Lada, a ile nowy VW? Ile kosztuje remont kapitalny
          silnika Lady, a ile VW?
          Mowa o silnikach VW ktore sa na rynku od lat i maja OBOWIAZEK (skoro
          sa w sprzedazy) byc dopracowane ,a nie o 2.0 dieslach o mocy ponad
          200 KM.
          Nie wiem jak jest zaprojektowany nowy TD ale moj choc jest
          nowoczesny i ma spory przebieg nie zuzywa w ogole oleju miedzy
          przegladami.
          Znam wielu ludzi ktorzy nie maja pojecia, ze pod ich maskami pracuja
          turbiny - mimo to auta maja po 200 000 km i wszystko chodzi jak
          nalezy.
          Jak juz wspomnialem: wszystkie aspekty zwiazane z trwaloscia i
          eksploatacja silnika tak naprawde leza po stronie producenta -
          leniwi i glupi bogaci lub dosc bogaci nabywcy maja ta gleboko w
          dupie, a typowy europejski czy amerykanski nabywca nawet przez
          sekunde nie pomysli o oleju, turbinie czy -20 C mrozie.
          pozdr
          • trypel Re: Wada silników VW 14.01.09, 08:28
            111slavo napisał:

            > a typowy europejski czy amerykanski nabywca nawet przez
            > sekunde nie pomysli o oleju, turbinie czy -20 C mrozie.
            > pozdr

            Nieraz nawet nie pomysli co powinien do baku lać. Też pewnie wina producenta :)
          • eurotaxt Re: Wada silników VW 14.01.09, 09:39
            Teraz to się trochę zdezorientowałem? Myślałem, że piszemy o
            problemach na mrozie starych silników Volkswagena? i starych
            silnikach Łady (przy okazji) Kapitalny remont silnika Łady i starego
            VW kosztuje porównywalnie (największy koszt to robocizna)
            Natomiast całkowicie Cię popieram w kwestii, że wielu ludzi nie ma
            pojęcia co maja pod maską i ... niestety widzę, że nie ściemniasz
            pisząc, że nie wiesz jak jest zaprojektowany nowoczesny
            turbodiesel ;-) Nie bronię volkswagena - jedyne co to chciałem dodać
            coś w kwestiach technicznych (jak, dlaczego i po co) Awanturę które
            auto jest lepsze zostwiam dla fanów portalu Autokrata. Pozdrawiam
            • hipohondryk1 Re: Wada silników VW 14.01.09, 10:22
              Silniki Lady są może i dobre, ale dość szybko zaczynają żreć olej. Może to i
              wina użytkowników, którzy nie dbają o systematyczne zmiany oleju, katują na
              zimno itd, ale większość lad jakie widuję ma z tym problem. I prawdą jest, że
              statystyczny użytkownik leje paliwo, często nie interesuje się niczym więcej,
              dopóki nie stanie na środku drogi. Znam takich, którzy zakatują każde auto w max
              2 lata, obojętnie jakiej marki. Prawdą jest też to, że ci co mają o samochodach
              i ich prawidłowej eksploatacji troszkę więcej pojęcia cieszą się bezawaryjną
              jazdą zdecydowanie dłużej. A akurat w tym przypadku VW faktycznie stworzył
              bubla, bo wiadomo nie od dziś że mają problemy z zamarzającymi odmami na
              krótkich trasach, a tu dodatkowa mina. Może chcieli dobrze, ale przekombinowali
              i statystyczny Kowalski ma dodatkowe problemy jak jeździ na małych dystansach.
              • fredoo Re: Wada silników VW 14.01.09, 21:07
                Ludzie co wy z tymi odmami. Odma to kawałek rurki z druciakiem w
                środku o jakieś dziwnej nazwie.Co tam może być złego?? Nic. Problem
                jest zupełnie gdzie indziej.Jak pierścienie są nieszczelne to
                powstaje tam biała maż a jak wyrzyca olej to znaczy że nie jest w
                stanie spłynąć do miski.
                • hipohondryk1 Re: Wada silników VW 15.01.09, 09:00
                  I ta rurka z drucikiem się zatyka. A dokładniej nie rurka, w starszych vw to
                  baryłeczka z rozgałęzieniem na pokrywę dekla zaworów i do rury z powietrzem
                  przed gaźnikiem. I ona się zatyka, robi się ciśnienie i bum. Mamy olej pod
                  maską, ale nie w silniku. Odmą nie spływa olej, a wylatuje powietrze ze skrzyni
                  korbowej, z resztkami spalin i drobinami oleju. Jak się zatka, to mamy efekt
                  szampana. A zatyka się, bo maź zbiera się i tam i zamarza. Maź robi się nie z
                  powodu pierścieni, a kondensacji pary wodnej i innych badziewów które nie mogą
                  odparować, bo silnik jest wiecznie niedogrzany. Nawet najlepsze pierścienie nie
                  pomogą jak robi się dziennie 3km w jedną stronę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka