Dodaj do ulubionych

Dodge Tomahawk

IP: 80.51.174.* 06.11.03, 19:43
Snobizm?
Czy opony wytrzymaja taką prędkość?
Co zostaje z kierowcy po wywrotce?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Dodge Tomahawk IP: *.udn.pl 09.11.03, 21:43
      Dodge Tomahawk jest SUPER!!! Ale swoją drogą moglibyście pisać
      więcej o motocyklach. Poświęćcie im choć jeden numer WYSOKICH
      OBROTÓW!!!
      P.S.Niektóre dziewczyny też interesują się motoryzacją!
    • shetar Re: Dodge Tomahawk 09.11.03, 22:13
      Tu taka uwaga że istnieje również Świat motocykli :) Ale to była malutka
      dygresja :)
    • Gość: Rav Re: Dodge Tomahawk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.11.03, 10:40
      Dla małego sprostowania;
      Deklarowana Vmax (na łamach różnych pism o bikach) to ponad 600km/h...

      Ja się zastanawiam, kto byłby w stanie w ogóle jeździć na czymś takim z choćby
      poczuciem jako takiej kontroli...choć gdyby mnie ktoś poprosił o
      przetestowanie...!!!

      pozdrawiam

      • Gość: Michal Re: Dodge Tomahawk IP: *.telia.com 10.11.03, 10:56
        Opony wytrzymaja,produkuja dzisiaj takie opony.Wiecie co sie mnie najwiecej
        podobalo,ze ten potwor niema podnozka.Ciekawe jak wyszedlby w pojedynku z
        Hayabusa z Getaway in Stockholm 4 ktora posiadala 499KM oczywiscie
        rasowana,jest napewno lzejsza w zwiazku z tym i zrywniejsza.Pzdr.Michal
        P.S Pytanie czysto akademickie,co wy bylo gdyby sie udalo podzielic i przekazac
        czesc momentu na przednie kolo?
        • Gość: Rav Re: Dodge Tomahawk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.11.03, 12:23
          Hej:)

          ...na przednie koła?!

          Wydaje mi się, że z tą Hayabusą nie miałby większych szans...w ogóle jaka może
          być poręczność takiego potworka?

          Sądzę, że właściwe miejsce Tomahawka to murzyńskie teledyski i ew. filmy
          nonsens-fiction...

          PS.To musi być uczucie, takiego diabła na drodze publicznej ujeżdżać,

          pozdrawiam
          • Gość: Michal Re: Dodge Tomahawk IP: *.telia.com 10.11.03, 14:05
            hayabuse uzywano na lotnisku i robiono sztuczki,to bylo miejsce takie jak
            trzeba.Dla tego potwora to wydaje sie mnie ze dno slonego jeziora byloby ciut
            za male.Z hayabusa byl problem przy starcie,kierowca wykonywal to bardzo
            delikatnie i dlatego tak rakietowo odjezdal,a wpotworku dajac taki silnik to ta
            maszyna musiala wazy kolo tony.Hayabusa wazyla kolo 350kg,ale z niej wszystko
            wyjeto.Potwor jest kompletny,pytanie rowniez akademickie Czy daloby sie scigac
            z formula 1 tamci maja wiecej koni i cztery potwory na kolach.Ciekawe czy sila
            ludzkich miesni bylaby w stanie utrzymac kierowce potwora w takich
            przeciazeniach jak wystepuja na zakretach tam sie liczy axe i te zakretowe w
            duzo G.W Formule 1 jednak sa pasy trzy punktowe.Pamietam w trakcie prowadzenia
            samolotu majac takie pasy pikowalem w dol z max predkoscia i nad sama ziemia
            swieca w gore to ten moment zakretu ciemnieje przed oczyma.ale czlowiek jest
            dociskany do fotela,oczywiscie nadzorowal moje wyglupy pilot mysliwca siedzac
            na tylnim siedzeniu i majac takie samo sterowanie.Pamietam powiedzial szkoda ze
            sie nie zglosiles jak byles mlody.
            Takze Rav podejrzewam ze ten potwor jest przeznaczony na tory i pokazy
            objazdowo cyrkowe,musi sie po jakims czassie zwrocic,no nie?
            Pzdr.Michal
            • Gość: Rav Re: Dodge Tomahawk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.11.03, 14:37
              No faktycznie, na pokazach cyrkowych to i miło byłoby popatrzeć.
              Tamahawk waży zdaje się ok. 600kg.

              A wyścig na torze? Takim z zawodów Grand Prix?
              Myślę, że tam już są odpowiednie motorki, niska masa jest zresztą kluczowa i
              byłoby niezłą zagadką, co ew. mogłoby ich pobić na własnym podwórku.

              Kiedyś jeden fachowiec z F1 zapytany, co wygra: bolid czy motocykl, odparł, że
              bolid. Bo ma jednak te 4 duże koła. No, tak powiedział...

              A ta prędkość maksymalna jest zupełnie absurdalna, można nawet powiedzieć, że
              całość jest irracjonalna. Nie wiem, na motocyklach rzadko jeżdżę, tu musiałby
              się wypowiedzieć jakiś fan praktykujący i z doświadczeniem.

              Jednak, mi się Tomahawk podoba; jest tak maksymalnie przegięty, ża aż samego
              siebie przebija. No i ta cena...właściwie powinno być tych tysięcy$ 666,

              pozdrawiam
              • Gość: Michal Re: Dodge Tomahawk IP: *.telia.com 10.11.03, 16:53
                Wlasnie te 4 kola i dwa pedzone.ten problem wystapil u Hayabusy,kiedy normalnie
                Ghost Rider chcial wystartowac to tylko niesamowity poslizg,bardzo ostroznie
                popuszczal sprzeglo.Widac bylo jak pokazywal na plycie lotniska,predkosc 300km/
                daje gazu a motor odrazu sie podnosi do gory czyli zapas mocy wystarczajacy.
                Kombinezon to mial niesamowity odstawal mu na kregoslupie chyba z 30cm czyli
                jakac ochrona z kolfibru to samo na klatce ramionach no i ten jego numer co juz
                opisywalem jazda w butach za motocyklem ,trzymal sie dobrze tylniego siodelka,
                licznik 300km/h cholera z czego On mial podeszwy podejrzewam ze z teflonu.
                380km/h ktore wyciagal lekko bylo przerazajace.Wy mowicie od 500 czy 600 do 600
                to za malo mocy,trzeba jeszcze dostawic z 4 cylindry.
                Ciekawe nikt nie podal ile toto spala,mysle ze przy maxymalnej to z 4ol/100km
                Pzdr.Michal
                • Gość: Rav Re: Dodge Tomahawk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.11.03, 18:05
                  W kwestii spalania- silnik jest z Vipera, więc...pewnie trochę mniej,

                  pozdrawiam
    • Gość: Natka Re: Dodge Tomahawk IP: *.winn.cable.ntl.com 12.11.03, 16:11
      o w mordę jeża!
    • krzew Re: Dodge Tomahawk 13.11.03, 01:39
      poprostu Dodge pokazuje co potrafi wymyslec ciekawego...
      A tak nawiasem mowiat to bal bym sie tym przejechac ;)
    • Gość: victor Re: Dodge Tomahawk IP: *.one.pl / 10.10.6.* 15.11.03, 21:19
      to jest naprawde zajebista maszyneria 8,3 litra silnik to jest
      doslownie nie wyobrazalne jak mozna bylo w takim mot0cyklu tak
      duza pojemnosc zastosowac ...ogolowo mi sie bardzo podoba ale
      to niejest motocykl na nasze polskie drogi<szkoda>
      • Gość: ZZZ Re: Dodge Tomahawk IP: *.cable.mindspring.com 23.12.03, 06:41
        Gość portalu: victor napisał(a):

        > to jest naprawde zajebista maszyneria 8,3 litra silnik to jest
        > doslownie nie wyobrazalne jak mozna bylo w takim mot0cyklu tak
        > duza pojemnosc zastosowac ...ogolowo mi sie bardzo podoba ale
        > to niejest motocykl na nasze polskie drogi<szkoda>

        hehe, cena tez nie na polskie raczej, drogi...
    • Gość: mlodyns Re: Dodge Tomahawk IP: *.centrumnet.com 29.11.03, 12:16
      Heheh no wyjebane cacko nie ma co gadac tylko te kola hm... a
      dokladniej przerwa miedzy nimi nie powino jej byc. Ale ogoolnie
      dal bym Tomahawk'owi 5+ !!!
      • Gość: Mario Re: Dodge Tomahawk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 19:50
        ten tomahawk nie dorasta hayabusie czy też ninjy do pięt!!! Ten
        motur to istna hała!!
    • Gość: mj17 Re: Dodge Tomahawk IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 11:52
      to jest super
    • Gość: Dorsześ Re: Dodge Tomahawk IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 18:13
      Na co dzien jezdze chopperami, ogladajac fotki tego monstrum
      zadaje sobie pytanie jak sie tym "czyms" skladac w zakrety, orzy
      tym ogumieniu pochyl chyba jest niemozliwy.Czy sie myle?
    • Gość: marioosh to nie motor, to rzeźba... IP: *.chello.pl 14.12.03, 13:13
      rozpatrywanie jego mozliwości to zwykła fikcja... myślę że
      przegrałby z każdą 125-ką na torze.

      po mojemu to on nadaje się jedynie do jazdy na wprost.

      no bo jak na 4 kołach składac sie w zakręcie? czy zewnętrzne
      umoszą się wtedy i tracą kontakt z podłożem? to jeszcze pół
      biedy, ale co się stanie jak przy prostowaniu pochylenia
      ponownie zetkną się z podłożem? coś mi się wydaje że skutek
      mógłby być przykry dla kierującego.

      myslę że tym potworkiem można co najwyżej zrobić łagodny slalom
      na niedużej prędkości...

      ...ale fajna ta rzeźba... :p
      • Gość: usa mlocie jeden IP: *.client.comcast.net 29.01.04, 05:57
        widze ze gowno wiesz o tym motocyklu. Przy zakrecie kola sie przesuwaj po
        pinowej plaszczyznie, czyli nie traca nigdy kontaktu z podlozem. Jednym slowem
        kola sa zawieszone niezaleznie. Rozumiesz teraz swinska mordo?
    • Gość: robi Re: Dodge Tomahawk IP: 213.46.162.* 17.12.03, 15:00
      Gdzie tym jeżdzić .Na lotnisku???
      • Gość: ZZZ Re: Dodge Tomahawk IP: *.cable.mindspring.com 23.12.03, 06:46
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > Gdzie tym jeżdzić .Na lotnisku???

        Dokladnie, ale niewiele lotnisk ma wystarczajaco dlugie pasy
        startowe - ktos pamieta gdzie jest to lotnisko na ktorym
        testowali hamulce B-777 i jak dlugi jest pas - 10 mil?

        Ale sie wydaje kase na marketing - nie sadze zeby im sie
        zwrocily koszty na 9 sztukach po te pol miliona...
    • Gość: gosc Widzialem ten motor osobiscie IP: *.nyc.rr.com 23.12.03, 01:04
      Stalem moze metr od niego, podczas pokazu samochodowego na
      Manhattanie. Niezla maszyna! Calkien niedawno byl tez program o
      tym motorze na discovery channel.
    • Gość: Małysz Re: Dodge Tomahawk IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.01.04, 21:30
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka