13.01.09, 07:45
Witam. Czym różni się rozrząd z paskiem od rozrządu z zębatkami. Który jest
lepszy. Jak dbać o rozrząd z zębatkami.
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: Rozrząd 13.01.09, 17:16
      To cała historia. Kiedyś gdy nie znane były paski zębate wałek
      rozrządu był napędzany kołami zębatymi lub łańcuchem.
      Potem poczynając od lat siedemdziesiątych nimal wszystkie auta miały
      pasek. Teraz nastąpił nawrót do przeszłości i mamy łańcuchy.
      Pasek jest cichy ale w przypadku zerwania demoluje silnik i trzeba
      go wymieniać co jakieś 60-120 tys.
      Łańuch jest głośniejszy ale prawie nigdy się nie zrywa i wymienia
      się go co jakieś 200 tys.
      Dodam, że w Maluchu łańcuch wymieniało się co 10-50 tys.ale nie bylo
      tam napinacza.
      • loyezoo Re: Rozrząd 13.01.09, 17:22
        Trochę się niezgodzę ze stwierdzeniem "Teraz nastąpił nawrót do
        przeszłości i mamy łańcuchy".Łańcuchy były zawsze (żadziej niż paski)
        a zależało to od marki auta.Ale to tylko tak na marginesie:)
        • tiges_wiz Re: Rozrząd 14.01.09, 08:46
          ja w granadzie 2.3 v6 mialem rozrzad na zebatkach ... diabli wiedza ile mial
          najechane, ale nic mu sie nie dzialo ;)
          • crannmer Zebatki 14.01.09, 09:03
            tiges_wiz napisał:

            > ja w granadzie 2.3 v6 mialem rozrzad na zebatkach

            Jestem gotow zalozyc sie o duza sume pieniedzy, ze nie miales rozrzadu na zebatkach.
            • trypel Re: Zebatki 14.01.09, 09:22
              a może ktoś zrobił?
              Wujek (niezły mechanik) przerobił kiedyś fiatowski silnik 1.3 z dużego fiata na
              koła zębate :)
              • crannmer Re: Zebatki 14.01.09, 09:35
                trypel napisał:

                > a może ktoś zrobił?

                Obawiam sie, w historii motoryzacji nie bylo ani jednego seryjnie produkowanego
                silnika spalinowego z rozrzadem sterowanym i napedzanym zebatkami

                > Wujek (niezły mechanik) przerobił kiedyś
                > fiatowski silnik 1.3 z dużego fiata na
                > koła zębate :)

                Na kola zebate byc moze. Natomiast na zebatki definitywnie nie :->
                • trypel Re: Zebatki 14.01.09, 11:25
                  OK :D
                  masz 100% rację
                  • tiges_wiz Re: Zebatki 14.01.09, 11:31
                    no dobra :P
                    czepiacze :P

                    czasami tez mowie srubokret, choc wiem ze to wkretak i w oficjalnych pismach
                    pisze wkretak, ale czasem powiem srubokret :P
                    • simr1979 Re: Zebatki 14.01.09, 11:43
                      tiges_wiz napisał:


                      > czasami tez mowie srubokret, choc wiem ze to wkretak

                      E tam, przesądy - w Słowniku Jęz. Polskiego pod hasłem "wkrętak" jest....
                      [zob. "śrubokręt"] :)))
                    • trypel Re: Zebatki 14.01.09, 11:43
                      a ja mówie kombinerki :)

                      a przy okazji z popularnych pojazdów ostatnim chyba mającym rozrząd na kołach
                      zębatych był motocykl Honda vfr do 2002 roku. Wtedy to księgowi sie wtrącili do
                      techniki i od tej pory jeden z najtrwalszych silniów motocyklowych został
                      pozbawiony swojej głównej zalety. (teraz łańcuch płytkowy)
                      • simr1979 Re: Zebatki 14.01.09, 12:37
                        trypel napisał:

                        > a ja mówie kombinerki :)
                        >
                        > a przy okazji z popularnych pojazdów ostatnim chyba mającym rozrząd na kołach
                        > zębatych był motocykl Honda vfr do 2002 roku.

                        Kaskada zastosowana przez Hondę to rozwiązanie b. rzadkie. Natomiast napęd wałka
                        rozrządu kołami zebatymi to popularne rozwiązanie rozrządu OHV w samochodowych
                        silnikach widlastych (pojedynczy wałek rozrządu nisko w kadłubie między rzędami
                        cylindrów). Głowę dam, że amerykanie nadal produkują kilka takich silników.
                        • dewulot1 Re: Zebatki 14.01.09, 18:44
                          >Głowę dam, że amerykanie nadal produkują kilka takich silników.

                          Mam taki w 2009 Corvette.
              • gogggo Re: Zebatki 15.01.09, 10:51
                Dawno temu próbowano do 125p montować rozrząd Pn/pasek/.Jednak z
                powodu trudnosciami z uszczelnieniem koła pasowego wychodziłó
                tośrednio.
    • dominik59 Re: Rozrząd 14.01.09, 08:35
      Dzięki za pomoc! Już mniej więcej wiem o co chodzi1
    • fredoo Re: Rozrząd 14.01.09, 20:54
      "Warszawianka" miała koła zębate w tym jedno z jakiegoś tworzywa i
      były niezniszczalne.
      • skyddad Re: Rozrząd 15.01.09, 02:56
        Tak w Granadzie 2.3V6 byl rorzad gdzie kolo zdawcze z walu glownego wykonane
        bylo z staliwa i napedzalo posrednie kola a wkocu dwa kola tekstolitowe ktore
        byly odpowiedzialne za naped wlakow w glowicy.Chodzilo to dosc dlugo ale nie
        mniej sie wyrabialo i mialo takich charakterystyczny stuk.Wymienialo sie co 100
        lub 120 tys km.
        Wymiana byla robiona podczas servisu .Byly wypadki zerwania tego uzebienia na
        klokach tekstolitowych.Bywalo ze trzeba bylo wymieniach oba kola i cos jeszcze.
        Taka sama konstrukcje posiadal Taunus 17m z silnikiem rzedowycm od roku 1957 do
        1963 poznije wszedl silnik V tez zkolkami tekstolitowymi.
        W Warszawie w latach 62-72 to warsztat sp. Rykaczewskwiego na Chlodnej dorabial
        takie kolka za dwa gorale.Pamietam ze modul uzenbienia byl dobrze wyliczony te
        kolka jego pracowaly bez problemu po 100kkm.W handlu nie mozna bylo dostac.
        System kol i lancuhu rozrzadu Merceeddes w swoich silnikach mial juz od roku 1956.
        Wymiana lancuchu zalezy od czestotliwosci wymianyu oleju w silniku.Jezeli robimy
        to wedlug dokladnie instrukcji nie dzieje sie nic nawet przez 250kkm.powod olej
        utrzymuje w czystosci cala magistrale olejowa i wzwiazku ztym system naprezenia
        lancúcha.Wystarczy zaniechac regularnej wymiany wystapizabrudzenie w systemie
        naprezenia i wystepuje zerwanie lancucha.Poniej tylko problemy.
        Jeszcze byla twz konstrukacj a sportowa z walkiem krolewskim czyli walek
        "wymuszal" otwieranie i zamykanie sie zaworow w glowicy.Skaplikowana i droga
        konstrukcja w silnikach sportowych wysokoobrotowych.
        W silnikach w samiochodach ciezarowych sie uzywa do dzisiaj dwol kol stalowych
        i pracujacych w kapieli olejowej,Zywotniosc nieskonczona.
        Pzdr.Sky.
        • crannmer Pomieszanie (jak zwykle) 15.01.09, 13:07
          skyddad napisał:

          > Wymiana lancuchu zalezy od czestotliwosci wymianyu oleju w silniku.Jezeli robim
          > y
          > to wedlug dokladnie instrukcji nie dzieje sie nic nawet przez 250kkm.

          Gadanie.
          Trawlosc lancucha zalezy rowniez od jego jakosci oraz rozwiazania prowadzenia i
          napinania.

          > Wystarczy zaniechac regularnej wymiany
          > wystapizabrudzenie w systemie
          > naprezenia i wystepuje zerwanie lancucha.

          Pierdum pierdum (jak zwykle u Skyddada). Lancuch sie nie zrywa, lecz najpierw
          wyrabia i wydluza. I zaczyna halasowac. Czas od poczatku halasowania do zerwania
          lancucha mozna mierzyc prawie w okresach geologicznych.

          > Jeszcze byla twz konstrukacj a sportowa z walkiem krolewskim czyli walek
          > "wymuszal" otwieranie i zamykanie sie zaworow w glowicy.

          A tu mylisz zupelnie naped rozrzadu walkiem krolewskim z rozrzadem
          desmodromicznym, gdzie zamykanie zaworow bylo wymuszone krzywkami, a nie sprezynami.

          Jedno z drugim nie ma zwiazku.

          > W silnikach w samiochodach ciezarowych
          > sie uzywa do dzisiaj dwol kol stalowych
          > i pracujacych w kapieli olejowej,

          Jak sie ma walek rozrzadu w kadlubie, to mozna uzyc dwoch kol. Pokaz mi
          europejski popularny wspolczesny samochod osobowy z walkiem w kadlubie.
          • gogggo Re: Pomieszanie (jak zwykle) 16.01.09, 10:38
            W nawiązaniu do poprzedniej wypowiedzi.Warto moze przypomnieć takie
            nasze cudo STAR 25.Gdzie były koła zębate, a jedno z nich było
            ebonitowe.Warto byłoby przypomnieć co to "wałek królewski".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka