Dodaj do ulubionych

Gry drogowe

01.02.09, 20:40
trzeba uciekać z tego kraju, mimo iż wiem że np w GB jest gorzej.
z tą różnicą że tam nie trzeba co pól roku prostować felg- o ile da sie je
wyprostować...
Obserwuj wątek
    • danpol-broker [...] 02.02.09, 21:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kontik_71 Re: Gry drogowe 02.02.09, 21:58
      Wystarczy jezdzic normalnie i zgodnie z przepisami a te nowe
      obostrzenia nie beda mialy wiekszeog znaczenia.. W czym problem?
      • rechott Re: Gry drogowe 03.02.09, 08:10
        Spróbuj przejechać zgodnie z przepisami po polskich drogach 60-80 tys km rocznie
        to zobaczysz w czym jest problem.
        Dla mnie problem jest w tym, że drogi mamy kiepskiej jakości, brak autostrad,
        znaków naustawianych jest od groma, często zupełnie niepotrzebnych lub wręcz
        wykluczających się. Do tego policjanci zachowujący się jak myśliwi, przyczajeni
        w krzakach w miejscu gdzie najłatwiej złapać frajera a nie w miejscach, gdzie
        jest faktyczne zagrożenie. Nie mówiąc o fotoradarach w ustawionych w podobny
        sposób (np. 20 m od tablicy kończącej teren zabudowany), nieoznakowanych
        radiowozach łapiących kierowców na szybszych drogach dwupasmowych, gdzie ktoś
        dla zabawy naustawiał ograniczeń do 70 km/h itp.
        Gdybym jeździł zgodnie z tymi absurdalnymi przepisami to by mnie w domu wogóle
        nie było.
        • tiges_wiz Re: Gry drogowe 03.02.09, 08:43
          > Spróbuj przejechać zgodnie z przepisami po polskich drogach 60-80 tys km roczni
          > e
          > to zobaczysz w czym jest problem.

          no wlasnie w czym? pozniej mnie taki rep wyprzedza po 3 razy na 400 km, bo musi
          co 200 sie zatrzymac na siusiu i ukojenie nerwow, albo po prostu wyprzedzam go
          spokojniejszymi drogami lokalnymi, ktore omijaja duze miasta .. a ile razy
          doganiam takiego za ciezarowkami, autobusami czy traktorami (nie pisze juz o
          swiatlach) ..

          >Do tego policjanci zachowujący się jak myśliwi, przyczajeni
          > w krzakach w miejscu gdzie najłatwiej złapać frajera a nie w miejscach, gdzie
          > jest faktyczne zagrożenie.

          a gdzie jest faktyczne zagrozenie? jak wyglada takie miejsce? najwiecej wypadkow
          jest na prostych drogach.

          >. Nie mówiąc o fotoradarach w ustawionych w podobny
          > sposób (np. 20 m od tablicy kończącej teren zabudowany), nieoznakowanych
          > radiowozach łapiących kierowców na szybszych drogach dwupasmowych drogach
          dwupasmowych, gdzie ktoś
          > dla zabawy naustawiał ograniczeń do 70 km/h itp.

          w sumie z takich drog to tylko gierkowka mi sie przypomina, ale to nie jest
          szybsza droga dwupasmowa ..
    • wkamien Re: Gry drogowe 03.02.09, 08:52
      Musze przyznac, ze absurd goni absurd w tym kraju. Szkoda, ze zamiast nami,
      kierowcami, panstwo nie zajmie sie handlarzami samochodami. Marzy mi sie kraj, w
      ktorym za "klamstwa" w ogloszeniach samochodowych sa wysokie grzywny: za krecone
      liczniki, "bezwypadkowe" szroty, przekladki bez homologacji itd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka