Dodaj do ulubionych

Audio - bezinwazyjnie

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 21:29
Co zrobic, żeby poprawic jakosć muzyki nie wymieniając radia (fabrycznie
zamontowane choć troche słabe - ale lepssze ukradną i tyle będzie z dobrej
muzy) ani fabrycznych głośników (nie mozna powiekszyc otworów). Myslalem o
zamontowaniu wzmacniacza zaraz przy wyjsciu z radia i wstawieniu gdzies pod
siedzenie tuby... Czy trzeba wstawiac jakies zwrotnice? czy ja w ogole (bez
specjalnego przygotowania) jestem w stanie cos takiego zrobic?? ktos juz sam
poprawial swoj sprzet w ten sposob? bede wdzieczny za wszelkie uwagi
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Ok Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 21:49
      Poproszę Cię o podanie rzeczy które chciałbyś poprawić - albo inaczej - co
      chciałbyś udoskonalić w dźwięku. Czego Ci brakuje, co nie odpowiada. Po wtóre
      poproszę o podanie informacji na temat modelu auta - to ważne - bo wówczas
      będę wiedział jakie masz głośniki zamontowane fabrycznie (gdzie, wymiar -
      możliwości montażu) i co potrafi Twój radioodtwarzacz. Wówczas spróbuję Ci
      wymienić parę wskazówek.
      Pozdrawiam
      Tomasz Okurowski (Tom Ok)
      • Gość: racenty Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 19:50
        Mercedes 124 coupe - radio fabryczne, moim zdaniem jest za cicho i basy slabe.
        Wydaje mi sie ze glosniki moglyby wytrzymać większą moc dźwieku, jesli
        skierowałbym do nich srednie i wysokie tony, no a niskie do jakiejs tuby (pod
        siedzeniem?).... Nie chce z tego robić jeżdżącej dyskoteki, ale żeby dało się
        porządnie posłuchać muzyki.. Z góry dzieki!
        Aha, z wiadomych powodów nie chcę zmieniać radia, może dołożyć jakiś wzmacniacz
        czy coś w tym stylu..
        • Gość: Tom Ok Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 20:20
          Dysponuję w chwili obecnej danymi nt. wersji czterodrzwiowej ale przypuszczam,
          że w kwestii miejsc montażowych głośników są podobne.

          W Twoim aucie są niestety miejsca głośnikowe dość niekorzystnie ulokowane z
          punktu widzenia akustyki. Z przodu znajdują się fabryczne miejsca w desce
          rozdzielczej, które mieszczą tanie dwudrożne głośniki o srednicy 12 cm. Ich
          mała średnica i miejsce montażu sprawiają, że cierpisz na niskiej jakości
          dźwięku a szczególnie tonów niskich. Deska rozdzielcza jest bowiem wyjątkowo
          niewdzięcznym miejscem do dobrego przetwarzania basu. Choć zapewne wprawi Cię
          to w zdumienie do Twoich głośników dociera wszystkie tony! - Wzmacniacz w
          radiu wysyła do nich sygnał w pełnym paśmie częstotliwości (a więc wszystkie
          tony!).
          Rada:
          Aby uzyskać przede wszystkim z przodu dobre brzmienie (z tyłu w półce też są
          12tki) proponuję skromną inwestycję: dobrej klasy zestaw dwudrożny z przodu
          złożony z dwóch 16 cm głośników średnioniskotonowych (woofery), pary
          wysokotonowych (tweeetery) i oddzielnych zwrotnic, które podzielą sygnał
          pomiędzy głośniki. Na woofery warto zagospodarować miejsce w drzwiach (dla
          doświadczonego instalatora to nie problem) a tweetery np. umieścić tam gdzie w
          tej chwili są w desce fabryczne głośniki. Zapewniam, że odczujesz poprawę basu!

          Jeżeli wzmacniacz w radioodtwarzaczu będzie za słaby proponuję dwa rozwiązania:
          1. tańsze - kupno wzmacniacza i połączenie go z radiem za pośrednictwem wyjść
          na głośniki. Do oodzielnego wzmacniacza (np. czterokanałowego podłączysz i
          zestaw przedni i np. skrzynkę basową)
          2.droższe ale wyraźnie lepsze - przerobisz radio - elektronik dołoży Ci
          specjalne wyjścia RCA - by kabalami z końcówkami RCA (popularnie cinch)
          podłączyć wzmacniacz. Do wzmacniacza podłączasz głośniki tak jak poprzednio.

          Co do niskiego basu - taki zapewni Ci tylko subwoofer. Odradzam tuby basowe!
          Ich obudowy robione są ze sprasowanego....kartonu. Tak, tak - jest to nic
          innego jakw wzmocniony papier. Lepiej zainwestować w malutką kompaktową
          skrzynkę, która nie zajmie zbyt wiele miejsca w bagażniku - koszty są
          PORÓWNYWALNE a jakość wyraźnie lepsza.

          Proszę nie utożsamiać ze skrzynią dyskoteki a w aucie. Polecam tylko wizytę w
          dobrej firmie i odsłuch ulubionej płyty w samochodzie demonstracyjnym bez
          subwoofera i z subwooferem. Warto!
          Pozdrawiam
          Tom Ok
          • Gość: racenty Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 22:58
            ok, wielkie dzieki, sproboje cos pokombinować z tym sprzętem. A umiejscowienie
            głośników jest istotnie takie same.
            • Gość: Michal Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.telia.com 26.01.02, 11:56
              Zaloz ekstra wzmacniacz miedzy radiem a glosnikami powinno wystarczyc.Nie rob
              dyskoteki z auta,poniewaz bedziesz musial jezdic z straznikiem.Pzdr.Michal
          • Gość: bazi Re: Audio - bezinwazyjnie IP: 212.106.160.* 26.01.02, 22:27
            Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

            > Dysponuję w chwili obecnej danymi nt. wersji czterodrzwiowej ale przypuszczam,
            > że w kwestii miejsc montażowych głośników są podobne.
            >
            > W Twoim aucie są niestety miejsca głośnikowe dość niekorzystnie ulokowane z
            > punktu widzenia akustyki. Z przodu znajdują się fabryczne miejsca w desce
            > rozdzielczej, które mieszczą tanie dwudrożne głośniki o srednicy 12 cm. Ich
            > mała średnica i miejsce montażu sprawiają, że cierpisz na niskiej jakości
            > dźwięku a szczególnie tonów niskich. Deska rozdzielcza jest bowiem wyjątkowo
            > niewdzięcznym miejscem do dobrego przetwarzania basu. Choć zapewne wprawi Cię
            > to w zdumienie do Twoich głośników dociera wszystkie tony! - Wzmacniacz w
            > radiu wysyła do nich sygnał w pełnym paśmie częstotliwości (a więc wszystkie
            > tony!).
            > Rada:
            > Aby uzyskać przede wszystkim z przodu dobre brzmienie (z tyłu w półce też są
            > 12tki) proponuję skromną inwestycję: dobrej klasy zestaw dwudrożny z przodu
            > złożony z dwóch 16 cm głośników średnioniskotonowych (woofery), pary
            > wysokotonowych (tweeetery) i oddzielnych zwrotnic, które podzielą sygnał
            > pomiędzy głośniki. Na woofery warto zagospodarować miejsce w drzwiach (dla
            > doświadczonego instalatora to nie problem) a tweetery np. umieścić tam gdzie w
            > tej chwili są w desce fabryczne głośniki. Zapewniam, że odczujesz poprawę basu!
            >
            > Jeżeli wzmacniacz w radioodtwarzaczu będzie za słaby proponuję dwa rozwiązania:
            > 1. tańsze - kupno wzmacniacza i połączenie go z radiem za pośrednictwem wyjść
            > na głośniki. Do oodzielnego wzmacniacza (np. czterokanałowego podłączysz i
            > zestaw przedni i np. skrzynkę basową)
            > 2.droższe ale wyraźnie lepsze - przerobisz radio - elektronik dołoży Ci
            > specjalne wyjścia RCA - by kabalami z końcówkami RCA (popularnie cinch)
            > podłączyć wzmacniacz. Do wzmacniacza podłączasz głośniki tak jak poprzednio.
            >
            > Co do niskiego basu - taki zapewni Ci tylko subwoofer. Odradzam tuby basowe!
            > Ich obudowy robione są ze sprasowanego....kartonu. Tak, tak - jest to nic
            > innego jakw wzmocniony papier. Lepiej zainwestować w malutką kompaktową
            > skrzynkę, która nie zajmie zbyt wiele miejsca w bagażniku - koszty są
            > PORÓWNYWALNE a jakość wyraźnie lepsza.
            >
            > Proszę nie utożsamiać ze skrzynią dyskoteki a w aucie. Polecam tylko wizytę w
            > dobrej firmie i odsłuch ulubionej płyty w samochodzie demonstracyjnym bez
            > subwoofera i z subwooferem. Warto!
            > Pozdrawiam
            > Tom Ok

            proponowałbym jeszcze wygłuszyc drzwi od wewnątrz specjalnymi matami
            wygłuszającymi, tzw. noise killer, wtedy na zewnątrz auta będzie o wiele mniej
            słychać (to dobre przeciwko potencjalnym złodziejom :-))
          • Gość: KR$ Re: Audio - bezinwazyjnie IP: 162.70.83.* 27.01.02, 19:38

            >
            > Co do niskiego basu - taki zapewni Ci tylko subwoofer. Odradzam tuby basowe!
            > Ich obudowy robione są ze sprasowanego....kartonu. Tak, tak - jest to nic
            > innego jakw wzmocniony papier. Lepiej zainwestować w malutką kompaktową
            > skrzynkę, która nie zajmie zbyt wiele miejsca w bagażniku - koszty są
            > PORÓWNYWALNE a jakość wyraźnie lepsza.
            >
            -----> Tom pytanie - czy taka skrzynka musi byc przymocowana na stale, czy np.
            gdybym chcial pojechac na urlop to moglbym ja latwo wyjac i zostawic w garazu?
    • Gość: Ralph Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.01.02, 19:56
      Moja rada co do głośników w drzwiach: tnij! Nie bój się, że zostanie miejsce,
      jak wyjmiesz głośniki- eleganckie, okrągłe maskownice możesz zostawić
      potencjalnemu nabywcy w prezencie. Dół drzwi z przodu to najodpowiedniejsze
      miejsce na bas, a dobry servis instalacyjny tak Ci to wszystko zrobi, że
      będziesz z nich (i siebie) dumny. I wyrzuć te fabryczne głośniki- kup
      trójdrożny system (średniotonowe zmieszczą się w miejsce fabryczne- domyślam
      się na krawędziach deski). Powodzenia!
      • Gość: Tom Ok Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 15:52
        Chciałbym się ustosunkować do rady dotyczącej zestawu trójdrożnego. gdyby mieć
        na uwadze tylko akustykę to umieszczenie w aucie systemu 3drożnego jest jak
        najbardziej wskazane. Skoro jest miejsce w desce rozdzielczej to wówczas
        łatwiej rozplanować system. Ponieważ w zestawach 3D niezmiernie ważne jest aby
        odległość pomiędzy TWEETEREM a ŚREDNIOTONOWYM była jak najmniejsza Mercedes
        W124 jest pod tym względem OK. Ale: zestaw 3D jest bardzo kosztowny. Mając na
        uwadze relację cena - jakość system dwudrożny jest zdecydowanie bardziej godny
        polecenia.

        KR$ pytał o skrzynkę. Praktycznie wszystkie skrzynki (oprócz tych, które są
        wbudowywane np. w boczek bagażnika) można łatwo wyjąć. To żaden problem by na
        czas wakacji czy przewożenia dużych bagaży wyjąć skrzynkę. Sam np. wyjmuję
        subwoofer kiedy np. przewożę opony zimowe do zmiany. Niektórzy instalatorzy na
        życzenie klientów instalują specjalne bezpieczne złącza (coś w stylu klocków
        LEGO) dzięki którym łatwo odłączyć kabel od wzmacniacza i wymontować skrzynkę.
        Bezpieczne złącze polega na tym, że jest zabezpieczone przed zwarciem. W razie
        czego zawsze można zaizolować taśmą izolacyjną kable by uniknąć zwarcia i
        uszkodzenia wzmacniacza.
        Pozdrawiam
        Tom Ok
        • Gość: Tom Ok Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 16:02
          Jeszcze jedna uwaga - odnośnie rady Bazi. Wygłuszenie drzwi - jak najbardziej!
          Robi sie dwoma metodami - albo maty - albo Noise Killer. Maty to jest nic
          innego jak gruba warstwa specjalnej gumy, którą nakleja się na wewnętrzną
          część blachy drzwi oraz pomiędzy blachą a boczkiem tapicerskim. Maty nie mają
          żadnego wpływu na gwarancję samochodu! Paradoksalnie - identyczne maty stosują
          producenci aut - ze względu na oszczędności zazwyczaj naklejają na
          powierzchnię drzwi zaledwie mały kawałek - dobry instalator dokleja resztę.

          Noise Killer to natomiast środek w spreju - napyla się go na powierzchnię
          blach dzięki czemu wypełnia wszystkie zakamarki - czego się nie da zrobić z
          matami. Ale - jest bardzo drogi i wymaga pozostawienia samochodu na parę dni -
          środek schnie dość wolno - i z upływem lat jest wypłukiwany przez wodę.

          Wygłuszenie to nie tylko sposób na złodzieji (taką opinię słyszę po raz
          pierwszy). Na pewno poprawia jakość brzmienia (blacha wówczas nie rezonuje a w
          drzwiach powstaje specyficzna przyzwoita komora rezonansowa. Na dodatek w
          samochodzie jest ciszej więc zwiększa się komfort jazdy. Ponadto warto
          przeprowadzić prosty eksperyment - wystarczy popukać w blachę drzwi które są
          wygłuszone i w te które nie są wyposażone w wygłuszenie. Które będą
          lepsze!? :)))
          Pozdrawiam
          Tom Ok
          • Gość: Ralph Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.01.02, 20:06
            Nie wiem, jak grałby mój sprzęt bez wygłuszenia, ale to było w moim przypadku
            nieodłączną częścią instalacji. A propos- przyglądałem się wygłuszeniu przy
            okazji odkręcania jednego z głośników i dojrzałem, że mam przyklejone dwie albo
            trzy warstwy- jakaś czarna do blachy, srebrna i gąbka z wypustkami.

            Co do słyszalności na zewnątrz- czasem można fajną imprezę w plenerze zrobić
            właśnie na dźwięku płynącym z samochodu: ustronne miejsce (np. zalesione z
            polanką), kilka kocy, stolik, lampiony...i dobre towarzystwo. Wtedy to dobrze
            jest oczywiście otworzyć okna:)
            • Gość: Tom Ok Re: Audio - bezinwazyjnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 21:04
              Przypuszczam, że czarna zapewne sztywna warstwa to wygłuszenie założone przez
              instalatora. Natomiast pozostałe to fabryczne pseudo wygłuszenie, które może
              zabezpieczać boczek tapicerski przed wilgocią (dwa kolory? - czy to nie jest
              czasem samochód francuski lub japoński?).

              Co do zabawy w plenerze - jeżeli grasz przy wyłączonym silniku a masz na
              pokładzie wzmacniacz to uważaj. Dobry piecyk ma pobór prądu porównywalny z
              halogenami co BARDZO obciąża akumulator.
              Pozdrawiam
              Tom Ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka