Dodaj do ulubionych

Pamietacie sprawe plonacych fordow pinto?

IP: *.man.rsk.pl 15.11.03, 16:31


www.bluemoongear.com/FeatureCars3/Neils79FordPintoWagon.jpg
kon z wielka grzywa na naklejkach na karoserii przypomina zupelnie cos
innego... :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: 130rapid Fikające Chevrolety Corvair IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 22:36
      Przypomina mi się tylko afera z dużą nadsterownością Chevroleta Corvaira
      pt. "Niebezpieczny przy każdej szybkości". Dla niewtajemniczonych, to był
      najdziwniejszy amerykański samochód lat 60. W porównaniu do typowych amerykanów
      wszystko miał na odwrót! - silnik z tyłu, bokser, chłodzony powietrzem. Po tej
      awanturze, GM poprawiał mu tylne zawieszenie.
      (Kak się nie potrafi prowadzić, to każdy samochód jest niebezpieczny).
      Ponoć faktycznie Corvair jeździł jak taczka, ale za to całkiem nieźle wyglądał,
      zwłaszcza jako kabriolet, albo 2-drzwiowe coupe.
      • Gość: KajTan Pinto w plomieniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 08:17
        Ford stwierdzil, ze taniej bedzie wypuscic serie wadliwego auta, niz wprowadzic
        poprawki.
        Po prostu wkalkulowali sobie kilka odszkodowan w koszty...

        Pinto mialo bak za tylna osia (jak Polski Fiat 125p), i w razie najechania na
        jego tyl, auto stawalo w plomieniach.
        Komisja badajaca sprawe doszperala sie dokumnetow mowiacych o ww. kalkulacji...

        To dziwne, ze w Europie nikt nie zarzucil tego samego producentowi VW Garbusa,
        czy DDRowskiego Trabanta. Oba auta mialy zbiornik pod przednia szyba, a byly
        produkowane jeszcze nie tak dawno...

        Jak to spiewal Czeslaw Niemen - Dziwny jest ten swiat...

        pozdroowka
        KajTan
        • x-darekk-x Re: Pinto w plomieniach 17.11.03, 13:31
          Byly jeszcze Chevrolety Nova, w ktorych pekaly bloki silnika (podobno 75%
          samochodow mialo wymieniany blok przed dojezdzeniem do 100.000 mil).

          Pinto w ogole bylo szpetne.

          Ale jest jeden samochod, ktory poniosl rynkowa kleske, a jednak bardzo mi sie
          podoba. Mowie o AMC Pacer. Kojarzycie to? Np. w Wayne's World jezdzili takim
          niebieskim malowanym w ogien. Miodzio.

          www.amcpacer.com/cgi-bin/archives.cgi?num=50&s=1
          • Gość: trans-am Re: Pinto w plomieniach IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 16:57
            Stary, chyba pomyliłeś kontynenty! Tu się nie sprzedaje jakiś tam Pinto(?)!
            Dodam że, europejczycy nie szukaja w wypadku pieniędzy z odszkodowania, jak to
            robią amerykanie. Byle gówno się posuje, przewróci lub zapali, to wina jest
            producenta.
            • x-darekk-x Re: Pinto w plomieniach 18.11.03, 09:08
              "Stary", to ze mieszka w elblagu (a ja w malym miasteczku pod warszawa) nie
              znaczy, ze nie mozemy sobie pogadac o rynku amerykanskim. Poszerz horyzonty!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka